olivetti1
05.05.11, 11:38
Witam,
6 kwietnia poronilam w 10 tyg i miałam zabieg. Przyczyną obumarcia zarodka była u mnie grypa, którą przechodziłam przez tydzień z wysoką goraczką. Porobilam wszystkie badania wszystko ok. W badaniu hist. też żadnych rewelacji nie było. Po zabiegu krwawiłam/ plamilam przez 14 dni po około 17 dniach mialam baaardzo spontaniczny seks bez zobowiązań z moim m. Pierwszy raz od 8 m-cy poprostu się bzykaliśmy, a nie staraliśmy o dziecko. 4 tygodnie po zabiegu zaczął mnie bolec brzuch jak podczas okresu, 1 dzień, 2, 3,4 dolegliwości nie ustały krwawienia brak jedynie jak sprawdzałam szyjkę miałam odrobinę brązowawego śluzu na palcach i to wszystko, nawet na wkladkę nie wyplywa. Zrobiłam dziś test wyszedl negatywnie ale moim zdaniem może byc jeszcze za wczesnie na ewentualny pozytywny wynik dopiero 11 dzień wyższej temp. piersi coś ciagną, ale to już mogą być moje urojenia.........
Czy któras z Was miała taką sytuację,że:
1. miała takie okresowe dolegliwości miesiąc po zabiegu - ciąza wykluczona
2. miala takie dolegliwośći i jednak zaciązyła przed 1 @?
Nie ukrywam, że strasznie sie boję. Nie wiem czy śmiac się czy plakać. Moja gin kazala czekać 6 m-cy, w szpitalu 3 a ja bym nie doczekała 1 @? Dodam, że mam juz 1 dziecko a o 2 staraliśmy się 8 m-cy.
Podzielcie się proszę swoimi doświadczeniami.