twilight86
05.04.13, 00:10
Witajcie Dziewczyny.. Podczytuje Was troche, choc nie dla siebie a dla kolezanki, ktora juz 4 lata stara sie o Dzidziusia i nic.. Pierwsze dwa lata byly na zasadzie, bez diagnozy, po prostu z mezem probowala.. Kiedy nic nie wychodzilo, poszla do polskiego ginekologa, ktory podobno pomaga w leczeniu bezplodnosci (mieszkamy w Irlandii). Kazda z takich wizyt to koszt, oczywiscie w Polsce tez, wiem o tym. Po prostu tutaj nie ma zbyt duzego "wyboru" jesli chodzi o polskich specjalistow w "tym fachu" Po ktorejs wizycie, kiedy doktor twierdzil za kazdym razem, ze "juz teraz na pewno bedziemy w ciazy" jak to okreslal zrezygnowala z jego "uslug" i zaczela probowac w irlandzkiej sluzbie zdrowia.. Zapomnialam dodac, ze kolezanka ma problem z progesteronem, nie moze go ustabilizowac, po prostu "skacze" jej poziom.. Przepraszam za "niefachowosc" mojej wypowiedzi, ale kompletnie sie na tym nie znam. Jedyne co kolezance przepisywali wszyscy namietnie to Clomid.. Pod koniec kwietnia ma wizyte, podobno u specjalisty (drugi raz), kolejnego juz zreszta i ma on zadecydowac czy in vitro czy w inna strone.. Dziwi mnie to wszystko bo nie miala wykonanych tych badan, o ktorych Wy piszecie lub tez o nich jej nie wspominali, ze robili (tu nie dostaje sie wynikow badan do reki i bynajmniej w jej przypadku malo jej o czymkolwiek mowia, po prostu enigma) Jedyne co miala to laparoskopie, ale nic nie wykazala.. Pytanie moje, czy ten progesteron to czesta przyczyna w problemach z zajsciem w ciaze? Czy jest to do ustabilizowania i co Wy bralyscie? Co jeszcze mozna zrobic w takim przypadku, chodzi mi o liste badan, bo moze cos po prostu przegapili. Serdecznie dziekuje z wszystkie odpowiedzi i zainteresowanie tematem. Wiem, ze Wy tez sie staracie i wierze, ze Wam ciezko, ale moze bedziecie w stanie udzielic jakiejkolwiek informacji. Jeszcze raz dziekuje