izu7 Re: izu7 01.03.05, 13:23 Cześc Dziewczyny!!! Dzięki za troskę!!! Nie było mnie tak długo bo byłam w szpitalu. Pojechałam tam własnie 27.02 po konsultacji telefonicznej z moim ginem , bo krwawienia zaczęły sie nasilać. Po przyjęcieu na Oddział dostałam zastrzyk na podtrzymanie i pobrano mi krew. Lekarz dyżurujący niestety nie miał uprawnień do wykonywania USG ( i bardzo dobrze, bo to najgorszy rzeźnik w naszym mieście). Dzwoniłam do mojego gina ( który w tym samym szpitalu pracuje) gdzie leżę i obiecał do mnie zajrzec.Zrobiono mi USG następnego dnia i okazało się , ze w macicy nic nie ma!!!!Podejrzewali ciążę pozamamciczną. Po kilku godzinach mój gin zainteresował się moim losem i postanowił sam zrobić drugi raz USG. On też nic nie zobaczył w macicy ani poza nią!!!! Stwierdził, że tam wogóle ciąży nie było!!! Więc skąd to HCG???????????? Badanie HCG miałam robione codziennie i codziennie spadało. Jak dzisiaj wychodziłam ze szpitala miałam już tylko, 6,7 !!! Wykryto u mnie także jakieś infekcje w drogach moczowych i dostałam Furagin oraz coś dopochwowego (mam brac jak zakończy się krwawienie). W czwartek jeszcze raz mam przyjechac na betę, zeby do końca wykluczyc pozamaciczną. Próbowąłam się także skontaktowac z moim ginem , który był w szpitalu, ale niestety ,w tym czasie operował i nic z tego nie wyszło. Czy nasuwają się Wam jakieś wnioski ??? Co robić dalej???? Pozdrawiam Was gorąco!!!! Odpowiedz Link
pea_74 Re: izu7 01.03.05, 19:47 Czesc! wg mnie to byla ciaza biochemiczna. Ja tez tak mialam w 12'2004. Gin poradzil odczekac 1 m-c ze staraniami a potem do dziela. Pozdrawiam Odpowiedz Link