Dodaj do ulubionych

tak bardzo chce malenstwo!!

02.09.11, 11:49
dziewczyny psychika mi juz siada... nie wiem jak dziewczyny ktore staraja sie 5 lat daja rade... my staramy sie kilkanascie miesiecy i ja juz nie moge... po poronieniu dostalam bzika, kompletnego, jednej minuty ogladam programy o ciazy, planuje wszystko jak to bedzie a drugiej wszystko wylaczam, zamykam okno z forum i zbiera mi sie na placz!
teraz zaczelam nowa prace i nie moge doczekac sie staran a z drugiej strony nie chce sie starac, mam dosyc, nasza znajoma urodzila maluszka tydzien temu i szlag mnie najjasniejszy chce trafic... jak wy dajecie rade?
Obserwuj wątek
    • bulinka35 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 02.09.11, 12:40
      nie daje rady...jest coraz gorzej,w pracy to nawet sluchac o dzieciach juz nie moge,w tv jak widze jakis program o dzieciach to przestawiam,nawet do znajomych ktorzy mają dzieci nie chce mi sie jechac..to jest silniejsze odemnie.Placze jak dostaje @,na drugi dzien jakos sie zbieram,ide do pracy staram sie nie myslec..ale to zycie takie jakies puste i nic nie cieszy.Przez moje inne problemy zdrowotne to nawet "przytulac " z moim M mi sie nie chce bo jak pomysle ze pozniej bedzie ten straszny bol to mi sie odechciewa...ale nie chce jeszcze sie poddawac,tylko skad brac sily dalej
      • martynauk-85 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 02.09.11, 12:44
        no dokladnie, mam to samo... rycze a potem przechodzi na jakis czas, ile sie staracie?
        • bulinka35 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 02.09.11, 14:25
          w sumie to od 2 lat,wlasciwie to przez rok nie staralismy sie jakos specjalnie,zawsze mialam nieregularne cykle wiec chcialam je uregulowac i bralam wtedy tabl anty.przez kilka mies.Dopiero po roku podjelismy decyzje ze chcemy miec dziecko,i tak przez prawie rok nic wiec poszlam do lekarza...wczesniej mialam partnera przez kilka lat,nie zabezpieczalismy sie i tez nigdy nie zaszlam w ciąze,teraz jest to samo wiec wydaje mi sie ze"wina" jest po mojej stronie.Moj m tez bardzo chce miec dziecko,ale on niestety wielu rzeczy nie rozumie..troche obawiam sie ze on wczesniej niz ja odpusci i odejdzie,jak narazie to jest bardzo "drazliwy " temat u nas,co miesiąc pyta tylko czy dostalam okres i zapada cisza...
          • migotka.s Re: tak bardzo chce malenstwo!! 02.09.11, 14:56
            ja juz tez mam dosc sama siebie
            w 1. ciaze zaszłam szybko ale poroniłam
            teraz wlecze sie to jak flaki z olejem
            do teog tarczyca, prolaktyna - inne cuda
            za pierwszy razem tego nie było

            kolejna kolezanka jest w ciazy (wczoraj jedna sie przyznała dzis druga)
            wkurza mnie to - myslałam ze po poronieniu zajde szybko i jeszcze lipiec grudzien tego roku urodze dziecko
            no cóz - w tym momencie staram sie jzu o zostanie mamą na przełomie maja / czerwca przyszłego roku !! miesiac za miesiacem i leci
            a w około rodza sie dzieci, dorastaja te urodzone.... jest mi bardzo bardzo przykro
            • bulinka35 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 02.09.11, 15:43
              a w około rodza sie dzieci, dorastaja te urodzone.... jest mi bardzo bardzo przykro

              oj to prawda,pracuje w duzej firmie i co chwila ktoras kolezanka rodzi albo w ciązy ,ostatnio troche zwierzylam sie jednej i ona powiedziala mi ze tez stara sie juz rok i nic i ze wie co czuje(ma juz malą coreczke)...hmm pewnie teraz niektorym dziewczynom nie spodoba sie to co napisze bo kazda kobieta wszystko odczuwa na swoj sposob ale wtedy pomyslalam sobie-guzik wiesz dziewczyno co ja czuje,ty juz masz jedno dziecko i jak mozesz mowic o nieplodnosci skoro masz juz swoj jeden malenki skarb,ma kto mowic na ciebie mamo,wiesz co to znaczy wstawac w nocy,zmieniach pieluchy,patrzec jak spi,czułas pierwsze ruchy itd a ja cholera nie!!!!!!!!!!! tak bardzo tego pragne! Wiec taka kobieta nie zrozumie tego co czuje ta co nie ma dziecka,jak z dnia na dzien robi sie coraz bardziej zgorzkniala,obojetna,i zamknieta w sobie bo nie chce zeby ją inni wytykali palcami bo niestety u nas to temat tabu. Moglabym rzygac 9mies,utyc 30kg ..nie wazne,najwazniejsze jest dla mnie to malenstwo sad przepraszam za moje slowa,ale tak czuje
              • mewa000 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 02.09.11, 17:36
                Ja-jak już właśnie też miałam dosyć, postanowiłam że muszę odpocząć od starań bo inaczej oszaleję. Postanowiłam, że po @ koniec z lekami, patrzeniem na dni płodne itp, seks tylko i wyłącznie spontaniczny, zero katuszy, myślenia itp. Odżyłam wtedy, w ogóle nie myślałam o dziecku, staraniach, czułam że mi lepiej psychicznie. I właśnie od razu w tym cyklu tak po prostu zaszłam w ciążę wink
                Może to właśnie taki czas u Was żeby trochę odpuścić, żebyście trochę psychicznie od tego odpoczęły? wiem, ze tego nie da się zrobić na zawołanie, do mnie przyszło to samo z siebie, taki impuls, bo wcześniej też "próbowałam" nie myśleć itp ale tak się nie dało tylko dlatego, ze wyczytałam w necie że to pomaga. To musi przyjść samo
                --
                http://s2.rimg.info/5ac2da3ca6e82b387c0cf18a909a6f8c.gif
                • pikka6 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 02.09.11, 18:29
                  oj tak, najlepiej zachodzi się w ciąże niechcący big_grin w tą mi juz tak łatwo nie idziewink
                • paciaty Re: tak bardzo chce malenstwo!! 02.09.11, 20:48
                  5 lat starań-hormony, clo, ivs, laparo, monitoring, ciągłe starania i inne cuda-NIC.
                  W sierpniu 2007 zmieniłam pracę, we wrześniu miałam spore problemy z sercem=leki, szpitale, stres, zero starania o dziecko, dwa razy seks-7 i 24 dc.
                  I zaszłam big_grin
                  Psychika musi mieć jednak wpływ, zaszłam w momencie gdy odłożyłam(zmiana pracy)starania o dziecko, miałam mieć przerwę w starankach kilka miesięcy. Nie brałam żadnych leków"wspomagających",nie chodziłam do gina,nie monitorowałam się, nie mierzyłam tempki etc, w ogóle nie myślałam o dziecku i ciąży
                  • bulinka35 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 02.09.11, 20:58
                    kurcze 5 lat !!!!!!!! gratuluje wytrwalosci,nalezal Ci sie ten wielki mały cud smile hmmm moze to tez jest jakas metoda delikatnie odpuscic ,musze sie czyms zając bo inaczej zwariuje
                    • loko1977 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 02.09.11, 21:19
                      bulinka proponuję odpuścić,moja pierwsza ciąża za pierwszym razem, miesiąc po ślubie byłam już w skowronkach...tylko 3 miesiące, nie będę pisać co przeżywałam ty to wiesz, 1,5 roku leczenia ciąża, 2 dni po tym jak podpisałam umowę na czas nieokreślony, myślałam że szefowa mnie zeżre, leki,nic nierobienie i jest synek, w jego roczek jestem w 3 miesiącu ciąży, tak bez niczego, powiedzieliśmy że robimy i poszło za pierwszym razem, w 16 tyg,martwe dzieciątko, zawiązał się supeł na pępowinie, jeden przypadek na 1000 ciąż i akurat ja, 3 razy musiałam patrzeć w monitor USG i potwierdzić że ciążą martwa, za nim zrobili mi zabieg byłam strzępkiem nerwów, tylko płakać umiałam,przez kolejne trzy lata walczyłam o drugie dziecko, to był koszmar ale dzięki Bogu mam córeńkę, dlatego życzę ci abyś jak najszybciej mogła zaznać macierzyństwa
              • migotka.s Re: Bulinka 05.09.11, 08:28
                Ja rozumiem Twoje emocje, bo mam tak samo
                jak osoba, ktora ma dziecko wbija mi do głowy, ze ona ma tak smamo jak ja - nie nie ma
                bo juz ma dziecko i jednak nie czuje tej pustki, ktora jest naszym udziałem...

            • alic-e83 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 15.04.15, 14:49
              jak tak czytam, to brzmi to dokładnie jak w mnie w pracy.
              Ja tez zmagam się z bezradnością...z ta róznica ze ja nigdy nie zaszłam w ciązę.
              Błąkam się tylko od lekarza do lekarza z nadzieję, że którys mi pomoze.
              Czasami nawet myslę, że mój mąż popełnił największy błąd w życiu żeniąc się ze mną. Może teraz miałby juz dwoje dzieci?? Nie chcę, abyscie oceniały go źle, bo to jest bardzo dobry człowiek, ale kiedys sam mi powiedział, że myślał, że szybko nam się uda powiększyć rodzinę. Tymczasem za 4 miesiące mija 3 rocznica ślubu, a tu dalej nic. Tylko wszystkim dokoło sie udaje - i to czasami zupełnie przypadkowo. A koleżanki, którym lekarze mówiłe, że moga miec problemy z zajściem, że bedą musiały przejśc operację - pozachodziły w ciążę. %To dlaczego ja nie potrafię??
              • carolajna86 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 15.04.15, 16:11
                alic a że tak zapytam - badaliście się? Mąż zrobił badania nasienia? Czy macie diagnozę problemów z płodnością?
                • alic-e83 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 15.04.15, 16:34
                  Oczywiście. Maz ma wspaniałe wyniki.
                  Ja miałam trochę za wysoka prolaktynę 27 (dostałam leki na jej obniżenie - norprolac ), dietę bez glutenu, bo pomaga w wchłanianiu witamin, generalnie lekarka ustabilizowała mi hormony. Byliśmy w klinice leczenia niepłodności - zostałam odesłana w kwitkiem, bo tam priorytetem są kobiety przygotowywane do in vitro.

                  Każdą wiadomość o ciąży koleżanek przyjmuje w uśmiechem, składam gratulacje, a wieczorem płaczę do poduszki. A najgorsze jest to że wszystkie dziewczyny już mają po jednym dziecku, teraz zachodzą w drugą ciążę, a ja tak tkwie w zawiszeniu. Czuję sie przez to cholernie małowartościowa. Momentami chciałabym przynajmniej wiedzieć, że potrafię zajśc w ciązę.

                  P.S. Na co dzień nie użalam się tyle na sobą, ale dziś jest ten dzień zakończony cudowną wiadomością od jednej z koleżanek i to mnie tak rozwaliło.
                  • carolajna86 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 15.04.15, 18:06
                    czyli miałaś tylko problem z prolaktyną i lekarz nie szuka innej przyczyny? A pozostałe hormony w normie? Bo ja też tak mam. Tylko podwyższoną prolaktynę (obecnie 21) i lekarz twierdzi że nie ma jej co obniżać i się truć lekami bo pozostałe hormony podobno w normie, owulacja potwierdzona na usg, endometrium w normie 10-11 mm, badania bakteryjne w normie, badania immunologiczne w normie, cykle regularne 28-29 dni. I też się staramy i nic. Ja nie będzie wychodzić to będę jeszcze miała HSG a poźniej to już nie wiem...
                    Co do przeżywania to też miałam taką spinę gdy koleżanki zachodziły w ciąże ale teraz mi już przeszło. Płaczę tylko jeden dzień gdy dostane @ później się uspokajam i wierze bardzo że się w końcu uda tylko potrzebuje więcej czasu. Ale dziwi mnie że Twój lekarz nie drąży tematu. Przecież jakaś przyczyna Waszych niepowodzeń musi być.
                    • alic-e83 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 15.04.15, 20:29
                      Ja jestem po leczeniu chemioteriapią - mam jeden jajnik, na dodatek z pcos. Lekarz co prawda potwierdza owulację. hormony są już ustawione, tarczyca ok. I nic. od przyszłego cyklu mam rozpocząć leczenie duspastonem w 2 fazie cyklu i tam przez kilka miesięcy. Ale zastanawiam się czy nie jest tylko jakaś "gra" ze strony lekarzy, na zasadzie podamy jakiś lek - nie zaszkodzi a moze pomóc. A ja sie nastawiam od razu na powodzenie, a pożniej zostaje rozczarowanie i ból.
                      Wiem co to znaczy walczyć o coś czego sie bardzo chce latami - przez wiele lat byłam sama i jak poznałam mojego męza to czułam sie jakbym złapała gwiazdkę z nieba. A teraz muszę stoczyć kolejną walkę. Tylko nie wiem jak ją wygrać. Bo sama nie potrafię sie uporać ze sobą, ze swoimi problemami?? Najbardziej mnie wkurza tekst: odblokuj się, albo 3 lata starać to nie dlugo - w ustach dziewczyny która zaszła w pierwszym cyklu.Masz jakis sposób jak się od tego odciąć??? Tak aby nie rozpaczać przy kazdej wiadomości o czyjeść ciąży i jednocześnie nie przezywać tak swoich niepowodzeń. Ja czuje, że ten stan w którym teraz tkwię strasznie mnie niszczy i nie wiem jak długo jeszcze to wytrzymam.
                      • carolajna86 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 15.04.15, 21:29
                        Rozumiem doskonale Twój ból. Wylądowałam na tygodniowym L4 gdy się załamałam i płakałam nawet w pracy. Wtedy w domu wszystko się we mnie złamało. Nie wiem czy przeszłam swój dół i musiałam się podnieść, ale zrobiłam jedno, poszłam do nowego lekarza i zaczęłam prace nad sobą. Zaczęłam szukać wewnętrznego spokoju. Wróciłam do decoupage,do malowania i naszych wypraw w góry - do wszystkich rzeczy które mnie kiedyś, przed staraniami bardzo cieszyły. Bo prawda jest taka że przez starania przestałam normalnie żyć. O niczym innym nie myślałam, nie potrafiłam się skupić na niczym. Góry to nasza pasja z mężem a ja ciągle się zastanawiałam czy czasami teraz nie ma zagnieżdzenia, czy może już przypadkiem nie jestem... wpadłam w obłęd. Mąż nie potrafił mi pomóc, nie rozumiał.Chciał wyciagnać mnie z domu a ja szukałam tysiąca wymówek. Dwa cykle zatrzymałam mi się @ robiłam testy, negatywne. Znowu powtórka, myślenie, płacz, stres. Później w końcu dostawałam @ i szybko się okazywało że przez stres prolaktyna podskoczyłam do prawie 43!!! Wpadałam w panikę... wyobrażałam sobie że nigdy nie zajdę sad to było straszne. Ale to już za mną. Od połowy lutego wszystko się zmieniło. Jeśli mogę Ci coś poradzić to proponuję psychologa... przepraszam, że tak wprost ale dokładnie to samo poradziła mi ciocia z taki samymi problemami. Nie poszłam tylko dlatego że postanowiłam się zebrać w sobie i żyć... czerpać z życia garściami bo jest za krótkie by nie spać, zadręczać się i tak w kółko. Jestem osobą wierzącą i staram się pokładać nadzieję w Bogu. Wierzę że się uda - kiedyś, że jestem zdrowa, muszę tylko być cierpliwa i silna. Życzę Ci teraz spokoju i siły. Poukładaj sobie sprawy. Spróbuj zrobić coś dla siebie. Zapisz się na jogę, pilates, rób cokolwiek co sprawia Ci przyjemność. Zaplanuj super wakacje z mężem. Zrób wszystko by Twoje życie, małżeństwo było szczęśliwe mimo wszystko, bo inaczej całe życie będziesz się zadręczać. Zobaczysz że kiedyś, kiedy najmniej będziesz się spodziewać Twoje marzenie się spełni. Czego z całego serca Ci życzę smile
                        • alic-e83 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 16.04.15, 06:30
                          Dziękuję ci za te słowa. smile
    • lidek0 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 03.09.11, 13:43
      Moja mama powiedziała mi kiedyś w trakcie naszych starań, że muszę brać pod uwagę fakt, że nigdy nie urodzę dziecka /adopcja odpadała a kolejne badania na to wskazywały/. Musiałam myśleć o swoim małżeństwie i mężu, co będzie z nim i z nami jak się nie uda. Dzięki temu udałomi się nie wariować i nie szaleć, czas zapełniałam nauką i kolejnymi badaniami i przetrwałam 5 lat nie wariując.
      • bulinka35 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 04.09.11, 13:05
        lidek0 napisała:

        > Moja mama powiedziała mi kiedyś w trakcie naszych starań, że muszę brać pod uwa
        > gę fakt, że nigdy nie urodzę dziecka /adopcja odpadała

        coraz częsciej biore to pod uwage,i powoli odpuszczam juz nie zachowuje sie tak jak kiedys wtedy to byla jakas obsesja,teraz juz nie...tylko jak dostane @ to placze,ale na drugi dzien juz wracam do siebie.Nie robie juz test owulac,nie mierze temp. odstawilam tez leki wiec chyba odpuscilam sobie.Niestety ja musze sie liczyc jeszcze z tym ze nie jestem juz taka mloda i jestem pewna ze jeszcze z rok albo dwa i mąz odejdzie,delikatnie daje mi to do zrozumienia,wiec u mnie bedzie to strata podwojna sad
        Mialam kiedys sąsiadke,byla kilka lat mlodsza,w pierwszą ciąze zaszla jak miala 15 lat a pozniej mniej wiecej co 2 lata bylo kolejne dziecko,bardzo pila razem z matką i ciągle faceci byli u niej,chyba nawet nie wiedziala ktory byl tatusiem jej kolejnego dziecka.Teraz ma lat 30 i 9 dzieci,kazde oddawala w szpitalu...sad los jest strasznie niesprawiedliwy
        • joszka30 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 04.09.11, 18:32
          i jestem pewna ze jeszcze z
          > rok albo dwa i mąz odejdzie,delikatnie daje mi to do zrozumienia,wiec u mnie b
          > edzie to strata podwojna sad


          Bulinka, Ty o męzu to tak serio?
          Daje Ci do zrozumienia, ze odejdzie?!
          • bulinka35 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 04.09.11, 19:51
            niestety sad nie wszyscy męzowie potrafią byc i wtedy kiedy jest zle,inni uciekają jak pojawaiją sie problemy i niestety ja tego doswiadczam ale to temat na inny wątek
            • joszka30 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 04.09.11, 20:26
              Bulinko, Kochanie... to Ty zwiewaj od niego, gdzie pieprz rosnie! Toż Ty siedzisz jak na bombie. Nie dość czekania na dziecko, co jest bardzo wyczerpujące, do tego "czekanie" kiedy panu się znudzi... Proszę Cię, nie czekaj biernie...Obojgu Wam jest trudno. Ale moze jest jeszcze czas by coś zrobić między Wami?
              • puwen Re: tak bardzo chce malenstwo!! 05.09.11, 08:24
                Ja się tego trochę boję - faceci inaczej podchodzą do tych spraw i boję się, że jak będę za dużo mu "gadała" to się wystraszy... Więc wypłakuję mu się tylko jak już naprawdę nie daję rady, a tak zachowuję się jakby wszystko było ok
                • leksi_106 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 05.09.11, 12:28
                  U mnie starania trwają mniej niż rok ale zaczynam się niecierpliwić, nie mam jeszcze dzieci, moje 4 przyjaciółki są aktualnie w ciąży, u 3 znajomych niedawno urodziły się dzieci...i to denerwujące pytanie "a wy kiedy", mam ochotę odpowiedzieć "to nie takie proste do jasnej cholery, jakby się niektórym wydawało" (w szczególności tym, którym udało się za pierwszym razem). Mam w sobie taką olbrzymią tęsknotę za maleństwem.
                  • bulinka35 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 05.09.11, 13:11
                    dzisiaj wyprosilam od lekarza ogolnego skierowanie do poradnii endokrynologii-ginekologicznej w Katowicach,podobno na sląsku są dobrzy lekarze,moze oni w koncu postawią u mnie trafną diagnoze.Niestety wizyta dopiero za 2 miesące,poczekam smile ta moja nieplodnosc bardzo nauczyla mnie cierpliwosci.
                    • pikka6 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 05.09.11, 19:11
                      a do kogo się zapisałaś?? swego czasu tam bywałam...wink
                      • bulinka35 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 05.09.11, 21:23
                        za bardzo nie mialam wyboru smile pani w rejestracji umowila mnie do dr.Magierowskiego
                  • anetaz1986 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 11.06.14, 13:27
                    ludzie nawet nie zdają sobie sprawy jak bardzo boli pytanie A WY KIEDY??? kiedy tak bardzo pragniesz dziecka a nie możesz zajść w ciąże.
    • migotka.s Re: tak bardzo chce malenstwo!! 06.09.11, 12:15
      widziałam sie wczoraj z przyjaciółką, ktora mowi do mnie ze "powinnam teraz dziecko urodzic " na co czekac
      wie ze poroniłam, nie wiem po co do mnie tak mowi .... i na info o moich problemach z prolaktyna to stwierdziła że "to jzu pojdzie piorunem"
      nie wiem czemu ludze tak bagatelizują nasz stres i rozczarowania....
      • gaba85 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 12.06.14, 13:03
        Ja czekam 22 miesiąc.. W tym roku będę miała 29 lat. Jeszcze 2 lata temu myślałam, że będę w ciąży po 1 cyklu starań big_grin Ahh ta naiwność.
        Mąż mówił, żebym nastawiła się, że będziemy czekać nawet i rok! Wtedy to było dla mnie niewyobrażalne. Jak to mam czekać tak długo ?? Teraz zleciał już prawie drugi.. I jakoś żyję. Nie mam depresji. Mniej już mam dołków. Są oczywiście momenty, że nie chcę widzieć moich ciężarnych koleżanek lub tych, które już są matkami, są też chwilę kiedy płaczę i mówię mężowi, że nigdy nie będziemy mieli dziecka - ale to prędzej, czy później mija i gradowe chmury są rozstępują.
        Oczywiście czuję gdzieś w środku, że moje życie nie jest kompletne - że właśnie czegoś jeszcze brakuje i dokładnie wiem czego. Ale czekam cierpliwie. Czekamy oboje. Nie mogę słuchać narzekań młodych matek - jak to ciężko, że nie przespały nocy, a że dziecko chore, że to i tamto... Ahh wszystko bym dała, żeby nie przespać nocy i móc do kogo wstawać. Ale ktoś, kto ma już dziecko tego nie pojmie, więc nawet nie zaczynam tego tematu.
        Tak jak pisały już dziewczyny - jest to ogromna lekcja pokory i cierpliwości. Dla mnie szczególnie. Zawsze byłam w gorącej wodzie kompana i myślałam , że jak sobie powiem, że chce mieć dziecko, to ono się pojawi natychmiast!
        Staram się dostrzegać plusy w tej sytuacji - że możemy jeszcze robić z mężem na co mamy ochotę, wyjechać gdzie chcemy i nie oglądać się na nikogo. Coś trzeba robić, żeby nie zwariować. smile Przestałam się już wpisywać z m-ca na m-c na liście starających się, bo ileż można. Ale gdzieś w środku wierzę, że w końcu się i ja się doczekam. I każda z Was także.

        • lidek0 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 13.06.14, 21:45
          Pewnie Cię nie pocieszę, ale u nas dziecko pojawiło się po 5 latach, minęło sporo czasu zanim porządnie mnie przebadano, szkoda, że wtedy nie znałam forum, pewnie nie straciłabym tyle czasu.
        • anetaz1986 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 16.06.14, 22:19
          Ja nie mogę pojąć tego jak dorośli krzywdzą własne dzieci, które są bite, gwałcone, zostawiane w śmietnikach czy mordowane. Jak można zostawić dziecko w samochodzie w upał na pewną śmierć? Dlaczego tacy ludzie nie mają problemu żeby urodzić dziecko, a inni oddali by wszystkie skarby świata żeby tylko móc cieszyć się takimi malutkimi Skarbami. To nie jest sprawiedliwe
          • ty-mona Re: tak bardzo chce malenstwo!! 15.04.15, 08:18
            zgadzam się i też mi sie ciężko z tym pogodzić. Na szczęście zawsze pozostaje adopcja chociaż do niej też nie wszyscy są zdolni. Nie każda para jest w stanie pokochać dziecko adoptowane jak swoje sad dlatego też dla takich par pozostaje inseminacja i in vitro, że mieć bobasa. Ja póki co rozważam in vitro (inseminacja nic nie dała) i tu polecam dobrą książke: in vitro. ważne rozmowy na trudny temat. A jak się nie uda z in vitro to wtedy adopcja smile
    • milka-a123 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 22.04.15, 14:21
      Ja polecam Ci szukanie pomocy, np w poradnikach. Moja siostra, zmagająca się z niepłodnością, czyta teraz "Nadzieja na nowe życie. Poradnik dla marzących o dziecku", mówi, że to jej pomaga się rozeznać w sobie i nie zwariować. Może i Tobie pomoże?
      • m.onika99 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 04.06.15, 20:14
        A ja zapraszam na stronę chcemiecdziecko.pl/
        Pomoc emocjonalna ciąży nie zagwarantuje, ale obiecuję, że osoby leczące niepłodność poczują się lepiej, będą miały zdrowsze przekonania i zrozumieją, że z trudnymi emocjami można się uporać. Sama leczyłam niepłodność, wiem jak to jest. Wiem również, że można pomóc siadającej psychice. Wiem, jak to zrobić. Zapraszam na stronę, do czytania wpisów na blogu, newslettera, na fb - tam naprawdę spora dawka wsparciasmile
        Monika Szadkowska
    • m.onika99 Re: tak bardzo chce malenstwo!! 18.01.16, 17:01
      Dziewczyny! Zapraszam na bezpłatne spotkanie o pozytywnym myśleniu w czasie leczenia niepłodności! To będzie spotkanie on line, czyli Wy siedzicie wygodnie przed komputerem w domu i słuchacie tego co mówię, możecie też pisać na czacie! Zapraszam. Do zobaczenia! Monika Szadkowska
      www.facebook.com/chcemiecdziecko/posts/1638845809708441
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka