Dodaj do ulubionych

Dla starających się po poronieniu

    • dorota53 Re: Dla starających się po poronieniu 09.05.05, 19:56
      Co jest? Czyzby nie bylo starajacych?
      • misia_7 Re: Dla starających się po poronieniu 09.05.05, 20:42
        jestem, jestem, ale mam doła i nie chcę nim nikogo zarazić wink muszę zniknąć na
        parę dni, bo mam egzamin w przyszlym tgodniu.
        czy ktos wie, co z Pszczolą?
        pozdrawiam, Misia
        • bach28 Re: Dla starających się po poronieniu 10.05.05, 10:56
          ja miałam wczoraj wolne (w pracy), a w domu nie mam czasu na wątki nasze. Dzis
          mój 12dc i starania w toku mam nadzieję że będzie dobrze w tym miesiącu.
          Co u Ciebie Dorota jak się czujesz?
          No właśnie a Pszczoła czy ktoś coś wie?
          Pozdrawiam
          • dorota53 Re: Dla starających się po poronieniu 10.05.05, 12:25
            Dzien leci za dniem, zaczal sie 8tc a dzisiaj ide na USG, wiec napisze
            wieczorkiem jak bede po, az sie boje... Jesli chodzi o Pszczolke to nikt nic
            nie pisze, doczytalam sie gdzis ze wyjechala na wies odpoczac, a wiec ze
            szpitala juz wyszla. Czekamy na nia, bo bez niej ten watek jakos opustoszal.
            Izutek tez sie dlugo nie odzywa?
            • lorunia Re: Dla starających się po poronieniu 10.05.05, 16:07
              Nie brałam tej luteiny i tydzień później, a ściślej mówiąc w swoje 18-naste
              urodziny dostałam miesiaczki. Po zabiegu pojawiła się w 39 dniu. Mam teraz
              nadzieje, że cykle sie unormują i będą tak jak wcześniej 26-29 dni. Teraz
              zobaczymy kiedy następna się pojawi @. Jestem na etapie szukania ginka, bo do
              mojej lekarki nie chcem iść, kazała by zacząć łykać antyki, a ja nie chce, więc
              prywatnie też za bardzo nie mogę chodzić.
    • enna Re: Dla starających się po poronieniu 11.05.05, 13:53
      Ja straciłam ciąże pod koniec 3 tygodnia (1 maja 2005). Byłam wtedy na urlopie.
      Leżałam w hotelu, za oknem piękne słońce,a w moim sercu czarne chmury.
      "Na szczęscie" to wydarzyło sie bardzo wcześnie i obeszło się bez zabiegu.
      jeszcze nawet nie zdąrzyłam się przyzwyczaić do tego, że jestem w ciąży.
      Wiedziałam zaledwie tydzień.
      Dziś idę do lekarza, ale nigdy nie miałam żadnych problemów, więc pewnie
      jedyne, co usłyszę, to że "tak czasem bywa".
      I bardzo mocno chcę wierzyć w to, że za drugim razem wszystko będzie dobrze.
      Niestety mam świadomość, że strach pozostanie. A pracę mam bardzo stresującą i
      duzo wyjezdzam. Fakt, że poroniłam podczas podróży sprawia, że panicznie boję
      się nawet mysleć o słuzbowych wyjazdach na poczatku ciązy. A jak ja powiem o
      tym pracodawcy, jeśli nawet nie dałam rady powiedzieć jeszcze mamie....
      Podnosi mnie na duchu to, że zaszłam w ciąże za pierwszym razem. Więc może
      teraz też uda sie szybko.
      Dziewczyny, będzie dobrze. Musimy w to wierzyć.
      • bach28 Re: Dla starających się po poronieniu 11.05.05, 16:46
        witaj enna!
        Rozumiem co czujesz bo ja też przeszłam poronienie tyle ze wiedziałam od 8 tyg
        że jestem w ciąży ale nie wiedziałam że mój dzidzius już nie żyje.
        Teraz jestem w okresie intensywnych starań o kolejnego maluszka i mam nadzieję
        że może się uda w tym miesiącu
        Dorota jak tam usg?
        Izutek gdzie jesteś?
    • dorota53 Re: Dla starających się po poronieniu 11.05.05, 18:38
      Troche sie uspokoilam, ciaza zywa,serduszko bije, wymiary adekwatne do wieku
      ciazy. Teraz czekam dalej...
      • izutek Re: Dla starających się po poronieniu 11.05.05, 19:34
        czesc dziewczynki!
        ena - wiem co teraz czujesz - bylam w takiej samej sytuacji.... miesiac temu.
        Nie martw sie - bo juz w nastepnym cyklu znowu mi sie udalo i teraz chocia
        prawdopodobnie dopoki nie zobacze to nie uwierze, to jednak juz teraz ciessze
        sie z II!!! jestem tydzien po terminie @. na razie wszystko jest dobrze i czuje
        wyrazne zmianay pomiedzy ta a poprzednia ciaza. a przede wszystkim, kiedy
        robilam testy w poprzedniej ciazy to zawsze krecha byla taka... nie do konca
        wyrazna.. tzn byla oczywiscie dobrze widoczna, ale kolor nie byl tak mocny i
        zdecydowany i musialam czekac na wynik tak ze dwie min pomimo, ze bylo juz np 4
        dni po terminie @. Do tego bolal mnie brzuch.. a teraz? zadnego bolu i krechy
        na tescie - juz 2 dni po terminie @ byly tak mocne i wyrazne, ze kreseczka
        ktora miala byc rozowa byla doslowanie bordowa!!! beta tydzien temu rosla z
        predkoscia 1,7 na dobe - co jest b dobrym wynikiem. Jutro mam znowy powtorzyc
        bete i zobaczymy.. ale czuje, ze bedzie dobrze .. bo.. zaczynam od czasu do
        czasu miec mdlosci.. ale to nic. jutro sie okaze kiedy bedziemy mogli zrobic
        usg (po wynikach tej bety - jezeli beda ok oczywiscie..). Takze odezwe sie
        jutro smile

        bach, od 1 maja zaczlam prace na nowym stanowisku i chociaz mam neta w pracy,
        to nadzwyczajniej nie mama teraz czasu sad a do domu przychodze po 19:00...
        takze do napisania wieczorkiem smile

        dorotko - ciesze sie, ze wszystko dobrze! smile mam nadzieje, ze za 2 tyg tez sie
        tym pochwale wink
        buziaki!
        • pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 11.05.05, 19:39
          się cieszę jak nie wiem co Waszym szczęściemsmile))) naprawdęsmile)))
          • dorota53 Re: Dla starających się po poronieniu 11.05.05, 20:03
            Jak milo Was znowu tu ujrzec, bo watek stracil swoja swietlnosc w ostatnich
            dniachsmile
            Ciesze sie Izutku z twojego szczescia, nowej posady w pracy, martwi mnie jednak
            ze nie zagladasz do nas juz tak czesto.
            Pszczolasiu, milo poczytac twoje slowa ponownie. Wiem jak trudno ci zgladac na
            ten watek, tu sie wszystko zaczelo, ale jesli masz sile psychiczna to prosze
            potraktujmy ten watek jako kontynuacje naszej wspolnej znajomosci ze wszystkimi
            tu obecnymi i milo nam bedzie jak bedziesz zagladala (pisze tak bo czytalam ze
            na jakis czas chcialas sie odsunac od staran, z tego watku)Jesli tak
            postanowisz to zaakceptujemy ale milo nam bedzie jesli od czasu do czasu
            bedziesz tu zagladac. Ja na razie sie nigdzie nie wybieram, nie zmieniam watku,
            wiesz o co mi chodzi...
            Ogolnie odnosze wrazenie ze wiele dziewczyn z watku dla starajacych sie
            opuszcza na jakis czas forum,aby sie zrelaksowac, odpoczac od intesnsywnych
            staran, sluzu, temperatury, wykresow. Jest w tym troche prawdy, bo mnie forum
            tez troche szalenie nakrecalo, ale bylam tutaj dla was, po to by dzielic sie z
            wami. Mam nadzieje ze wkrotce spotkamy sie wszystkie na forum dla oczekujacych,
            a wtedy bedziemy siwe dzielic i wymieniac informacje o naszym stanie,
            odczuciach, objawach, itp. To bedzie bardziej radosny watek, bo ten z jednej
            strony pomaga ale z drugiej po wielu miesiacach nieudanych staran negatywnie
            nastawia.
            Pozdrawiam
            Dorota
            Mama Kubusia (14.03.2002) i Aniołka (IX 2004)
            • pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 11.05.05, 20:17
              Kochana Dorotko ja się żegnam ze staraniami nie z Wami. bedę pisać może nie tak
              często, może nie tak optymistycznie, muszę dojść do siebie, bo nie wiem co jest
              ze mną, czy jest pozamaciczna, czy nie, czy do diabła co, bo nie wiadomo.
              jestem trochę chaotyczna, wybaczcie mi to. za dużo na głowie, na sercu i na
              wszystkim. zresztą komu ja to tłumacze. przecież najlepiej na świecie wiecie co
              czuje. ale najgorsze, że nie wiadomo co dalej i to mnie męczy. bo nic nie widac
              a beta urosla. raz spada, raz rośnie. mam po prostu dość. muszę zbastować.
              ale dopingować was będę, cieszę się waszym szczęściem. w końcu jesteśmy ze sobą
              już jakiś czas, znamy się ze smutnej, z wesołej strony, z płaczącej, jesteśmy
              na dobre i na złe. tak to czuje. jak będziecie mnie miały dość to powiedzcie,
              ja się nie obrazęsmile
              • bach28 Re: Dla starających się po poronieniu 12.05.05, 08:42
                Kochane tak bardzo się cieszę
                Dorota może nie uwierzysz ale bardzo mi ulzyło że jest dobrze
                Izutek cieszę się razem z Tobą, ale uważaj teraz na siebie, ja rozumiem nowe
                obowiązki itp.
                Pszczola asia jestem z Tobą
                baśkA
                • izutek Re: Dla starających się po poronieniu 12.05.05, 21:08
                  dziewczynki, dzisiaj powtorzylam bete (lekarz kazal). 6 dni temu poziom byl:
                  124, a dzisiaj - 2501!!!! wow... a ja jestem w 5,1tc smile a kruszynka ma 2 tyg i
                  5 dni smile teraz we wt zrobie wszystkie badani tak jak mi gin zalecil i ide do
                  iego w nastepny czwartek. Moze juz bedzie widac serduszko... bo to bdzie
                  3tydzien i 5 dzien zycia mojej kruszynki smile
                  • misia_7 Re: Dla starających się po poronieniu 12.05.05, 21:46
                    gratulacje, wynik jest superrrrr wink to znaczy, że szkrabik świetnie się
                    rozwija wink
                • bach28 Re: Dla starających się po poronieniu 13.05.05, 17:07
                  hej co słychać dziewczyny?
                  Izutek to niesamowicie super cieszę się Twoim szczęściem. Moje testowanko już
                  niedługo trzymajcie kciuki.
            • misia_7 Dorota 12.05.05, 21:41
              Doroto, postaraj się nie martwić. Przecież jest dobrze i tak zostanie wink
              pozdrawiam
              • ata76 Re: Pszczołaasia !!!! 14.05.05, 11:45
                Dziewczyny znowu przypadła mi rola posłańca!

                Asia jest znów w szpitalu, wczoraj jak wiecie zrobiła betę, poszła na usg i
                lekarz stwierdził, że "....przy jajniku lewy jajowód ma około 13 mm...",
                pojechała do szpitala z tym opisem i ocziwiście już ją zatrzymali....jedno co
                wiem, to zabiegu nie będzie miała jeszcze w ten weekend, pewnie po weekendzie
                będzie już coś więcej wiadomo i wtedy dam Wam znać!
                • misia_7 Re: Pszczołaasia !!!! 14.05.05, 13:56
                  czyli bedzie miala jednak... biedactwo.. martwie się ;-(
                • zuzia36 Re: Pszczołaasia !!!! 14.05.05, 15:39
                  jak ja jej współczuję. Ciągła niepewność i stres. I ten strach, że to może
                  pozamaciczna. Trzymam za nią kciuki, bardzo bardzo mocno !!!!!!!
                  • izutek Re: Pszczołaasia !!!! 14.05.05, 15:43
                    o cholera!...
    • bach28 gdzie jesteście? 16.05.05, 13:37
      Witajcie!
      Co słychać wiem ze z Pszczolasią nieciekawie trzymam kciuki za tę dzielną
      istotę. U ne starania były w toku do wczoraj bo właśnie wczoraj pokłóciłam się
      z moim M i narazie w domu panuje cisza. Pociesza mnie jedynie to że owu juz
      była więc może się udało.
      Dorota co u Ciebie nie oddzywasz się
      • dorota53 Re: gdzie jesteście? 16.05.05, 15:41
        Nie bylo mnie przez 3 dni w Warszawie dlatego nie zagladalam. Rowniez martwie
        sie Pszczolasia, dlaczego tak dlugo trwa ta niewiadoma?
        U mnie na razie bez zmian i chcialabym aby tak pozostalo, no moze aby brzusio
        zaczal szybko rosnacsmile A ty kiedy ewentualnie testujesz?
        • bach28 Re: gdzie jesteście? 18.05.05, 17:29
          Ja też ostatnio nie mam kiedy zasiąśc do komputera ale z jednej strony to i
          dobrze bo przestałam tak obłędnie myśleć o tym moim staraniu. Ewentualne
          testowanie ok 28 maja i zobaczymy.
          • pszczolaasia sześć dziewczyny 19.05.05, 08:30
            jak wiecie moja beta urosła poszłam na inne usg- do spółdzielni lekarskiej.
            zadzwoniłam do mojego doktorka przeczytałam mu i kazał mi do szpitala jechać.
            tam inny mnie zbadał , zrobił usg i zobaczył coś również. położył mnie do
            szpitala. przez sobotę i niedzielę nic się nie działo, oprócz intensywnych
            przekonań lekzry z obchodu, że mam się szykowac na zabieg, będzie szybko. no to
            sobie myślę, że dobra, jak ma być, to niech będzie BYLE SZYBKO!!!!!!!!!!!!!!!!
            bo już długo nie pociągne. w poniedziałek przyszła zmiana lekarzy pracujących
            na stałe na tym oddziale i zaczęło się piekło...nie będę tego tutaj opisywać,
            ale normalnie mialam ochotę kogoś zabić. miałam wrażenie, że qrwa poszłam do
            tego szpitala dla pieprzonej przyjemności...sorry za słownictwo..mój plan na
            życie był inny. ja chciałam mieć dziecko a nie leżakować na oddziale
            ginekologii septycznej....dobra nieważne... w każdym razie znowu
            konsylium...ordynator na rozmowę osobiście mnie wezwał...skopiuję wam wątek ,
            który napisałam do położnika na forum zdrowie... dzisiaj trochę ochłonęłam, ale
            nerw mnie trzyma. mam zrobić beta hcg 24, ale muszę się dostać do mojego gina,
            ale dzisiaj byłam tam 7,09 i juz nei ma miejsc. jutro będę stać chyba od 6? nie
            wiem... na razie... idę czytać co się u Was działo jak mnie nie było, bo nie
            ukrywam, że mi Was brakowało.... wszystkich
            opis mojego wypisu jest nastepujący-
            observatio guoad graviditias ectopica lat.sin.
            beta 1452-1442. w rzucie przydatków lewych obszar hyperechogeniczny o śr. ok.
            15mm mogący odpowiadać pogrubiałemu jajowodowi (organizująca się ciąża
            pozamaciczna?) reszta w normie. muszę iść do mojego gina, ale na razie nie
            pójdę, bo na razie po pobycie na tym oddziale przez te 5 dni na dźwięk słowa
            ginekolog nóż w kieszeni mi się otwiera.... mam takiego nerwa, że szok, nawet
            nie chce mi się o tym pisać za dużo. to tyle. mam być pod opieką gina. dziś sam
            ordynator ze mną gadał, uspokajał mnie, że prawdopodobnie to może być
            pozostałość po poronionej ciąży, może to być krwiak i takie tam pierdoły, może
            jajnik będzie dobry, może nie... śmiech na sali...a ja mam właśnie wrażenie ,
            że owulacja jest z niego. cóż i tak na razie nie mam ochoty na dzieci... jak
            patrzę na tych lekarzy, to nie mam ochoty na nic...jacy byli oburzeni, że
            ośmnieliłam się ich sprawdzić na innym usg, nosz zastepca ordynatora myślałam ,
            że mnie rozszarpie żywcem.... myślałam, że gościa zabije...dobra nie pisze nic
            więcej...w każdym razie echo coś nie wykazało, więc żywa ciąża to nie jest,
            jakiś przepływ mi robili i coś się tam pokazało a coś nie... a powiedzieć o co
            chodzi nie potrzeba, pacjent ma leżeć i pokornie prosić o życie, nic więcej do
            niego nie należy... mój gin był przy tyj więc mi pewno wyjaśni, bo jak nie to
            go zmienię, chociaż sam pan ordynator powiedział, że mam dobrego specjalistę.
            dobra kończę. mogłabym pisać bez końca.


            i na razie tyle..nic więcej nie mam do powiedzenia...
            • pszczolaasia dzięki dziewczyny:) za to, że jesteście:) 19.05.05, 08:42
              Boszszsz jesteście kochane wszystkie, dziękuej Wam za wsparcie, modlitwy... ja
              nie chcialam, żebyście się tak o mnie martwiły...macie marwtiś się sobą, myśleć
              o sobie... czuję się zaszczycona tym, że trafiłam do tak zacnego grona istot o
              tak dobrym sercu, dziękuje dziewczyny, że mnie zechciałyście przyjąć i tak
              ciepło o mnie myślicie, naprawdęsmile)) mam nadzieję, że uda wam się kiedyś i to
              szybko, życzę Wam tego z całego sercasmile co słychać u Doroty i Izutka i innych
              naszych zaciążonych?????
              • bach28 Re: pszczoła 19.05.05, 17:34
                nie ma za co dziękować człowiek związuje się z ludzmi nawet jeśli ich nigdy nie
                widział ale te same problemy, odczucia... to łączy. A Ty jesteś bardzo barwną
                osobą na tym forum dużo i często piszesz, jesteś ciepła, podtrzymujesz na
                duchu, więc jak się o Ciebie nie martwić
                • ivonne76 Re: pszczoła jesteś naszym dobrym duszkiem !!! 19.05.05, 17:42
                  To prawda, jesteś naszym dobrym duszkiem i zawsze nas wspierałaś, więc dlaczego
                  my teraz w tak ciezkiej chwili dla Ciebie nie miałybysmy robic tego samego?
                  Trzymaj sie mocno i nie opuszczaj nas tu.
                  Iwona
                  • pszczolaasia Re: pszczoła jesteś naszym dobrym duszkiem !!! 19.05.05, 17:49
                    ej bo będę płakać...... przecież jesteśmy razem, na jednym wózku można
                    powiedzieć jedziemysmile))) dziękuje Wam jeszcze raz za dobre słowa i nie zawacham
                    się tego powiedzieć, nawzajem, jak najbardziej nawzajemsmile)))
                    • izutek Re: pszczoła jesteś naszym dobrym duszkiem !!! 20.05.05, 17:20
                      hej, ja tam na chwilke tylko - z pracy...
                      u mnie chyba ok (chociaz dopoki nie zrobie usg..). Wyniki badan dobre, beta
                      urosla 3 dni temu do 11420. Bylam wczoraj u gina - 7tc. Poniewaz onrobi usg
                      tylko w poniedzilaki, a ja w ten poniedzialek mam egzamin i nie zdaze... to
                      pojde w nastepny poniedfzialek (mam nadzieje, ze wytrzymam do tego czasu...).
                      Czuje sie ok - oprocz bolacych piersi i czasami, al b rzadko odzywajacego sie
                      brzuszka - to nie mam w zasadzie objawow. Za to stalo sie cos nieslychanego!
                      Ja, ktora 3 lata nie jadla miecha - bo go nie lubila, a pozniej przez 2 latka -
                      b sporadycznie (raz w tyg jakiś kurak wink ), teraz po mprostu tylko miecho bym
                      mogla spozywac! I to najlepiej takie z grilla smile i kielbaskę z ogniska smile o! Za
                      to na slodycze w ogole nie mam ochoty! A skolei one stanowily do tej pory
                      podstawe mojego zywienia! WOW.. ALE SIE DZIEJE smile

                      POZDRAWIAM WAS MOCNO!

                      PSZCZOLKO.. JA SOBIE WYOBRAZAM PRZEZ CO TY PRZECHODZISZ KOCHANA.... Mysle o
                      Tobie...
                      • myszunia1982 Re: pszczoła jesteś naszym dobrym duszkiem !!! 20.05.05, 21:28
                        witam teraz i ja watek bez pszczoły nie miał sensu dlatego tez nie bywalam na
                        nim ja na usg umawiam sie nie długo z ginem mialam juz 2 wizyty mam załozona
                        karte i w niedziele zaczynam 9 tydzien kurcze jak sie nie moge doczekac usg z
                        doswiadczen pszczoły strasznie sie go boje ale jestem dobrej mysli
                        piersi mnie bola okropnie ale mam wrazenie jakby sie lewa powiekszala bardziej
                        od prawej czy wy tez tak macie
                        • pszczolaasia Re: pszczoła jesteś naszym dobrym duszkiem !!! 20.05.05, 23:03
                          Moje kochane koleżanki... Wy się macie sobą zajmować, a nie myśleć o Pszczole i
                          czekać, czy u Was będzie jak u Pszczoły- Myszunia to do Ciebie!!!!!!!!! się nie
                          waż tak mysleć, że będzie tak jak u Pszczoły... normalnie zara Ci tak tyłek
                          przetrzepie, że...pieluchę będziesz musiała włożyć!!!!! mi Pan doktorek
                          powiedział dzisiaj, że wyjątkowo dziwny ze Mnie przypadek i strasznie
                          niecharakterystycznie u mnie wszystko przebiega.... no w końcu się kurtka na
                          wacie w Prima Aprilis urodziłam ja mu na to....ale nieważne. Wy macie myśleć o
                          sobie POZYTYWNIE....jedna Pani mi powiedziała, że trzeba dziecko,
                          widzieć...wyobrażać sobie je jak będzie wyglądać, myśleć o nim jakie będzie
                          cudowne piękne, śliczne, kochane , dobre. ja myślałam widocznie za mało, ale
                          Wam kategorycznie tego zabraniam!!!!!!!!!!! słyszycie mnie- ZABRANIAM!!!!! u
                          Was musi być dobrze, bo kto bardziej na to zasługuje niż wy? my wszystkie? na
                          tym całym forum? ach szkoda słów.... dobranoc...jakoś nie mam dzisiaj wiecie
                          nastroju..weny... mam nerwa po wizytacji u doktorka i musze go
                          przespać...dobranoc moje Aniołysmile ściskam w pasie, jak mówi moja serdeczna e-
                          przyjacółka Jagodasmile
                          • bach28 Re: pszczoła jesteś naszym dobrym duszkiem !!! 22.05.05, 18:08
                            No to faktycznie się dzieje. Izutek ty wiesz że jak nie masz ochoty na słodycze
                            to to może chłopaczek będzie. Bo u mnie tak było ja też przed pierwszą ciążą
                            czyli moim Domelasem nie mogłam żyć bez słodyczy (co po porodzie niestety
                            powróciło)a w czsie ciązy to wogóle myśleć o nich nie mogłam. A u mnie jeszcze
                            tylko 8 dni do testowanka, nerwa mam strasznego i lenia jak stąd do Niu Jork
                            City.
                            Pszczółka jestem z Tobą
                            • bach28 Re: pszczoła jesteś naszym dobrym duszkiem !!! 24.05.05, 11:30
                              co za cisza w eterze?
                              U mnie końcowe odliczanie jeszcze tylko 4 dni..........................
                              • misia_7 Bach28 24.05.05, 19:37
                                trzymam kciuki za Ciebie!!!!!!!!!!!! buzia! wink
                                • bach28 dziękuję kochaniutkie za kciukasy 25.05.05, 20:38
                                  A ostatnio pojawiło mi się takie dziwne uczucie napięcia w piersiach ale staram
                                  się nie rozmyślać co ma być to będzie no nie?
                                • bach28 i jeszcze 25.05.05, 20:41
                                  taki mam ostatnio melancholijny nastrój i sobie myślę że od tych upragnionych
                                  dwóch kresek do dzidziusia to jest taka dłuuuga droga szczegónie ciężka dla nas
                                  które kiedyś juz straciłyśmy te nasze dwie kreseczki ech............
                                  • pszczolaasia Re: i jeszcze 25.05.05, 23:44
                                    Bach ja Cię proszę...ty mi tu nie filozujsmile))))))))) mamy być dobrej myśli, ja
                                    tam za Ciebie jestem dobrej myśli, i ty też masz być dobrej myślismile)))) już
                                    niedługo, co nie?
                                    ale wyczymiem, ja tam mam kciukasy mocno zaciśniętesmile)
                                    • bach28 możecie puścić kciuki nie udało się 27.05.05, 15:24
                                    • bach28 możecie puścić kciuki nie udało się! 27.05.05, 15:29
                                      • bach28 chyba zostałam tutaj sama..... 27.05.05, 16:07
                                        • misia_7 Re: chyba zostałam tutaj sama..... 27.05.05, 16:24
                                          nie jesteś sama!! dopiero mogłam włączyć neta na chwilę ... przykro mi, że się
                                          nie udało tym razem, ale miejmy nadzieję, że w czerwcu się uda wink dolecz
                                          gardło i do roboty! pozdrawiam
                                          • bach28 Re: chyba zostałam tutaj sama..... 27.05.05, 16:30
                                            dzięki za dobre słowo Misieńko ale dziś mam dooooła i nie chce mi się za bardzo
                                            myśleć o kolejnych staraniach, przejdzie wiem
                                          • bach28 Re: chyba zostałam tutaj sama..... 27.05.05, 16:35
                                            coś moje posty nie dochodzą od razu, dzięki misiu ale mój dóóóóół jest wielki
                                            today nawet nie chce mi się myśleć o następnych staraniach. A na tym wątku
                                            naprawdę zostałyśmy same niestety....
                                            • bach28 no i sie powtarzam echh 27.05.05, 16:35
                                              • dorota53 Re: no i sie powtarzam echh 27.05.05, 17:58
                                                Nie zostalyscie same, nadal jestesmy wszyscy razem. Ja do tej pory jakos nie
                                                odnalazlam sie na innym watku, a tu nieliczni sie odzywaja wiec tez sobie
                                                darowalam.
                                                Pamietam jakie to dolujace zobaczyc cos czego sie nie oczekuje, ale kazda z nas
                                                przechodzila to po kilka razy.Glowa do gory, a ktory to cykl starań? Robilas
                                                jakis monitoring, czy staracie sie "naturalnie" jak serce podpowiada?
                                                Bedzie dobrze i niedlugo urodzisz rodzenstwo dla swojego synusia. Ja caly czas
                                                czekam na Was...
                                                • bach28 Dorotko 27.05.05, 18:38
                                                  Cięzko mi strasznie ta moja małpa jest taka regularna niestety. Liczyłam ale
                                                  się przeliczyłam. To drugi cykl starań na razie idziemy na żywioł nie licząc
                                                  oczywiście moich wyliczanek owulacyjnych itp. ale nic poza tym no cóż może w
                                                  czerwcu sie uda. A jak Ty się czujesz wszystko w porządku przykro mi z powodu
                                                  śmierci Towjego dziadka
                                                  • dorota53 Re: Dorotko 27.05.05, 19:03
                                                    U mnie poki co dobrze, choc po glowie przechodza mi mysli: co jesli dzidzia
                                                    przestala sie rozwijac? Ale nie chce tak myslec, tylko ze to czasami
                                                    silniejsze. Moj synek na pytanie czy chce chlopczyka czy dziewczynke,
                                                    odpowiada" nie chce ani chlopczyka ani dziewczynki, ja chce braciszka". Coz,
                                                    czego sie nie robie dla wlasnego dziecka...Mam nadzieje ze tym razem go nie
                                                    zawiode, bo po 7 miesiacach on nadal pamieta moj pobyt w szpitalu i ze wtedy
                                                    tez mialam dzidziesad
                                                    A moze warto wykonac jednorazowy monitoring ok 10 dc? A moze skusisz sie na
                                                    mierzenie temperaturki. Nie wiem czy pamietasz ale ja dzieki temu sie
                                                    wstrzelilam. Nie martw sie , przytul synka a humorek wrocismile
                                                  • bach28 monitoring 27.05.05, 19:47
                                                    zastanawiałam się nad nim ale moja ginka jest dziwna od kiedy zaczęła
                                                    przyjmować na NFZ niechętna do wszystkiego, miałam ją zmienić ale tą co
                                                    wybrałam jest tylko od ciężarnych. Ale pomyślę. Cieszę się że u Ciebie ok. Moj
                                                    Dominik to jak go pytam o rodzeństwo to mówi że chce braciszka i siostrzyczkę
                                                  • bach28 Re: monitoring 27.05.05, 19:54
                                                    coś mi z opóźnieniem wysyła ten kompiuter wszystko
                                                  • bach28 Re: monitoring 27.05.05, 20:03
                                                    polega on jesli dobrze myślę na sprawdzeniu stanu endometrium , jajeczka i no
                                                    właśnie naprostujcie mnie proszę
                                              • misia_7 bach28 27.05.05, 18:37
                                                kurcze, naprawde mi smutno, buuuuu ;-( chcialabym Cie pocieszyć, ale nie mam
                                                jak. Dorotka coś napisała, dobrze wink ale faktycznie , że łyso tu się zrobiło
                                                na tym wątku...
                                                a ja testuję dopiero za 3 miesiące, bo jeszcze się boje jak diabli i mężulo ma
                                                też opory. Boję się bólu jak cholera. Jak zaszlam w pierwszą ciążę, to sie
                                                niczego nie bałam, ani porodu, bólu, nic a nic, a co dopiero poronienia!! ale
                                                się stało. Chyba troche mnie postarzyło to wydarzenie, bo taka jestem
                                                strachliwa ;-(
                                                Zobaczysz, jeszcze nam się uda wink
                                                • bach28 Re: bach28 27.05.05, 18:41
                                                  no misieńko ja w 1 ciązy to nawet przez chwilkę nie pomyślałam że mogłabym
                                                  poronić nie wiem jakoś byłam taka pozytywnie nastawiona no i w drugiej też nie
                                                  przypuszczałam że dzieje się coś złego ja też zestarzałam się dość mocno
                                                  emocjonalnie przez te wydarzenia a co do mnie przejdzie wiesz dziś 1y dzień
                                                  małpy ból fizyczny no i rozczarowanie więc dół
                                                  • bach28 wyczytałam 27.05.05, 18:52
                                                    na pewnym wątku że Pszczole padł kompiuter bo na pewno by do nas dołączyła
                                                    gdyby mogła
                                                  • misia_7 Re: bach28 27.05.05, 19:11
                                                    jestem z Tobą. @ poboli i przestanie, oby jak najszybciej odpuściła wink
                                                    lepsze i gorsze chwile.. Myślę, że Cię rozumiem, co prawda nie testuję, ale
                                                    odliczam czas do starań i mam czasem wątpliwości, czy ja w ogóle bede miala
                                                    dzieci ;-( cały czas o tym myślę, a mam egzaminy i zamiast się uczyć, siedzę na
                                                    necie i rozmyślam...
                                                    Jak Pszczola naprawi kompa, to będziemy już w kilka osób tu wink Trzymam kciuki
                                                    oby Twoj dol dzisiejszy zmienil się w jutro w dołek albo żeby zniknął
                                                    zupelnie wink trzymaj się
                                                    Ja ide teraz zmusić się do nauki, ale wcześniej sprzatanie i kawa
                          • jedna_chwilka Re: pszczoła jesteś naszym dobrym duszkiem !!! 24.05.05, 11:47
                            Pszczoła - tofam Cię rormalnie! - jak to Ty masz zwyczaj mówić smile

                            Dziewczynki - pozdrowienia ślę, bo w pasie ściska Was Pszczoła smile
                            • pszczolaasia Bach jestem z Tobą... czymam kciukasy:)))) 24.05.05, 12:31
                              Jagoda ty wieszsmile))
                              • bach28 Re: Bach jestem z Tobą... czymam kciukasy:)))) 24.05.05, 13:55
                                tenkju Pszczoła
                                • zebra51 Re: Bach jestem z Tobą... czymam kciukasy:)))) 24.05.05, 14:02
                                  A u mnie właśnie kończy się ostatni cykl "odpoczynkowy". I jakoś mi się głupio
                                  wydaje, że od razu zajdę w ciążę smile
                                  • pszczolaasia Re: Bach jestem z Tobą... czymam kciukasy:)))) 24.05.05, 14:56
                                    Boszszsz Zebra czymiem Cię za słowo, normalnie czymiem Cięsmile)))))))) Bach nie
                                    dziękuj, tylko teścior ma być pozitivsmile)))))))))))
    • misia_7 dziewczyny zazdroszcze wam 27.05.05, 19:15
      tego, ze macie już super synków. To moje największe marzenie mieć chociaż jedną
      dzidzie .... chyba też doła załapałam z tego wszystkiego ;-(((
      • bach28 Re: dziewczyny zazdroszcze wam 27.05.05, 19:48
        Misieńko może to przeze mnie? Co mogę Ci powiedzieć, tak mamy szczęście że mamy
        cudne dzieci ale przecież u Ciebie też nic straconego na 100% kochana
        • misia_7 Bach28 27.05.05, 23:13
          wiesz, chyba faktycznie za bardzo wszystko przeżywam. Przejęłam sie, że jest
          Ci smutno...
          wink aha, mam nadzieje, że nie mylisz sie z tym, ze u mnie 100% wink
          dziękuje i dobranoc
    • bach28 Re: Dla starających się po poronieniu 27.05.05, 20:05
      • bach28 ja już na dzis kończę do jutra dziewuszki 27.05.05, 20:36
        • pszczolaasia ja tylko chciałam powiedzieć, że 28.05.05, 08:57
          moja beta trochę spadła, z 1422-1019., czyli, w tym tempie, to za jakieś 3-4
          tygodni nie będę juz w ciąży... nareszcie...Boszszsz jak to głupio wygląda, ale
          tako to czuje... no nic. poczekam, nie żebym miała jakieś wyjście....
          Bach byle do jutrasmile))))))))
          dziewczyny uszy do góry, co to za jakieś wstrętne doły, a kysz, a kyszsmile)))
          • bach28 Re: ja tylko chciałam powiedzieć, że 28.05.05, 09:07
            Pszczola przykro mi że to wszystko tak się skończyło! Podziwiam Twój optymizm
            jesteś niesamowita naprawdę. Misia sorki że udzielił Ci się mój wczorajszy dół
            dziś już mi trochę lzej no cóż nie ma wyjścia trzeba próbować do skutku.
            Zastanawiam się nad monitoringiem ale co do reszty to chyba raczej nie, nie
            chcę się nakręcać tak bardzo a wiem że te badania temperaturki itp mogą tak na
            mnie wpłynąc, boję sie że jak się nakręce za bardzo to nic z tego nie będzie w
            ogóle co ma być to będzie i koniec
            Ach buziaki dla Was ode mnie
            • pszczolaasia Re: ja tylko chciałam powiedzieć, że 28.05.05, 09:10
              ale co ja nie kumam.... przyszła wredota??????? bo ja nie miałam wczoraj
              dostępu do kompa....
              • bach28 Re: ja tylko chciałam powiedzieć, że 28.05.05, 09:13
                no przyszła bardzo jest regularna franca jedna
              • bach28 Re: ja tylko chciałam powiedzieć, że 28.05.05, 09:17
                • bach28 Re: ja tylko chciałam powiedzieć, że 28.05.05, 09:22
                  dzięki kochana dziś już lepiej wstałam rano ,posprzątałam łazienkę wyżyłam sie
                  na biednych pająkach a teraz siedzę w pracy, ale po południu idę na festyn
                  nażre się kiełbasy popije piwem i chyba padnę....
                  • pszczolaasia Re: ja tylko chciałam powiedzieć, że 28.05.05, 09:27
                    ja to zrobiłam wczoraj.... polecam!!!!!!!!!!!!!! rano wszystko widac w innym
                    świetle...zwłaszcza jak Cię żołądek będzie mulić....smile)))))))))
                    pozdrowionkasmile)))))))))))
                    • bach28 Re: ja tylko chciałam powiedzieć, że 28.05.05, 09:33
                      liczę na to i kaca i w ogóle nie upić się nie mogę bo to plan mojego M od
                      tygodni mi to przypomina a ktoś musi dziecko pilnować i do domu trzeba jakoś
                      wrócić nie
            • pszczolaasia o cholera doczytałam się.... Bach 28.05.05, 09:13
              aniele mój tak mi przykro..... po prostu przykro mi.... nie będę ci prawić
              sloganów, nowy cykl nowe wyzwania...ale wiesz tak po prostu jest, że nowy cykl,
              nowe wyzwania...masz słodkiego chłopaka, synusia...i na razie jest dobrze,
              niedługo będziesz miała córcię do swojego chłopakasmile)) Bach czym się bella,
              jestem z tobą sercem i dusząsmile)))
            • misia_7 dziewczynki ;-) 28.05.05, 10:50
              jesteście naprawdę fajne babki. Trzymam kciuki za was, Pszczoła - żebyś się nie
              bała, Bach - żebyś lepiej się poczuła. Nie ma co sie załamywać, choć to tak
              trywialnie brzmi. U mnie chyba lepiej, zabieram się do pracy, chociaż mi sie
              nie chce jak diabli. Po południu startujemy na imieniny i wrócę pewnie w nocy.
              Też się nażrę. Odchudzę się za miesiąc albo wcale
              Buziaki
              • bach28 Re: dziewczynki ;-) 28.05.05, 11:16
                no i dobrze po co się odchudzać szkoda życia!!!
              • bach28 Re: dziewczynki ;-) 28.05.05, 11:18
                mu wszystkie jesteśmy fajne babki....i piękne.... i mądre... i w ogóle nie?
                • patka05 Re: dziewczynki ;-) 28.05.05, 11:30
                  A w dodatku raczej nam zależy na tym, aby przytyć niż chudnąć wink))

                  Wątek nie umiera, tylko się troszkę rozproszył suspicious
                  Ja nadal podpadam pod "starającą się po poronieniu", na razie w oczekiwaniu smile
                  • myszunia1982 Re: dziewczynki ;-) 28.05.05, 11:39
                    dziewczynki juz zaciazone czy was tez boli czasem brzuch jakbyscie mialy pelny
                    pecherz mnie to strasznie dokucza zapytalam bym na forum ciazowym ale tutaj nie
                    czuje sie ignorowana
                    • bach28 Re: dziewczynki ;-) 28.05.05, 12:43
                      dziś w taka pogodę mało nas tutaj więc możesz nie prędko uzyskać odpowiedź a i
                      zaciążonych na tym wątki niewiele. Ale pisze ja która mam już synalka i staram
                      się o nastęnego maluszka co mi na razie słabo wychodzi abyś nie poczuła się że
                      ktoś cię ignoruje absolutnie nie!
                      Buziaki
                      • myszunia1982 Re: dziewczynki ;-) 28.05.05, 13:02
                        wiem ze mnie nie ignorujesz mimo to poczekam bo dopiero w we wtorek mam wizyte
                        ale sie do ws przyzwyczailam dziewczyny
                    • patka05 Re: dziewczynki ;-) 28.05.05, 14:53
                      We wczesnej ciąży macica jest jeszcze nisko, a ponieważ już zaczyna się
                      rozszerzać- uciska na pęcherz, stąd uczucie, że ciągle chce się siusiu, mimo, że
                      w toalecie jesteśmy co chwila i pęcherz jest opróżniony smile
                • misia_7 fajne, mądre, piękne, skromne i w ogóle ;-) 28.05.05, 11:33
                  No pewnie , że tak! mąż dziś powiedział do mnie : prima ballerina. Po czym
                  zaczął się śmiać, że ballerina, dlatego, że mam baleron... no cóż ;-(
                  Wyłączam już neta , bo kurcze, nigdy się nie wezme do tej roboty. Leń ze mnie i
                  tyle i na dodatek uzależnienie od neta.
                  ściskam z całych sił wink
                  • bach28 Re: fajne, mądre, piękne, skromne i w ogóle ;-) 28.05.05, 11:38
                    no to do nauki królewno!! pamiętam ten czas też mi się nigdy nie chciało i do
                    łepetyny nie wchodziło w taką pogodę
                    Buziaki
                    • pszczolaasia Re: fajne, mądre, piękne, skromne i w ogóle ;-) 28.05.05, 15:08
                      mój mówi do mnie MALEŃKA!!!!!! wyobrażacie sobie.... po prostu
                      okrtuniksmile))))))))) ja za krótko byłam w ciązy, i nie poamiętam u siebie
                      uczucia bólu pęcherza... odwiedzać toaletę, to nie powiem, co 5 minut, w
                      sekundowym naliczaniu wręcz, zaczęłam się zastanwiać, czy wogle jest sens z
                      kibelka wstawać...no ale... życie...
                      jesli chodzi, o to "utycie" to na razie nie mam zdania....
                      opalone są już??????? na machoń????????? bo ja na czerwono niestetysmile)) no ale
                      cóż taka moja skaramencka urodasmile))) pozdrawiamsmile)))
    • dorota53 Re: Do Myszunia 28.05.05, 17:52
      Twoja ciaza ma ponad 9 tygodni wiec ma prawo cie bolec w brzuszku, mowie tu o
      uczuciu pelnosci brzuszka, moze to byc parcie na pecherz (macica ma juz kilka
      cm), wzdecia hormonalne zwiazane z odmiennym stanem.Ja tak wlasnie mam,
      wystarczy jedna kanapka, cos do picia i rosnie brzuszek, a wieczorem wygladam
      jak w 4 mc. To jeszcze nie brzuszek ciazowy a wzdecia, uczucie napiecia skory,
      choc talie powoli trace...A poza tym jakies inne dolegliwosci ci dokuczaja?
      Pozdrawiam
      • myszunia1982 Re: Do Myszunia 28.05.05, 21:59
        dziekuje wam dziewczynki nie mam zadnych innych objawow chociaz mam problemy ze
        snem i sie łatwiej wsciekam
    • misia_7 dółłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłł 28.05.05, 21:58
      Właśnie mój mąż spotkał się z kumplami, nie chciał powiedzieć o której wróci i
      polazł w jasną cholere, wziął pieniądze na piwo ( a właściwie nie na jedno!!!)
      i wydarł się , ze mam go nie molestować o to, o której wróci jak spytałam czy
      wróci o 1 w nocy, bo bym chciała z nim porozmawiać. To nie jest tak, że mu
      zabraniam wychodzić czy mam mu to za złe, ale mnie tak zostawił akurat teraz
      jak się źle czuję i to w sobotnią noc. Woli ja spędzić z głupimi kolegami
      mimo, że to jedyna noc w tygodniu, którą moglibyśmy jakoś spożytkować, bo
      zawsze wstajemy o 6 rano do pracy.jak na złość nawet nie wziął komórki ze sobą.
      W ogóle imieniny były beznadziejne, pokłóciłam się z mamą i się poryczałam,
      teraz jestem już w domu, 4 ścianach i muszę się uczyć, bo mam w poniedziałek
      rano trudny egzamin, a teraz to moja motywacja spadła do zera i życie mi
      zbrzydło. Nic mi się nie udaje. Im bardziej się staram, tym bardziej działam
      ludziom na nerwy. Chcę zniknąć z tego świata- czuje się taka samotna!
      • pszczolaasia Re: dółłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłł 28.05.05, 22:06
        jej Misia... mnie wystraszyłaś normalnie... nie wiem co Ci powiedzieć... na
        pewno jedno- NIE JESTEŚ SAMOTNA!!!!! mężczyźni dziwnie reagują, wiesz może on w
        ten sposób odreagowuje stresy... wiesz ty płaczesz, on, kumasz, nie wypada,
        zeby ryczał, też się na pewno denerwuje przeżywa i gdzieś musi odreagować...
        nie żebym go tłumaczyła, ale wiem jak mój robi.... oni są inni, wiesz my zawsze
        możemy się pobeczeć, ryczeć, wrzeszczeć a oni... nie wypada... Misia...jutro
        będzie dobrze, obaczysz, jak nie jutro, to pojutrze...ale my zawsze jesteśmy z
        tobą w razie co... ale myślę, że jutro będzie dobrzesmile)) ściskam w pasiesmile)
        cmok w zmartione czółkosmile))
        Dorotka jak się czujesz???????
        • misia_7 Re: dółłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłł 28.05.05, 22:22
          Asiu, bardzo Ci dziękuje za Twoje słowa, jesteś kochana, naprawdę. kurcze,
          zobacz jakie to dziwne, nawet was nie znam, a to dziewczyny z forum są moimi
          najlepszymi psiapsiółkami i tylko one mnie tak naprawdę rozumieją... Wiem,
          aniołem nie jestem, ale czuję się taka niezauważona i niedopieszczona. Mam
          takie chore myśli czasami, że wolę ich nawet nie pisać, bo sama sie siebie
          boję.
          Jutro będzie lepszy dzień , no kurde musi być , bo gorzej być nie może wink ja
          Ciebie też ściskam, nawet nie wyobrażasz sobie jak mocno. Wszystkim nam się
          jakoś ułoży ta przygoda zwana życiem...
          Dobranoc Kochana ( jesteś taka dzielna, podziwiam Cie! aż mi wstyd, ze ja
          marudzę, choć mam właściwie stosunkowo błahy powód..).
          Buziaki Pszczółeczko, 1000000 buziaków!!!!
          • jedna_chwilka Re: dółłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłł 28.05.05, 22:34
            puk puk - ja do Misi na słówko...
            kiedyś mi Pszczoła powiedziała, ze po to jesteśmy tu by się wspierać, więc
            wrzeszcz, płacz i wyżalaj się do woli - oby tylko to pomogło, bo poprawą
            nastroju napewno zajmą się dziewczyny, bo są supper cudowne, wrażliwe i
            wyrozumiałe...
            co by to bez nich było ?
            szkoda ocząt pięknych na łzy, bo czyż nie jesteśmy babki z klasą?
            • misia_7 jedna chwilko 28.05.05, 22:59
              Dziękuję Ci z całego serca. Prawdziwych przyjaciól poznaje sie w biedzie (
              nawet jak sie ich nigdy na oczy nie widzialo..). ja wiem, jesteście super,
              cudowne, moje najkochańsze wink nie martwcie sie już o mnie. Wykąpie się z
              pianą , a potem sprobuje zasnąć.
              chyba po prostu zbytnio w to uwierzylam, że jestem odporna psychicznie, a
              dobiły mnie na tych imieninach pytania o to, czemu nie chcemy mieć dzieci!!!
              Cholera jasna no, skąd te ciocie mogly to wiedzieć ;-( że bycie matką to moje
              najwieksze marzenie... i że była fasolka, ale umarła, a ja sie nie moge z tym
              pogodzić.
              życze wam spokojnej nocy. Dziękuję, że jesteście!!!!!!
              • pszczolaasia Misiu 29.05.05, 08:07
                nigdy, przenigdy nie mów i nie twierdź, że twoje problemy są mniej ważne,
                błahe, nigdy. dla każdego jego problem jest najważniejszy i taka jest prawda i
                ty ją czujesz, to Ciebie coś boli i ty to przeżywasz... a my możemy Cię
                wesprzeć tylko dobrym słowem uściskać witrtualnie, przesłać całuski, uściski...
                a twoje problemy Misiaj, moje, czy mojej uklochanejh Jagody zawsze będą ważne
                bo po to tu jesteśmy smile))) czy dzisiaj już lepiej????? daj znać...może mnie
                dzisiaj nie być, wpadnę wieczorkiem toobaczę czy lepiej...
                • misia_7 Re: Misiu 29.05.05, 08:17
                  Asiu, jestem wink skacowany mąż jeszcze śpi. Ja tylko tu na chwile wskoczyłam i
                  lecę do nauki. Jeszcze z nim nie rozmawialam, tylko uslyszalam jak wraca w
                  nocy śmierdzący piwskiem. Lepiej, że śpi w naszym łóżku niż jak łazi po
                  knajpach. Jak sie obudzi, to zobaczymy.
                  Nie bede na necie do jutra, bo mam zaległości w swojej edukacji...
                  Dziś już na pewno będzie lepiej. Nie wiem dziewczyny co bym bez was zrobiła!!
                  • pszczolaasia Re: Misiu 29.05.05, 08:37
                    byłabyś żyła dalej, ale smutniej, z nami jest weselejsmile))))a Pana to na zakupy
                    wyślij, słonko dla skacowanej główki, to prawdziwa bomba....alesz złośliwa
                    jestem.... wczoraj to mojemu Panu zapodałam...jeszcze trochu obrażony jest, ale
                    cóż, nikt mu nie kazał się uchlaćsmile)))))))) czym się smile))))))))
                • jedna_chwilka Pszczoła, Misia 29.05.05, 09:16
                  rormalnie sie znowu pobeczałam kiss
                  • myszunia1982 ja powoli zaczynam fiksować 29.05.05, 12:09
                    poprostu mam przeczucie ze nic nie bedzie z mojej dzidzi pomimo 9 tygodnia nie
                    moge sie doczekac juz wizyty i usg a jednoczesnie boje sie ze nic z tego nie
                    bedzie ze zre te tabletki na darmo
                    • pszczolaasia Re: ja powoli zaczynam fiksować 29.05.05, 14:52
                      ej a dlaczego nic z tego nie ma być????? ej no...uszy do góry!!!!!! rozumiem,
                      że wizyty się nie możesz doczekać, ja tez się nie mogłam doczekać...ale zaraz
                      dlaczeog ma być Myszunia źle? no dlaczego zara ma być źle???
                      • myszunia1982 Re: ja powoli zaczynam fiksować 29.05.05, 16:37
                        no nie musi i mam nadzieje ze nie jest ale data mnie dobiła 28 i na dodatek
                        sobota jeszcze jakby był sierpien to bym dopiero szalała
                        ale troszke mi lepiej bo byłam na spacerku
                        • bach28 dziewuszki moje 29.05.05, 17:47
                          co się tu dzieje dół Misieńko mam wyrzuty że przeze mnie go załapałaś ale mam
                          nadzieję że szybko przeszedł, co do chłopów to niestety inne mózgi niż my i za
                          chiny ludowe nie da rady z nimi się dogadać znam to chlańsko z kolegami z
                          własnego doświadczenia (narąbie się raz na rok i potem na drugi dzień jeszcze
                          marudzi ze źle się czuje Pszczółka dobrze gada pogonić go po sklepach to mu
                          przejdzie)
                          Dorotka super że u ciebie ok
                          Myszunia nie możesz tak myśleć dzidziulka w brzuszku jest i też czuje Twoje
                          dołki, wiem łatwo jest mówić ale postaraj sie o więcej dobrych myśli buziaki.
                        • bach28 a teraz moje żale 29.05.05, 17:52
                          nie wiem co o tym myśleć jak wiecie maj to intensywne starania, ale ku mej
                          rozpaczy małpa do mnie przylazła w piątek ale co najgorsze dziś juz się
                          skończyła. Nie wiem co o tym mysleć bo od poronieniea trwała ok 6 dni(zawsze) a
                          dziś w sumie 3 dzień i malutkie plamienie. W piątek to tez tak średnio wczoraj
                          mocniej a dziś koniec. Boże boję się w tamtej ciąży też miałam 1 małpe taka
                          krótką (zły znak)a potem skończyło się wszystko wiecie jak...........
                          • pszczolaasia Re: a teraz moje żale 29.05.05, 18:54
                            a teścior koleżanka zrobiła hę????? zrobiła czy nie???? ja po poronieniu to
                            mialam taką szantrapę mocną, że myślałam, ze zdechnę normalnie.... może zrób
                            co?
                            • bach28 Re: a teraz moje żale 29.05.05, 19:47
                              kurcze zrobie ale sie boje ajak droga koleżanka się czuje oprócz przepełnionego
                              żołądka
                              • pszczolaasia znaczy się ja?? 29.05.05, 19:51
                                dobrze chyba, nerwa mam bo do pracy jutro idę i normlnie stresa mamsmile) jakbym
                                pierwszy raz do pracy szła...
                                • bach28 oczywiście że ty!! 29.05.05, 19:58
                                  królewno ty moja. co do stresa rozumiem ale boisz sie że bedą dopytywać co i
                                  jak czy po prostu ze dawno nie byłas i że tak powiem "odwykłas"?
                                  • bach28 żegnam na dzis 29.05.05, 20:08
                                    jutro troche dłużej pobędę bo z pracy a teraz to w domu a wdomu jak to w domu
                                    nie ma czasu na przyjemności buziaki Wam slę

                                    P.S.
                                    i sie boję ale co ma byc to będzie nie?!
                                    • pszczolaasia Re: żegnam na dzis 29.05.05, 20:15
                                      dokładnie tak, do jutrasmile))
                                  • pszczolaasia Re: oczywiście że ty!! 29.05.05, 20:13
                                    królewnosmile))))))) nie no...ekstrasmile))))) czuję się docenionasmile)))))
                                    ojej...rormalnie purpurka na twarz wystąpiłasmile))))))))))))) nosz dobrze, ty też
                                    jesteś królewnasmile))))) znaczy wszystkie jesteście królewnysmile))))))) ale Bach ty
                                    wiesz....
                                    a tera poważnie i tego i tego się boję...nie mam specjalnie ochoty o tym
                                    rozmawiać, a będą się pytać, bo w gruncie rzeczy to naturalne, pracuję tam już
                                    10 lat i znamy się jak łyse konie, dopingowali mi bardzo i wogle, a tu po raz
                                    drugi dupa i to jeszcze gorsza.... no i odwykłam , taaak, odwykłam, ale cieszę
                                    się, bo wiesz czas szybciej będzie lecieć, od bety do bety...od usg do usg, aż
                                    całkowicvie spadnie.... a w domu, to wiesz...nuda... a w robocie, może zarzucą
                                    mnie jakimiś sprawami waznymi, cobym mysleć nie musiała za dużo.. byłoby
                                    faowosmile)))
                                    • myszunia1982 Re: oczywiście że ty!! 29.05.05, 21:38
                                      dziekuje wam krolewny co ja bym bez was zrobiła przestalam sie macac i aby do
                                      wtorku i bedzie dobrze prawda na pewno bedzie bo musi nie
                                      • pszczolaasia Re: oczywiście że ty!! 29.05.05, 21:41
                                        nosz oczywiście, że będzie dobrze, bo musi i tylasmile)))))))) królewno czym
                                        sięsmile))))))))
    • dorota53 Re: Hej 29.05.05, 12:14
      Dziewczynki taka piekna pogoda a was takie paskudne humorki dopadlysadCzy na
      Pomorzu tez tak upalnie bo w Warszawie nie da sie wytrzymac, a do tego mieszkam
      w bloku, powietrze stoi a mi brakuje tlenu! U mnie na razie ok w tygodniu
      wybieram sie na kolejne USG to dam wam znac czy wszystko w porzadku z dzidzia.
      Pozdrawiam i trzymajcie sie!
      • pszczolaasia Re: Hej 29.05.05, 14:53
        na Pomorzu jest strasznie dziś, wczoraj też było strasznie.... byliśmy nad
        morzem i nawet wiatr od morza szczególnie nie pomógłsmile)) no to Dorotko czekamy
        na infosmile))
        • lorunia Co powiedzieć? 30.05.05, 07:41
          Intryguje mnie otóż takie pytanie. Czy jak będziecie miały już dzieci, to
          powiecie im o tych małych istotkach, którym nie było dane ujrzeć tego świata?
          • pszczolaasia Re: Co powiedzieć? 30.05.05, 08:22
            tak.
            • ivonne76 Re: Co powiedzieć? 30.05.05, 15:34
              Oczywiscie, ze powiem. I tak naprawdę kolejne dziecko nie będzie moim
              pierwszym, bo pierwszym był mój Kubuś, który odszedł od nas w 21 TC.
              • dorota53 Re: Co powiedzieć? 30.05.05, 16:57
                Wiesz ostatnio jak wrocilam z USG ogladalismy cala rodzine kasete z badania, na
                niej byl nagrany moj obecny synek Kubus, dzidzia ktora odeszla w 12 tc i ta co
                teraz rosnie mi w brzuszku. To jednyna pamiatka ktora pozostala mi po moim
                Aniolku i dzieki tej kasece wszyscy o Nim pamietamy lacznie z moim 3 letnim
                synkiem.
                • pszczolaasia Re: Co powiedzieć? 30.05.05, 19:15
                  moje dziecko bedzie wiedzieć, że będzie tym wymodlonym, wyczekanym,
                  wymarzonym...może to błąd, ale będzie wiedzieć, zreszta komu ja to mówięsmile))
                  wiecie przecież o co chodzismile)) ściskam w pasiesmile))
              • pszczolaasia Re: Co powiedzieć? 30.05.05, 19:16
                Ivnko co tam u ciebie słychac, daaaaawno do nas nie zaglądałaś....jak sytuacja
                na froncie?
    • pszczolaasia wiecie jutro idę do gina na usg...... 30.05.05, 20:36
      nie wiedzieć czemu się denerwuje....... chora jestem ...na głowę
      najbardziej.... do jutra dziewczynysmile))) czekamy na info od Doroty
      przypominam... jakoś takoś na dniach miala do gina lecieć i Izutek się nie
      odzywa, ale pewno wkuwasmile)))))
    • misia_7 JESTEM ;-) 30.05.05, 20:52
      Pszczołaasia, Jagoda, Bach28!!!
      dziękuję dziewczyny, nie pisałam wczoraj wieczorem , bo się uczyłam. Mialam
      dziś egzamin pisemny, wyniki mam w środę, normalnie taki magiel, że jak
      wróciłam do domu, to padłam i zasnęłam w stroju galowym wink
      Pogodziłam sie z moim panem - bałwanem i jest OK. Została jeszcze moja matka,
      która milczy i oczekuje chyba przeprosin, bo posądza mnie o złośliwość (teoria
      spisku i te rzeczy), choć jestem jej życzliwa. Ale to chyba wina
      menopauzy... sad
      Dzięki wam moje życie nabiera sensu, jesteście najlepsze na świecie!!!! aha, i
      jeszcze jeden wniosek: po co łykać nerwosol, jak wystarczy wejść na forum??
      wink))) całuję , ściskam i co tam byście jeszcze chciały tongue_out
      • pszczolaasia Re: JESTEM ;-) 30.05.05, 20:58
        no, no,no nie poznaje koleżanki, usmiech taki i wogle... i tak czymaćsmile))))) a
        pewnie że wybacz Panowi, niech wie jaką ma dobra i wspaniałą żonęsmile))) no to
        teraz czymamy kciukasy za wyniki egzaminówsmile))))
        • bach28 Re: JESTEM ;-) 31.05.05, 12:48
          och królewny jesteście wszystkie i tyle. Ja już się niczym nie deneruje bo moja
          małpa bo maluńkiej przerwie ciągnie się dalej i mam ja w nosie nie będzie mi
          życia zatruwać. A co do utraconej dzecinki to na pewno powiem mojemu synkowi
          ale teraz jest jeszcze za mały nie rozumie a niestety nie mam takiej pamiątki
          jak Dorota,
          Ps
          Idę dziś na przedstawienie z okazji Dnia Mamy i Taty do Domu Kultury gdzie mój
          synek chodzi sobie na zajęcia i oj będę ryczeć na bank (małe robale będą
          spiewać piosenki w stylu mniam mniam mniam słodką mame mam)
        • bach28 misia 31.05.05, 12:51
          ty to jesteś największa królewna moja, humoerek lepszy bdb egzamin za Tobą bdb,
          a M inna planeta wszystkie o tym wiemy
          Buziaki ogromniaste
          • bach28 pszczółencja jak tam w pracy było? 31.05.05, 14:51
          • ivonne76 Do Pszczółki Asi 31.05.05, 14:55
            Asiu, dziękuję Ci za pamięć. Zaglądam tu codziennie kilka razy. Jestem po
            drugim miesiacu starań i NIC. Teraz u mnie 4 dc i kolejne starania przede mną.
            To już trzecie z kolei. Nie wiem co się dzieje. Zapewniano mnie, ze będzie OK.
            Lekarz dał mi 3 miesiace na poczęcie dziecka. Jesli do czerwca dalej będzie NIC
            to mam przyjść do niego. No zobaczymy jak to będzie. Obym znowu nie cekała na
            to jedno jedyne chociaz dziecko, znowu ponad 4 lata. Jestem juz zmęczona, ale
            nie poddaję się. A powiedz mi, jak u Ciebie ? jak się to wszystko unormowało ?
            Ściskam Cię mocno
            Iwona
            • bach28 iwonka 31.05.05, 14:59
              u mnie dziś 5dc więc staramy się razem prawie
              Buziaki
              • ivonne76 Re: Basiu 31.05.05, 15:03
                Masz rację, pamiętam, ze wstrętną @ dostałas dzień przede mną - w piątek. A ja
                w sobotę. Trzymajmy się jakoś i wspierajmy.
                Buziaczki
                • myszunia1982 ale jaja 31.05.05, 16:59
                  lekarz podejrzewa u mnie bliznaki jutro ide na usg
                  • bach28 myszunia jaja nie z tej ziemi 31.05.05, 18:15
                    pisz kochanieńka na bierząco co i jak bo ja w szoku jezdem!
                • bach28 iwonka 31.05.05, 18:18
                  no to kiedy owu musimy jakoś wspólnie działać w grupie to nam może lepiej
                  pójdzie nie hehehe. Iwonka a tak naprawdę to już na górze zapisane i co ma być
                  to będzie. ja ciebie będe wspierać a ty mnie i jakoś przeżyjem nie kochana?
                  buziaki
                • bach28 laski kochane 31.05.05, 18:23
                  byłam na przedstawieniu mego dziecka i normalnie ryczałam ale ze śmiechu jak
                  takie małe szkraby jak mój Domel (ma 3 lata) tańczyły i śpiewały.Mojego dziecka
                  koleżanka ( w ogóle przyszła żona) stanęła na środku podciągnęła kieckę w góre
                  i przed te wszystkie błyskajace flesze i kamery pokazala majtasy to wszyscy
                  lali. A moje kochane dziecko jak wszyscy mówili wierszyk dla mam odwóciło się
                  tyłem do wszystkich i mówiło ale tyłem do ogółu. Jaja jak berety mówię Wam juz
                  dawno tak nie ryczałam.... ze śmiechu
          • misia_7 bach28 31.05.05, 18:24
            jasne, nic dodac nic ująć wink humor lepszy, jutro na 8.00 nastepny egzamin, a
            potem wyniki tego z wczoraj, zamęczą mnie na tych studiach, ale chociaż może
            zmądrzeję smile
            buziaki ogromniaste dla Ciebie!!
        • misia_7 pszczolaasia 31.05.05, 18:22
          moja kochana Asiu, pewnie, ze dobry, mam takie super koleżanki tu wink wyniki
          egzaminu mam jutro i jutro też kolejny egzamin.. ale co tam. Musi być dobrze!!
          buziaki
      • jedna_chwilka no i cieszy mnie taka postawa 31.05.05, 18:25
        i jestem...tu i tam, tam i tu smile
    • misia_7 Re: Dla starających się po poronieniu 31.05.05, 18:27
      dziewczyny, odpisalam wam, ale gdzieś mi zginęło!! no nieważne. Jesteście moje
      królewny wink
      • pszczolaasia no:)))))))))))))))) to mi się podobywuje.. 31.05.05, 18:38
        wracam a tu milion postów do poczytaniasmile)))
        u mnie w pracy dobrze... powiedziałabym nawet ekstrasmile)) cieszę się natomiast,
        że u was humorki supersmile)) Myszynia bliźniaki tak???? no, wiesz... zyczę Ci
        powodzonka, z całego serduchasmile)))) ja tam zawsze chciałam... ale co mi tam,
        oddam tobie jak chceszsmile)))
        Ivonka ę\będzie dobrze, teraz jak się "sparowałaś" z Bach to wogle, reszta za
        wami nie nadąży z "produkcją" smile))))
        Misia caly czas w dobrym nastroju, to też ekstrasmile)) czekamy jeszcze na info od
        Dorotki po usg... no nic poczekamysmile))) Iza wkuwa ciągle...Patka coś
        zamilkła...poczekamy....
        ja byłam dzisiaj u gina...więc niezadobrze jest.... to coś we mnie rośnie
        zamiast maleć... natomiast dobre jest to, że beta spada...no nic co ma być to
        będzie...mam nadzieje, że z tego jakiś rak nie wyjdzie....najwyżej mi go wytną
        chyba.... no nic....dziewczyny mąż poostanowił mnie odstresować i do kina
        idziemy...na "gwiezdne wojny" epizod III... cieszę się, wyrwę się na chwilę z
        tego wszystkiegosmile))) życzę Wam aby wasze humory były tak cudowne do końca i
        jeszcze dalejsmile)) forever jors Pszołasmile))))
        • bach28 Re: no:)))))))))))))))) to mi się podobywuje.. 31.05.05, 18:47
          pszczółka ty mnie takimi wieściami nie dobijaj ty jesteś zuch dziewczyna i
          wszystko będzie dobrze damy radę Ty i my
          Buziak dla ciebie taaaaki wielki
        • bach28 pszczoła 31.05.05, 18:48
          opowiedz mi potem te wojny czy fajne były
      • bach28 Re: Dla starających się po poronieniu 31.05.05, 18:39
        w otchłaniach straszliwego netu a od nadmniaru wiedzy też można zgłupieć znam
        to z doświadczenia maleńka
      • bach28 a pszczoła to nadgodziny robi czy co? 31.05.05, 18:41
        poszła do pracy i przepadła
        • pszczolaasia Re: a pszczoła to nadgodziny robi czy co? 31.05.05, 18:50
          nie musze wszędzie napisać, gdzie gadam co mi gin powiedziałsmile)) ja wiesz
          jestem wszędobylska wszędzie mnie pełno nop i do kina się szykuję, bo zaraz
          wychodzęsmile)))))) papaśku bellasmile))))))) tofam was wszystkie... coś mi się dziś
          na serducho rzuciłosmile))))))
          • bach28 my Ciebie też)))))))))) 31.05.05, 18:53
          • misia_7 pszczoła 31.05.05, 19:04
            Oj Pszczółeczko, trzymam kciuki, by ta niepewność szybko sie skończyła...
            relaksuj sie w kinie, takie filmy to nie dla mnie, ale napisz jak było, to
            powiem mężulkowi, on lubi takie filmy wink
    • enna Re: Dla starających się po poronieniu 31.05.05, 19:07
      Jak tak trochę nieśmiało, ale mam betę 267! A poroniłam w poprzednim cyklu
      (samoistnie)!
      Bardzo się martwię, co to będzie dalej, że beta za niska (jeden dzień po
      terminie miesiączki była robiona) i w ogóle mi źle, bo lekarka potraktowała
      mnie koszmarnie. Nie będę się wdawać w szczegóły, bo dopiero napisałam długiego
      posta na jej temat (takiego o strasznym lekarzu w temacie).
      Proszę, trzymajcie za mnie kciuki, ja za Was też trzymam.
      • misia_7 enna 31.05.05, 19:17
        już Ci odpisałam na Twoim wątku. Gratuluje betki wink
    • dorota53 Re: Jestem 31.05.05, 21:23
      i melduje sie dziewczynki po USG. Dzisiaj widzialam male cudenko w swoim
      brzuszku ruszajace namietnie raczkami przed glowka. Uspokoilam sie , na razie
      dzidzia rosnie prawidlowo, rozmiary adekwatne do wieku ciazy no i aby tak
      pozostalo do konca.
      Kochaniutkie trzymam za wszystkie kciuki aby starania zakonczyly sie pomyslnie
      i tak cicho sobie mysle ze tak glupio jest mi troche sie chwalic przed wami
      swoja dzidzia, bo wiem jak to boli, kiedy cos sie nie udaje. Ciesze sie ale
      jednoczesnie jest mi przykro kiedy piszecie o kolejnych nieudanych cyklach, ze
      u Asi sie jeszcze wszystko nie wyjasnilo. Ale ja jestem cierpliwa i czekam na
      was wszystkie... Myszunia czyzbys podwojnie wspierala nasza grupe? Daj zanc jak
      tylko sie potwierdzi to przypuszczenie! Izutek kiedy obrona pracy, bo w ogole
      do nas nie zagladasz, napisz czy wszystko w porzadku z Wami.Sciskam mocno i
      jeszcze raz trzymam kciuki!!!
      • bach28 dziewuszki 01.06.05, 09:01
        Dorota to super a Twoje radosne i przede wszystkim dobre dają nadzieję że u nas
        też może być dobrze po tych koszmarnych przeżyciach
        Enna lekarka świnia warto byłoby jakąś oficjalną skargę a co do bety to ciesz
        się powolutki a ode mnie buziaki ogromne
        dla pozostałych oczywiście też buziaki
        • pszczolaasia Re: dziewuszki 01.06.05, 09:11
          zwłaszcza dziś smile)) te buziakismile))) Dorotko to ekstrasmile))nie wyglupiaj się
          Dorota dlaczego nie chcesz tu zaglądać, musisz nam tu opowiadac jak ci idzie,
          żebyśmy na przyszłość wiedziały czego oczekiwaćsmile))))
          Enna weź się nie przejmuj glupią babą!!!!! skargę możesz rozpatrzeć, twoja beta
          jest niezła i nie wiem co ta kobita za glupot ci nagadała.
          film w sumie.... taki sobie...ale najlepszy z wszystkich 3 części. pozdrowionka
          z zimnego Pomorzasmile))))))
          • ivonne76 Re: dziewuszki 01.06.05, 19:50
            Cześć dziewczyny,
            Pszczółko, jak juz kiedys pisałam - jesteś naszym dobrym duszkiem.
            Basiu, wspieramy się nawzajem - pszczólka kazała.
            Dorotko, trzymajcie sie z dzidzią mocno i nie opuszczaj nas tu.
            A u mnie dziś 5 dc i od dwóch dni mam okropne bóle jajników, zwłaszcza prawego.
            Nie wiem co to oznacza, ale chyba nie owu ? przeciez własnie mi się kończy @.
            To raczej nie mozliwe. Jutro idę do ginki to zobaczymy, kazała mi zrobic
            badanie moczu i CRP i z wynikikami przyjsc do niej. Miałyście cos kiedyś
            podobnego ? bo mi taki ból zdarza się pierwszy raz.
            Pozdrawiam
            • pszczolaasia Re: dziewuszki 01.06.05, 20:01
              ja juz Ci aniele napisałam w tamtym wątku, że napisałam brzuchol, a to chodziło
              o jajniki i gin powiedział, że tak może być, ale spytaj koniecznie swojegosmile
              ściskam w pasiesmile i bardzo mi się podobywuje, jak mnie się słuchaciesmile)) no!!!!
              wzajemne wsparcie smile)) to jest klucz do sukcesusmile)))
              • myszunia1982 na szczescie jedno 01.06.05, 22:09
                przepraszam ze tak pisze ale bylam przerazona wizja blizniat ale widzialam
                maluszka i jak sie pieknie rusza macha raczkami i nozkami i widzialam serduszko
                pieknie bije 170/min
    • misia_7 Zdałam!! 01.06.05, 23:58
      A wy moje słoneczka już śpicie??? chciałam się tylko pochwalić tym , że zdałam
      kolejny egzamin. WolałABYM SIĘ POCHWALIĆ testem z dwiema kreskami, ale to już w
      ogóle byłoby mi za dobrze wink śpijcie smacznie, ja i buszuje i nadrabiam
      internetowe zaległości!
      Dorota i Myszunia - szczęściary jesteście, tak trzymać i sie nie martwić!!!! wink
      • pszczolaasia Re: Zdałam!! 02.06.05, 08:15
        no to bardzo ładnie. ciocia Pszoła jest dumna ze swojej Misismile))))))))) a co
        zdałasz studiujesz coś? uczysz się?
      • patka05 Gratuluję 02.06.05, 16:26
        Jeszcze raz- zdania kolejnego egzaminu smile
        A dorotce- zdrowej dzidzi, pochwalisz się fotką maluszka? smile)

        Jak tam izutek? Coś się nie odzywa ostatnio... Macie jakieś wieści?
        • ivonne76 Martwię się 02.06.05, 17:30
          Dziewczyny, pisałam Wam wczoraj, że bolą mnie jajniki. Byłam dzis u ginki
          zrobiłam badanie moczu i CRP ale są w normie. Dziś 6 dc a mnie nadal bolą. @ mi
          się skończyła. Badała mnie moja lekarka i stwierdziła, ze z punktu
          ginekologicznego jest wszystko OK. Niestety nie mogła mi zrobic USG bo zespsuł
          się sprzęt.Mam jeszcze zrobić test ciążowy i oby to nie była ciąża
          pozamaciczna. Strasznie sie boję.
          poinformuję Was co i jak.
          Papa
          • pszczolaasia Re: Martwię się 02.06.05, 17:40
            oj Ivonka, nie proszę Cioę nie rób mi tego...nie miej pozamacicznej.... prosze
            Cię bardzo...może do diabła leć na jakieś inne usg? hgdziekolwiek, do jakiegoś
            prywatnego ośrodka, spółdzielni lekarskiej, szpitala? Ivonka martwię się
            bardzo...może leć....kurde nosad
            • bach28 Re: Martwię się 02.06.05, 18:20
              Oj tylko chwile mnie nie było a tu co się dzieje
              Myszunia jeszcze raz bardzo się cieszę z tego że wszystko ok najważniejsze że
              dzidzia dobrze się rozwija.
              Misia ty moja królewna jesteś na całego gratuluje zdanego egzaminu!!!
              Ciocia Pszczoła ty napisz co u ciebie czy coś wiadomo i jak się fizycznie
              czujesz
              Iwonka nie strachaj mnie przecież my mamy się razem w tym cyklu starać co do
              dnia prawie nie opuszczaj mnie bo sobie sama nie dam rady kochana moja!!!!!!!!
              no i Dorota buziaki oczywiście dla ciebie

              • bach28 oj dziewuszki 02.06.05, 20:44
                Nadchodzą dla mnie trudne dni czuje to nosem normarnie....
                • ivonne76 Basiu 02.06.05, 20:54
                  Dlaczego się denerwujesz ? przeciez nadchodzą teraz bardzo dobre dni dla Ciebie
                  (może i dla mnie też ?) - staranka i przytulanka. Ja jutro z samego rana zrobię
                  test ciążowy i zobaczę co dalej. jajniczki nie przestają mnie boleć. zastanawia
                  mnie tylko, czy ciąża pozamaciczna moze być też wtedy, kiedy miało się
                  normalnie w terminie @ ?
                  Nie chcę sie martwić na zapas, ale się martwię.
                  Buziaczki dla Was kochane
                  Iwona
                  • pszczolaasia Re: Basiu 02.06.05, 22:10
                    ej nie wydaje mi się Iwona, żebys miała pozamaciczną, nie chcę odgrywac
                    eksperta, ale ta @ dobrze wróży, jesli wiesz co mam na myśli... nie wiem sama,
                    ale czymam kciukasy, żeby było wszystko dobrze i będziesmile cmoki i dobranocsmile))))
    • misia_7 Re: Dla starających się po poronieniu 02.06.05, 22:21
      ojejku dziewczynki, chwile mnie nie było, a wy tu piszecie wink najpierw:
      trzymam kciuki za Iwonke, by nie było żadnej pozamacicznej , zrób test
      oczywista, ale wydaje mi sie, że ciocia Asia ma racje, @ dobrze wróży.
      Pszczółko, jeszcze studiuje, obecnie mecze literature.
      Bach, co u Ciebie królewno? lepiej, cio?
    • lorunia Re: Dla starających się po poronieniu 03.06.05, 06:44
      Tyle się mówi, że kobieta może poronić przy pierwszej miesiace, nawet nie
      wiedząć, że jest w ciąży. Czym to może się objawiać? Czy jest to jakoś później
      do wykrycia? I jak się ma skurcze przed miesiączką, albo w pierwszych dniach to
      trzeba powiedzieć o tym lekarzowi?
      • pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 03.06.05, 08:29
        ciężko Lorunia powiedzieć...ja wiedziałam zawsze kiedy jestem w ciąży, zaledwie
        dwa razy, ale wiedziałam, ze względu na charakterystyczny ból piersi.
        poronienie nie różni się niczym od zwykłej miesiączki, bolesność u mnie była
        taka sama, a nawet szczerze mówiąc słabsza... poronienie bylo słabsze od
        normalnej @..ironia losu.. do wykrycia jest, zrób betę, zaraz po @ powinna
        jeszcze wskazywać śladowe ilość hormonu hcg.
        • ivonne76 Witam dziewczynki 03.06.05, 17:40
          Robiłam rano test ciązowy - wyszedł negatywny. Wiec mam nadzieję, ze to nie
          ciąża pozamaciczna. Jajniki mnie coraz mniej bolą - i dobrze. Chociaz nadal nie
          wiem, co miał znaczyć ból jajników w 3,4 i 5 dc. Miałam tak pierwszy raz - stąd
          moja panika. Zostawiam wszystko swojemu biegowi.
          A, własnie mam jeszcze jedno pytanko: mam skierowanie na testy alergiczne z
          podejrzeniem astmy oskrzelowej. Czy podczas robienia testów alergicznych można
          sie starać o dzidzię ? chodzi mi o te specyfiki, które wstrzykują przy robieniu
          testów, czy one mogą zaszkodzić w jakis sposób ?
          Bach, co ma być to będzie, ale starań czerwcowych jak na razie nie opuszczę.
          Pszczółko, Ty to naprawdę jesteś..............dobrym duszkiem.
          Fajnie, że jesteście dziewczyny. Buziaczki dla Was
          Pozdrawiam
          Iwona
          • pszczolaasia Re: Witam dziewczynki 03.06.05, 18:09
            wiesz to dobrze, ze nie jesteś w pozamacicznej... jeśli chodzi o robienie
            testów to nie wiem..przykro mi, ja miałam jako dziecko robione.. czyli w
            ubiegłym tysiącleciusmile))))))))))))))))))))))))
          • bach28 kochane baby jesteście 03.06.05, 18:21
            i jasne dzis nastrój lepszy moj M strasznie się cieszy na ten okres
            przytulankowy niech ma tyle jego nie?
            Iwonka my się trzymiem razem pamiętaj razem we wszystkim.
            Dorotka pisz pisz więcej jak się czujes i wogóle twoje szczęście wpływa na nas
            kojąco a nie odwrotnie
            Pszczoła ty nic nie piszesz o swoim zdrowiu nieladnie Basia pyta Ty nic a nic
            muszę na innych wątkach po cichaczu podczytywać
            Misia kochana a uciebie dobrze
            Was wszystkie cmokam co do jednej
            • pszczolaasia Re: kochane baby jesteście 03.06.05, 18:25
              Bach Aniele a co ja mam pisać? jest jak było... wy tu macie się radosnymi
              rzeczami cieszyć, Misia egzaminy zdaje, Ivonka nie ma pozamacicznej, ty się
              kcesz Panu swemu dzisiaj oddaćsmile)))) co ja tam będę pisac, jak ja sama nie wiem
              co ze mną.... nie wiadomo tofanasmile)))) alę dzięki za troske i dobre slowa Wam
              wszystkim kiss- to jest całus... się nauczyłam od "moich" dziewczyn robićsmile)))
              • misia_7 Re: kochane baby jesteście 03.06.05, 18:33
                pszczołaasia : kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss
                kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss kiss :* :* :* :* :* :* :* :*
                :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :
                * :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* hehe ;-)
                • bach28 Re: kochane baby jesteście 03.06.05, 18:36
                  co do oddawania się to jeszcze zobaczymy humorki to ja mam i do późnego
                  wieczora wszystko może się zmienic hehe
                  • misia_7 Re: kochane baby jesteście 03.06.05, 18:42
                    e tam, wydziwiasz wink humorki mam i ja.
                    a jak nie dziś , to jutro go przyciśniesz i ani wierzgnie tongue_out faceci to lubią
                    • bach28 Re: kochane baby jesteście 03.06.05, 18:48
                      pszczola a oni to nie mogą sprawdzić jakoś co to jest w tym Twoim jajowodzie
                    • bach28 Re: kochane baby jesteście 03.06.05, 18:49
                      a słyszalyście o takiej formie leczenia długo starających się że daje się na 2
                      max 3 m-ce tabletki antyk. i potem się odstawia moja ginka o tym mówiła
                      • misia_7 Re: kochane baby jesteście 03.06.05, 18:55
                        bach, czasem po poronieniu tak dają podobno na wyregulowanie cyklu, ale różne
                        są opinie. To chyba musi być wtedy preparat dwufazowy (2 tyg. jeden rodzaj i
                        1/2 tyg. drugi rodzaj), a nie zwykłe takie same na kazdy dzień tabletki. Co
                        jeszcze mówiła Twoja ginka?
                        • bach28 Re: kochane baby jesteście 03.06.05, 20:10
                          no właśnie że taką niepłodność ale nie w pełnym stopnia znaczeniu najpierw
                          powinno się probować tabletkami antyk. jakimi nie wiem bo nie dopytywałam ale
                          że to wpływa po odstawieniu na płodność zwiększa.
                          Pszczólka pewnie chce odpocząc boo jej się za dużo nazzbierało w krótkim
                          okresie problemów sądze że to dobry pomysł ale do momentu kiedy nie wyjaśni
                          • bach28 Re: kochane baby jesteście 03.06.05, 21:45
                            potem czas do wznowić działania. Powiedzcie mi moje ekspertki bo ten mój durny
                            łeb juz szawnkuje od obliczeń i wyliczeń jeśli moje cykle są 31-32 dniowe to
                            owu przypada mniej więcej między 12 a 18 dniem cyklu czy mi sie źle policzyło
                            • misia_7 Re: kochane baby jesteście 03.06.05, 22:52
                              w Twoim przypadku wg mnie 15-22 dc. Fajnie, jak byś mierzyła tempkę choć 1
                              miesiąc, to byś wiedziała ile trwa u Ciebie faza lutealna. Jest to druga faza
                              cyklu (po owu) i w odróżnieniu od pierwszej, jest generalnie niezmienna lub ma
                              wahania max do kilkudziesięciu godzin.
                              U zdrowej kobiety wynosi od 10 do 16 dni, u mnie przykładowo zawsze 14 lub 15
                              dni czyli na tle całego cyklu różnice godzin.
                              pozdrawiam, Twoja ekspertka, zawsze do usług wink
                              pytaj mnie jeszcze!! tongue_out
                              • bach28 Re: kochane baby jesteście 04.06.05, 10:01
                                Misieńko moja złota ekspertko fenkju ci baardzo ale co do temperatury to nic z
                                tego chyba w moim przypadku a)lenistwo b)brak systematyczności c)dzieckoprzy
                                którym zapominam czasami nawet że nie umyłam zębów więc no nie wiem może coś
                                spróbuje jak się teraz nie uda ale oczywiście teraz musi się udać nie
                • bach28 Re: kochane baby jesteście 03.06.05, 18:37
                  a ty Pszczółencjo pisz jak sie czujesz czy coś wiadomo więcej
                • bach28 Re: kochane baby jesteście 03.06.05, 18:38
                  też się martwimy kjójewno
            • misia_7 Re: kochane baby jesteście 03.06.05, 18:30
              Bach, okres pzytulankowy to najfajniejsza rzecz wink szkoda, ze mój M. jest w
              delegacji... No i widzisz, ze jest lepiej, oby tak pozostało.

              Ciocia Asia, jak sie czujesz Maleńka?

              Dorota , pisz o swoich USG, nie wiedziałam , ze tak moge sie aż tak cieszyć z
              czyjejś radości, zawsze sie wzruszam jak czytam, szczególnie o machaniu
              rączkami. Poza tym, przeszłaś to co my i to nam daje nadzieję wink

              ściskam was moje królewny
              • pszczolaasia Re: kochane baby jesteście 03.06.05, 18:35
                Maleńka to nie jest slowo, ktore do mnie za bardzo pasuje, 1,70 wzrostu, dwa
                duże balony z przodu, nos jak hamulec od karulezli i z 8 kg nadwagi, czupryna
                wiecznie rozczochrana nieujarzmiona, to cała jasmile)))ale tenks bejbsmile))) Ciotka
                się czuje jak na całą tą sytuację rewelkasmile))) całuskismile)))))
                • misia_7 Re: kochane baby jesteście 03.06.05, 18:40
                  wspominalas kiedyś, że tak Cie luby nazywa wink. spoko, ja też niska nie jestem
                  1,68, a w dowodzie nawet 1,69, balonow nie mam , nos jak kartofel, ale nadwagi
                  juz tylko 4 kilo, w styczniu mialam 6 kg na plusie i nie moglam dopiąć spodni.
                  ale przemilczmy ten fakt tongue_out
                  ściskam CIEEEEEE!!!
                • pszczolaasia Re: kochane baby jesteście 03.06.05, 18:41
                  oj no wiecie... beta spadła rozpaczliwie, bezczelnie, calkowicie w moim stuylu
                  tylko o 400 zamiast przynajmniej o 700... ani mnie to nei zadowoala ani mojego
                  gina. natomiast to coś w moim jajowodzie rośnie sobie o 2 mm na 2 tygodnie..nie
                  wiedziec czemu . mójh gin mówi, ze cała nadzieja w tym, że beta spada. no niech
                  mu będzie wierzę mu. w końcu komuś muszę. mamy się zabepieczać. nie ma
                  problemu, ja i tak na razie pożagnałam się ze staraniami. musze zacząć kochać
                  tak męża jak kiedyś go kochałam, zycie kochać tak jak kiedyś je kochałam...
                  wiecie...
                  • misia_7 Re: kochane baby jesteście 03.06.05, 18:49
                    przytulam Cie kochana ...
                    • lorunia Re: kochane baby jesteście 03.06.05, 19:48
                      Wiecie co dziewczyny. Ja jak idę przez miasto to patrzę się na każdy troszke
                      wiekszy brzuszek i zastanawiam się czy ona nie jest w ciąży przyapdkiem. Może
                      to jakiś mój sfiks ale tak mam. Przewaznie do tego wychodzi, że ona naprawdę
                      później jest w tej ciąży, bo już bardziej widać.

                      A moje sny są o kobietach ciężarnych, czytałam że jak śni się ciąża to oznacza
                      dobre wieści, a mi się śniła już z 6 razy od poronienia, a tych dobrych wieści
                      za bardzo nie widać i nie słychaćsad.
    • dorota53 Re: Czesc kobitki 03.06.05, 19:49
      Jak to Asiu zegnasz sie ze staraniami. Rozumiem, ze musisz zaczac kochac meza
      tak jak kiedys go kochalas i zyc dniem dzisiejszym, ale jak dzidzia bedzie to
      bedziecie sie cieszyc, czy dobrze rozumiem? Czy zegansz sie na powaznie?

      Dziewczynki, to juz koncowka 11 tc i musze sie przyznac ze w spodniach coraz
      ciasniej. Ale tak nprawde to nie moge sie doczekac juz brzuszka, choc wiem ze w
      pewnym momencie bede go miec dosyc. Pamietam okres w ktorym nie moglam wcisnac
      na siebie ulubionych jeansow, marynarki, itp. Ale tak to juz jest...

      Chcialabym sie Wam pochwalic swoim skarbem w brzuszku ale nie mam mozliwosci
      zeskanowania, ale chetnie bym pokazala swojego 3 letniego rozbojnika. Ale
      najpierw musicie mnie uswiadomic (ale wstyd !!!) jak wkleic zdjecie. Kiedys juz
      probowalam ale bez skutku. Wiem ze wchodzi sie w forum prywatne ale jak
      zapisac? Pomozcie to pokazalabym wam pare fotek, moze i swoje bym jakies
      znalazla z synkiem?
      • bach28 Re: Czesc kobitki 03.06.05, 20:03
        no Dorotka ty jesteś tak samo anty techniczna jak i ja ale co tam nie mozna byc
        omnibusem. Ja ci powiem że tak ci zazdroszczę ale pozytywnie tego brzuszka że
        ho ho
        • pszczolaasia Re: Czesc kobitki 04.06.05, 00:09
          Dorotko0 Aniele nasz kochanysmile)) ze staraniami się żegnam na razie, bo widzisz
          ja się boję... bardzo...wszystkiego... ja nie chcę na razie niczego...ja chcę
          tylko powrócić do tego stanu co kiedyś...kochac męża i świat jak kiedyś...
          zdaje sobie sprawę, że remedium na całe moje strachy to zdrowa ciąża, ale kto
          mi ją zagwarantuje? ja? mój lekarz, komisja lekarska? gin mój? mój mąż? nie...
          więc na razie odrzucam starania, na czas nieokreślony, jestem tu z wami, bo was
          lubięsmile))) ale starać się nie zamnierzam, zresztą mam zakaz od dochtorka... i
          nie chcę po prostu... ale za Was zawsze będę czymać kciukasysmile))) i dziękuje za
          miłe słowasmile))) i ciesze się Dorcia jak nie wiem co, że ci się udałosmile))) jakby
          ci się uydalo fptp przesłać, to ja czekamsmile))) zawszesmile)))
          • lorunia Re: Czesc kobitki 04.06.05, 07:14
            Dziewczyny mam okres ale jest on troszke dziwny. Jest leci i to nawet dużo ale
            jest taki ciągnący. Nigdy tak nie miałam. Czemu taki może być?
            I jak się liczy cykle po poronieniu. Już drugi raz dostałam miesiączki, to co
            ten czas od pierwszej po poronieniu do drugiej to jest pierwszy cykl?

            Miesiączka to podobno złuszczanie się ścianek macicy gdy nie doszło do
            zapłodnienia i tego jajeczka. To jak to jest z tymi cyklami miesiaczkowymi bez
            owulacji??
            • pszczolaasia Re: Czesc kobitki 04.06.05, 10:05
              Loruś ze śluzem leci..on taki może być śluzowaty.. po poronieniu taki bywa.
              jeśli to jest pierwsza normalna miesiączka a poprzednia to była ta poronna tak?
              to to jest pierwszy cykl. nie ma znaczenia czy cykl jest bezowulacyjny macica i
              tak się szykuje na przyjęcie ewentualnego jajkasmile)
          • bach28 Re: Czesc kobitki 04.06.05, 10:03
            Pszczółka rozumiem cię doskonale naprawdę że masz dośc na jakiś czas, odpocznij
            sobie królewno a z czasem wszystko samo się ułoży
            • bach28 cudowne babki jesteście 04.06.05, 10:06
              u mnie na Dolnym Śląsku dzis nadziejna bez pogoda pada wieje a ja miałam plany
              co do soboty na wolnym powietrzu i do tego durny łeb jeszcze boli bo ja
              meteororpatka jezdem
              • misia_7 Re: cudowne babki jesteście 04.06.05, 10:51
                już wystarczy tych komplementów, ja też ide sprzątać. Też mnie boli durny łeb
                he he (śmieszne nie jest), słońca nie ma od 3 dni - dlatego tak. Dziewczynki,
                mój mąż wrócił z delegacji i wiecie co, wstydze sie powiedzieć..., ale było
                wreszcie przytulanko, tyle że już dziś 24 dc i jakiś tydzień po owu. To był
                właściwie nasz pierwszy normalny raz po poronieniu 2 miesiące temu, bez jakiś
                schiz, dlatego tak dziwnie się czuję. Poza tym jak zaznaczylam dziś tempke na
                wykresie , to wychodzi mi dziwnie niska, nigdy tak nie miałam (na szczęście i
                tak są te 2 kreski powyżej niskiego poziomu), może ja też mam jakąś niedomoge
                lutealną czy cholera wie co ;-(
                • pszczolaasia Re: cudowne babki jesteście 04.06.05, 11:02
                  Rybo a czego się wstydzisz? powiedz cioci Pszczole... i bardzo dobrze, róbcie
                  to częściej bez schiz, jak mawia moja e-przyjaciółka Sabi- częsty seks , to
                  recepta na całe zło...wiadomo nie od dziś, ze w trakcie seksu wzmaga się
                  poziom endorfin czyli hormonów szczęścia w naszym organiźmie, a to Misiu
                  jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziłosmile))))) jesli chodzi o mierzenie tempki to
                  nie wiem nigdy tego nie robiłam...
                  • misia_7 Re: cudowne babki jesteście 04.06.05, 11:37
                    to ciocia Pszczoła już wie wink dzięki Asiu!
            • bach28 całuje Was mocno i idę sprzątać buuuu 04.06.05, 10:08
    • dorota53 Re: Dot. zdjec synka 04.06.05, 16:39
      Zgodnie z obietnica wyslalam Wam zdjecia mojego synka. Nie udalo sie jednak
      zapisac na forum, wiec przeslalam Wam na priv maile. Pa
      • misia_7 Re: Dot. zdjec synka 04.06.05, 18:10
        Dorota, dzieki , naprawde słodki dzieciaczek wink, gratuluję przystojnego
        kawalera. Duży jak na 3 lata! a jak tam Twój brzuszek?
        • dorota53 Re: Dot. zdjec synka 04.06.05, 18:33
          Do Asi mi nie doszly wiec zaraz jeszcze raz jej wysle (w adresie napisalam o
          jedno "a" za malosmile. Dzis w sklepie rozgladalam sie za spodniami jeansowymi dla
          ciezarnych a kobieta z duzym brzuchem tak na mnie dziwnie patrzyla. To prawda
          malo co widac, zreszta tak samo mialam w pierwszej ciazy ale ja to czuje po
          swoich spodniach, powoli brakuje im centymetrow.
          • pszczolaasia Re: Dot. zdjec synka 04.06.05, 18:47
            och właśnie nie kciałam się skarżyć, że ja nic nie mam , ale cieszę się, że
            dostanęsmile)) ach dorotko, życzę Ci, żeby jak najszybciej było widać jak
            najwięcej i żeby zdrowe byłosmile)) ło matko co ja gadam, będzie zdrowe bo musi
            być i tylesmile))))))))))))
            • pszczolaasia ło matko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.06.05, 19:07
              jakie piękne oczysmile)))))))) po kim po mamie, czy po tacie?????? a mama już ma
              miotłę przyszykowana, żeby laski odganiac od przystojniaka jak dorośnie????? to
              będzie cza duża miotłę przyszykowaćsmile)))))) bo chłopak jak malowanysmile))))
              • dorota53 Re: ło matko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.06.05, 20:22
                Po tatusiu...mamusia blondyneczka.Wszyscy mowia ze to odbicie tatusia,choc "ci
                zyczliwsi" powiadaja ze usmiech i usta sa po mamusi. Teraz nie ma takiej
                podobizny, ale jak porownujemy moje zdjecia jak mialam 3 latka to jestesmy
                bardzo podobni, oprocz oczywiscie tych ciemnych oprawek w oczach, wlosach, bo
                tatus nietutejszy, wiec wszystko jasne.Geny silniejsze wygrywaja!
                • pszczolaasia Re: ło matko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.06.05, 20:33
                  a ja bym tak chciała Mamusię obaczyć.... da się to załatwić jakoś???? mnie
                  można obaczyć w górnych linkach jestem dostępna.... w tych linkach nasze
                  zdjęcia.... są tam moje czy fotysmile)))
    • pszczolaasia chciałam się coś was spytać... jeśli mogie.... 04.06.05, 20:37
      Zakończenie ciąży ektopowej może przebiegać różnie - od groźnego
      pęknięcia jajowodu i krwotoku, po często bezobjawowe poronienie
      trąbkowe, czyli wydalenie niedoszłego zarodka przez ujście brzuszne
      jajowodu do jamy brzusznej. Najczęściej nie pozostawia to żadnych
      konsekwencji zdrowotnych. Tak właśnie mogło być w Twoim przypadku.
      To, co widać w lewym jajowodzie, może być pozostałością trofoblastu,
      czyli tkanki, z której powstaje łożysko. To też się zwykle wchłania
      bez śladu, aczkolwiek może w tym miejscu dojść do wytworzenia się
      czegoś w rodzaju blizny, co może zaburzać funkcję jajowodu. Ryzyko
      kolejnej ciąży pozamacicznej jest jednak niewielkie.

      to jest odpowiedź dochtorka, napisałam sobie do niego a co!!! i według mnie, z
      tego co poczytałam to u mnie według objawów doszło właśnie do poronienia
      trąbkowatego, takie różne objawy mialam... no i według tego, to mój gin dobrze
      robi, nie? czy tylko ja to tak interpretuje? czy to tylko moje pobożne
      życzenia, że się wszystko dobrze skończy? powiem Wam szczerze, że mam dzisiaj
      takiego doła jak z Gdyni do Moskwy...dół gigant...idę się nachlać z mężem...
      się nawalimy dzisiaj... na maksa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • dorota53 Re: chciałam się coś was spytać... jeśli mogie... 04.06.05, 20:45
        Tak trzymaj, nawal sie za nas dwoje, bo ja moge sobie pomarzyc...Obiecuje ze
        jutro wynajde jakies swoje zdjecie, najprawdopodobniej przesle ci ze slubu, bo
        takie mam w wersji elektronicznej, pozostale poswiecone sa na ogol mojemu
        synkowi bez rodzicow. Ale to jutro wieczorkiem bo musze przewalic plytki ze
        zdjeciami, oki?
        • pszczolaasia Re: chciałam się coś was spytać... jeśli mogie... 04.06.05, 20:47
          spoko Dorotkosmile)) nigdzie się nie wybieramsmile))
      • misia_7 Re: chciałam się coś was spytać... jeśli mogie... 04.06.05, 21:24
        ojej Asieńko, błagam tylko się nie dołuj... Ciocia Misia myśli o Tobie
        cieplutko, przytul się do kowboja i jutro będzie lepiej kochana wink trzymam
        kciuki!
        co do Twojego pytania: ja też miałam podejrzenie ektopowej.. z tego co wiem, to
        na Twoim etapie zaawansowania (który to byłby tc?) , to chyba raczej nie będzie
        ten groźny przypadek, bo już by pękła.. oby spadała Ci ta beta HCG z jakimś
        większym zapałem, kiedy badasz ponownie?
        jutro niedziela- pomodle sie za Ciebie Asiu
        • pszczolaasia Re: chciałam się coś was spytać... jeśli mogie... 04.06.05, 21:38
          Misiu kochana, to byłby .....11 tc? jak se pomyślę to mi się chce płakać...11
          tydzień ciąży...
        • pszczolaasia Re: chciałam się coś was spytać... jeśli mogie... 04.06.05, 21:39
          badam, badam...w poniedziałek idę, lub we wtorek, we wtorek na pewno... za
          modły dziękuje bardzosmile)) Misiu dziękuje bardzo...
        • slonko81 fajnie tu jest 04.06.05, 21:43
          widzę,że Patka i Misia tu są,to też czasami coś napiszę.I tak Was czytam.W
          końcu zamierzam się starać niedługo.Pszczoła Ty się nie martw,będzie dobrze.Jak
          dobrze pójdzie,to też sobie jakieś piwko wypiję.
          • pszczolaasia Re: fajnie tu jest 04.06.05, 21:45
            twoje zdrowie Słoneczkosmile))) i Was wszystkichsmile)))
            • ivonne76 Re: fajnie tu jest 04.06.05, 21:56
              Pszczółko, mam pytanko, czy potrafisz (a zapewne tak) dać zdjecia do naszych
              zdjęć ? mogłabym Ci przesłać 2 na twoją skrzynkę ? chciałabym Wam się "pokazaC
              i swojego męża też. Bo ja Was już widziałam.
              Napisz mi co mam zrobić dalej
              • pszczolaasia Re: fajnie tu jest 04.06.05, 22:06
                dawaj!!!! wyślę, do koleżanki, która to potrafi...nie ma problemasmile))) prosze
                tylko na adres nietuzinkowi@o2.pl bo na gazetowym nie mam do niej adresusmile))
                • ivonne76 Re: fajnie tu jest 04.06.05, 22:15
                  Asiu wysłałam, jak coś będzie nie tak to daj znać.
                  • pszczolaasia Re: fajnie tu jest 04.06.05, 22:16
                    spokosmile
                    • pszczolaasia Re: fajnie tu jest 04.06.05, 22:32
                      nie no...dostałam...ekstrasmile))) probowałam sama zmniejszyć,a le nie wychodzi
                      mi, musze psiapsiółkę poprosić o pomocsmile)
                      • ivonne76 Re: fajnie tu jest 04.06.05, 22:56
                        Eeeee tam, nic ciekawego. Ale ciekawe jest to, ze wtedy byłam w pierwszych
                        tygodniach ciąży, mojej pierwszej, upragnionej ale skończonej wiesz jak,
                        poronieniem w 21 tc.
                        Jak wróciłam do domu to zrobiłam test i były dwie piekne grube krechy. Teraz
                        czekam na nie z wielkim upragnieniem, podobnie jak Wy wszystkie. Uda się nam na
                        pewno sie uda.
                        Dzięki Asiu
                        • bach28 powitanie o poranku! 05.06.05, 09:20
                          No widzę że kuleżanki zdjęciami szastają. Dorotka Twój Kubuś sliczny szykuj
                          miotłę jak radziła pszczółka. Asieńko co do twego przypadku ciężko coś mi na
                          temat się wypowiadać bo nie mam zielonego pojęcia a z tego co wyczytałam to
                          ufasz swemu ginowi ale może u kogoś się jeszcze skonsultować no nie wiem. Wiem
                          napewno że ściskam Cię mocno i całuje jesteś dzielna ddziewucha i tyle a na dół
                          chlańsko bardzo dobre...
                          • pszczolaasia Re: powitanie o poranku! 05.06.05, 09:22
                            tylko glowa dzisiaj trochu boli.... dobrze, że palenie rzuciłam jakiś czas
                            temu... a tak wogle to dzięki Bach na prawdęsmile))
                            • bach28 Re: powitanie o poranku! 05.06.05, 09:28
                              nie ma za co trzeba się wspirać nie????
                            • bach28 Re: powitanie o poranku! 05.06.05, 09:30
                              co do zdjęć to moze mi też się co nieco uda wam wysłać nie dziś ale w tygodniu
                              prześle Wam na pocztę
                              A umnie dziś nadziejnie bez bo muszę siedzieć w pracy a strasznie mi sie nie
                              chce. I wtym tygodniu czeka mnie straszna rzecz wymiana okien w chałupie będzie
                              sprzątania że ho ho
                              Asia wiem i rozumiem co czujesz naprawdę ale mam nadzieję że dziś trochę lepiej
                              co?
                              • pszczolaasia Re: powitanie o poranku! 05.06.05, 09:46
                                jak nie, jak taksmile))) jak mam takie wsparcie to jak może być źle!!!!!!! sciskam
                                w pasiesmile))
                                • bach28 Re: powitanie o poranku! 05.06.05, 10:22
                                  i ja ciebie tyż
                                • bach28 Re: powitanie o poranku! 05.06.05, 10:27
                                  i jeszcze doczytałam się że nasza Misia z M...i baaardzo dobrze tak trzymać A
                                  mojemu M powiedziałam że jak nam teraz nie wyjdzie to go skrzywdze fizycznie
                                  oczywiście i dam do zjedzenia rybkom (bo mamy mięsożerne) niech się boji trochę
                                  a co
                                  • pszczolaasia Re: powitanie o poranku! 05.06.05, 10:54
                                    znaczy się lepiej z tobą nie zadzierać tak?????? nie no pewnosmile))) niech się
                                    chłop przestraszy trochęsmile))) powodzonka dla Pana... smile))))
                                    • bach28 Re: powitanie o poranku! 05.06.05, 11:42
                                      a co niech się boji troszkę a nie tylko o duperelach myśli sobie!
                                      powiem Wam jeszcze o moim Domelesławie małym że ostatnio strasznie niegrzeczny
                                      kurcze się zrobił (a co będzie matce nerwy oszczędzał) i pyskuje mi strasznie!
                                      Kto to pomyslał żeby trzyletnie dziecko taaak pyskowało i jeszcze na dodatek
                                      tak wyraźnie że czasami to mi wstyd straszny , ale taki urok posiadania dzieci
                                      albo człowiek jest dumny albo sie wstydzi ech..
                                      • bach28 teraz powitanko popołudniu! 05.06.05, 12:57
                                        halo halo jest tam kto??????????Bo mnie się nudzi troszke
                                      • bach28 chyba zrobiłam błąd mam nadzieje że nie zauważycie 05.06.05, 13:02
                                        • bach28 Iwonka 05.06.05, 13:19
                                          jak tam królewno juz nie bolą jajniczki ja mam nadzieję bo niedługo zaczynamy
                                          maraton
                                  • misia_7 Re: powitanie o poranku! 05.06.05, 19:51
                                    o hej dziewuszki!! już nie poranek, ale dopiero trafiłam do chałupy, byłam
                                    działce. Wykiełkowały mi warzywka ślicznie, będzie mniam - mniam, ale to
                                    dopiero za 2 miechy, choć rzodkiewki już są. Nie można w koncu wysilać się
                                    tylko intelektualnie. Nic tak nie odpręża jak babranie sie w chwastach w błocie
                                    w czasie deszczu wink
                                    Mój men wychodzi znowu dziś na piwo, ale dałam se na luz, jak sie napije, to
                                    chociaż milszy jest... tyle, że po wczorajszych igraszkach mam obawy, że się
                                    zafasolkowałam, chociaż tydzień po owu to niemożliwe. gupie babsko ze mnie
                                    • pszczolaasia Re: powitanie o poranku! 05.06.05, 21:11
                                      nigdy, powtarzam, nigdy nic nie wiadomo... spójrzmy na Dorotkę miało być
                                      bezowulacyjnie a tu proszęsmile)))))
                                      uszy do góry dziewczyny...chociaż jak sobie pomyslę, że jutro do pracy to mi
                                      też uszy i nie tylko opadają... no ale nic tosmile))))))))))
    • dorota53 Re: Do Asi 05.06.05, 20:36
      Asiu, przeslalam ci juz obiecane fotkismile
      • pszczolaasia Re: Do Asi 05.06.05, 21:09
        ło matkosmile)))))))))))))))))) jesteście piekną parąsmile)))))))) oj mama szykuj
        miotłę na laseczki co do twojego synka będą przychodzićsmile))))) ja jestem
        ogólnie dostępna w linkach u góry a jak znajdę foty męża to wyślę, tylko musze
        poszukaćsmile))) wkleję Wam linka...gdzie jestem dostępnasmile


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19346882&a=24246336
        • ivonne76 Re: Basieńka 05.06.05, 22:17
          Jajniczki mnie jeszcze trochę pobolewają ale mniej, opisałam całą tą sytuację
          na forum ginekologicznym - tam odpowiadają ponoć lekarze. I odpowiedział mi
          jeden, ze moze to być zapalenie przydatków. Chce się wybrać we wtorek albo w
          środę prywatnie do mojej ginki - ostatnio miała zespute USG w szpitalu. W
          gabinecie powinno byc OK. Niech zobaczy na te moje jajniczki i moze juz
          pęcherzyk jest. W piątek mam mieć robione testy alergiczne - mam nadzieję, ze
          to nie będzie jakaś przeszkoda w tych zbliżajacych się staraniach. W każdym
          razie jestem nastawiona na weekend ze staraniami, musze mężusia trochę
          powstrzymać od takiego codziennie hehehe, zeby żołnierzyki podreperować. Jak
          się nie uda w tym miesiacu, to na poczatku lipca wyjeżdzamy na wczasy i tam
          będą kolejne staranka.
          Przsyłam dla Was kochane wszystkie buziaczki - fajnie, ze jesteście !!!
          Iwona
        • misia_7 Re: Do Asi 05.06.05, 22:18
          kurde Asia, tak se Ciebie wyobrażałam mniej więcej wink)) podobasz mi sie,
          naprawde, diablico!!
          Aha, no dobra, nie mówię "nigdy", ale aż mi ciśnienie skoczyło jak sobie
          pomyślałam...
          • lorunia To ja dzisiaj was witam. 06.06.05, 07:59
            U mnie miesiączka idzie już ku końcowi. Ale jest taka obfitsza. Wkurza mnie to
            troszkę, bo nawet jasnych spodni nie mogę założyć,a na tampony jeszcze za
            wcześnie. Teraz czekam aż mi się unormują cykle i później za staranka będę się
            brała.Pozdrawiam.
            • pszczolaasia Re: To ja dzisiaj was witam. 06.06.05, 08:54
              no to do dzieła bejbesmile))) staranka są w końcu takie przyjemnesmile))))

              Ivonka foto poszło!!!! tera moderator musi przyjąćsmile))
              • slonko81 Re: To ja dzisiaj was witam. 06.06.05, 12:08
                Ivonka,fajne zdjęcia.Pszczołę to już wcześniej widziałam i zgadzam się z Misią,
                bo całe szaleństwo widać na zdjęciachsmileNie wiecie jak wygląda badanie na TOXO?
                Może zrobię jutro,ale nie wiem czy trzeba iść na nie rano czy nie,czy można
                przed nim jeśc czy nie.Jak wiecie,to napiszcie.
                • pszczolaasia Re: To ja dzisiaj was witam. 06.06.05, 12:27
                  możesz iśc po jedzonku, byle kotka nie jeśćsmile))) ja tam nie widzę nic na moich
                  zdjątkach...niby co ze mnie wyłazi? no może trochę postrzelona jestem...a
                  badanka to ci troche krwi wampiry w białych kitelkach wezmą....
            • pszczolaasia Ivona foto juz jest!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.06.05, 08:56

              • s.mal Powracam do Was moje drogie 06.06.05, 12:07
                Cześć dziewczyny
                nie wiem czy mnie pamiętacie. Zrobiłam sobie przerwę w pisaniu na forum od
                mniej więcej marca aż do dziś. Chciałam wyluzować i nie myśleć ciągle o
                dziecku, ale od jakiegoś czasu zaczęłam Was czytać a teraz nawet pisać smile

                Fajny ten Wasz wątek, taki powiedziałabym rodzinny i chciałabym do Was
                dołączyć, jeśli pozwolicie.

                Pozdrawiam, Sylwia.
                • pszczolaasia Re: Powracam do Was moje drogie 06.06.05, 12:28
                  o co nam tam!!!! zgadzamy sięsmile))))) witaj w naszym niepoprawnym gronie!!!!
                  • slonko81 Dzięki Pszczoła 06.06.05, 12:40
                    A nie wiesz czy długo się czeka na wynik badania?Jak np zrobie dziś to będzie
                    na jutro?
                    • ivonne76 Re: Dzięki Pszczoła 06.06.05, 12:56
                      dzięki Asiu, zdjecia już są. No to poznajcie mnie i mojego męza.
                      Buziaczki
                      Iwona
                    • pszczolaasia Re: Dzięki Pszczoła 06.06.05, 13:21
                      u mnie były na drugi dzieńsmile pozdrowionkasmile
                • misia_7 Re: Powracam do Was moje drogie 06.06.05, 19:02
                  hej Sylwia, ja tu dołączyłam dopiero w kwietniu, więc Cię nie znam, ale
                  witamy wink
                  • bach28 Rany julek 06.06.05, 19:09
                    coż ja wmawia ssiać i plewić umiesz egzaminy zdajesz mężowi wybaczasz no to jak
                    to nie jesteś zdolna?
                  • bach28 zdjęcia 06.06.05, 19:10
                    dziewcząt że tak powiem są niesamowite czekam na resztę Misia ty mi się nie
                    ociągaj i fotki ślij reszta również ja swoje na dniach
    • dorota53 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 14:33
      Asiu skoro ty taka obrotna z tymi zdjeciami to wybierz jedno z tych ktore ci
      przeslalam i tez mnie gdzies tam ulokujsmile
      Nie wiecie co sie dzieje z Izutkiem? W ogole sie do nas nie odzywa. Mam
      nadzieje ze to spowodowane obrona.
      Witam serdecznie nowa forumowiczke, jak dla mnie bo ja tu goszcze mniej wiecej
      od marca wiec Cie nie pamietam.
      Pogoda w W-wie do bani, nie wiadomo co robic, raz pada za chwile slonko.
      Wlasnie wrocilismy z synkiem z roweru, ale jazda po deszczu nie specjalnie mi
      sie podobala, w przeciwienstwie do mojego synka.Sciskam i do uslyszenia
      • s.mal Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 14:44
        dzięki dziewczyny za przywitanie smile
        mam pytanie: czy temperatura (37,6) w ewentualnej wczesnej ciąży jest
        niebezpieczna?? bo wczoraj chyba albo się czymś zatrułam albo jakiś wirus czy
        co. oboje z mężem mieliśmy biegunkę, wymioty i temp. Dziś już jest lepiej ale
        boli mnie kark.
        Dziś mój 29 dc przy 31-32 dniowych.
        Pozdrawiam, Sylwia
        • dorota53 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 15:11
          Jesli oboje to mieliscie to moze to wirus rota, on sie objawia biegunka,
          wymiotami i temperaturka. No chyba wiecie ze to zatrucie. Jesli podejrzewasz
          ciaze to lepiej zrezygnuj z jakichkolwiek specyfikow medycznych na biegunke
          typu wegiel, loperamid, nifukoryksazyd, itp. Ostatnio gdy mialam biegunke Pani
          w aptece odradzila to proponujac w zamian jagodki i inne naturalne
          wspomogacze.Temperatura przy zatruciach pojawia sie czesto, a moze ta
          temperatura swiadczy o ciazy a nie o zatruciu, czego ci zyczesmilePozdrawiam.
          • bach28 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 15:27
            Witajcie dziewuszki! u mnie pogoda też bombowa co chwilę pada potem przestaje i
            leje od nowa. Dorotka a dla nas zdjęcia też chciałabym Cię zobaczyć?
            Witamy też nową koleżankę mam nadzieje że bedzie Ci z nami dobrze.
            Iwonka no no ti blondina jesteś fiu fiu, mojemu mężowi zawsze się blondi z
            długimi włosami marzyła ale niestety trafiłam się ja he he
          • bach28 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 15:29
            misia słonko ja wiedziałam że ty wszechstronnie uzdolniona
            • s.mal Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 15:51
              sama nie wiem co o tym myśleć, ale raczej to był wirus.
              z resztą przy ciąży temperatura 37,6 to chyba trochę zawysoka.

              PS. oglądałam wasze fotki, dziewczynki ale laseczki jesteście :0)
              • bach28 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 16:23
                Laski laski nie! Pszczółencja ty to masz diabliki w oczach królewno! jak mi sie
                uda to też Wam jakiś fotki
                • bach28 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 16:32
                  wyśle oczywiście. Dziś czuje się meteoropatycznie spać mi się chce i wogóle
                  zero życia we mnie a to maraton niedługo się zaczyna mam nadzieję że znajdę
                  gdzieś energię i siłe do walki
                  • ivonne76 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 17:01
                    Basieńska, co u Ciebie za humorek jest ? niedługo staranka a Ty w takim stanie -
                    niedobrze. Widziałyscie zdjecie Asiulki 1976 ? ostre cięcie. ja bym nie miała
                    tyle odwagi - Gratuluję Asia. A ja na 18 idę na USG, niech zobaczą co i jak z
                    tym moimi jajniczkami. Dam Wam znać.
                    Acha, Basiu twoje zdjecie też tam powinno się znaleźć, chcę wiedzieć z "kim"
                    sie będę starać w tym miesiącu. A ja nie jestem blondynką mam tylko zrobiony
                    balejaż.
                    Pszczólka - własnie tak sobie Ciebie wyobrażałam - masz ogromnie dużo energii w
                    sobie - to widać.
                    Buziaczki
                    Iwona
                    • bach28 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 17:04
                      pisz kochana jak i co ci powiedzieli a zdjęcia już niedlugo
              • misia_7 do s.mal 06.06.05, 19:10
                a gdzie mierzysz i o której godzinie? bo jak pod pachą rano, to faktycznie już
                stan podgorączkowy ;-(
            • misia_7 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 18:56
              Oj Bach, Ty to potrafisz człowiekowi zdolności wmówić wink zobaczymy, jak mi
              pójdzie egzamin następny, jeszzce sie nie uczyłam! wole z wami siedzieć wink
    • dorota53 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 17:19
      Basiu do ciebie tez juz wyslalam.
      • bach28 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 17:24
        dzięki słonko ja zaraz wyśle Wam mojego Domelka a moje jak mi się uda to dziś a
        jak nie to next time
        • bach28 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 17:30
          Dorotko wyglądasz bombowo! Piekne zdjęcia
        • pszczolaasia Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 17:37
          to na fotkach też widać tego diabła, co mam rzekomo w oczach? to Pan tak
          twierdzi..ja tam nie wiem...mi sie wydaje, że nadzwyczaj łagodna jestem... mi
          mozna na ogon nadepnąć, złego slowa nie powiemsmile)))))))
          dzięki dziewczynyza ciepłe słowasmile)))
          Basiu wywal tą apatię co cię dopadła za okno!!!!!!!!!
          Dorotka, sporóbuje coś zrobic z twoimi fotamismile)))
          • bach28 wysłałam zdjęcia 06.06.05, 18:56
            na wasze poczty gazetkowe, wysłałam wam narazie mojego Domelka na mnie jeszcze
            musicie poczekać troszkie, bo mój M szanowny źle mnie wgrał wyglądam
            nieefektownie hehe- nie mogę otworzyć pliku z moimi fotkami
            Co do humoru mam nadzieję że ta apatia mi przejdzie bo na razie to mi normarnie
            ruszać nie chce w sensie chodzić nie mówiąc o czymś więcej..........
            • misia_7 zdjęcia! 06.06.05, 19:08
              hej. Dorotka, jeśli można prosić, prześlesz mi też? synka już widziałam, teraz
              chce was oboje wink)
              Bach wink takiego masz aniołeczka, a tak pyskuje? oj nieładnie wink jeszcze sie
              chłopak wyrobi smile
              ja wam też wyśle, jak bede miala, jestem wyjątkowo antytechniczna. Ale zdjęć
              synka nie wyśle, bo go nie mam! ( to znaczy: jeszcze nie mam) wink
              • bach28 Re: zdjęcia! 06.06.05, 19:24
                wszyscy mówią że to dziwczynka takiego ma pięknego ryjka a on jak to słyszy to
                się napusz i wrzeszczy ja jestem chopak a nie dziewcyna! a co! widać już to
                męskie ego się ujawnia za młodych lat cholewcia! A co do Twoich dzieci
                przyszłych pewnie niedługo sie doczekamy ich zdjęć ja misia poczekam sobie
                cierpliwie na nie poczekam..
                • misia_7 Bach28 06.06.05, 19:43
                  he he, wjechalam mojemu staremu ( ups!) na ambicję, że sie starzejemy, a
                  dzieci nie mamy żadnych na razie, a chcialiśmy dwójke co najmniej iże działać
                  trzeba, a nie sie słuchać ginekologów, co każą rok czy pół odczekać. Już sie
                  mniej rozsądna zrobiłam i słucham serca wink
                  Aha, i myślę, ze masze przyszłe dziecko też będzie z typu urody podobne
                  bardziej do Twojego synusia , bo włosy oboje mamy nie za ciemne - coś już
                  chociaż wiem. A wy pewnie w dziewczynke celujecie?
                  • bach28 Misia 06.06.05, 19:50
                    a ja Ci powiem że ja jestem czarna jak smoła to znaczy włosy mam czarne
                    wszędzie hehe! ale mam też ciemną karnację a mój sznowny Pan M jest bielutki
                    jak mąka i co ty na to?
                  • bach28 Misia 06.06.05, 19:52
                    jak mi się uda to Wam przyśle moje zdjęcie z moim M to jest ubaw po pachi bo
                    ja czarna a on biały i wszyscy myśleli że Domel będzie albo czarny jak ja no bo
                    dominująca przecie jestem albo rudy ewentualnie a on jest tatusiowy na piewrszy
                    rzut oka ale ma moje usta układ oczu nos zęby i nerwyczki ma po mamusi bo tatuś
                    spokojny jak ślimak bym powiedziała
                  • bach28 i jeszcze 06.06.05, 19:54
                    a co do staranek Misia to dobrze że srducha słuchasz bo ono to najlepszy
                    doradca. A ja chciałabym zajść w ciąże i urodzić zdrowego dzidziucha i płeć nie
                    jest już tak ważna....
                    • bach28 lorunia 06.06.05, 20:02
                      jezdem dumna i baaardzo go kocham chociaż czasami nerwów napsuje że ho ho. Mój
                      Domel to żywioł jego wszędzie pełno i zawsze w biegu rzadko siedzi na miejscu
                      więc sobie wyobraź ileż ja mam roboty, ale jak śpi to jest przesłodki taki
                      aniołek mój śliczny i kochany jest wtedy bo do mnie nie pyskuje i daje się
                      całować no bo śpi bo w dzień to rzadko da starej matce buziaka -nie ma czasu na
                      pierdoły typowy facet z niego ...
                      • bach28 lorunia do mnie nic nie doszło 06.06.05, 20:05
                        • lorunia Re: lorunia do mnie nic nie doszło 06.06.05, 20:08
                          zaraz sprawdze, moze pomalu transfer chodzi. Mam konto na o2 i ostatnio tam cos
                          z skrzynka bylo.
                        • bach28 powiem Wam jeszcze 06.06.05, 20:13
                          że tak do mnie właśnie dotarło że w tym miesiącu urodziłaby się moja
                          kruszynka..................
                          • bach28 baj misia miłego spacerku 06.06.05, 20:14
                          • bach28 lorunia 06.06.05, 20:17
                            dotarło i że tak powiem dałabym Ci z 18ście i co zgadłam pewnie nie?
          • bach28 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 18:56
            • slonko81 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 19:02
              Tak,Pszczoła masz diabła w oczach.Ale wiesz,takiego pozytywnego.
              Też podobają mi się odważne fryzurki,ale nie na mniesmile A Asiulce jest do twarzy
              w takiej.Chociaż dzisiaj zmieniłam sobie fryzurę i jest duża zmiana,a
              zapłaciłam .... 3 zł.Dodam,że byłam w eleganckim saloniesmileJak będę miała jakieś
              fajne zdjęcia,to Wam poślę.Namówię męża na jakąś sesję w weekend.
              • ivonne76 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 19:14
                I już po wizycie, USG porządne było, dopochwowe, z 20 minut trwało. Wszystko
                OK, żadnej pozamacicznej, żadnych zrostów, torbieli itp. Pęcherzyk jest ma 16
                mm w prawym jajniku, który własnie mnie tak bolał (juz teraz mniej). Pytałam
                czy to mozliwe, żeby owulacja zaczynała sie tak wcześnie tzn. w 3 dc, a ginka
                na to, że jak najbardziej, bo pęcherzyk zaczyna całą swoją akcję już 2 dni
                przed @. Jak myślicie, po wielkosci mojego pęcherzyka, kiedy mogę mieć owu ?
                ona mi powiedziała, ze ok. 15 dc juz moze być. problem mam w tym, ze w piątek
                mam trsty alergiczne i do tego czasu nie kazała mi się przytulać, bo gdyby
                doszło do zapłodnienia, to mogłyby te testy zaszkodzić. Lepiej starać się po
                zrobieniu testów tak za 2 dni czyli koło niedzieli.
                Uchh, ale sie opisałam
                Już jestem spokojniejsza po tej wizycie. Lepiej dmuchac na zimne, prawda ?
                Pozdrowionka
                Iwona
                • bach28 iwonka 06.06.05, 19:21
                  ufff problem z głowy cieszę się że wszystko ok i się zastanawiam czy też się
                  nie wybrać do gina żeby sprawdził czy wtym cyklu damy radę cy nie
                • lorunia Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 19:24
                  dorota53 dziekuje za zdjecia,Ślicznego masz synka. Mam nadzieję, że ja też
                  niedługo takiego będę miała małego urwiska. To taj wy wysyłacie zdjęcia też wam
                  prześle, bedzie to z dwoch lat wczesniej.
                  • bach28 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 19:28
                    no na pewno jak nie synka to córeczkę na bank lorunia!
                  • slonko81 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 19:28
                    A ja dostanę zdjęcia?Moje będą w weekend.Obiecałam,to wyślę.Chętnie bym Was
                    zobaczyła i dzieciaczki też.
                    Iwonka,dobrze,że wszystko OK.Martwiłam się o Ciebie.Twoja przyszła ciąża
                    szczególnie mnie interesuje,bo mamy za sobą podobną historię jak
                    wiesz.Misia,widzę,że częściej się spotykamy tu niż na sierpniusmile
                    • misia_7 slonko81 06.06.05, 19:37
                      ten nasz wątek sierpniowy to troche jest niemrawy wink czy już lepiej sie
                      czujesz?? mam nadzieje, że tak!
                  • bach28 Dorotka 06.06.05, 19:31
                    Twój Kubuś cały tatusiowy przynajmniej na zdjęciu życzę Ci teraz tak samo
                    ślicznej dziewuszki!
                    • bach28 wysłalam Wam dziewuszki slonko lorunia 06.06.05, 19:48
                      mojego synalka sibie jeszcze nie mogę z powodów technicznych
                      • lorunia Re: wysłalam Wam dziewuszki slonko lorunia 06.06.05, 19:53
                        Sliczne te wasze pociech małe. Musicie byc z nich ogromnie dumne.
                  • misia_7 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 19:38
                    czekam Loruniu wink a jak tam Twoje badania? kiedy zaczynasz starania? pozdrawiam
                    • lorunia Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 19:48
                      Lekarz nie kazał mi żadnych badań robić. Mam jechać teraz w czerwcu do niego
                      drugi raz ale nie wiem czy się wybiorę. Do swojej lekarki nie idę, bo nie mam
                      do nie zaufania, a wogole przepisałaby mi antyki, których nie chcem. Już
                      wysłałam zdjęcia, tylko nie wiem czy doszły. Taka mała zagadka: ile mam lat?
                      • misia_7 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 20:08
                        dziekuje Lorunia za zdjęcia!! he he, ja wiem ile masz lat, bo sie kiedyś
                        wygadałaś na forum "poronienie", ale dziewczyny niech zgadują wink
                        Masz racje, nie idź do tej lekarki, co sie na Ciebie wydziera. Ale do
                        ginekologa to się wybierz raczej , jak nie teraz , to w lipcu. Powodzenia!!!
                        Dziewczyny, ja teraz już znikam z komputera, bo mąż mnie zaskoczył i wyciąga
                        mnie na spacer... no po prostu nie wierze!!!!!
                        ściskam was wszystkie wink
                        • pszczolaasia Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 20:25
                          wyszłam na godzinę!!!!!!!!godzinę!!!!!!!!!!! i co postów o 29 więcej!!!!!!!!
                          29!!!!!!! czy wy się szaleju najadłyście????? się gadatliwe takie
                          zrobiłyście.... oj Baśka, twój synok jest junok pierwsza klasa!!!!jak mi się
                          takie loczki podobają...mój brat jak był mały miał takie.... mam nadzieję, że
                          mój syn też...po mnie oczywiście, bo mój mąż to łysysmile) ale z wyborusmile))
                          uwilbiam tą jego łysą glacęsmile))))
                          Baśka nie myśl tak, ze teraz wiesz coś by było..ja gdybym była jeszcze w
                          pierwszej ciąży to bym miała już 5 miesiąc z głowy, a jak w drugiej to 11 tc
                          już by leciał... eee nie ma co tak myśleć..
                          Ivonka i to jest wiadomośćsmile)))) superrrrr!!!!!!! oby więcej takich!!!!znaczy
                          się dziewczyny, ze my Ivony możem nie oglądać długo na forum, bo ona tera
                          będzie swojego pana w te i wewte obracaćsmile))) nie no...niech obraca... IWONA
                          WPADNIJ CZASEM I POWIEDZ JAK CI TAM...IDĄ STARANIA!!!!!!!!
                          Miśka lec na ten spacer , a co!!!!!!!!
                          29 postów.... oszalały.... jak bonie dydy....Lorka dzięki za foto....to nam
                          jeszcze Słonko ostało i ...... Misiasmile)))))
                          ale mnie dzisiaj w glowę trzaska coś.... gorzej ze mnąsmile)))))))))))))
                          • pszczolaasia Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 20:27
                            Lora ja nie zgaduje...mogłabym oczywista poszukac na forum poronienie, alke ja
                            tam uważam, że my wszystkie mamy po 18 lat...no ja mam 1 dzien więcej, ale kto
                            by tam był drobiazgowysmile))))))
                            • bach28 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 20:46
                              kochenieńka ja to z Iwonką wspólnie czyli razem się staramy w tym samym
                              czasie i może o tej samej porze he he muszę to z nią obgadać a gdzie ty u
                              mojego syna loki zauważyłaś bo ja nie widzę a mam go na żywca
                              • pszczolaasia Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 20:50
                                ty....pacz ....mnie się zdawało,że pod czapą on loki ma.... no nie wiem czemu
                                się mmnie ubzdurało..... kurde...czas se soczewy wymienić!!!!! wybaczenia
                                upraszam u młodego dżentelmena , że mu loczki kciałam
                                przyprawić...pokłonik...proszę dać znać, czy dżentelmen mi wybaczył bo z kolan
                                nie wstanę...a jak na kolanach to ledwo klawiaturki sięgam......
                                • bach28 Re: Czesc dziewczyny 06.06.05, 20:54
                                  on obrażalski jest i owszem ale wybacza wstań kobito szkoda kolan
                                  • bach28 żegnam Was dziś juz kobitki baj! 06.06.05, 21:01
                                    • pszczolaasia Re: żegnam Was dziś juz kobitki baj! 06.06.05, 21:05
                                      kolana oczepanesmile)))) prosze Pana syna ucałować od ciotki jak spał będzie, coby
                                      się nie wyrywał za bardzo...
                                      na razichosmile)))))))
                                      • slonko81 Dostałam zdjęcia 06.06.05, 21:17
                                        Niestety tylko dwa.Od Bach(ale masz superowego synka) i chyba od Loruni
                                        (czerwona bluza).Ja też wiem ile masz latsmile Chyba jesteś najmłodsza.Ja mam
                                        trochę więcej,ale ludzie dają mi 16smileOby tak zostało do czterdziestkismile
                                        Misia,czuję się lepiej.Dzięki.
                                        Dorotka,dostanę Twoje zdjęcia i synka?
    • dorota53 Re: Szal 06.06.05, 22:00
      Ale oszalalyscie kobitki, nie bylo mnie tu zaledwie pare godzin a tu tyle do
      czytania. Basia synek uroczy i widze ze zajada sie lodami tak jak i moj.
      Zdjecia wysle jutro kolezance drogiej, zegnam sie na dzis z komputerkiem bo
      moj synek spi a ja mu tu brzdakam klawiaturka.Do jutra i milej nocy
      wszystkim.Wiekszosc juz sie pozegnala wiec przeczytacie ten post zapewne jutro
      stad dzien dobry mowie od razusmile
      • lorunia Witam dziewczynki z rana 07.06.05, 07:04
        bach 28 zgadłaś mam 18 lat i w swoje urodziny dostałam pierwszej @po obumarciu.
        No nic ja się będę z wami starać, ale chyba przez wakacje odpuszczam, zobaczymy
        co się będzie działo. Jestem troszkę egoistką, bo ja uwielbiam opalać się i
        pływać w jeziorze, a jakbym była w ciąży to zabronione, no i jeszcze jeden
        argumen przeciw akurat termin wypadałby mi kiedy będę miała maturki.
        Pozdrawiam i miłego dnia życzę.
        • lorunia Re: Witam dziewczynki z rana 07.06.05, 07:16
          Wiecie co dziewczyny, jestem wam wdzięczna za to, że mnie nie osądzacie po
          wieku. Przynajmniej mi się tak wydaje. Niektórzy uwazaja, że młoda to wpadła
          ale ja nie chcem wpaść, tylko swiadomie zajść w ciążę. Przecież wiem co to
          antykoncepcja i mam do niej dostęp. No nic tak mało miałam do powiedzenia.
          • pszczolaasia Re: Witam dziewczynki z rana 07.06.05, 08:56
            Loruś a czemu mamy cię osądzac po wieku??? przecież napisałasm powyżej że
            wszystkie mamy po 18-ście lat i jeden dzień... pomyśl ile lat miała Bach jak
            urosziła synka skoro ma 18-tke na karku...ta to była dopiero nieletniasmile)))
            alesz mnie się glupie pomysły czymają... a tak na poważnie..czy to coś zmienia
            że ty masz 18 a ja ....trochę więcej? czasem się zastanawiam czy moje problemy
            nie wynikają z mojego "podeszłego" wieku...ale to inna historia...dziewczyno
            jak chcesz to się staraj, co ma wiek do tego? szacunkczeksmile)))
            • ivonne76 Re: Witam dziewczynki z rana 07.06.05, 09:01
              Lorunia, popieram pszczólkę - jak czujesz, że chcesz już być mamą to działaj.
              Pozdrowionka
              Iwona
            • sabi35 Re: Witam dziewczynki z rana 07.06.05, 09:16
              Pszczółko, przestań z tym wiekiem, ja pierwsze dziecko urodziłam jak miałam 28
              lat, a teraz mam dużu, dużo więcej. Mój pan gin w piątek, kiedy powiedziałam,
              że nie mam już za dużo czasu, nie chcę czekać, zaczął się śmiać, popatrzył na
              mnie i powedział: za stara? Niech mi pani nie opowiada takich bzdur, w
              dzisiajszych czasach w tym wieku to się często dopiero zaczyna! No i mam kilka
              znajomych tutaj które pierwsze dziecko urodziły mając 40 lat, a i 44 letnia
              matka to żadna sensacja! Więc jesteś żółtodziobem, pamiętaj. Poza tym, dzieci
              odmładzają, inne kobiety nastawiają się na niańczenie wnucząt, a u ciebie
              dopiero zaczyna się młodość!
              • pszczolaasia Re: Witam dziewczynki z rana 07.06.05, 09:26
                przecież wiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tyle, że żałuje, że prędziej się nei
                zaczęłam starć, ale to mea culpa..... a poza tym jest w porzosmile))))))))))
                tylko, że czekam na wyniki bety...i mam trochę nerwa...
                • bach28 Re: Witam dziewczynki z rana 07.06.05, 09:39
                  pszczółencjo trzymam kciuki coby spadała w takim tępie jak Niagara. A i mam
                  pytanko czy królewny tu obecne mogłyby zdradzić gdzie zamieszkują tymczasowo
                  lub na stałejeśli to nie tajemnica oczywiźcie! Dorotka wiem że ze stolicy
                  naszej, Asia z Gdyni jeśli sie nie mylę a reszta kuleżanek?
                  Ja jezdem z Legnicy najcieplejszego miasta w Polsce podobno
                  • bach28 a teraz 07.06.05, 09:45
                    tymczasem borem lasem znikam mam nadzieję że jak wróce później to będę miała
                    duzo ciekawej lektury do poczytania
                    Baj
              • bach28 Re: Witam dziewczynki z rana 07.06.05, 09:34
                no i z samego ranka taka dyskusja o wieku no wiecie. Przecież ustaliłyśmy już
                dawno że wszystkie jesteśmy piękne młode i zgrabne i powabne nie? a tak
                powaznie to wiek nie ma znaczenia tu chodzi o dojrzałośc emocjonalną są kobiety
                które w wieku 30 lat są za głupie i puste żeby mieć dziecko, dla mnie to nie ma
                znaczenia Lorunia ile ty masz lat i nie zamierzam nikogo osądzać pod tym kątem.
                Baj
                • pszczolaasia Re: Witam dziewczynki z rana 07.06.05, 09:45
                  z Gdyni a jakżesmile)) i wszystkie jesteśmy ładne i powabnesmile))
                  • lorunia Re: Witam dziewczynki z rana 07.06.05, 11:01
                    Dziewczynki ja się tak spytałam, bo jak gdzieś pisałam ile mam latek to odrazu
                    była mowa, że jestem młoda i mam jeszcze czas na dzieci, a teraz to mam się
                    zająć nauką. Ja mieszkam w Morągu, jest to mała miejscowość na mazurach.
                    Zaprawszam w wakacje na odpoczynek.
                    • s.mal Re: Witam dziewczynki z rana 07.06.05, 11:33
                      No może nie tak z rana bo już prawie południe.
                      ale dopiero teraz mam trochę czasu, aby Was poczytać i popisać.
                      Misiu - temp. mierzyłam pod pachą o różnych porach dnia.
                      Wczoraj po południu dostałam wysypki na szyi i dekoldzie, ale już mi przeszło.
                      Za to kark ciągle mocno boli i w dodatku dosłam dziś plamienia sad
                      Cholerka niedobrze. Chyba nici z dzidziusia a i do ogólnego chyba będę się
                      wybrać musiała sad
                  • s.mal Re: do pszczolaasia 07.06.05, 12:03
                    własnie się doczytałam, że byłaś kiedyś na wakacjach w Dębkach. Ja tam bywam
                    prawie co roku. Może nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to że to mała
                    wioska, rzekłabym smile

                    Pozdrawiam, cmok*
                    • pszczolaasia Re: do pszczolaasia 07.06.05, 12:16
                      co roku tam bywam od ....12 latsmile)))))
                      • s.mal Re: do pszczolaasia 07.06.05, 12:37
                        Fajowo, ale chyba bywamy tam w innych terminach, bo ja Ciebie nie kojarzę, a
                        też jestem tam prawie co roku od 9 lat smile))
    • pszczolaasia SPADŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.06.05, 12:39
      Z 1019 NA 518!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • zebra51 Re: SPADŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.06.05, 13:21
        Super!
        Będzie dobrze, zobaczysz!
        • ivonne76 Re: SPADŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.06.05, 13:44
          No to super, Asiu. Głowa do góry.
          Buziaczki
          • bach28 Re: SPADŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.06.05, 19:54
            no nie ładnie ja tu powracam po xcałym dniu patrze sobie a nasz wątek daleko w
            tyle, ale najważniejsza wiadomośc to beta naszej królewny mówiłam że będzie
            spadać jak niagara i spada buziaki i napewno będzie dobrze
            • pszczolaasia Re: SPADŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.06.05, 20:12
              zara tam królewny.... moja spadła.....
              • bach28 witojcie w ten wstrętny deszczowy i zimny poranek! 08.06.05, 09:15
                u mnie leje już 3 dzień i jest zimno a to przecieź najcieplejsze miejsce w
                Polsce łeeee! Jak tam Wasze humorki dzisiaj. U mnie jutro przychodzą wymieniać
                okna i jak sobie pomyśle że w taka pogodę jak dziś to mi się już nic nie chce,
                i te piękne nowe okna też mnie nie bawią, a i jeszcze na dodatek mój szanowny M
                zaczyna kichać i prychać a tu maratonik za pasem...
                • bach28 Re: witojcie w ten wstrętny deszczowy i zimny por 08.06.05, 09:24
                  tak właściwie to już się zaczął he he maratonik oczywiście
                  • pszczolaasia Re: witojcie w ten wstrętny deszczowy i zimny por 08.06.05, 09:33
                    to jak kicha i prycha to cza mu zrobić oklad z młodych piersi.... także bella
                    do dziełasmile))) u nas w Gdyni dzisiaj zimno, ale slonecznie, ale w sercu za
                    to....upał i wogle plażasmile)))))))))))))))))))))))
                    • bach28 moje to już nie takie młode 08.06.05, 10:01
                      kochanieńka dlatego za bardzo nie pomagają ale jak szybko wyzdrowieje to da mi
                      to do myślenia czy aby się nie szlaja mi gdzieś na boku
                    • bach28 Re: witojcie w ten wstrętny deszczowy i zimny por 08.06.05, 10:02
                      pszczoła słonko jak ty to robisz że ty prawie zawsze taka szczęśliwa jesteś co?
                      • pszczolaasia Re: witojcie w ten wstrętny deszczowy i zimny por 08.06.05, 10:22
                        sie 1 kwietnia urodziłam, to determinuje ludzi do wiecznego optymizmu i
                        glupotysmile))))))) ściskam w pasie i Pana sprawdzaj czy się gdzie nie szlaja...ja
                        w zasadzie swojego wykończam, tak, że sił to on nie będzie miał na szlajanie
                        żadnesmile)))))))
                        • bach28 Re: witojcie w ten wstrętny deszczowy i zimny por 08.06.05, 10:27
                          ja ostatnio swojego też męcze! a Ty wiesz maleńka że mój pan M tyż sie urodził
                          1 kwietnia hehe i jeszcze żeby było śmieszniej to jego ojciec czyli mój teść
                          też 1 kwietnia a jeszcze żeby było śmieszniej to ja miałam termin porodu z
                          Domelem moim na 4 kwietnia i wszyscy wróżyli że będzie 1 ale mój Domel
                          wszystkich wykiwał i urodził się 14 marca hehe
                          • bach28 Re: witojcie w ten wstrętny deszczowy i zimny por 08.06.05, 10:33
                            i coś pobolewa mnie brzuch od rana today i nie wiem czy to może oznaczać
                            zbliżającą się owu czy to na tą paskudną pogodę bo też tak mam,, jak stara baba
                            wszystko mnie boli
                            • bach28 halo halo czy ktoś tutaj jest? 08.06.05, 13:33
                              oprócz mnie......chcę pogadać
                              • pszczolaasia Re: halo halo czy ktoś tutaj jest? 08.06.05, 13:35
                                łocaaaaaaaaaaaaaa bejb?????????/ cóś się stało??? ja z doskoku niestety, kumasz
                                w parcy jezdem... ale to dobrze, co się stanęło?
                                • zebra51 Re: halo halo czy ktoś tutaj jest? 08.06.05, 13:43
                                  Ja jestem smile Pisz prędko, co się stało.
                                  • pszczolaasia Re: halo halo czy ktoś tutaj jest? 08.06.05, 13:51
                                    obacz Zebra, napisała nam, że kce gadać i zwiala, a my tu będziem czatować
                                    przed kompem.... cała Bachsmile))))
                                    • bach28 Re: halo halo czy ktoś tutaj jest? 08.06.05, 14:12
                                      bo ja też w pracy jezdem i nic takiego oprócz tego że mam nerwa i łeb mnie boli
                                      chciałam sobie pogadać ot tak o pierdołach bo na dziś mam dość facetów
                                      komputerów i drukarek. o!!!!!!
                                    • zebra51 Re: halo halo czy ktoś tutaj jest? 08.06.05, 14:12
                                      Też miałam taki przypadek smile Chciałam coś napisać, ale w ostatniej chwili
                                      zrezygnowałam, bo brakło mi smiałosci smile
                                      I został tylko tytuł postu.
                                      Bacha nie bądź taka, napisz co Ci tam się dzieje!
                                      • pszczolaasia Re: halo halo czy ktoś tutaj jest? 08.06.05, 14:15
                                        Bach... z facetów to może nie rezygnuj co? fajni są...a przynajmniej zostaw
                                        sobie furtkę, na tego jednego co? a poza tym zamydleniem oczu w postaci mam
                                        dość facetów i drukarek (cóż za malownicze porównanie i połączenie!!!!) to co
                                        się dzieje?
                                      • zebra51 Re: halo halo czy ktoś tutaj jest? 08.06.05, 14:16
                                        Bach, czyżbyś tak jak ja pracowała z samymi facetami??
                                        Boszsz, ja mam na nich takiego nerwa czasem!!!! W gruncie rzeczy to miłe
                                        chłopaki, ale czasem zadają takie pytania, że słabo się robi!
                                        Np.: czy pamiętam cos z jakiegos zamówienia z przed 3 lat, albo nie wiedza jak
                                        się obsługuje ksero. ciągle pytanie, czy drukiem do góry!!!
                                    • bach28 Re: halo halo czy ktoś tutaj jest? 08.06.05, 14:24
                                      i jeszcze jak na złośc na tym naszym wątku wszystko co ode mnie przychodzi
                                      cholewa jasna z opóźnieniem nienawidzę facetaó ale nie wszystkich oczywiście,
                                      głównie tego z którym pracuje bo mnie normarnie wnerwia jak och!!!!!!!!!!
                                      • bach28 Re: halo halo czy ktoś tutaj jest? 08.06.05, 14:30
                                        dużo by o nim Tym którego dziś wyjątkowo nie znoszę ale dziś to już przxegiął
                                        nagadał że przezemnie dziewczyna nie pojechała na szkolenie noż udusze dupka
                                        normarnie!
                                      • bach28 Re: halo halo czy ktoś tutaj jest? 08.06.05, 14:32
                                        a ndrukarki bo się zawieszają cholery wstrętne a ja jezdem anty techniczna nie
                                        kumam bazy technicznej i komputery też dziś nie chcą noramrnie działać
                                        • bach28 Re: halo halo czy ktoś tutaj jest? 08.06.05, 14:33
                                          a tego dupka to uduszę bo do szefa nagadał cham jeden
                                          • bach28 Re: halo halo czy ktoś tutaj jest? 08.06.05, 14:39
                                            o i to wszystko wygadałam sie troche mi lepiej
                                            • pszczolaasia Re: halo halo czy ktoś tutaj jest? 08.06.05, 15:14
                                              ło matko!!!!! to dobrze, że ci lepiej jak się wygadałaś, jak ci miało ulżyć, to
                                              nie ma problema, po to tu jesteśmy, żeby można sobie ulżyć....
                                              • bach28 wysłałam wam zdjęcia 08.06.05, 15:40
                                                do usłyszenia wieczorkiem
                                                • bach28 czy wiecie co to 08.06.05, 17:05
                                                  może być? bolący brzuch śluzik grudkowaty, żółtawy ale nie ma go za wiele
                                                  czyżby owu nie za wcześnie to skoro cykle moje ok 30-32?
                                                  Misia ekseprcie mój gdzie jezdeś?
                                                  • misia_7 HELP! 08.06.05, 22:31
                                                    dziewczyny, ja wam wszystko napiszę w przyszłym tygodniu, ale nie mam prawie
                                                    dostępu do neta.
                                                    Mój mąż stracił dziś pracę i w ogóle nie będę/ nie mogę już o tym myśleć.
                                                    Właściwie to ja już lepiej przestanę myśleć ;-((((((((((((
                                                    Nie zapomnę o Was, Moje królewny... czekajcie na mnie....
                                                  • ivonne76 Re: Misiu i reszta 09.06.05, 10:13
                                                    Misiu kochana, nie martw się, wiem, ze to sie tak tylko mówi. Ale po burzy
                                                    zawsze wychodzi słońce. Przytulam Cię mocno.
                                                    Bach - niezła laska jesteś , no no.
                                                    Ja własnie wróciłam od Alergologa - jestem smutna. Mam astmę oskrzelową i
                                                    dozywotnio musze brać leki wziewne. Moja babcia też miała. Pamiętacie, jak Wam
                                                    pisałam, że podczas ciąży w 2 i 3 miesiacu miałam dwu miesieczny kaszel ? zadne
                                                    leki nie pomagały, żadne syropy i antybiotyki. Ona mi powiedziała, że w ciązy
                                                    bardzo często przy tak dużej burzy hormonów uaktywnia się astma. Nieleczona
                                                    moze prowadzić do niedotlenienie płodu. W moim przypadku własnie moglo tak być,
                                                    (bo moje dziecko się udusiło i dlatego zmarło). Jak to usłyszałam łzy mi
                                                    poleciały. Ale teraz mam leki i nawet jak zajdę w ciążę to mam ich nie
                                                    przerywać.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Iwona
                                                  • pszczolaasia Re: Misiu i reszta 09.06.05, 10:39
                                                    czyli u Ivonki dobrze, a u Misi, źle...czy kiedyś będzie tak, że u wszystkich
                                                    nas będzie dobrze???????? będzie prawda? Misia, będzie dobrze... na pewno..
                                                  • slonko81 Wróciłam 09.06.05, 12:18
                                                    Nie było mnie ostatnie dwa dni na necie,ale już jestem i nigdzie się nie
                                                    ruszę.Pszczoła,super,że spadła smileMisiu,będzie dobrze.
                                                    Mam dobre wieści.Iwonka pewnie wie jakie to okropne uczucie nie znać przyczyny
                                                    swojej tragedii.Wczoraj poznałam prawdopodobną przyczynę śmierci mojego
                                                    maluszka.Infekcja wewnątrzmaciczna.Dobra wiadomośc jest taka,że jak się to
                                                    wyleczy,to jest minimalne prawdopodobieństwo,że coś złego się stanie z kolejnym
                                                    maluszkiem.Jestem strasznie szczęśliwa,że mam infekcję,jekkolwiek by to głupio
                                                    nie zabrzmiałosmile))))))
                                                  • pszczolaasia Re: Wróciłam 09.06.05, 14:13
                                                    tak głupio, jak moje, że moja beta spadłasmile))) na wszystko widac przychodzi
                                                    czas, nawet na to, że się z "głupich" rzeczy cieszymy...echh slonko, to dobrze,
                                                    ja nie poznalam przyczyny pierwszego poronienia, pozostaje probować aż do
                                                    skutku i będę!!!!!!!!!
                                                  • bach28 Re: Wróciłam 09.06.05, 20:07
                                                    jeju dziewuszki strasznie mi przykro i bardzosię cieszę co także brzmi głupio.
                                                    Misieńko będe na Ciebie czekać kochana i już tęsknie alepamiętajmusi być dobrze
                                                    wcześniej czy później ale po prostu musi.
                                                    Pozostałe dziewuszki bardzo się cieszę że wy się cieszycie.
                                                    Iwonka jaka tam laska najlepsze zdjęcie sobie wybrałam reszta katastrofa
                                                    lotnicza.
                                                    buziaki przesyłam
                                                  • patka05 do słonka 10.06.05, 09:33
                                                    a pozwól, że zapytam... Jak zdiagnozowano u Ciebie tą infekcję wewnątrzmaciczną?
                                                  • slonko81 Re: do słonka 10.06.05, 19:10
                                                    Poazałam mojemu lekarzowi wynik badania histopatologicznego.Tam było
                                                    napisane,że były jakieś ropne nacieki i mój lekarz twierdzi,że to
                                                    najprawdopodobniej infekcja wewnątrzmaciczna.Stąd odklejenie się łożyska i
                                                    krwiak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka