Dodaj do ulubionych

W ten piękny czerwcowy poranek...

    • tola79 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 07:59
      Witam wszystkie szanowne koleżanki smile)) U mnie pięknie, pogoda złota, słońce,
      rześko... Wczoraj jeździliśmy z menszem na rowerkach po lesie, było cudnie,
      ochlałam się wody ze źródełka, chociaż pan monsz patrzył się podejrzliwie i nie
      skosztował wink A, co mi tam...
    • annalalik Czesc Tola, czesc dziewczyny :)))) 01.06.05, 08:03
      U mnie dziś trochę lepszy humorek smile
      kiss
      • tola79 Re: Czesc Tola, czesc dziewczyny :)))) 01.06.05, 08:07
        No to pięknie, Anulka smile))
        Odnośnie forum... Byłam tam i właściwie czemu nie, chętnie tam zajrzę jeszcze.
        Przecież możemy być i tu i tam, a tamto ma być takie "specjalne", o ile dobrze
        zrozumiałam. Zobaczymy, jak się przyjmie, myślę, że można spróbować.
        • annalalik Re: Czesc Tola, czesc dziewczyny :)))) 01.06.05, 08:17
          ja nie mam przekonania do tego forum narazie ale moze się coś uda... może się
          przyjmie. zobaczy sie smile dzieki Tolus
    • pszczolaasia Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 08:09
      witam dziewczynysmile))) idę czytać, bo zdaje się coś wczoraj namieszałam, z tym
      odchodzeniem z forum..... Ania sorry, jak Cię czyms uraziłam...wróce za jakiś
      czassmile)
      • annalalik Pszczoła 01.06.05, 08:12
        spoko - nic sie nie stalo
    • annalalik A wogóle to.... 01.06.05, 08:21
      Ja wiem, że jesteśmy dużymi dziećmi całe życie, więc życzę Wam w DNIU DZIECKA
      spełnienia marzeń smile
      • tola79 Re: A wogóle to.... 01.06.05, 08:22
        Senkju i nawzajem, dla wszystkich smile)))
        • sabi35 Re: A wogóle to.... 01.06.05, 08:33
          Nawzajem, lecę pooglądać nowe forum. Pa
    • jedna_chwilka Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 08:39
      Cześć piękne
      i wsiewo horoszewo z dniom dziecka (bo nie wiem jak po rusku) smile
      • annalalik Czesc Jagoda 01.06.05, 08:45
        A mnie ze spalonych ramion skóra schodzi... posmarowałam się już takim speszjal
        żelem na podrażnienia i moze nie bedzie plam...

        kiss
        coś posłałam...
        • tola79 Re: Czesc Jagoda 01.06.05, 08:48
          Tez się kiedyś przypiekłam, i to na czerwono i kupiłam sobie taką fajną piankę,
          chyba Dax, tak mi doradziła pani w sklepie - super pomogło!
    • annalalik TUPTUCH 01.06.05, 08:50
      Odezwij się Madziu jak bedziesz miała chwilkę!!!
      Jak się czujesz?? lepiej??
    • annalalik Ale tu dzis cisza... 01.06.05, 09:20

      • bania79 cześć dzieciaczki!!!!!!!!!!!!!!! 01.06.05, 09:25
        dzisiaj jestem dzieckiem! Dziękuję za życzenia i życzę mnóstwa prezentów i tego
        najważniejszego: fasolindy!!!
      • sabi35 Re: Ale tu dzis cisza... 01.06.05, 09:37
        Bo właśnie zameldowałam się na nowym forum, a żeby opowiedzieć całą moją
        historię trzeba trochę czasu wink No i muszę pracować!
    • nitka111 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 09:25
      Ja też Was witam, dzisiaj z Wami nie pogadam, w końcu to Dzień Dziecka.
      Wyruszamy z Bartusiem na poszukiwanie atrakcji smile)).
      Aha, jestem z siebie dumna, wstałam raniutko i udało mi się zapisać Bartusia do
      przedszkola artystycznego w MDK-u, dwa razy w tygodniu, to zawsze coś na
      początek.
      • bania79 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 09:26
        super Nitka!
        Ucałuj Bartiego ode mnie!
        • bania79 Ania 01.06.05, 09:45
          super zdjęcia!
          • annalalik Bania 01.06.05, 09:46
            tam zaraz super... takie byle jakie smile
            kiss
            • bania79 Re: Bania 01.06.05, 09:55
              fajne fajne, my narazie spimy w duzym pokoju na kanapie, bo w sypialni jeszcze
              ani jednego mebla nie mamy!
              W pierwszej kolejnosci musimy dokupic dodatkowe pary drzwi i szafy wnękowe...
              • annalalik Re: Bania 01.06.05, 09:57
                Troche Ci tego urządzania mieszkania zazdroszczę smile wprawdzie moje nie jest tak
                do konca dopracowane ale i tak chetnie zmienilabym kilka rzeczy (mebli).
                Niesatety narazie brak kasy ... kiss
                • cytrusowa witam wszystkie dzieci!!! 01.06.05, 10:02
                  ja - największe dziecko was sciska i z okazji waszego swieta caluje was mocno!!!
    • zuzia36 Hej 01.06.05, 10:05
      mam dzisiaj zły humor.
      Popsztykałąm się wczoraj ostro z M. Na dodatek zaczełam dzisiaj plamić (16 dc).
      Nie wiem co to jest nigdy tak nie miałam, a po poronieniu tak mi się zrobiło. A
      może to z przemęczenia, bom się wczoraj tak na M zeźliła że meble zaczęłam
      przestawiać i firanki wieszać...
      Rano przywieźli mi już sofe, ale się wcale nie ciesze. Oby dotrwać do końca
      dnia sad
      • bania79 Re: Hej 01.06.05, 10:11
        zuzia a moze to plamienia implantacyjne... czy jak to sie tam zowie...
        • sabi35 Re: Hej 01.06.05, 10:13
          Ono jest 7-9 dni po owu i jest zwykle brunatne, trwa 1-2 dni.
          • cytrusowa Re: Hej 01.06.05, 10:24
            sabi, a myslisz, ze to moze byc np. tylko podbarwiony sluz???

            mowie o tym implantacyjnym...
            • sabi35 Re: Hej 01.06.05, 10:30
              Tak, u mnie tak było, choć podbarwiony na czerwono miałam tuż przed owu,
              natomiast przy implantacji taki bardziej brunatny, na papierze toaletowym, i to
              trwało dwa dni.
      • tola79 Re: Hej 01.06.05, 10:13
        Zuzia, a kiedy była owu u Ciebie? Bo może to plamienie to właśnie objaw, że
        jest teraz?
        • zuzia36 Re: Hej 01.06.05, 10:26
          myśle, że to może być owu. Cykle przed poronieniem miałam 31 dniowe. Teraz to
          mój drugi cykl popor. W poprzednim tez miałąm tak w połowie plamienie, ale
          myślałam że to jeszcze pozabiegowe plamienie.
          Temp mi dzisiaj podskoczyła do 37.1 więc to pewnie owu.
          • cytrusowa zuzia 01.06.05, 10:27
            no to faktycznie, moze tak byc jak piszesz

            a musze powiedziec, ze zwsze mnie to dziwilo, jak moze byc plamienie
            owulacyjne....
            • zuzia36 Re: zuzia 01.06.05, 10:29
              nigdy nie miałąm takiego plamienia
              Niewiem, bo może to być tez moja głupota (wczorajsze meble)
              • annalalik Re: zuzia 01.06.05, 10:32
                Moze sie przedzwigalas.... nie powinnas jeszcze sie tak przeciazac
                • zuzia36 Re: zuzia 01.06.05, 10:35
                  ale byłam wkurzona to dlatego!!!!!!
                  • cytrusowa kalarepa faszerowana??? 01.06.05, 10:39
                    to ja przepis prosze!!!
                    • sabi35 Re: kalarepa faszerowana??? 01.06.05, 10:59
                      Obierasz kalarepkę, wydrążasz (najlepsza jest łyżeczka do wycinania kulek z
                      melona), solisz i jak kalerepy są duże, możesz trochę poddusić w odrobinie
                      wody. Nadziewasz mielonym mięsem z bułeczką (jak na mielone) albo z ryżem, albo
                      z kaszą, można też bezmieśnie z mocno doprawionym ryżem albo kaszą, dusisz pod
                      przykryciem w jakimś wywarze, dodajesz do wywaru koperek, zagęszczasz i jesz.
                      Do tego młode ziemniaczki. Te wydłubane kawałki można dusić razem z kalerepką.
                      • cytrusowa Re: kalarepa faszerowana??? 01.06.05, 11:04
                        ah, sabi - dziekuje!!!!
              • sabi35 Re: zuzia 01.06.05, 10:32
                Ja też się dawniej dziwiłam (a nawet nie wierzyłam) a podczas obecnych starań
                miałam już plamienie owulacyjne i implantacyjne (w dwóch różnych cyklach),
                szkoda tylko, że żadnego dziecka...
              • tola79 Re: zuzia 01.06.05, 10:35
                Ja też nigdy nie miewam takich plamień, ale jakieś dwa czy trzy miesiące też
                mnie zakoczyło - takie brunatne, chyba tylko jeden dzień, ale od tamtej pory
                nie powtórzyło się. Widać czasem tak jest.
    • annalalik Z innej beczki... 01.06.05, 10:28
      Jak robicie zupe kalarepowa? Bo ja kupilam śliczną kalarepkę ale moze bym tym
      razem inaczej zrobiła? Choc nie wiem czy sie da inaczej hihi
      • ata76 Re: Cześć!!!!! 01.06.05, 10:31
        przyłączam się do życzeń!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • annalalik Re: Cześć!!!!! 01.06.05, 10:33
          CZESC ATA kiss*****
          stesknilam sie za Toba
      • zuzia36 Re: Z innej beczki... 01.06.05, 10:31
        Nigdy nie robiłam, ale poszukaj może na www.smaczny.pl - fajna stronka,
        apetyczna :p
      • sabi35 Re: Z innej beczki... 01.06.05, 10:34
        A robiłaś już nadziewaną i duszoną? Bo zupa to może być trochę mdła (choć z
        kuleczkami mięsnymi, kto wie?)
        • asiulka1976 alllooooo 01.06.05, 10:34
          wpadlam na chwilke i znikam ;o)

          Aniu ale wymyslnie z sygnaturkami hiihihih
          • bania79 Re: alllooooo 01.06.05, 10:37
            czesc kohcnaeczki! No Atka, nie było cię długo!
          • annalalik Re: alllooooo 01.06.05, 10:37
            kobieta zmienna jest - sygnaturka tez smile)))
            • ata76 Re: alllooooo 01.06.05, 10:42
              u mnie wczoraj net w domu odmówił posłuszeństwa, a poza tym przyszła @ i jak to
              pierwszeg dnia straaaaaaaaaaaaaaaaaaaaszliwqie mnie brzuch bolał, więc nie
              miałam siły na nic, ale dziś nadrabiam zaległości i czytam, co się wczoraj
              działo!!!!!
              • tuptuch czesc 01.06.05, 10:44

                • annalalik Re: czesc 01.06.05, 10:45
                  Jak tam Magda? jak sie czujesz?
                • tuptuch Re: czesc 01.06.05, 10:45
                  co sie tu was dzisiaj dzieje?
                  u mnie humor marny, ale nie tak zły jak wczoraj. a jak tam Aniu ty dzisiaj?
                  • annalalik Re: czesc 01.06.05, 10:48
                    Madziu u mnie lepiej
                    Ciesze sie ze troche lepiej z Toba. A jak D?
                    • tuptuch Re: czesc 01.06.05, 10:50
                      stara sie podtrzymac mnie na duchu, co chwila podchodzi i mnie całuje, niby tak
                      przypadkiem, ale to chyba tak na pocieszenie. kocham go za to.
                      • annalalik Re: czesc 01.06.05, 10:51
                        No to faktycznie kochany jest. Masz w nim wielkie wsparcie smile i to bardzo
                        fajnie.
                        A jak skarpetki Julki? Ładnie pachną? hihihi
                        • tuptuch Re: czesc 01.06.05, 11:00
                          Julek właśnie pomagał mi umyć głowę i cała łazienka jest mokra, ale co tam
                          przecież dziś jest dzień dziecka. a teraz czesze moje własy, ajjjjjj!!!!!!!!!!
                          boli trochę!!!!!!!!!!!!!!!!
                          • annalalik Re: czesc 01.06.05, 11:23
                            No to masz z nia wesoło smile
                            --
                            sprzedam suknię ślubną
                            • tuptuch Re: czesc 01.06.05, 11:24
                              kochane ja musze sprzatac , odezwe sie pozniej
        • annalalik Re: Z innej beczki... 01.06.05, 10:37
          wlasnie mam ochote na zupke - taka na wywarki i z ziemniaczkami moze i mieskiem
          (drób i czerwone)... zabielam to tez troche. tylko wlasnie moze ktos robi
          inaczej?
    • zuzia36 jeszcze raz wróce do mojego plamienia 01.06.05, 10:46
      sprawdziłam - porzednie plamienie miałam 1 maja, a @ 17. Dzisiaj jest 1 czerwca
      czyli byłoby to krwawienie owu. Kiedy powinnam zacząć brać duphaston????? A i
      tem też skoczyła do 37.1
      • annalalik Re: jeszcze raz wróce do mojego plamienia 01.06.05, 10:47
        Duphaston zacznij 3 - 4 dni po owu
    • pszczolaasia więc tak....przeczytałam wszystko.... 01.06.05, 11:41
      Asia- po pierwsze kce zobaczyć foto z twoją d..ą w kwiatkismile))))))) po prostu
      chcęsmile))))) czy mi odmówisz?????? mi????? Pszcole Asi, ktora Ci dopinguje z
      całego serca, ktora jest twoja sąsiadką!!!!!!!!!!!!!! ja chcę foto!!!!!!!
      jeśli chodzi o to nowe forum...więc tak...uważam, że nie ma sensu tego az tak
      bardzo komentować, podniecać się tym i ekscytować...doczytalam wreszcie o co
      chodzi. rozumiem, że dziewczyny miały doła. może ja jestem mądrzejsza o to, że
      wiem, iż zobaczenie II kresek, to nie wszytsko, że to dopiero początek długiej
      drogi...i jeszcze wszystko, absolutnie wszystko może się zdarzyć...ale rozumiem
      Wasze odczucia w tej kwestii...och doskonale rozumiem, baaaaaaardzo nawet
      rozumiem... za to uczucie można zabić i proszę mi tu nie mówić, ze nie, bo
      tak...zazdrościmy az do bólu..nie , że są nasze zyczenia nieszczere, co to to
      nie, ale... taaak, zresztą nie o tym chcialam pisać... albo moge napiać..
      chodzi o to, że te dziewczyny mówią wyluzuj, mi się udalo w 1, 2, 3 cyklu
      starań...wyluzuj, wyluzuj, wyluzuj, aż do usranej za przeproszeniem śmierci
      mogą mówić...a pradwa jest taka, że one mają i nie mają racji.. kazdy kij ma
      dwa końce...niektóre szaleją, cale zycie mają podporządkowane jednemu celowi i
      się im udaje a innym nie, musza wyluzować..oddalić się od problemu , wyjechać
      gdzieś, zapomnieć i ...cud...udało się...jest tu na tym forum znikomy odstetk
      osób, ktore zaczęły starania i wchodzą "z klucza", że tak powiem tu. chyba nie
      ma ich tak duzo, jak powiedziała Asiulka, wchodzą tutaj te osoby, które mają
      problemy z zajściem w ciąże, utrzymaniem jej, dochodzeniem, wogle z
      zajściem...znalazlyśmy się tutaj, bo w pewnym momencie naszego zycia w goglach
      wyszukałyśmy hasło... ciąża...i tak się znalazłyśmy...dzięki Bogu, bo poznałam
      Was, jestescie moimi promykami slońca, wten pochmurny, zimny dzień, ale nie o
      to chodzi... reasumując...pewne rzeczy trzeba przyjąć na spokojnie...
      nasza Ania emocjonalnie podchodzi do problemu, wszystko bierze
      osobiście..niepotrzebnie Aniu...w tym powinnas wyluzować..tak mi się
      wydaje...nie wiem, mam nadzieję, że Cię tu nie obrażę, ale apeluje...Ania nie
      bierze wszytskiego osobiście do siebie, bo ty sobie glowe zatruwasz wszystkim,
      a powinnaś tylko tym co najważniejsze... czyli ty, twój mąż, no i mysmile)))
      tyle tytułem krotkiego komentarza...muszę się do robty wziąć, jak slkończę to
      cos więcej napiszę, bo mam jeszcze duzo do powiedzeniasmile))
      • pszczolaasia Re: więc tak....przeczytałam wszystko.... 01.06.05, 11:44
        i jeszcze jedno tytułem komentarza- nie chciałam tutaj napisac, ze nasze
        zyczenia są nieszczere, na pewno nie moje, ale chodzi mi oto, że II kreski to
        dopiero początek i zacełego serducha będę życzyć i zyczę tym dziewczynom
        powodzenia, naprawde zyczę, ale ja wiem, ze to tylko początek...
        • cytrusowa pszczola - swiete slowa 01.06.05, 11:51
          nic dodac-nic ując.

          a teraz w innej kwestii, to ty mi kobieto podaj, jak robisz te klopsy w sosie
          koperkowym. moze byc na maila!
          • pszczolaasia Re: pszczola - swiete slowa 01.06.05, 12:36
            Kotuś najpierw robię jak normalne mielone, czili bułka namoczona, przyprawy, co
            kto lubi, ale duzo pieprzu, czosneczek, może być cebulka, krojona drobniutko,
            jajko i robimy mielone, obtaczamy w bułce tartej i smażymy normalnie, tak jak
            mielone w oliwie. potem do garnczka wlewamy wodę i gotujemy po zagotowaniu tak
            okolo pół godziny i przyprawiamy- pieprz, sól, jarzynka jakaś, moze być rosołek
            w kostce i duuuuuuuużżżżżżooooo koperku, zaboielamy jogurcikiem naturalnym,
            absolutnie nie lubię smietany i zajadamy się łychamismile))))))) niektórzy nie
            smarzą tylko gotują od razu,. ale ja lubię takie usmażone najpierw bo ten sosik
            ma inny wtedy smaczeksmile))))) smacznegosmile)))
            a mnie zainspirowałyście tą kalarepką dzisiajsmile)))))))
            • cytrusowa1 Re: pszczola - swiete slowa 01.06.05, 12:57
              swiete slowa pszczola - powiedzialas to tez za mnie!!!

              a co do przepisu, to dzieki. a mam jeszcze jedno pytanie dot. tego przepisu:
              jak zabielasz jogurtem, to jeszcze w traksice gotowania, czy juz na wylączonym
              gazie???
              • pszczolaasia Re: pszczola - swiete slowa 01.06.05, 12:58
                w trakcie, ale najpierw do jogurtu wlewam ciepły sosiksmile)) smacznegosmile))))
                • ata76 Re: pszczola - swiete slowa 01.06.05, 13:01
                  Cytrusowa Ty nicka zmieniłaś?
                  • cytrusowa1 Re: pszczola - swiete slowa 01.06.05, 13:03
                    ach, to stary. nawet nie zauwazylam, hihih
                  • asiulka1976 Re: pszczola - swiete slowa 01.06.05, 13:03
                    pewno forum kasowala i zostala ze starym z jednynka ;o)
        • asiulka1976 Re: więc tak....przeczytałam wszystko.... 01.06.05, 11:51
          no tos sie rozpisala ;o) a gdzie komentarz to tego co rosnie u Ciebie ??????
          a mojej dupci ci nie pokaze tongue_out
          • annalalik ASIULKO 01.06.05, 11:58
            nie badz taka - pokaz kwiatuszka co?
            • asiulka1976 Re: ASIULKO 01.06.05, 12:36
              tongue_out
        • sabi35 Re: więc tak....przeczytałam wszystko.... 01.06.05, 11:52
          Te życzenia zawsze będą podszyte odrobiną zazdrości i pytaniem dlaczego nie ja.
          Też chiałabym wiedzieć, dlaczego u mnie jest jak narazie 3:1, sama nie wiem,
          czy wolałabym długo czekać i mieć szczęśliwą ciążę czy tak jak teraz. I są
          oczywiście, dni lepsze i gorsze, ale te gorsze powinny być krótkie i rzadkie, i
          od tego spotykamy się tutaj. Ja też mam bardzo złe dni, ale jak do was
          zaglądnę, to zaraz poprawia mi się humor i przychodzi nadzieja.
      • annalalik Re: więc tak....przeczytałam wszystko.... 01.06.05, 11:53
        powtorze sie...
        1. Moj wczorajszy dół gigant nie ma nic wspolnego z nowym forum!
        2. To ze sie wypowiedzialam na temat dziewczyn ktorym sie udalo... no coz -
        moze nie powinnam tak ostro ale tak mysle w skrytosci i wiem, ze Wy tez czasem.
        Gratulacje zawsze sa szczere ale sorki nie umie sie cieszyc kiedy mi ktos prawi
        takie kazania...
        3. Forum... coz powstalo i nie wiem czy sie przyjmie... jesli nie to płakać nie
        bede bo mam juz SWOJE forum ukochane - 'dla starajacych sie'. Dotarłam na nie
        dzieki testom Ewy Analityk ...
        4. To ze czesto odnosze wypowiedzi czyjes do siebie to... juz taka jestem...
        nadwrazliwa czy cos takiego... poprostu mimo ze mloda jestem juz wiele krzywd
        mnie w zyciu spotkalo i czasem nie umie sobie poradzic. Kiedys pomogl mi troche
        psycholog ale on sam stwierdzil ze ja poprostu mam taki charakter. Z jednej
        strony jestem twarda, umie sobie dawac rade a z drugiej strony jesli cos mnie
        zrani to naprawde mocno. Ale to tylko przez to co w zyciu przeszlam...
        5. Jeszcze raz o forum... wiem ze nie jestescie za ale ja raczej nie jestem
        przeciw. Jestem czasem na innych forach i wiem ze sa dziewczyny, ktore
        szukaja "zlotego srodka"... zagubione - probuja sie odnalezc... nie ukrywam, ze
        ja ciagle tez mam z tym klopot. Wy mi pomoglyscie - jestescie moim zlotym
        srodkiem ale moze inne go jeszcze szukaja... jesli to forum komus pomoze to
        bede zadowolona

        dzekuje - to by bylo chyba na tyle.
        • jedna_chwilka wow 01.06.05, 12:35
          czy ja do końca życia będę beksą i wzruszać mnie będą do łez takie posty?
          no powiedzcie same, bo jak dziś czytam (mimo dobrego raczej nastroju), to pobekuję
          mazaj jeden
          Sabi - Ty wiesz, bo Ci pisałam, kiedyś chciałabym posiąść Twoją mądrość
          Aniu - Ty też wiesz, baaardzo mi imponujesz..
          Pszczoła - kiss

          mówię Wam chyba mózgojady zjadają mój mózg lub jego resztkę, bo od Was tyle uczyć się można...
          • bania79 Re: wow 01.06.05, 12:48
            jagódka, to moje mózgojady chyba bardziej wypasione są nić moje, bo ja chyba
            zcęściej nie wiem co powiedzieć i wolniej kumam...
            Ostatnimi czasy nie nadążam za naszym forum, bo za dużo czasu nie mam, ale
            staram się staram...
            Aniu, masz rację tez mnie czasem na widok postów II kreskowych ściska w dołku,
            ale wierzę, że tez kiedyś taki założę. czasem mam wątpliwości co do tego czy
            dojrzałam do dziecka, czy jestem gotowa na podporządkowanie mu swojego życia,
            ale często wątpliwości zajmuje zwykła złość i ciągle pytanie: DLACZEGO!!!! tak
            to chyba już jest i nie zmienimy tego żadnym luzowaniem czy innymi tam!
        • pszczolaasia Re: więc tak....przeczytałam wszystko.... 01.06.05, 12:48
          Aniele nikt nie jest za , nikt nie jest przecim moim zdaniemsmile))) nie znam
          historii twojego zycia i nie oceniam Cię, ale widze jak się męczysz..nie
          czytalam całego wczorajszego dnia, więc nie wiem co się działo, ale wiem jaka
          jesteś...znam Cię już troszkę i komentuje to, że czasem powinnas, moim skromnym
          zdaniem, wrzucić sobie na luż...Ata ma to samo...ja się jej zawsze pytam, co
          cię obchodzą komentarze obcych ludzi, których nie znasz, którzy Cie nie
          obchodzą.... mnie interesuje zdanie o mnie niewielkiego grona osób, czyli męża,
          niewielkiej części mojej rodziny- niewielkiej zaznaczam... i moich serdecznych
          przyjaciół, których jest wąskie grono- w tym gronie jesteście Wy... reszta
          świata może mi naskoczyć, powiem brutalnie... Ania jeszcze się taki nie
          narodził, coby wszytskim dogodził... zycie jest i tak popieprzone bez
          próbowania dogodzenia wszystkim, sama o tym wiesz przecież...masz problemy
          swoje, o których niewielkiej części wiemy... zresztą każda z nas ma takowe i
          nie mówi, nie chce mówić, mówi o nich, ale do diabła nie można się wszystkim
          przejmowac do diabła, bo człwiek oszaleje.... te dziewczyny, ktore powiedziały,
          że trzeba zluzować może i maja rację, bo to zdało egzamin w ich przypadku, a my
          jesteśmy widać inne... Ania ja też zachodze, jak widać bez wielkiego problemu,
          ale co z tego? mogę ci powiedziec, jak to robiłam, kiedy to robiłam, jaka
          pozycję, wszystkie szczegóły techniczne, ale co to zmieni? nic!!!!!jedna
          zajhdzie bo robi swiecę po, jedna nie, jedna musi wyluzowac, jedna nie...
          każda, powtarzam każda ma swoją drogę... i cała sztuka polega na tym, żeby
          przejść nią z podniesioną głową. ja ją tak przejdę i tego Wam życzę, choć wiem,
          że nie muszę, bo to też robicie, dlatego tez czuję się tu jak w domusmile))))
          ściskam w pasiesmile)) cmokam Was w czółkosmile)))) jak mi się coś jeszcze przypomni
          to napiszęsmile))))
          • pszczolaasia jeszcze jedno- 01.06.05, 13:04
            napisalam, ze reszta swiata może mi naskoczzyć, mam nadzieję, że wiecie o co
            mi chodzi... nie że mam wszystkich w dupie, wyslum innego zdania, ale zrobię i
            tak po swojemu, bo przecież ja nie powiem wam, laski najlepsza pozycja jest
            taka i taka i potem trzeba wisieć...to poskutkuje u mnie, a u innych może
            nie...cała mądrośc polega na tym, zeby nie porównywać innych swoja miarką...i
            nie brać sobie do serca słów innych, ktorzy to robią Aniu...smile jak mi sie cos
            jeszcze przypomni to napiszęsmile))
            • pszczolaasia ale powiedzcie mi o co cała ta batalia, bo juz nie 01.06.05, 13:22
              kumam?
              przeczytalam jeszcze raz wszystko z wczoraj, i inne posty i nie widzę, zeby
              ktoś tu kogoś obraził.... bo myślała, że ktos tu coś komus powiedział i stąd
              zamieszanie....już nic nie kumam.... wtakim razie powiem krórko juz naprawdę...
              Ania jak chcesz dziewczę drogie, Aniele zloty, to bądź współadminem, tylko nas
              nie opuszczajsmile)))) ja myślałam, że ktos cię tu obarził i stąd caly mj wywód,
              ale juz kończęsmile)) Ania rób co chceszsmile))) ale to o przejmowaniu się jest
              aktualne, nie bierz sobie wszystkiego do serducha, bo tak nie można, po o ci
              to... calkiem nieświadomie może cie po prostu urazić to co ktos z dobrej woli,
              czystej i nieksazonej radości napisałsmile))))))) i to tyle. ja kończę z tym
              tematemsmile))))
            • ata76 Re: dodam swoje 3 grosze... 01.06.05, 13:22
              Aniu nikt przeciez nie ma do Ciebie ani żalu ani pretensji o to nowe forum!!!!
              Ja Ciebie nawet rozumiem, bo pewnie też na Twoim miejscu z przyjemnością
              wziełabym na siebie taki obowiązek!

              A z Twoim charakterem na pewno sobie poradzisz i sprawdzisz się w roli admina!
              Powodzenia!!!!!!
    • pszczolaasia Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 13:23
      jeśli chodzi o moją wizytę u gina to napisalam już wczoraj, to coś rosnie o 2mm
      na 1,5 tygodnia, ale beta spada. i podobno w tym cala nadzieja. dostałam leki
      na uspokojenie i jest spoko. za tydzien następna beta i usg. tyle.
      • asiulka1976 hallo hallo REGULAMIN 01.06.05, 13:27
        trzymam nozyce w reku i bede obcinac jesli jeszcze raz zaczniecie inny temat
        niz preferuje to forum! i prosze nie robic afery o "inne" forum i o anie !!
        NO !!!

        Toć mi sie napisalo az sama sie usmiałam hihihihi ale juz dajcie spokoj z ta
        biedna Ania nikt nie jest zly i jak ona ciagle pisze nie odchodzi nigdzie!
        jest wspoladminem i juz wiekszosc z nas gdziej jest i tyle tongue_out
        • asiulka1976 Re: hallo hallo REGULAMIN 01.06.05, 13:29
          aha tuptuch i ania tez regulamin zlamaly pisza prive ;o) powinny to robic na GG

          co ja pisze hihhiih mam nadzieje ze wiecie ze to zarty ale w regulaminie tak
          napisali hiihihih co za glu... go wymyslil ??
          • ata76 Re:to ja teraz złamie REGULAMIN na całego ;) 01.06.05, 13:35
            Jak rzucić palenie*
            Rozmawiają dwie przyjaciółki:
            - Wiesz, próbuję zmusić męża, by rzucił palenie. Wymogłam na nim
            przyrzeczenie, że papierosa może zapalić tylko po stosunku.
            - I co? Poskutkowało?
            - Pewnie! Teraz pali nie więcej jak paczkę na dobę...

            *nie lubi...*
            Spotykają się dwaj koledzy. Jeden z nich ma podbite oko.
            - Co ci się stało?
            - Żona mnie tak mrożonym kurczakiem załatwiła.
            - Mrożonym kurczakiem?!
            - Tak, poszła po niego do zamrażarki, nachyliła się, a wtedy ja
            podszedłem i wziąłem ją od tyłu.
            - To co, nie lubi od tyłu? - dopytuje się kolega.
            - Lubi, ale nie w hipermarkecie.

            *Na stole*
            Rozmawiają dwie kobiety:
            - Wiesz, mój stary miał problemy z potencją. Poszłam do lekarza i
            dostałam takie tabletki, które podrzuciłam mu do zupy.
            - No, i co dalej?
            - Stary po nich mnie wziął i zrobiliśmy to na stole.
            - Ależ to takie niewygodne.
            - E tam, da się wytrzymać. Tyle tylko, że nas już nie wpuszczają do tej
            restauracji...

            *Rozmiar*
            Do sklepu z damską bielizną wchodzi mężczyzna. Czeka, aż wyjdą wszyscy
            klienci i zmieszany podchodzi do ekspedientki.
            - Chciałbym kupić żonie biustonosz.
            - Jaki rozmiar?
            - Nooo, nie wiem.
            - Czy pańska żona ma piersi, tak duże jak grejpfruty?
            - Nie.
            - A może takie, jak jabłka?
            - Nie.
            - Może takie jak jajka?
            Mężczyzna zastanawia się przez chwilę.
            - Tak, tak - jak jajka. Sadzone.

            *Koniak*
            Mówi babcia do dziadka:
            - Idź zobacz stary, czy w piwnicy nie ma jeszcze jednej flaszki koniaku.
            - Przecież byłem w zeszłym tygodniu i nic nie znalazłem! - odpowiada
            dziadek.
            - No idź stary!!! - niecierpliwi się babcia.
            Dziadek poszedł... Szuka, szuka, szuka i znajduje flachę całą zakurzoną
            i brudną. Przeciera etykietę i czyta /koniak/. Uradowany idzie do góry i
            zaczynają z babcią pić. Po chwili nabrali ochotę na dziki seks.
            Zaczynają się kochać. Mija godzina, dwie, trzy. W pewnym momencie babcia
            pada i pyta dziadka:
            - Ty, stary. Co tam było napisane na tej etykietce?
            Dziadek mówi, że koniak. Babcia bierze butelkę w ręce. Dmucha, przeciera
            etykietkę do końca i czyta:
            - Koń, jak nie może, wlać dwie krople na wiadro wody.

            *Najpierw kawa*
            Rozmawia dwóch pilotów w kabinie samolotu o nowej stewardesie,
            zapominając, że mikrofon jest włączony:
            - Najpierw wypijemy kawę, potem przelecimy tę nową stewardesę.
            Stewardesa słysząc to biegnie do kabiny pilotów, aby im powiedzieć, że
            mają włączony mikrofon. Potyka się i upada na podłogę. Na to siedzący
            obok pasażer:
            - Spokojnie, przecież powiedzieli, że najpierw wypiją kawę...
    • annalalik Juz nie mam siły pisac ale nap[isze... co mi tam 01.06.05, 13:39
      Pszczoła - nikt mnie nie obraził, nie uraził, nie powiedział nic złego. miałam
      doła... poprostu doła... z powodu zmeczenia meza, z powodu braku śluzu, przez
      to ze jajniki nie bola... i wogole wszystko na raz.
      Tak sie zlozylo ze moj dol sie zbiegl z zalozeniem nowego forum ale nie maja te
      dwie sprawy nic wspolnego. Nie odejde stad no chyba ze mnie wyrzucicie smile)

      JAGODA. Nie płacz mi tu bo nie warto sie tak przejmować... szczególnie takimi
      moimi pseudofilozoficznymi postami. Tofam Cie kiss i dzieki.

      Ata - czuje cos ze jestesmy do siebie bardzo podobne - no ale dobrze wiedziec
      ze nie tylko ja jestem taka "sfiksowana" - chyba Cie to nie urazi co?
      • pszczolaasia Re: Juz nie mam siły pisac ale nap[isze... co mi 01.06.05, 13:40
        no!!!!!!!!!!!!!!! i to mi się podobywujesmile)))))) sciskam w pasie!!!!!
        • annalalik uff 01.06.05, 13:43

      • annalalik Asiulka ty nas tu nie strasz 01.06.05, 13:43
        Ja i Tuptuch nie złamałyśmy regulaminu - mowilysmy o jej @ ktora wczoraj
        przyszła (po tescie) i o dziecku jej... to chyba wolno.
        TY NAS TU NIE STRASZ smile)) A jak cos to kasuj kiss
        • asiulka1976 Re: Asiulka ty nas tu nie strasz 01.06.05, 13:48
          Przeciez ja zartuje !!!!! ale w regulaminie napisali "Jeśli dyskusja przerodzi
          się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza forum." takze pełna parą łamieny
          regulamin hiihhihihihiihihi surprised)) bardziej kusi to czego nie wolno !!!!
          • annalalik Re: Asiulka ty nas tu nie strasz 01.06.05, 13:51
            Asiulko ja wiem ze zartujesz - NAPRAWDE WIEM.
            Poza tym Lidek0 chyba tez nie ma nic przeciwko co nie?
            To takie nasze odstresowanie... a zobacz ile w tym watku mozna sie dowiedziec
            ciekawych rzeczy. Na kazdym prawie forum istnieje watek plotkarski kiss
      • ata76 Re: Juz nie mam siły pisac ale nap[isze... co mi 01.06.05, 13:57
        Ania, nie uraziłas mnie!
    • annalalik Ja na chwilke znikam 01.06.05, 13:50
      Mama mi na miasto kaze isc po prezent dla mojego mezunia na dzien dziecka
      (wzrusza mnie to bo ona go jak syna traktuje). Juz 2 raz wychodze i jak tak
      dalej pojdzie to nigdy mi sie zupka nie ugotuje...
      kiss
    • sabi35 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 13:52
      A mi mama przysłała dzisiaj SMS-a z życzeniami. I właśnie wróciłam z przerwy,
      ale nie powiem wam, co robiłam wink
      • pszczolaasia Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 13:57
        nie gadaj....w pracy??????????? a ten twój Kubańczyk gorącokrwisty to z tobą
        pracuje?
        • sabi35 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 13:58
          Pracuje, ale na szczęście 1000m dalej. Nie, byłam w domu, bo to rzut beretem i
          jadłam kurczaka wink)))
          • pszczolaasia Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 13:59
            jadłaś tak.... a ja już myślała, że cos innego robiłaśsmile)))))))))))
            • sabi35 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 14:01
              Może też, ale o tym szaaaa...
          • ata76 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 14:00
            no no no
            • jedna_chwilka o matko bosko 01.06.05, 14:06
              Sabi!


            • pszczolaasia Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 14:06
              alesz czemu szaaaaa????? przeciez możesz się pochwalić...kurde zazdroszczę Wam
              przerwy na lancz w tej Germani. u nas tego nie ma, a tak czasem to bym se
              wyskoczyła do mojego Pana...
              aaaaa to mi coś przypomniało- Jagoda co to wczoraj było, o co ty się z Panem
              swoim kłócisz i wogle dlaczego? i dlaczego znowu jakies wyzwiska padaly z
              twoich ust na siebie
              samą????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
              ?? grzecznie się pytam?????????????????????????????????????????????????????????
              • jedna_chwilka Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 14:09
                abo ja gupek jestem
                mowilam ze mozgojady u mnie glodujo
                boszszsz...

                czy wiecie ze ja dalej na diecie i chyba ciut drgnelo wreszcie albo spodnie mam rozepchane sad
              • tola79 Sabi... 01.06.05, 14:12
                Bo mnie podpuszczasz, ja też mam blisko do domu z pracy................ wink))
                • sabi35 Re: Sabi... 01.06.05, 14:15
                  To do dzieła i raporcik po wink))))))
                  • tola79 ;-) 01.06.05, 14:16
          • zuzia36 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 14:07
            a tam wyżej czytałamco się robi z kurczkami wink
            Mój M przyszedł do mnie !!!!!! na zakupy po pracy mam jechać!!!!!!! Czyzby się
            odgniewał????? I tak będę się do niego tylko służbowo odzywac !!!!!
            • jedna_chwilka Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 14:10
              Zuza - nie służbowo, tylko poflirtuje se z nim tak dla zdrowotności
            • sabi35 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 14:14
              Może też ma ochotę na kurczaka?
              A przerwa jest u nas odliczana od dnia pracy, więc dłuższa przerwa = dłużej w
              pracy (za to za nadgodziny mamy urlop!)
              • pszczolaasia Zuza Jagoda dobrze prawi... 01.06.05, 14:18
                poflirtuj z nim, a potem go tak ostaw...niech sam ochłonie...i tak parę razy i
                sam na kolanach powinien przyjśćsmile))))))))))))) udanych zakupówsmile))
                • asiulka1976 Re: 01.06.05, 14:21
                  ta ide po zakupki i na ........ solarium , mam plan albo same nogi tam schowam
                  i zamkne pokrywe albo zawine sie recznikami hiihihi
                  a poza tym mogłybyscie polecic jakis samoopalacz do nozków surprised)
                  • sabi35 Re: 01.06.05, 14:23
                    Jest taki samooplalacz chyba Loreal, który jest sam w sobie już brązowy i
                    pięknie barwi skórę (już od razu). Byłam zachwycona, ale podkradła mi go
                    przyjaciółka (zaraz sprawdzę jak się nazywa), dla mnie rewelacja.
                    • asiulka1976 Re: 01.06.05, 14:24
                      dawaj nazwe od razu !!!!!
                      • sabi35 Sublime Bronze 01.06.05, 14:36
                        Sublime Bronze żel samoopalający, self-tanning gel
                        www.gazeta.perfumeria.pl/x_C_I__P_7015393-7010001.html
                        w nieprzezroczystej tubie!
                        • asiulka1976 Re: Sublime Bronze 01.06.05, 15:16
                          ło matko jaka cena 8-/ no nic damy rade!! polecasz to kupie nasmaruje sie w
                          piatek a jak w sobote bede miec plamy to pojde na wesele w jeansach hiihii
                          a teraz to mnie brzuch piecze wwrrr dupke sobie zasłonilam ;o) ale podpatrzylam
                          ze mozna tylko nogi wsadzic hiihihihi jutro tak zrobie.
                          • sabi35 Re: Sublime Bronze 01.06.05, 15:18
                            Nie będziesz miała plam, zobaczycz, bo widzisz gdzie smarujesz i ile. Kolor
                            jest piękny, lekko złotawy, ale nie żółty. I wystarczy spokojnie jak się
                            posmarujesz 2 razy. A że drogi, to wiem.
                            • asiulka1976 Re: Sublime Bronze 01.06.05, 15:22
                              mam nadzieje ze nie ma takich złotych odblaskow 'ala brokat !!
                              dzieki ;*
            • zuzia36 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 14:50
              za bardzo jestem zła żeby się "ładnie" do niego odzywać. Nagrabił sobie, niech
              teraz cierpi!!!!!!!!!
              Zbieram się do domku, tzn na zakupy. Kupię jednak nowe obrazki (stare poczekają
              na pokój dziecięcy) i rolety. Firanki i zasłony kupię później, nie mam na to
              dziś natchnienia. Miałam też dzisiaj aferę w pracy....

              A te kulki moga byc ciekawe.... wink
    • sabi35 A co do kulek.... 01.06.05, 14:22
      To wczoraj przeczytałam artykuł na temat ćwiczenia tych mięśni i okazało się,
      że pani która testowała na sobie takie specjalne urządzenie nagle zaczęła mieć
      coraz więcej ochoty. Z czego bardzo zadowolony był jej mąż. I dowiedziałam się,
      że jeżeli chodzi o kulki, to powinno się kupić cały zestaw o różnej wadze, bo
      to się ćwiczy stopniowo, te ciężkie z wiadomego sklepu mogą być zbyt za
      ciężkie. I tak sobie przypomniałam o kulkach....
      • asiulka1976 Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:23
        no to0 gdzie je kupic ??
        • sabi35 Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:24
          Tutaj w aptece. Napiszę wam jak się nazywają.
          • pszczolaasia Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:24
            kulki w aptece?????????????????????????????????????????????????????? czy
            samoopalacz????????????????????????????????
            • pszczolaasia Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:25
              bo u nas to sie kulki gdzie indziej chyba kupuje.....
            • sabi35 Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:27
              Kulki, bo wiele kobiet ma problemy z tymi mięśniami, niektóre muszą nawet nosić
              specjalne wkładki.
              • pszczolaasia Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:28
                łał, a o cza sysmulowac, żeby np. gin na to receptę wystawił??? wiecie, wtedy
                insza inszość jest, bo mnie nieśmiałość bierze na samą myśl,że moglabym iśc i
                poprosić poprosze 3 zestawy kulek różnych rozmiarów w kolorze czarnym bo
                lubie......
          • asiulka1976 Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:25
            "tutaj" to mnie rozbawilo , gdzie czyli ??
            • pszczolaasia Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:27
              no chiba w Polsze co nie? ja praktyki nie mam żadnej jeśli chodzi o "te"
              kulki...
              • cytrusowa Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:31
                halo dziewczyny...

                ja nie mam sily na rozpisywanie, wiec sobie was podczytuje
                • pszczolaasia Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:32
                  czemu nie masz sił??? coś się stało??
                  • cytrusowa nic, znow to samo 01.06.05, 14:35
                    czyli krew z nosa

                    pojechalam se po doniczke, ledow weszlam do sklepu i mi chlusnelo. jak
                    opanowalam, to wrocilam do domu, nie mam absolutnie sily, serce wali mi jak
                    oszalale i dysze jak parowoz. teraz juz troche lepiej, ale...dziwnie sie czuje.
                    roweru juz nie wstawialm - nie maialm sil
                    nie wiem co to jest, ale mi sie nie podaoba
                    • pszczolaasia Re: nic, znow to samo 01.06.05, 14:40
                      Rybo, ja cię prosze idźżesz ty do lekarza...proszę idż z tym....
            • sabi35 Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:27
              W Niemczech, każdy pisze z perspektywy własnej d...
              • pszczolaasia Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:29
                smile)))))))))) nie od dziś wiadomo, że punkt widzenia zmiania się od punktu
                siedzenia, odbija mi jak nicsmile))))))))
                • jedna_chwilka Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:35
                  he he
                  • jedna_chwilka Cytruś co jest? 01.06.05, 14:36
                    kurde balans
                    • jedna_chwilka Re: Cytruś 01.06.05, 14:37
                      a czy Ty z tem nie mozesz do jakiegoscik lekarza isc?
                    • cytrusowa Re: Cytruś co jest? 01.06.05, 14:37
                      ja juz naprawde sama nie wiem i ryczec mi sie chce ze zlosci na to i na moje
                      samopoczucie!
                      padam ze zmeczenia - tylko nie wiem za bardzo czym moglam sie zmeczyc
                      • sabi35 Re: Cytruś co jest? 01.06.05, 14:39
                        Może masz anemię? Idź naraz jutro do lekarza rodzinnego!
                        • pszczolaasia Re: Cytruś co jest? 01.06.05, 14:41
                          dokładnie to osłabnięcie mi wygląda na letka anemię Cytruś, może sprawdź co, to
                          tylko badanko krwi zwykłe.... idź co...
                          • jedna_chwilka Re: Cytruś co jest? 01.06.05, 14:42
                            no nie daj sie prosić, bo klaps na osłabiony tyłek bedzie
                            • pszczolaasia Re: Cytruś co jest? 01.06.05, 14:43
                              jagoda ty bić będziesz???? czy mogie popaczeć?
                            • cytrusowa Re: Cytruś co jest? 01.06.05, 14:44
                              nie, no pewnie. tylko dziwne jest to, ze jak mialam robione 2mce temu badania
                              krwi, wszystko bylo ok, no moze oza cholesteroelm, ale to u nas rodzinne, hihih.

                              musze tylko zlokalizowac jakigos rodzinnego i zmusic Marcina, by zadzwonil i
                              mnie umowil
                              • pszczolaasia Re: Cytruś co jest? 01.06.05, 14:46
                                zmuś go!!!!!! powiedz mu , że jak nie to okrzyczym go!!!! a nie wiem czy
                                mówiłam, że głos mam donośny niestety...
                              • zuzia36 Re: Cytruś co jest? 01.06.05, 14:53
                                mój dzisiaj niekochany mąż też miał kiedyś takie problemy. Tylko schylił głowę,
                                albo zmienił gwałtonie temp to mu krew leciałą z nosa. Przeszło mu trochę po
                                przypalaniu (nie wiem dokłądnie co to było). Później zakładali mu takie uciski
                                na krwawiące żyły. Idź do laryngologa i zacznij brać rutinoskorbin.
                                Pozdrawiam!!!!!
                                • cytrusowa Re: Cytruś co jest? 01.06.05, 15:00
                                  dzieki zuzia - ja biore rutinoscorbin, cerrutin juz od dawna!!!

                                  no zobaczymy, moze to od alergiisad
    • pszczolaasia DOBRA LASECZKI JA SPADAM DOMA!!!!!! 01.06.05, 14:52
      na razichosmile))
      • sabi35 Re: DOBRA LASECZKI JA SPADAM DOMA!!!!!! 01.06.05, 14:58
        Pa, a co dzisiaj w planach?
        • tola79 Re: DOBRA LASECZKI JA SPADAM DOMA!!!!!! 01.06.05, 15:08
          Papapa, ja też już lecę, do jutra smile
          • asiulka1976 hhmm no i poszły 01.06.05, 15:28
            jak ja przyszlam to one poszły eehhh
            wrocilam z solarium, lezalam na boczku owineta koszulka surprised) ale wpatrzylam ze
            jest super blat tak jakby w nogach solarium taki parapet w oknie (dobrze ze
            okno ma zaluzje) i mozna na nim usiasc i wsunac nózki do solarium hiihihih
            jutro tak zrobie bo moj brzusio i dupcia nie wytrzymaja tego opalania.
            Zastosuje samoopalacz jutro i pojutrze i teraz pytanko czy jak go bede miec to
            solarium co opali czy nie ?????
            • asiulka1976 cytrus 01.06.05, 15:29
              z tym krwawieniem to "przydko mi pachnie" mialas tak kiedys i teraz sie nasiliło
            • bania79 Re: hhmm no i poszły 01.06.05, 15:32
              Asiulka, a propos samoopalacza to ja stosuje taki firmy Dax Cosmetcs: 12 zł a
              efekt rewelacja. Jest biały więc smarujesz się jak kremem. Mozesz miw ierzyć,
              bo ja wielbicielka samoopalaczy jestem: przerazbiałam już wszystkie: Lancome za
              200 zł, Loreal garnier etc. i tylko ten dax jest naprawde super! Wydaje mi się,
              że jak się posmarujesz samoopalaczem przed solarium to już raczej za barzdo się
              nie opalisz, albo plamy ci wyjdą...
              • asiulka1976 Re: hhmm no i poszły 01.06.05, 15:33
                a tego loreala tez mialas ???
              • bania79 Re: hhmm no i poszły 01.06.05, 15:34
                www.dax.com.pl/opalanie/opalanie.html
                tu sobie luknij na niego...
                • sabi35 Re: hhmm no i poszły 01.06.05, 15:37
                  Wtrącę się tylko o tyle, że Loreal jest już brązowy (czyki efekt jest
                  natychmiast i dobrze go smarować) i ma złote drobinki, ale jak jest coś
                  tańszego i równie dobrego, to kupuj!
                • bania79 Re: hhmm no i poszły 01.06.05, 15:38
                  Tego dokładnie to nie, ale kiedyś miałam samoopalacz w żelu Clinique i powiem
                  ci, że mi ta żelowa konsystencja nie leży bo się mazie robią; Dla mnie
                  najlepsza była pianka i właśnie krem - byle nie za gęsty! W samarowaniu już do
                  perfekcji doszłam...
                  • bania79 Re: hhmm no i poszły 01.06.05, 15:41
                    Sabi no powiem ci, że rzeczywiście brązowy kolor preparartu to fajny jest, ale
                    wszystko zależy od konsystencji; W Daxie widać efekt po jakiś 2 godzinach, ale
                    nie ma plam. Zresztą prawda jest taka, że każdy musi na swój trafić ulubiony.
                    ja przetestowałam spraye, pianki, kremy, żele i znalazłam najlepszy w swojej
                    kategorii. próbowałam naprawdę drogich: Clinique, Lancome i stwierdzam, że może
                    rzezcwysiście lepszy skład mają, ale efekt nie jest wart ich ceny!
                  • asiulka1976 Re: samoopalacz 01.06.05, 15:42
                    bardzo smieszne i co ja teraz mam kupic ?? chyba jeden i drugi hiihihhii ja
                    mialam nivea w spreju i garnier z drobinkami do nog oba były beznadziejne! wiec
                    kochane licze na pomoc !!!!!! a niech sie trzecia wtraci ze swoim ulubionym
                    samoopalaczem to normalnie w swiecie.......
                    • asiulka1976 Re: samoopalacz 01.06.05, 15:50
                      dax kontra loreal surprised))
                      patrz po lewej
                      www.wizaz.pl/produkty/baza/censura.php?tsid=1&csid=1&cmd=browse&category_id=60
                      • cytrusowa swiętowanie 01.06.05, 15:52
                        ja biore męza na lody.
                        o ile dotre i nie padne po dordze, hihih
                      • bania79 Re: samoopalacz 01.06.05, 16:06
                        a więc się podobnie opinie kształtują! Asiulka kup ten który tobie się bardziej
                        podoba...
                  • cytrusowa asia 01.06.05, 15:42
                    no ja tak juz miewalam, praktycznie od malego, ale cos ostatnio mi sie nasililo/
                    • bania79 cytruś 01.06.05, 15:43
                      no martwiące to jest. Trzeba coś z tym zrobić szybko..
                    • asiulka1976 Re: asia 01.06.05, 15:44
                      jesli mialas i sie nasiliło to koniecznei trzeba zrobic badania pod tym katem
                      robilas przeswietlenie zatok ?? moze to polip albo jakies inne cudo uncertain
                      • cytrusowa Re: asia 01.06.05, 15:45
                        dobra, udalo sie zlokalizowac polskiego lekarza - ide jutro do tej babki i
                        zobaczymy, co powie
                        • bania79 cytruś 01.06.05, 15:49
                          świetnie; to dawaj znać co i jak. Mam nadzieję, że przepiszą ci jakiś magic
                          specyfik i od razu ci się poprawi
    • annalalik Wrocilam - dostałam od mamusi perfumik 01.06.05, 15:48
      Gabriela Sabatini Devition - uwielbiam Go smile))
      A menzowi mama kupila polowke - on je uwielbia smile)
      • bania79 Re: Wrocilam - dostałam od mamusi perfumik 01.06.05, 15:50
        fajnie...
        a moi rodzice 100 km stąd, więc prezenta nie będzie! Ale chyba zabiorę mężusia
        gdzieś na dzień dziecka! tylko dokąd....
        • annalalik Bania 01.06.05, 15:52
          Ja moge dzis meza zabrac tylko do mojego ginka....
          • sabi35 Re: Bania 01.06.05, 15:54
            Ale fajnie!
            • cytrusowa Re: Bania 01.06.05, 15:56
              no pewnie, ze bedzie mial fajnie.
              niech se popatrzy z perspektywy ginka, hihihi
              • bania79 no właśnie 01.06.05, 16:07
                ja następnym razem też mężusia zabieram do gina! Niech sobie dwa Artury
                pogadają jak tu mi dzieciaka zrobić... he he
                a lodów to nie lubię za bardzo! ale jakiegoś koszula to bym męzowi kupiła!
      • annalalik Jagoda 01.06.05, 16:20
        Jak tam w pracy?

        kiss
        • ata76 Re: .... 01.06.05, 16:27
          Cytruś to dobrze, ze znalazłaś tą polską lekarkę!!!!! Jutro raporcik
          koniecznie!!!!

          a w kwestii prezentów na dzień dziecka, to mi wczoraj mężuś kupił kadarkę i
          nasze ulubione ptasie mleczko!!!! Ja niestety nie wpadłam na pomysł, żeby jemu
          coś kupić, a dziś jest w pracy sad

          Ania, a Wasze prezenty super!!!!! Perfumy to jestcoś co lubię najbardziej
          dostawać smile))))

          Jagoda, mail z "filmikiem" z Kosova jest super!!!! Mojemu M bardzo się
          podobywuje!!! Wysłałabym Wam co chłopaki nagrali w Iraku, ale niestety zbyt
          duże to jest i ponadto chyba nie bardzo nadaje się do publicznego oglądania.
          Ale jak ten filmik zobaczyłam, to byłam w szoku, bo dopiero zobaczyłam jak tam
          było naprawde!!!
          • bania79 Re: .... 01.06.05, 16:39
            Atus, a to twoja małżowina w Iraku był? Bożesz ty mój! to on wojakiem jest?
            czego ja się tutaj dowaduję...
            • annalalik Banieczko 01.06.05, 16:48
              Tosz Ata nam ciągle o poligonach męża pisze smile)))
            • asiulka1976 Re: .... 01.06.05, 16:50
              zwariowalam zupelnie !!! przez przypadek po reklamie weszlam na stronke szkoly
              filmowej bogusia Lindy i od pazdziernika zaczynaja sie zajecia z
              charakteryzacji wizazu i stylizacji eeehhhhhhhh zaocznie eeehhhhh piekne czesne
              na 6 spotkan 700 zl razy 12 miesiecy i 1000 wpisowe!!!
              Pochodzila bym se surprised)) no ale.......... kasa :o( ledwo na ta szkole dajemy rade
              ale powiem mezusiowi a co !! niech wie ze kcem sie kształcic surprised)
              Moja tato kiedys powiedzial to mojego meza "ty wez ja do pracy normalnej wyslij
              bo ona znow jakas szkole wynajdzie" hihihiihhii i faktycznie jak byl czas na
              nauke to ja pracowalam a teraz na odwrod surprised)) uczyc mi sie chce tongue_out
              • annalalik Re: .... 01.06.05, 16:53
                ceny okropne.. no ale chyba warto
                • bania79 Re: .... 01.06.05, 16:55
                  a ja myslalam, ze Atki mąż to tylko tak jak wszystkie małżowiny z A grupą lata
                  na poligon od czasu do czasu...
                  Dobra, idę dziewuszki! Miłego wieczorka...
                  • ata76 Re: .... 01.06.05, 16:58
                    Ania, nie bujmy się tego słowa i powiedzmy sobie szczerze, że zanudzam Was tymi
                    poligonami wink
                    • annalalik Re: .... 01.06.05, 17:04
                      Nie zanudzasz Atuś. Ja bym chętnie na taki poligon kiedyś pojechała postrzelać
                      hihi
                      Ale Ty masz przez poligony kłopot z samotnością... a my po to jesteśmy by Ci
                      ten czas wtedy ZAJĄĆ smile)))))
                      • ata76 Re: .... 01.06.05, 17:07
                        a jesli chodzi o mego mężusia, to był już w Libanie (rok czasu) , w Iraku (pól
                        roku), a ostatnio przyszedł do domciu i powiedział tajemniczo, że szykuje się
                        misja WP w Sudanie (?), a tam go jeszcze nie było..... i mam nadzieje, że nie
                        będzie!!!!!!
              • pszczolaasia Re: .... 01.06.05, 16:56
                mi po studiach jakos się nie chce, ale jakbym miala kiedyś się czegos uczć, to
                wiecie...mnie prawo karne baaaaaardzo interesowało i cywilne, tylko cywilne, to
                straszne prawo, obszerne bardzo...ale karne..podobalo mi się..tak sie kiedyś
                zastanawiałam....
                • asiulka1976 Re: .... 01.06.05, 16:59
                  ja ide w innym kierunku ;o) precyzja w zawodzie hihiihhi troche reki
                  plastycznej hhmmm ale malowac nie umiem (dziwne) za to plastelina,modelna była
                  tonami wykorzystana w czasach dziecinstwa potem srebro i zloto tony przetopiłam
                  i narobiłam piknych pierdołek eehhh a teraz pastwie sie na twarzach upss
                • annalalik Re: .... 01.06.05, 16:59
                  Ja dopiero co studia skończyłam (14.03.br) ale chyba marzy mi sie inny
                  kierunek... turystyka i rekreacja to chyba nie moj rejon. Wolałabym moze jakieś
                  pielęgniarstwo, położnictwo lub coś ze zwierzakami smile))
                • ata76 Re: .... 01.06.05, 17:01
                  kształcić się zawsze warto i jesli jest tylko ochota to trza iśc za ciosem i
                  zrobić to!!!! Oczywiście kasa to czynnik studzący entuzjazm sad


                  mi póki co nie chce się więcej uczyć, ale fakt prawo cywilne było
                  super!!!!!!!!!!!!!!A karne coż to samo życie wink
              • annalalik A co!! 01.06.05, 16:58
                A ja sobie tez zrobilam dzis prezent. Kupiłam sobie koszulkę w
                Jackpot&cottonfield smile)) Juz kiedys mi sie podobala ale cena mnie przerażała
                119,90 zł (jak na zwykłą prostą koszulkę to masa kasy). A teraz proszę -
                przecena... i ta koszulka na...................................... 9,90..
                ostatnia sztuka rozmiaru 2 hehe - kolor jasny róż ale taki ładniutki.
                śliczna smile Byly tez takie ładne lila ale juz brak rozmiarowki. Musze zacząć
                nosić ciuszki w żywych kolorach a nie tylko beze i czerń smile
                • ata76 Re: A co!! 01.06.05, 17:04
                  ależ okazja smile))))))))))))))
                • annalalik Re: A co!! 01.06.05, 17:05
                  a swoja droga jak mozna zadac ponad 100 zl za kawałek szmatki... grrr
                  • asiulka1976 Re: A co!! 01.06.05, 17:06
                    mozna , mozna ale warto poczekac na przeceny, zima sandalki kupowac a latem
                    kozaczki ;o)
                    • annalalik Re: A co!! 01.06.05, 17:07
                      no i ja tak musze robic bo kasy mało a jakoś wyglądać trzeba smile
                      • pszczolaasia Re: A co!! 01.06.05, 17:09
                        a ja lubię czernie w każdym możliwym odcieniusmile))) uwielbiamsmile)) brąz
                        czekoladowy też lubie, błękit, zieleń zgniła, brodowy czerwień, wisniowy, ale
                        czerń jest czernią - krolowa w mojej szafie i szczerze mówiąc nie mam odwagi
                        jej zamienić na nic innegosmile)) ate ceny teraz.... można zawału dostać...
                      • ata76 Re: A co!! 01.06.05, 17:09
                        ja staram się tak robić, ale czasami nie wychodzi, bo sa bieżace potrzeby sad

                        ale fakt, że warto czekać na przeceny!!!!!!
    • jedna_chwilka a moja mama 01.06.05, 17:10
      do tej pory nie złożyła mi życzeń
      a ode mnie wymaga składania życzeń z okazji Świąt, imienin, urodzin zawsze do 12 w południe bo potem już podobno nie wypada
      a poza tym żrę się z nią non stop, co oczywiście wprawia mnie w fatalny nastrój
      i wyżywam się potem na wszystkich i wszystkim
      a potem dół gigant - no całkiem się z kobietą nie dogaduję
      za to Mama teściowa już wczoraj dała mi prezent, mi i Panu smile książkę (baaardzo mądrą, wiersze ... ale nie drętwe i typu Norwid) i różyczki i wierszyk nam piękny napisała, rymowany ech czasem tak się cieszę, że chociaż ją mam...
      • pszczolaasia Re: a moja mama 01.06.05, 17:10
        ojej Jagódko- to ja coi złoże... wszystkiego najlepszego drogie dzieckosmile)))
        wszystkim Wam składam, cmok w czółka stroskanesmile)))
        • jedna_chwilka eee nie no myśmy 01.06.05, 17:11
          chyba sobie już dziś składały
          co dzieciaczki?
          • cytrusowa Re: eee nie no myśmy 01.06.05, 17:13
            pewnie, ze sobie zlozylysmy - przece my najwieksze dzieciaki jestesmy!!!!
            • cytrusowa asiulka 01.06.05, 17:14
              czy ja juz nie jestem jakims tam pomocniczym adminem na liscie ginow? bo widze,
              ze pozmienialas znowu...
              tak sie tylko pytam, bom ciekawa
            • ata76 Re: eee nie no myśmy 01.06.05, 17:17
              a wiecie jaką toerię dziś wysnułam????

              wpadlo mi do głowy, że może dlatego nie mam jeszcze dziecka, bo sama jestem
              zbyt "dziecinna" a nikt nie chce mieć takiej nieodpowiedzialnej mamy!!!!
              • pszczolaasia Re: eee nie no myśmy 01.06.05, 17:18
                no to ja też nie nadaję się na matkę, bo...postrzelona jestem...smile)))))
            • pszczolaasia Re: eee nie no myśmy 01.06.05, 17:17
              ale ja wam nie składałam, bo byłam zaaferowana aferą forumową... całkiem głupio
              zresztą się zaaferowałam, trochę sobie pluje w twarz bo chiba mnie poniosło....
              ale nisz to mam nadzieje, że Ania mi wybaczy ostre slowa i wszystkie inne
              dziewczyny....
              • annalalik Re: eee nie no myśmy 01.06.05, 17:27
                PSZCZOŁA - nie ma czego wybaczac... troski o innych nie trzeba wybaczac smile
        • ata76 Re: a moja mama 01.06.05, 17:12
          Jagoda, przytulam "wirtualnie"!!!!!!
          • ata76 Re: a swoją drogą 01.06.05, 17:13
            mi ani mama ani teciowa nie złozyła życzeń na dzień dziecka! Ale męzowi też
            nie!!!
            • pszczolaasia Re: a swoją drogą 01.06.05, 17:16
              a moja zostawiła na drzwiach zawieszone piwo dla Tomcia , a dla mnie
              ciastka...jakby nie wiedziała, że na odwrót będzie akurat dobrzesmile))
            • jedna_chwilka Re: a swoją drogą 01.06.05, 17:19
              za to ja Ci składam i to takie dubeltowe smile
              • pszczolaasia Re: a swoją drogą 01.06.05, 17:20
                tenks bejbsmile)))
          • jedna_chwilka Re: a moja mama 01.06.05, 17:17
            Atka...dzięki
            wiecie jak się wie, że się ma mamę a jakby jej nie było to przykro...w taki dzień jak dziś na przykład
            ale tak to radzę sobie z tym na co dzień smile
            ględzi mi na przykład, że się teściom "sprzedałam" mówię Wam to dopiero boli
            ale przez takie gadanie nie dzwonię do niej zbyt często, bo nie chcę się denerwować, odwiedzić, mimo zaproszeń i Teściów i moich, też nie chce, krytykuje prawie wszystko co postanowię, zero szacunku jakbym była niedojrzała? niedorosła?
            • pszczolaasia Re: a moja mama 01.06.05, 17:20
              a może wiesz...boi się, że straci ciebie na rzecz teściowej, że będziesz ją
              mniejs zanowac..matki są nieodpowiedzialne czasem...wiesz ze strachu takiego
              matczynego można dziwne rzeczy robić... może dlatego taka jest, bo kocha cię
              mocno i boi się, że cie straci?
              • jedna_chwilka Re: a moja mama 01.06.05, 17:21
                ale ja 10 lat temu ani nawet 6 nie byłam jeszcze mężatką i nie miała podstaw do obaw sad
                • ata76 Re: a moja mama 01.06.05, 17:24
                  niektórzy rodzice nie potrafią pogodzić się z faktem, że ich dzieci dorastają
                  lub tego nie dostrzegają!!!Tudzież nie chcą ię pogodzić z tym faktem!

                  Moja babcia na przykład do teraz ma zawsze ostatnie zdanie w każdej sprawie i
                  do teraz daje rady mojej mamie co ma robić i kiedy!!!

                  • jedna_chwilka Re: a moja mama 01.06.05, 17:27
                    no i dlatego się z tym pogodziłam, przykro mi słuchać tylko takiego gdakania
                    • pszczolaasia Re: a moja mama 01.06.05, 17:32
                      wierzę ci Aniele złoty, wierzę, ale wiesz, że my z tobo zawsze i wszedzie nawet
                      w ogień???
                    • annalalik Re: a moja mama 01.06.05, 17:32
                      wierz mi Jagoda, że ja z moimi rodzicami tez mialam podobnie.... ale u mnie to
                      obie strony były winne. Ja "smarkata" nie umiałam walczyć o swoje i zawsze
                      byłam ta po bracie a oni mnie nie chcieli rozumiec.. brzmi dziwnie ale dopiero
                      jak poznałam mojego teraźniejszego meza to wszystko powoli zaczeło sie
                      zmieniac... teraz sa najukochansi na swiecie. ale cosmy przeszli ile łez
                      wylałam... teraz to naprawiamy. Moze i Twoja mama w koncu zmieni podejscie do
                      Ciebie? Życzę Ci tego z całego serca.
                  • pszczolaasia Re: a moja mama 01.06.05, 17:29
                    moja mama tez ma do mnie pretensje, ze nie konsultuje się z nią w każdej
                    kwestii, jak ma to zwyczaj robić moja siostra, moja babcia jest identycznie
                    taka jak babcia Atysmile))) ale wiesz, ja myślę, że trzeba robić swoje i trudno
                    mama musi się pogodzić z tym, ze to co robię, to ja robię i mam prawo do swoich
                    błędów bo to są moje błędy... podobna jest moja teściowa w stosunku do męża
                    siostry, wręcz straszne to jest... wtrąca się we wszystko i do wszystkiego, ale
                    oni na to pozwolili, a my z Tomkiem od razu nakresliliśmy granicę dla teściów z
                    każdej stronysmile) i nei mamy tego problemu..mama moja czasem walczy jeszcze, ale
                    Tomka mam respektuje to i tylesmile)
                    • jedna_chwilka Re: a moja mama 01.06.05, 17:33
                      do mnie się nie wtrąca, bo nawet tak prostej rzeczy jak nazwa mojej firmy oraz czym się zajmuję ani jaki jest profil działalności mojej firmy, choć duża, nie pamięta albo przekręca
                      czasem w trakcie rozmowy potrafi trzykrotnie zadać mi to samo pytanie usłyszawszy już dawno na nie odpowiedź
                      i nie jest starszą osobą tylko babką po 50tce ale nieźle wyglądającą
                      • jedna_chwilka Re: a moja mama 01.06.05, 17:36
                        i nigdy się nie wtrącała, zawsze zajmowała się sobą albo się douczała albo coś tam coś tam
                      • pszczolaasia Re: a moja mama 01.06.05, 17:37
                        ja cię tylko mogie cmoknąć w główkę.... nie wiem co owiedzieć rybo, niezbadane
                        są wyroki boskie i niezgłębione myśli naszych matek, trza mieć nadzieję, ze
                        będzie w końcu jak u Ani- dobrze...u mnie po 9 latach małżeństwa jest dobrze,
                        nie mam problemów już z mama ani teściową, chociaż jak pisałam moja mam walczy,
                        nie poddaje sięsmile)
                        • jedna_chwilka Re: a moja mama 01.06.05, 17:38
                          u mnie się już nie zmieni, ale co tam życie toczy się dalej a nikt nie obiecywał, że będzie łatwo smile
                          • pszczolaasia Re: a moja mama 01.06.05, 17:38
                            na szczęście masz Pana no i nassmile))
                          • ata76 Re: a moja mama 01.06.05, 17:49
                            Jagoda nigdy nie mów nigdy........ludzie się zmieniają i oby była to zmiana na
                            lepsze!!!!!
                            • jedna_chwilka Re: a moja mama 01.06.05, 17:52
                              ech Atuś, też bym chciała być w tym względzie optymistką
    • asiulka1976 pozne ale.......... 01.06.05, 17:26
      W pierwszym wagonie olbrzymie słonie.
      Dalej żyrafy... lisy... niedźwiedzie...
      Na samym końcu pyszny tort jedzie...
      Zające z miną uśmiechniętą wołają:
      "Dziś jest Twoje święto..."
      Jadą do Ciebie życzenia... jadą...


      Życzę WAM śmiechu w domu i lodów w niedzielę i przyjaciół najlepszych na
      świecie i wszystkiego, wszystkiego, co chcecie !!!
      • pszczolaasia Re: pozne ale.......... 01.06.05, 17:30
        ojej, ale ekstrasmile)) tenks behb i nawzajemsmile))
        • ata76 Re: pozne ale.......... 01.06.05, 17:31
          łał!!!!

          i wzajemnie Asiulko smile)))
          • jedna_chwilka Re: pozne ale.......... 01.06.05, 17:34
            dzięki i vice wersal smile
      • annalalik KOCHANA ASIULKA 01.06.05, 17:37
    • jedna_chwilka a za wszystkie słowa 01.06.05, 17:39
      wsparcia i otuchy bardzo Wam dziękuję smile
      i wiem, że jesteście i na dobre i na złe
      • annalalik Jagoda 01.06.05, 17:47
        wiesz ze nie ma za co. TOFAM kiss
    • annalalik Bedzie akcja dzis u mnie na kompie 01.06.05, 17:39
      Mąż pod moją nieobecność wieczorem bedzie wymieniał płytę główną, procesor i
      pamięć. Komp ma być sprawniejszy bo narazie to cienko piska smile)) Tak że nie
      wiem czy uda mi się jeszcze dziś być na forum... jesli bede to sie odezwe kiss

      Zupka wyszła pyszna - mężuniowi smakowała bardzo smile (nie jadł kalarepkowej od
      20 lat hihi)
      • pszczolaasia Re: Bedzie akcja dzis u mnie na kompie 01.06.05, 17:43
        mnie tez to czeka, tylko to bedzie dysk twardy i pamięć.... powodzonkasmile
        • annalalik Jak mi maz powiedzial 01.06.05, 17:48
          ile to wszystko kosztuje to szok w trampkach i szczenka na podlodze... ale ok -
          dla dobra sprawy niech bedzie. Bedzie mi sie z wami lepiej rozmawiało kiss
          • ata76 Re: Jak mi maz powiedzial 01.06.05, 17:50
            albo szybciej wink

            i fakt, przyjemności najczęściej dużo kosztują, ale dla dobra sprawy warto się
            poświęcić wink
        • asiulka1976 Re: Bedzie akcja dzis u mnie na kompie 01.06.05, 17:50
          ja juz nie wspomne mojego kompiczka :o( kiedys był jesen wspolny i było super
          potem mezus zrobil rozdzielnosc i wchodzilo sie na hasła kazdy swoje i juz na
          moim zrobil sie lekki bałaganik, cos nie wchodzilo, cos sie zawieszalo az w
          koncu zaczelam wchodzic na jego konto (znam haslo) i powoli sciagac "ulubione"
          az pewnego dnia zauwazylam ze na moje wchodze tylko po to aby poczte sprawdzic
          na wp. pozniej to i nawet z ania po 3 godz przenioslysmy moja poczte na meza
          polowe kompa i znow bajzelik sie zrobil bo mezus zachwyca sie laptopikiem do
          ktorego nie mam dostepu bo juz hasla nie znam i jak chce połazic po internecie
          to albo przepina drugi kabel i pan admin sie wk... albo podpina sie pod moj
          kabelek i co tu zrobic jak polowy nie mam tongue_out ale najwazniejsze
          jest "ulubione" "forum" i poczta surprised))
          • asiulka1976 no dobra, no juz , juz...... 01.06.05, 17:54
            Pewno myslicie ze ja tak piknie te wierszyki ukladam surprised) pewno cos tam czasem
            doloze od siebie ale w wiekszosci pomaga mi ta stronka:
            strony.aster.pl/zyczenia/na-dzien-dziecka.htm warto zapisac w
            ulubionych oj wartttoooo surprised))
    • asiulka1976 hihhihihihiihi 01.06.05, 18:00
      zagrajcie: www.wagenschenke.ch/
      • asiulka1976 Re: hihhihihihiihi 01.06.05, 18:01
        wyszło mi 55m surprised))
        • pszczolaasia Asia zgadzasz się z tym? 01.06.05, 18:05
          Joanna - jest duża indywidualnością, lubi i umie przewodzić innymi. Jest
          energiczna, jest także dobrym organizatorem. Wrażliwa, współczuje innym.
          Realizuje swoje piękne idee, chodzi zawsze i wszędzie własnymi, odkrywanymi
          przez siebie ścieżkami. Z natury wrażliwa na ludzka niedolę, ale
          niepoświęcająca działalności altruistycznej, swojego czasu ani sił. Współczuje
          innym, bo tak wypada. W miłości chłodna. Sumując: dziwny i trudny charakter.
          • asiulka1976 Re: Asia zgadzasz się z tym? 01.06.05, 18:07
            TAK tylko odjełabym "W miłości chłodna" i ni ebardzo rozumiem: "dziwny i trudny
            charakter" surprised) a ty ??
          • pszczolaasia Re: Asia zgadzasz się z tym? 01.06.05, 18:13
            ja się z tym nie zgadzam tak do końca.....
            "jest duża indywidualnością, lubi i umie przewodzić innymi. Jest
            > energiczna, jest także dobrym organizatorem. Wrażliwa, współczuje innym.
            > Realizuje swoje piękne idee, chodzi zawsze i wszędzie własnymi, odkrywanymi
            > przez siebie ścieżkami. Z natury wrażliwa na ludzka niedolę, ale
            > niepoświęcająca działalności altruistycznej, swojego czasu ani sił" z tym się
            zgadzam...
            z tym nie"Współczuje innym, bo tak wypada. W miłości chłodna"
            z tym mogę się zgodzić, nie bez oporów, ale mogę- Sumując: dziwny i trudny
            charakter.
            • pszczolaasia Re: Asia zgadzasz się z tym? 01.06.05, 18:14
              no ja mam trudny i dziwny charakter...chyba...nie wiem. Ata mam czy nie?
              • ata76 Re: Asia zgadzasz się z tym? 01.06.05, 18:16
                dziwny charakter a cóż to znaczy zapytam się flizozoficznie wink
                • pszczolaasia Re: Asia zgadzasz się z tym? 01.06.05, 18:18
                  to ja się pytam... nie wiem, pytam się czy jestem dziwny i trudny charaker?
            • asiulka1976 Re: Asia zgadzasz się z tym? 01.06.05, 18:15
              pszczola zrob to i wpisz imie: asia
              www.bizz.pl/gry/lovemeter/licznik.html
              jako samotna hiihhihihi
              • pszczolaasia Re: Asia zgadzasz się z tym? 01.06.05, 18:16
                a zobacz Joanna..... już lepiej....
                • asiulka1976 Re: Asia zgadzasz się z tym? 01.06.05, 18:18
                  lepiej, lepiej ;o))
                • ata76 Re: PszczołaAsia- a tak poważnie 01.06.05, 18:18
                  a wracająć do tematu nie masz dziwnego ani trudnego charakteru!!!!!
                  • asiulka1976 Re: PszczołaAsia- a tak poważnie 01.06.05, 18:19
                    pewno ze nie bo my tu wszystkie dziwne hihihihii
                  • pszczolaasia Re: PszczołaAsia- a tak poważnie 01.06.05, 18:19
                    no jak nie jak taksmile)))))
        • asiulka1976 Re: hihhihihihiihi 01.06.05, 18:06
          hihihihi a co jak wszystkie sie wycisnie ???
          troche obrzydliwe ale ciekawosc co potem
          www3.sympatico.ca/spore/wip/Acne.html
          • asiulka1976 a to hiihhiih 01.06.05, 18:14
            www.bizz.pl/gry/lovemeter/licznik.html
            • ata76 Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:17
              a Beata? jest coś na ten temat????????????????/
              • pszczolaasia Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:18
                poczekaj...
                • asiulka1976 Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:19
                  no HO HO a mezus imie jakie ??
                  • pszczolaasia Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:20
                    Tomasz...... po prostu prawie z krzesła spadłam...
                    • asiulka1976 Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:21
                      hiihihhihiih
                      • pszczolaasia Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:21
                        a wzięłaś razem siebie i swojego M?
                        • asiulka1976 Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:22
                          ja tak Andrzej i Joanna surprised))
                          • asiulka1976 Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:23
                            tylko najpierw wykasowalam Tomka wpisalam Andrzej i zapomnialam wykasowac Beata
                            i wyszlo Andrzej i Beata hiihhihi jak zobaczylam wynik to sie przerazilam eehh
                          • pszczolaasia Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:23
                            ho, ho, ho, to tak samo prawie jak mysmile)))))))
                        • ata76 Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:23
                          ale w tym kalkulatorze, to jak pisze się zdorbnienia to od razu lepszy wynik :0
                          • pszczolaasia Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:24
                            mi gorszy wyszedł zdrobniałysmile)
                            • pszczolaasia Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:25
                              ło matko, a jednak nie!!!!!!!!!!!! ludzie!!!!!!!!!!!!!! wielka miłość!!!!!!!!
                              • asiulka1976 Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:25
                                hihhihiihihih
                              • ata76 Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:26
                                mi jak napisalam Krzysztof i Beata to wyszlo kiepściutko, a jak Krzysiek od
                                razu lepiej smile)))))))
                          • asiulka1976 Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:25
                            mi tez lepszy surprised))
                • pszczolaasia Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:19
                  Beata - jest poważna, troskliwa. Ma duży temperament. Lubi czasem rozkazywać,
                  ale i słuchać. Niezwykle ceni spokój, albowiem w życiu kieruje się głównie
                  uczuciem. Uwielbia przyrodę i dalekie podróże, toteż dosyć często przebywa poza
                  domem. Mimo to jest dobra matka.
                  to cała ty Atkosmile))))
                  • pszczolaasia Ata żyjesz????? 01.06.05, 18:22
                    mi się zdaje, ze ładnie o tobie napisalismile))
                    • jedna_chwilka Re: Ata żyjesz????? 01.06.05, 18:22
                      no się zgodzę, że ładnie
                      • ata76 Re: Ata żyjesz????? 01.06.05, 18:23
                        nie no ślicznie!!! Szkoda tylko, że nie prawdziwie wink
                        • asiulka1976 zagrajcie w to 01.06.05, 18:27
                          i powiedzcie co potem bo nie mieszcze sie w czasie :o(
                          www3.sympatico.ca/spore/wip/Acne.html
                          • ata76 Re: zagrajcie w to 01.06.05, 18:31
                            też nie daję rady zdąrzyć sad
                            • asiulka1976 Re: zagrajcie w to 01.06.05, 18:32
                              moze w pijaczka, kieruje sie myszka w prawo i w lewo aby nie stracic
                              rownowagi surprised) www.wagenschenke.ch/
                              • ata76 Re: zagrajcie w to 01.06.05, 18:34
                                a tu juz w ogole porazka, bo mój rekord to 12 m póki co
                      • pszczolaasia Re: Ata żyjesz????? 01.06.05, 18:27
                        nie ma tam Jagodysad((
                        • ata76 Re: Ponoć autentyk!!! Ostre słowa!!!! 01.06.05, 18:36
                          W Krakowie na chirurgii (nie powiem której) przyjmowal wtedy doktor,
                          który wyznawal dwie zasady:
                          - po pierwsze: dzien trzeba milo rozpoczac, bo potem jest chu...wo,
                          (wiec setka po przyjsciu do pracy to jest to)
                          - a drugie: ze w ZUS-ie siedza same kretyny.

                          Meczyl go jeden pacjent, który po raz czwarty juz przyszedl celem
                          wydania KOLEJNEGO zaświadczenia dla ZUS'u z powodu utraty w wypadku
                          tramwajowym obu nóg. Problem w tym, ze urzednicy z ZUS uwzieli sie albo
                          na pacjenta, albo na chirurga, bo z uporem maniaka przyznawali rente
                          CZASOWA za kazdym razem.
                          Gdy wiec pacjent czwarty raz pojawil sie z drukiem na kolejna rente
                          czasowa, chirurg spienil sie mocno, a jako ze byl tuz po wyznaniu
                          swojej pierwszej zasady, napisal na druku, przywalajac do tego wszelkie
                          urzedowe pieczatki orzecznika: " UJEBAŁO MU OBIE NOGI I JUZ MU KURWA
                          NIE ODROSNA!!! "

                          Facet tydzien pózniej przyszedl z flaszka, bo dostal wreszcie rente
                          stala.
                          • ata76 Re: z lekka seksistowski ;) 01.06.05, 18:38
                            Na lekcji jest wizytator. Siedzi za Jasiem, w ostatniej lawce.
                            > > > > > Mloda nauczycielka pisze na tablicy:
                            > > > > > "Ala ma Asa". Odwraca sie do klasy i pyta kto przeczyta zdanie
                            > > > > > napisane na tablicy? Tylko Jasio wyrywa sie z reka w gorze.
                            > > > > > Pani troche jest sploszona ( Jas nie zabiera glosu na lekcjach).
                            > > > > > Z braku innego chetnego prosi Jasia o przeczytanie co jest na
                            > tablicy.
                            > > > > > Jas dumny wstaje i napuszony niczyn paw czyta: "ALE DUPA!".
                            > > > > > Zmieszana Pani kaze Jasiowi natychmiast usiasc i stawia mu dwoje.
                            > > > > > Rozczarowany Jasio siadajac odwraca sie do siedzacego za nim
                            > > > > > wizytatora:
                            > > > > > JAK SIE NIE WIE, TO SIE NIE PODPOWIADA!!!!!!
                            > > > > >
                            > > >
                          • asiulka1976 Re: Ponoć autentyk!!! Ostre słowa!!!! 01.06.05, 18:53
                            hiihhiihhhiihiii
                        • jedna_chwilka gdzie nie ma? 01.06.05, 19:16
                          no u pijaczka nie ma
                          w robocie jestem
                          • pszczolaasia wszystkie uciekły???? 01.06.05, 20:05
                            to ja tez spadywujesmile narazichosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka