tromysza 03.03.05, 17:56 Czy ktoś może powiedzieć o co chodzi z tymi badaniami? Co to jest? i kiedy powinno się to zrobić? rozumiem, że to badanie na drożność jajowodów. Na USG nie widać czy jajowody są drożne? i czy po HSG łatwiej zajść w ciąże? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
balbina11 Re: HSG 03.03.05, 18:09 Po pierwsze, a właściwie hurtem. Badanie, jak wiesz, robi się żeby sprawdzić jak wyglądają jajowody i macica w środku. Na normalnym usg tego nie widać. Jest forma tego badania z usg, ale wtedy tak samo wstrzykują kontrast. Powinno się je robić, jak zleci lekarz po wyeliminowaniu innych przyczyn niezachodzenia. Owszem, łatwiej zajść, szczególnie wtedy kiedy ma się małe zrosty, sklejone jajowody itp. Przy poważniejszych problemach niestety sam kontrast pod ciśnieniem nie da rady... Chcesz wiedzieć coś więcej? Odpowiedz Link
tromysza Re: HSG 03.03.05, 18:13 Nie, chyba nie... już mi sie wydaje, że to mam. Paranoja. Odpowiedz Link
balbina11 Re: HSG 03.03.05, 18:16 co masz? Ja chorowałam na chlamydie. One, jako efekt uboczyn, powodują zrosty jajowodów. Na hsg okazało się, że są drożne i wogóle wszystko w środku w porządeczku. Nawet mięśniaki są na zewnątrz maciciy. Nie nakręcaj się. U mnie to siedzi w głowie, nie ma innego wyjścia Odpowiedz Link
tromysza Re: HSG 03.03.05, 18:18 mam niedrożne jajowody. ja po prostu nie mogę wchodzić na forum. Bo jak tylko wejdę i przeczytam jakiś wątek o chorobie czy dolegliwości to już mi się wydaje natychmiast, że to mam. Chlamydie też pewnie mam. Nie jestem normalna. Odpowiedz Link
balbina11 Re: HSG 03.03.05, 18:24 Ty za chwilkę to nie do ginekologa a do psychiatry powędrujesz. Jak masz chlamydie to idź zrobić wymaz i będziesz wiedzieć. Wyleczysz. Hsg też jest dla ludzi - diagnostyka i tyle. W ucho dostaniesz i na tym się to skończy. Ile się starasz? Ja już od września 2003 r i jakoś żyję, nie fiksuję. Teraz jestem na CLo, 4 miesiące, potem robię sobie luz i tyle. Co ma być to będzie. A TY SIĘ WYLUZUJ, A NA FORUM WCHODŹ TOWARZYSKO!! Odpowiedz Link
tromysza Re: HSG 03.03.05, 18:28 ja od września 2004. Ale z przerwami. ja jestem wyluzowana. Dopóki nie zacznę czytać tego wszystkiego, oczywiście. Bo wtedy moja głowa tworzy przerażające scenariusze. Oczywiście, ze mną w roli głównej.Oczywiście, oczywiście... Dzięki balbinko. Odpowiedz Link
pszczolka2 Re: tromyszko:) 03.03.05, 18:59 Mnie bardzo mocno, ale to dlatego, że miałam niedrożne jajowody i w momencie wlewania kontrastu ból był nie do wytrzymania (ale nie taki diabeł straszny jak go maluja). Jeżeli są drożne to bólu nie ma wogóle, a i tak zawsze dostaje się coś przeciwbólowego. Warto pójść na to badanie, szczerze polecam - mimo bólu jakiego doznałam (zastrzyk który Mi podali, zaczął działać dopiero po...) Powodzenia kochana. Pozdrawiam,Ola 33 cykl starań (w tym trzeci "odpoczynkowy" Odpowiedz Link
balbina11 Re: acha, balbinko 03.03.05, 19:04 Bolało, przez chwilkę dość porządnie, ale to był moment. Jakbym miała iść jeszcze raz to idę, a na gstroskopię już nigdy. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Balbinko... 03.03.05, 21:49 gastroskopie można też zrobić w znieczuleniu! Budzisz się i jest OK. Jesli jesteś z Wwy i będziesz musiała ją kiedyś powtórzyć, to powiem Ci dokąd trzeba iść. O jajowodach i ich udrożnianiu słyszałam wiele, w tym, że to baardzo bolesny zabieg przeprowadzany przy zrostach, których powodem jest chlamydia i zapalenie przydatków, często przez babki lekceważone... Tromysza - na litość! Odpowiedz Link
ann99 Re: HSG 05.03.05, 19:59 Ja miałam badanie robione pod koniec grudnia, bez specjalnego znieczulenia, tylko na no-spie,panadolu i takim leku z herbapolu (na "s" ponoc wskazany przy tego typu badaniach). Okazało się,że jeden jajowód jest częściowo niedrozny (kontrast przeszedł ale pod cisnieniem i nie rozlał się tak jak trzeba) a ból był bardziej "po" i to taki jak przy @...Więc do wytrzymania...Gorzej wspominam czekanie na badanie i nerwy przed niz samo badanie... I po badaniu juz nie doczekałam się @...) Odpowiedz Link