Dodaj do ulubionych

Mój największy zyciowy błąd... Przeczytajcie!

20.10.04, 15:59
Otóż chodzi o to, że rzeczywiście nadgorliwośc jest większa od faszyzmu, a to
dlatego, ponieważ przez zajsciem w ciąże czyli rok temu odstawiłam tabletki
anty, by organizm sie przez ten rom "oczyścił". Więc przez pierwsze miesiące
było ok, owulacja była na bank.. No i jak doszło do momentu staran, które
miały nadejść w sierpniu, to sie cholera okazało, że z owu zaczyna sie
pieprzyć, hormony zle i owu raz jest , a raz nie ma. Doktor stwierdził PCO.
Przepisał Clo, no i biore drugi cykl, bo z pierszego zapłodnienie nie wyszło.
Nie wiem juz co mam robic, zła jestem na siebie jak cholera, bo tak jak sam
lekarz powiedziła, chciałam byc "Dobra mamusia". Twierdzi on jeszcze, że
powinnam wziąc na trzy cykle znowu tabletki anty, bo potem jak odstawie znów
organizm bedzie działał sam z siebie i gonił owu.
Juz sama nie wiem, co mam robic. Czy z tym PCO ktoś zaszedł. Od zmysłów
odchodze.
Ahaaaa mam 23 lata. Pozdrawiam Was wszystkie i życze powodzenia!!!
Iza
Obserwuj wątek
    • tromysza Re: Mój największy zyciowy błąd... Przeczytajcie! 20.10.04, 16:16
      Pewnie, ze zaszedl. Hmm. duzo znanych aktorek na PCO. Np. Victoria Beckham. I
      zaszla w ciaze juz z tym cholerstwem
      • pamietka Re: Mój największy zyciowy błąd... Przeczytajcie! 20.10.04, 16:34
        Oj Tromysza smile)))) miałam fatalny nastroj a teraz został mi poprawiony smile
        Jesteś bombowa smile
        • tromysza Re: Mój największy zyciowy błąd... Przeczytajcie! 20.10.04, 16:45
          Hmm, milo mi!!!! Ale co ja takiego powiedzialam? (czyt. napisalam)?
          • tromysza No chyba... 20.10.04, 16:49
            Ze chodzi o to PCO i gwiazdy. Czytalam w Gali. he he. Moja kolezanka pisala ten
            artykul!!!! Byl bardzo optymistyczny!
            P.S Ja nie czytam Gali. he he. jestem intelektualistka. Czytam tylko Polityke,
            Rzepe i Przekroj (a Gale tak, zeby nikt nie widzial smile
            • pamietka Re: No chyba... 20.10.04, 16:52
              Ja też nie czytam Gali ... tylko przeglądam pod biurkiem wink
          • pamietka Re: Mój największy zyciowy błąd... Przeczytajcie! 20.10.04, 16:51
            Oczywiście bardzo pozytywnie smile uśmiałam się z tej Victorii smile

            przypomniała mi sie scena z Pretty Woman, kiedy Julia Roberts pyta swojej
            przyjaciółki komu się coś takiego udało (czyli znaleść księcia nie będąc
            księżniczką) i w odpowiedzi usłyszała "Kopciuszkowi" smile)))

            miałam dzis wyjątkowo podły nastrój a dzięki Tobie się uśmiałam smile Dzięki !
            • tromysza Re: Mój największy zyciowy błąd... Przeczytajcie! 20.10.04, 17:01
              Teraz to ja sie usmialam. Historia z Kopciuszkiem po prostu BOSKA!!!!! nie
              pamietam tej sceny. Mi tez polepszyl sie humor. Caly czas chichocze pod nosem
              • pamietka Tromysza :) 21.10.04, 09:22
                To udało nam się poprawić nastroje sobie nawzajem smile
                PS Uwielbiam romantyczne komedie - cała kolekcja na dvd - i oglądam je co jakiś
                (częsty czas)
    • maretina Re: Mój największy zyciowy błąd... Przeczytajcie! 20.10.04, 16:53
      wiem, ze na forum gw jest forum dziewczyn z pco. poszukaj. popytaj.
      • indra2 Re: Mój największy zyciowy błąd... Przeczytajcie! 20.10.04, 22:27
        Ja też brałam tabletki przez długi czas ok. 8 lat. W międzyczasie lekarz
        stwierdził u mnie PCO, chciałam zrobić wszystkie badania by to potwierdzić i
        odstawiłam tabletki. Wyniki badań potwierdziły PCO. Byłam przygotowana na
        długie leczenie, żeby zajść w ciążę. W międzyczasie pojechałam na wakacje i
        wróciłam w ciąży, zaszłam naturalnie, bez żadnych leków w 3 cyklu bez tabletek.
        Także z PCO jest możliwe zajście w ciąże. Wejdź sobie na stronę www.nasz-
        bocian.pl tam na forum Jak się leczyć? jest dużo dziewczyn z PCO, którym także
        udało się zajść.Także głowa do góry.
        Pozdrawiam Aga i Igorek 18tc
    • lidek0 Re: Mój największy zyciowy błąd... Przeczytajcie! 21.10.04, 07:33
      Tylko pamietaj, że tabletki anty potrafią pieknei rozregulować hormony, a Ty
      możesz tego nawet nie zauważyć. /no chyba, że zrobisz badania/
    • ewazygmunt Re: Mój największy zyciowy błąd... Przeczytajcie! 21.10.04, 15:49
      iskra, mi w marcu zdiagnozowano PCO. Teraz jestem w 11 tygodniu ciąży smile Nie
      jestem wprawdzie gwiazdą, ale mam nadzieję, że cię to ucieszy. Zresztą mimo
      ciąży wciąż (jak widzisz) bywam na tym forum, a przed zaciążeniem bywałam
      bardzo często i wiem, że więcej tutaj nas takich było tzn. zaciążonych z PCO.
      Także nie przejmuj sie, będzie dobrze! Powiem ci z mojego własnego
      doświadczenia i na podstawie opinii kilku lekarzy, że najlepszym krokiem w
      leczeniu PCO jest laparosokpia, zabieg nie jest jakis straszny, a dzięki niemu
      lekarze ponakłuwają pęcherzyki na jajnikach i je nakręcą do prawidłowego
      działania. Przy okazji sprawdzą drożność jajowodów, zobaczą czy nie ma jakiś
      zrostów czy innych, w razie potrzeby usuną. Także ja na laparoskopii byłam już
      na kilka tygodni po diagnozie. Potem były 3 miesiące starań na Clo, a
      zaciążyłam w 4 miesiącu starań, który był bez żadnych leków, bez Clo, bez
      duphastonu, bez monitoringu cyklu, bez inseminacji. Mój Pan doktor pojechał po
      porstu na wakacje smile. Byłam w międzyczasie u innego lekarza, uważanego u nas na
      Śląsku za b. dobrego specjalistę od niepłodności i on powiedział mi, że według
      jakichś najnowszych badań najlepiej przy PCO zrobić laparoskopię, dać kobiecie
      kilka miesięcy na starania naturalne i dopiero potem, jeżeli nie było by ciąży
      podawać leki. Większość lekarzy od razu wyjeżdża z Clo, wiem o tym. Mój w sumie
      też, ale naszczęście wyjechał też na wakacje smile także, nic nie nie martw, tylko
      zastanów się nad laparo i do dzieła!!! (a, ja jeszcze chodziłam do
      bioenergoterapeuty (b. dobrego) i myślę, że naprawde mi pomógł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka