Dodaj do ulubionych

wydmy koło łeby- jak dojechac?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 11:11
mam bardzo pilne pytanie! jak dojechac na te sławne wydmy niedaleko łeby????
duzo słyszałem nigdy nie byłem. a właśnie wyjeźdzam do łeby i tym razem
chciałbym przekonac sie na własne oczy. dodam, ze nie jadę samochodem. jak
tam najlepiej dojechać właśnie z łeby????? z góry dzięki za szybką odpowiedź
bo wyjeżdzam już dziś.
Obserwuj wątek
    • Gość: megi Re: wydmy koło łeby- jak dojechac? IP: *.pl / *.skyware.pl 03.09.05, 17:13
      najlepiej wyjść na plażę w Łebie i iść nią w kierunku zachodnim :-))
    • monikaa13 Re: wydmy koło łeby- jak dojechac? 05.09.05, 13:44
      przecież one są w Łebie????
    • Gość: ret Re: wydmy koło łeby- jak dojechac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 18:46
      polecam lipcowy numer miesiecznika podroze lub sobotnia wyborcza. pelen opis.
      • Gość: ret GW turystyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 19:21
        ... " Ruszamy na wydmy. Jedziemy z Izbicy samochodem, błotnistą drogą przez Gać
        i wieś Żarnowską do Łeby. Musimy przebić się przez Łebę i zatrzymać w Rąbce.
        Jest środek sierpnia, więc słowo "przebić" jest najwłaściwsze. Letnia stolica
        Polski (za taką Łeba się uważa) jest zatkana tysiącami turystów, lodów,
        parasoli, baloników, pamiątek, płaczących dzieci. Stoimy w korku godzinę, zanim
        stamtąd wyjedziemy. We wrześniu, po rozpoczęciu roku szkolnego, Łeba pustoszeje.
        W Rąbce trzeba zostawić auto na parkingu (dla nas nie ma miejsc, parkujemy na
        poboczu). Do wydm jest jeszcze 7 km. Ponieważ wchodzimy na teren parku, trzeba
        kupić bilety w kasie (4 zł od osoby). Trzy czwarte trasy można przebyć na
        rowerze (na miejscu jest wypożyczalnia), meleksem-kolejką (5 zł od osoby) albo
        pieszo. My płyniemy stateczkiem przez jezioro Łebsko (12 zł od osoby) w okolice
        wyrzutni rakiet V-1. Do wyrzutni, z powodu tłoku, nie udaje nam się dostać. Ci,
        którzy tam byli, mówią, że niewiele pozostało z militarnej dumy III Rzeszy -
        żelazna suwnica, resztki hali i betonowe fundamenty. Stąd na wydmy można iść już
        tylko pieszo albo jechać rowerem. Przechodzimy przez mały lasek (niestety
        zaśmiecony) i trzy ostatnie kilometry idziemy plażą. W końcu jest! Łącka Góra -
        najwyższa wydma (42 m). Porusza się z prędkością 9-10 m rocznie. Podobnie jak
        jej siostrzyce niszczy wszystko, co ma na drodze. Zasypuje wsie, wyrywa drzewa z
        korzeniami. Do Łeby ma jeszcze 9 km. Zaczynamy się wspinać. Widok na szczycie
        zachwyca. Pewnie tak wygląda Sahara, wokół tylko góry piasku i wątłe trawki. To
        podobieństwo docenili także Niemcy, którzy szkolili tu do walki na pustyni
        żołnierzy Afrika Korps. Po wydmach trzeba chodzić wyznaczonym szlakiem. Wracamy
        przez bagienny park. Wczoraj padało, więc czarne torfowe błocko oblepia nogi.
        Podobno można tu znaleźć bażynę czarną, woskownicę europejską, storczyki i
        owadożerne rosiczki. Park jest czynny do końca września."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka