05.08.09, 00:12
Witam, zaciekawiły mnie wypowiedzi na temat RZS metodą niekonwencjonalną. Zmagam się z chorobą od 13 lat i przez 98% tego czasu nie stosuje nic oprócz NLPZ (czuje się w miarę dobrze).
Przedstawie mój sposób na rzs..
No więc moją największą bronią na RZS jest siłownia 3x na tydzień należy ćwiczyć wszystkie partie mięśni ale nie wszystkie na raz w jeden dzień, a stawy które zostały zaatakowane ćwiczymy z mniejszym obciążeniem. Drugim ważnym czynnikiem jest picie min 1,5 l wody nisko sodowej (nie gaz) polecam primawere, zażywanie glukozaminy, jedzenie ryb kurczaków , surówek, brązowego ryżu ,jajek, kiełbasek drobiowych, wołowinę ciemny chleb zawsze podpiekany w opiekaczu, picie mięty z rumiankiem i bardzo ważne jest picie zmielonego siemia lnianego przed spaniem 1 godz po jedzeniu .Ważne jest też dobre samopoczucie, należy w tym celu znaleźć jakąś ślicznotkę (w przypadku mężczyzn) i korzystać z życia w miarę możliwy sposób od czasu do czasu imprezki z tańcami są bardzo wskazane (:

Natomiast nie należy pod żadnym pozorem spożywać: nabiału, pomidorów i wszystkiego z nimi związane, makaronów, kawy, soli,jabłek,ananasów , kiwi, wszystkich rodzajii serów, grzybów, konserw, kolorowych napoi gazowanych, papierosów, słodyczy, papryki, ogórków, kapusty kiszonej, śmietany, alkoholu w dużych ilościach, przypraw, cytrusów, nie spożywanie w/w produktów jest warunkiem wyregulowania procesów immunologicznych i zachowania sprawności fizycznej przy zdrowym stylu życia!!!
Wiem że jeszcze jest coś co mógłbym dodać do swojej diety i coś czego nie powinienem spożywać.
może macie jakieś dobre rady.
Pozdrawiam Michał
Obserwuj wątek
    • 11dabrada Re: RZS 15.08.09, 17:45
      Michałku widać z tego co napisałeś, że jesteś osobą pozytywną mimo że ta choroba
      raczej do tego nie nastraja. Ja,choruję też ok 13 lat i tylko na początku może z
      rok brałam Metypred i wszystkie możliwe leki przeciwbólowe łącznie z Vioxx-em
      który na tamte czasy miał być rewelacją a w efekcie chyba sporo mi namieszał bo
      dziś mam arytmię.Zanim rozpoznali u mnie to RZS tłukłam się po szpitalach a ja
      już wtedy poczułam że nie powinnam brać żadnych leków bo i tak mi nie pomogą.
      Tak też zrobiłam i musze ci powiedzieć że patrząc na inne osoby leczące się u
      naszych wspaniałych konowałów ,które chorują krócej ode mnie a mają już
      powykręcane palce guzy itp. to jestem przekonana że te wszystkie leki są g....
      warte .Ja jakoś z bólem sobie radzę nie biorę w ogóle przeciwbólowych ani
      żadnych zresztą leków co najwyżej robie sobie na bolące stawy okłady zzzz starej
      URYNY pachnie to to ciekawie ale pomaga ;-) nic mi nie wykręca jeżdżę codziennie
      rowerem łowię ryby i je jem i jest mi cudownie... Sorry rozpisałam się a
      chciałam zapytać konkretnie skąd ty czerpałeś te okrutne wiadomości czego nie
      można jeść pomidorów? ogórków? cytrusów? jabłek toż to dla mnie szok, mięsa
      akurat nie wiele jadam jedynie ryby i raz na tydzień albo rzadziej kurczaka. A
      tak na koniec to wiadomo że każda choroba zaczyna się w głowie jakie myśli -
      takie życie Trzeba się cieszyć każdym dniem czego Tobie, sobie i wszystkim
      pokręconym życzę (przyznam ci się że pierwszy raz piszę na forum - padło na
      ciebie przez te pomidory bo tak je wielbię i objadam się teraz bo tak pięknie
      obrodziły na mojej działce, a ty mi tu namieszałeś:-(. ) Pozdrawiam Danusia
      • tajson1111 Re: RZS 03.09.09, 13:03
        Dawno tutaj nie zaglądałem ale widzę że jest ktoś jeszcze kogo medycyna zawiodła...Jeżeli chodzi o dietę to w moim przypadku na pewno jest wskazana, a produkty które odrzucałem są efektem prób i błędów na własnym ciele a raczej stawach chodzi tutaj o samopoczucie. Jeżeli chciała by się dowiedzieć czegoś więcej zostaw mi swoje namiary tel. na tajson1111@gmail.com napewno oddzwonię.
        Mogłaś więcej napisać coś na temat okładów z uryny tzn. co dokładnie robisz , na jak długo odstawiasz mocz i jaki jest czas obkładów.
        Pozdrawiam i życzę zdrówka Michu (:
        • ewa680 Re: RZS 06.09.09, 18:48
          Niestety nie mogę się z Tobą tak do końca zgodzić co do diety.
          Wiele z tych owoców i warzyw oraz innych produktów spożywczych,
          które wymieniłeś jako niewskazane przy chorobie stawów, spożywam i
          czuję się bardzo dobrze. Mam 1,5 roczną remisję w RZS, przyjmuję 10
          mg mtx /tyg., nie biorę żadnych leków przeciwbólowych.Myślę, że są
          różne reakcje organizmów zarówno na leki jak i na pokarmy.
          Pozdrawiam.Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka