W jaki sposób przyjmujecie siemię lniane? Jecie ziarenka, robicie z nich
odwar, dodajecie do jogurtu sproszkowany czy robicie kisiel z proszku? Mam
sproszkowany, przyznam, że nie mogę przekonać się do zalanych wodą glutów

Przestałam więc na razie na jedzeniu na sucho i popijaniu duża ilością wody,
wolę, zeby kisile zrobił mi się już w zołądku. Jak dużo też tego siemienia
jecie dziennie? Czy jedna łyżeczka proszku jest ok?
Dużo mniejszy problem jest z wiesiołkiem, kapsułki i już