Dodaj do ulubionych

Cilest a potem ciąża

30.03.05, 12:15
Czy są wśród Was kobietki, które próbowały (lub próbują) zajść w ciążę po
kilku latach stosowania Cilestu? Sama go stosuję i jestem ciekawa, czy
płodność po tych tabletkach wróci od razu. Oczywiście wiem, że zawsze należy
odczekać 3 cykle.
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • an282 Re: Cilest a potem ciąża 30.03.05, 12:22
      cześć Kasiu!!!
      ja brałam cilest 4 lata, teraz już rok nie biorę, starania zaczęliśmy 2
      miesiące temu ale narazie nam jakoś nie wychodzi, ale z pierwszym synku udało
      nam się w pierwszym cyklu starań. więc jest różnie. przy pierwszym cilest
      odstawiłąm na 6 miesięcy i w 7 cyklu próbowaliśmy no i gol.....
      • katarzyna_78 Re: Cilest a potem ciąża 30.03.05, 12:49
        Dziękuję Ci za szybka odpowiedź smile
        • zielona77 Re: Cilest a potem ciąża 30.03.05, 13:56
          Brałam Cilest przez ponad 5 lat, z różnymi przerwami (2-6 m-cy)
          Obecnie to mój 5-ty cykl po odstawieniu i pomimo usilnych starań nadal nic...
          Jeśli nie będzie owocny robię badania hormonów - zaczynam tracić cierpliwość wink
          • an282 Re: Cilest a potem ciąża 30.03.05, 14:07
            hmmm.....ja też na tym sie zastanawiałam, bo teoretycznie staramy się dwa cykle
            ale przez 6 miesięcy tez nie stronilismy od przytulania.....nie wiem jak ty
            Zielona ale ja po odstawieniu tym razem miałam dziwnoty w moich cyklach, no i
            cykle są bardzo nie regularne...u ciebie zieloniutka to pierwsze dzierwsze w
            zyciu starania????
            • zielona77 Re: Cilest a potem ciąża 31.03.05, 08:21
              witaj an282,
              u mnie to pierwsze starania o dziecko.
              Po odstawieniu pigułek miałam jeden dłuższy cykl 32-dniowy,
              następne są juz dosyć regularne ok. 28-dniowe (jak przed Cilest).
              Ogólnie mówiąc: miesiączki bolesne (zdąrzyłam się od tego odzwyczaić smile),ale
              wracają do normy, krwawienie obfite, super śluz i wyczuwalna owulacja.
              Okazuje się więc, że każda z nas przechodzi to inaczej (swego rodzaju
              odtrucie smile
              W pierwszych cyklach wykańczało mnie to czekanie, teraz juz wrzuciłam na luz,
              za to więcej przytulania (mąż zadowolony smile))
    • suslak Re: Cilest a potem ciąża 30.03.05, 14:09
      Bardzo różnie dziewczyny reagują na tabletki. Jedne mają po nich duże problemy z
      płodnością inne wcale.
      Nic się nie przejmuj, jeszcze przed odstawieniem zacznij brać Folik (kwas
      foliowy), bo trzeba i powodzenia
    • mrowka75 Re: Cilest a potem ciąża 31.03.05, 08:48
      Hej zaszłam w ciąże w 3 cyklu po 3,5 roku stosowania cilestu. Teraz jestem w 6
      tygodniu. Bądź dobrej myśli.
      Pozdrawiam.
      • portka1 Re: Cilest a potem ciąża 31.03.05, 09:17
        Witam, ja brałam cilest w sumie jakies 5-6 lat bez przerw smile Odstawiłam
        tabletki we wrzesniu 2004 i po 6-7 miesiacach staran w tym 3 cyklami z testmi
        owulacyjnymi, zaszałam w ciąże! Termin mam na 27.XI. Więc dziewczynki głowa do
        góry smile
      • katarzyna_78 Re: Cilest a potem ciąża 31.03.05, 09:48
        No to miło mi słyszeć takie dobre wieści smile Znaczy, że prawdopodobnie Cilest
        nie ma wpływu na późniejszą płodność, bo sytuacja wygląda tak samo, jak u
        wszystkich innych Uczestniczek tego Forum. Jedne zachodzą w ciążę bez problemu,
        inne muszą troszkę poczekać. Trzymam kciuki ze te z Was, które ciągle jeszcsze
        czekają i gratuluję tym, które mają już się z czego cieszyć smile))
    • pszczolka2 Re: Cilest a potem ciąża 31.03.05, 11:19
      Witajsmile
      Cilest brałam 6,5 roku, non-stop, staram się już 34 cyklsad
      Cykle bezowulacyjne miałam prawie rok po odstawieniu tabletek.
      NIGDY JUŻ ICH NIE WEZME.

      Pozdrawiam,Ola
      34 cykl starań (czekam na @)
      "wierze, że się uda i (nigdy) nie jest za późno"
      • katarzyna_78 Re: Cilest a potem ciąża 31.03.05, 11:55
        Aha, rzeczywiście czekasz już długo. Ale są też dziewczyny, które nigdy nie
        stosowały antykoncepcji hormonalnej i też mają takie problemy sad
        Z tego co piszesz wynika, że od 2 lat masz owulację. Jaki jest powód Twojej
        niepłodności?
        Trzymam kciuki za Twój 35 cykl. Obyś szybko została Mamusią!!!
        • werona13 Re: Cilest a potem ciąża 31.03.05, 12:50
          Przed pierwszym dzieckiem nie brałam wogóle pigułek i zaszłam po 3miesiącach
          starań.Potem było 6 lat brania,odstawiłam w pażdzierniku 2003,po6 miesiącach
          byłam w ciąży,którą poroniłam.Mamy kwiecień 2005 a ja ciągle mam problemy z
          zajściem w ciąże.Tylko błagam- niech mi nikt nie mówi,że pigułki nie mają
          wpływu na płodność!!!Może będziesz miała więcej szczęścia,powodzenia.
    • pszczolka2 Re: do katarzyny_78:) 31.03.05, 14:02
      Z całego serca życzę Tobie szybkiego zafasolkowaniasmile

      Od lipca 2002r. zaczęłam starania, po 6-ciu miesiacach poszłam do lekarza, że
      nic z tego, powiedział prosze działać, a więc działałam jeszcze 4 miesiace.
      Zdenerwowana poszłam poraz kolejny, widząc jego żółwiowate podejście szukałam
      innego lekarza.
      W październiku 2003r.trafiłam do pani profesor, najpierw doprowadziła mnie do
      normalnego stanu tz: krioterapia, badania hormonów itd...
      Od marca 2004r. dostałam duphaston aby poruszył moje jajniki, ponieważ od czasu
      kiedy do niej trafiłam miałam cykle bezowulacyjnesad
      Czerwiec, lipiec i sierpień zeszłego roku stymulacja clo + duphaston - niestety
      bez efektu.
      Wrzesień HSG, badanie drożności jajowodów, wynik (poprzez stany zapalne)
      jajowody niedrożne.
      Grudzień laparoskopia, wynik endometrioza III stopnia, brak jednego jajowodu.
      Obecnie czekam na @ i podchodze do IUIsmile

      Nie piszę nigdy, że każda kobieta ma problemy po tabletkach antykoncepcyjnych
      (broń Boże), ale u mnie to one są przyczyną, jak zobaczyłam swoje wyniki badań
      hormonalnych i opis pani profesor, wyłam przez trzy dni.
      Wstrzymały wszystko co tylko mogły i to dzięki niej mam szanse zostać mamą,
      choć mam tylko jeden jajowód.
      Jestem pełna wiary i mam w sobie tyle optymizmu, że się UDA, że nic nie jest w
      stanie tego zmienićsmile

      Pozdrawiam Ciebie bardzo serdecznie i trzymam kciuki, aby u Ciebie bylo
      inaczejsmilePowodzenia.
      Jak widzisz owulacje mam dopiero mały kawałek czasu!!!

      Pozdrawiam,Ola
      34 cykl starań (czekam na @)
      "wierze, że się uda i (nigdy) nie jest za późno"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka