Dodaj do ulubionych

sport a starania

08.05.05, 19:41
czesć dziewczyny
Strasznie sie stresuje staraniem o dzidzisia. Myśle ze pomógł by mi sport
czy mogę chodzić na siłownie (nie lubie areobiku a w wodzie też nie za bardzo
dobrze się czuję.Może nie można wykonywać jakiś ćwiczeń dajcie znać co o tym
sądzicie

Gosia
Obserwuj wątek
    • annalalik Re: sport a starania 08.05.05, 19:45
      Nie polecam ćwiczeń siłowych (ginka mnie ostrzegała, że mogą zaszkodzić we
      wczesnej ciąży). Za to rowerek, stepper, bieganie, skakanka itepe jak
      najbardziej. Najlepszy w sumie jest basen no ale skoro nie bardzo Ci pasuje to
      trudno.
      • asiulka1976 Re: sport a starania 08.05.05, 21:02
        jesli nie cwiczylas do tej pory to polecam zaczac od czegoś malo siłowego i
        lżejszego ponieważ _czasem_ taka spora dawka wysiłku moze spowodowac
        zahamowanie wzrastania pęcherzyków,moga być objawy typowe dla
        wzrastania (czyli sluz). Jednak tak porządna dawka ćwiczeń moze
        byc sygnałem dla podwzgórza, że organizm jest zagrozony (to taki
        dziwny twór, który decyduje, czy w naszym organizmie ma szanse
        rozwoju ciąża- nie mamy na niego wpływu, aby zmienił zdanie i
        pozwolił funkcjonować przysadce, która wydziela z kolei hormony
        pobudzające wzrastanie i dojrzewanie (FSH)oraz powodujące owulację
        (LH). Jednak jak mija taki stres (np. wysiłek fizyczny czy
        zmęczenie, głodowanie), to podwzgórze pozwala na więcej przysadce,
        dlatego może byc sytuacja, że za jakiś czas- np. 1-3-5 dni (albo i
        więcej)znowu pojawi się sluz, bo tamte pęcherzyki, "zatrzymane" we
        wzrastaniu, zaczną znowu wzrastać i wtedy jest normalna szansa na
        dzidzię. Inna sprawa, że może się tez wtedy przytrafic skrócona
        faza lutealna (wyższych temperatur) (taki stres bardzo
        negatywnie wpływa na ciałko żółte, skracając jego zywotnośc albo
        niepozwalając na jego prawidłowe uformowanie). I z tego ostatniego
        powodu raczej proponowałabym rezygnację z takiej dużej dawki
        aktywności (ciałko żółte musi byc wydolne przez ok. 100 pierwszych
        dni ciąży).
        Ja to wiem mi niestety zaszkodzil w owulacji zwykły areobic bo nie cwiczylam od
        roku a teraz tylko pływanie i joga surprised)
    • sabi35 Re: sport a starania 09.05.05, 09:13
      Możesz chodzić na siłownię, bo siłownia w dzisiejszych czasach to nie tylko
      urządzenia dla mięśniaków, ale też cross-wallker, rowerki, bieżnie itp. Jedyne
      co powinnaś, to nie przesadzać na początku, ale od tego są dobrzy instruktorzy,
      którzy napewno ci doradzą jak zacząć (chodzi o to, żeby organizm nie był w
      stanie stresu). Na początek trochę ćwiczeń na wytrzymałość (rowerek, bieżnia),
      potem możesz ćwiczyć mięśnie. Możesz też chodzić do sauny, solarium, jeździć na
      rowerze i na rolkach, pić kawę, herbatę, alkohol, chodzić do kina, kochać się w
      dni niepłodne wink)) Najważniejsze, żebyś się dobrze czuła, szczególnie jako
      kobieta, mądra i atrakcyjna, i wyluzowana.
      • zebra51 Re: sport a starania 09.05.05, 09:15
        Dobrze piszesz, Sabi smile Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami.
        • asiulka1976 Re: sport a starania 09.05.05, 09:37
          a ja słyszalam ze od duzej temperatury (salna solarium ) wzrasta prolaktyna
          hhhmmm
          • sabi35 Re: sport a starania 09.05.05, 09:39
            Prolaktyna najbardziej wzrasta od stresu, niestety.
            • asiulka1976 Re: sport a starania 09.05.05, 10:19
              tak to wiadomo.......... surprised)
    • agaaga19 Re: sport a starania 09.05.05, 15:38
      u mnie aerobik ( bardzo intensywny) na który się ostatnio zapisałam też
      najwyraźniej wpłynął na owu, bo w II fazie tempka jest znacznie niższa niż
      zazwyczaj i tak już drugi cykl od kiedy zaczęłam ćwiczyć, więc stwierdziłam, że
      pochodzę jedzcze tylko do końca czerwca,
      ale zawsze warto przed ciążą doprowadzić organizm do formy, tyle, że ja chyba
      się trochę za późno obudziłam
      pozdrawiam
      aga
      • sabi35 Re: sport a starania 09.05.05, 15:45
        Intesywne ćwiczenia mogą wprowadzić organizm w stan stresu i podwyższyć poziom
        prolaktyny (ale nie na długo, to pociecha). Dlatego dobrze jest zaczynać
        stopniowo i z instruktorem. I nie przekraczać zdrowej, odczuwalnej granicy. Ale
        zdrowy organizm lepiej znosi ciążę i poród, to dobra inwestycja na przyszłość.
        Oraz ćwiczenia mięśni miednicy.
        • magnolia1001 Re: sport a starania 10.05.05, 13:55
          wybrałam jogę moze wrócę jakoś do równowagi a jak nie pomoże to wybiorę się na
          siłownie

          Wiem Sabi masz absolutną racje walczę sama ze sobą tylko to nie jest takie
          proste. Sama musze się nauczyć żyć z myslą ze może nie bedzie mi pisane dzidzi
          Wiem tylko że strasznie się nakreciłam i teraz musze się uspokoić .
          Nie jest tak źle mam kochenego psiaka z którym jeżdze na wystawy, lubimy z
          męzem wyjeżdzać na długie weekendy i mam bardzo wypełniony czas ale coś we mnie
          krzyczy że Ty już powinnaś ....
          Mój mąż bardzo spokojnie do tego wszystko podchodzi a ja trochę panikuję boli
          mnie gdy widzę koleżanki z dziećmi lub z brzuszkiem ale nie jestem taka by
          rezygnować z przyjaciółek
          • zebra51 Re: sport a starania 10.05.05, 14:06
            joga jest super smile nawet sa specjalne ćwiczenia dla kobitek w czasie starań.
            Cwicze juz rok i czuje, ze staje sie bardziej sprawna, rozciagnieta.
            Polecam strone
            www.yogajournal.com
            • sabi35 Re: sport a starania 10.05.05, 15:44
              MOja przyjaciółka ćwiczy jogę od 15 lat i jest tak sprawna, że urodziła bez
              problemów, nacinania i pęknięć, a po porodzie doszła do siebie błyskawicznie.
              Dlatego jest ważne, żeby być w dobrej kondycji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka