moni27
16.11.04, 09:27
Mam strasznego doła. Moje dwie koleżanki w ciągu ostatniego tygodnia zostały
mamusiami. Cieszę się ich szczęściem ale coś mnie w środku rozdziera. Jak
sobie pomyslę, że sobie teraz tulą swoje maleństwa to serce mi pęka. Ile ja
bym dała aby móc przytulć swoje dzieciątko. Miałam wczoraj bardzo cięzki
dzień w pracy. Mam zapalenie pęcherza. Dziewczyny ja mie mogłam wyjść do
ubikacji bo miałyśmy straszną kolejkę. Jak udało mi się wyjć to łzy mi
leciały z bólu. Psychiczna tortura. Przyszłam do domu wylam jak bóbr. U mnie
teraz środek cyklu, więc starania powinny być na maxa. A ja nie mam siły.
Wiem że powinnam ale nie mogę się przecież zmuszać. Jestem psychicznie
wykończona. Od wczoraj nic nie jadłam. Mąż mi powiedział, że jeszcze chwile a
ną nie wytrzyma. I jak tu mieć nadzieje.