tola79 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 07:59 Witam wszystkie szanowne koleżanki )) U mnie pięknie, pogoda złota, słońce, rześko... Wczoraj jeździliśmy z menszem na rowerkach po lesie, było cudnie, ochlałam się wody ze źródełka, chociaż pan monsz patrzył się podejrzliwie i nie skosztował A, co mi tam... Odpowiedz Link
annalalik Czesc Tola, czesc dziewczyny :)))) 01.06.05, 08:03 U mnie dziś trochę lepszy humorek Odpowiedz Link
tola79 Re: Czesc Tola, czesc dziewczyny :)))) 01.06.05, 08:07 No to pięknie, Anulka )) Odnośnie forum... Byłam tam i właściwie czemu nie, chętnie tam zajrzę jeszcze. Przecież możemy być i tu i tam, a tamto ma być takie "specjalne", o ile dobrze zrozumiałam. Zobaczymy, jak się przyjmie, myślę, że można spróbować. Odpowiedz Link
annalalik Re: Czesc Tola, czesc dziewczyny :)))) 01.06.05, 08:17 ja nie mam przekonania do tego forum narazie ale moze się coś uda... może się przyjmie. zobaczy sie dzieki Tolus Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 08:09 witam dziewczyny))) idę czytać, bo zdaje się coś wczoraj namieszałam, z tym odchodzeniem z forum..... Ania sorry, jak Cię czyms uraziłam...wróce za jakiś czas) Odpowiedz Link
annalalik A wogóle to.... 01.06.05, 08:21 Ja wiem, że jesteśmy dużymi dziećmi całe życie, więc życzę Wam w DNIU DZIECKA spełnienia marzeń Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 08:39 Cześć piękne i wsiewo horoszewo z dniom dziecka (bo nie wiem jak po rusku) Odpowiedz Link
annalalik Czesc Jagoda 01.06.05, 08:45 A mnie ze spalonych ramion skóra schodzi... posmarowałam się już takim speszjal żelem na podrażnienia i moze nie bedzie plam... coś posłałam... Odpowiedz Link
tola79 Re: Czesc Jagoda 01.06.05, 08:48 Tez się kiedyś przypiekłam, i to na czerwono i kupiłam sobie taką fajną piankę, chyba Dax, tak mi doradziła pani w sklepie - super pomogło! Odpowiedz Link
annalalik TUPTUCH 01.06.05, 08:50 Odezwij się Madziu jak bedziesz miała chwilkę!!! Jak się czujesz?? lepiej?? Odpowiedz Link
bania79 cześć dzieciaczki!!!!!!!!!!!!!!! 01.06.05, 09:25 dzisiaj jestem dzieckiem! Dziękuję za życzenia i życzę mnóstwa prezentów i tego najważniejszego: fasolindy!!! Odpowiedz Link
sabi35 Re: Ale tu dzis cisza... 01.06.05, 09:37 Bo właśnie zameldowałam się na nowym forum, a żeby opowiedzieć całą moją historię trzeba trochę czasu No i muszę pracować! Odpowiedz Link
nitka111 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 09:25 Ja też Was witam, dzisiaj z Wami nie pogadam, w końcu to Dzień Dziecka. Wyruszamy z Bartusiem na poszukiwanie atrakcji )). Aha, jestem z siebie dumna, wstałam raniutko i udało mi się zapisać Bartusia do przedszkola artystycznego w MDK-u, dwa razy w tygodniu, to zawsze coś na początek. Odpowiedz Link
bania79 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 09:26 super Nitka! Ucałuj Bartiego ode mnie! Odpowiedz Link
bania79 Re: Bania 01.06.05, 09:55 fajne fajne, my narazie spimy w duzym pokoju na kanapie, bo w sypialni jeszcze ani jednego mebla nie mamy! W pierwszej kolejnosci musimy dokupic dodatkowe pary drzwi i szafy wnękowe... Odpowiedz Link
annalalik Re: Bania 01.06.05, 09:57 Troche Ci tego urządzania mieszkania zazdroszczę wprawdzie moje nie jest tak do konca dopracowane ale i tak chetnie zmienilabym kilka rzeczy (mebli). Niesatety narazie brak kasy ... Odpowiedz Link
cytrusowa witam wszystkie dzieci!!! 01.06.05, 10:02 ja - największe dziecko was sciska i z okazji waszego swieta caluje was mocno!!! Odpowiedz Link
zuzia36 Hej 01.06.05, 10:05 mam dzisiaj zły humor. Popsztykałąm się wczoraj ostro z M. Na dodatek zaczełam dzisiaj plamić (16 dc). Nie wiem co to jest nigdy tak nie miałam, a po poronieniu tak mi się zrobiło. A może to z przemęczenia, bom się wczoraj tak na M zeźliła że meble zaczęłam przestawiać i firanki wieszać... Rano przywieźli mi już sofe, ale się wcale nie ciesze. Oby dotrwać do końca dnia Odpowiedz Link
bania79 Re: Hej 01.06.05, 10:11 zuzia a moze to plamienia implantacyjne... czy jak to sie tam zowie... Odpowiedz Link
sabi35 Re: Hej 01.06.05, 10:13 Ono jest 7-9 dni po owu i jest zwykle brunatne, trwa 1-2 dni. Odpowiedz Link
cytrusowa Re: Hej 01.06.05, 10:24 sabi, a myslisz, ze to moze byc np. tylko podbarwiony sluz??? mowie o tym implantacyjnym... Odpowiedz Link
sabi35 Re: Hej 01.06.05, 10:30 Tak, u mnie tak było, choć podbarwiony na czerwono miałam tuż przed owu, natomiast przy implantacji taki bardziej brunatny, na papierze toaletowym, i to trwało dwa dni. Odpowiedz Link
tola79 Re: Hej 01.06.05, 10:13 Zuzia, a kiedy była owu u Ciebie? Bo może to plamienie to właśnie objaw, że jest teraz? Odpowiedz Link
zuzia36 Re: Hej 01.06.05, 10:26 myśle, że to może być owu. Cykle przed poronieniem miałam 31 dniowe. Teraz to mój drugi cykl popor. W poprzednim tez miałąm tak w połowie plamienie, ale myślałam że to jeszcze pozabiegowe plamienie. Temp mi dzisiaj podskoczyła do 37.1 więc to pewnie owu. Odpowiedz Link
cytrusowa zuzia 01.06.05, 10:27 no to faktycznie, moze tak byc jak piszesz a musze powiedziec, ze zwsze mnie to dziwilo, jak moze byc plamienie owulacyjne.... Odpowiedz Link
zuzia36 Re: zuzia 01.06.05, 10:29 nigdy nie miałąm takiego plamienia Niewiem, bo może to być tez moja głupota (wczorajsze meble) Odpowiedz Link
annalalik Re: zuzia 01.06.05, 10:32 Moze sie przedzwigalas.... nie powinnas jeszcze sie tak przeciazac Odpowiedz Link
sabi35 Re: kalarepa faszerowana??? 01.06.05, 10:59 Obierasz kalarepkę, wydrążasz (najlepsza jest łyżeczka do wycinania kulek z melona), solisz i jak kalerepy są duże, możesz trochę poddusić w odrobinie wody. Nadziewasz mielonym mięsem z bułeczką (jak na mielone) albo z ryżem, albo z kaszą, można też bezmieśnie z mocno doprawionym ryżem albo kaszą, dusisz pod przykryciem w jakimś wywarze, dodajesz do wywaru koperek, zagęszczasz i jesz. Do tego młode ziemniaczki. Te wydłubane kawałki można dusić razem z kalerepką. Odpowiedz Link
sabi35 Re: zuzia 01.06.05, 10:32 Ja też się dawniej dziwiłam (a nawet nie wierzyłam) a podczas obecnych starań miałam już plamienie owulacyjne i implantacyjne (w dwóch różnych cyklach), szkoda tylko, że żadnego dziecka... Odpowiedz Link
tola79 Re: zuzia 01.06.05, 10:35 Ja też nigdy nie miewam takich plamień, ale jakieś dwa czy trzy miesiące też mnie zakoczyło - takie brunatne, chyba tylko jeden dzień, ale od tamtej pory nie powtórzyło się. Widać czasem tak jest. Odpowiedz Link
annalalik Z innej beczki... 01.06.05, 10:28 Jak robicie zupe kalarepowa? Bo ja kupilam śliczną kalarepkę ale moze bym tym razem inaczej zrobiła? Choc nie wiem czy sie da inaczej hihi Odpowiedz Link
ata76 Re: Cześć!!!!! 01.06.05, 10:31 przyłączam się do życzeń!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
zuzia36 Re: Z innej beczki... 01.06.05, 10:31 Nigdy nie robiłam, ale poszukaj może na www.smaczny.pl - fajna stronka, apetyczna :p Odpowiedz Link
sabi35 Re: Z innej beczki... 01.06.05, 10:34 A robiłaś już nadziewaną i duszoną? Bo zupa to może być trochę mdła (choć z kuleczkami mięsnymi, kto wie?) Odpowiedz Link
asiulka1976 alllooooo 01.06.05, 10:34 wpadlam na chwilke i znikam ;o) Aniu ale wymyslnie z sygnaturkami hiihihih Odpowiedz Link
ata76 Re: alllooooo 01.06.05, 10:42 u mnie wczoraj net w domu odmówił posłuszeństwa, a poza tym przyszła @ i jak to pierwszeg dnia straaaaaaaaaaaaaaaaaaaaszliwqie mnie brzuch bolał, więc nie miałam siły na nic, ale dziś nadrabiam zaległości i czytam, co się wczoraj działo!!!!! Odpowiedz Link
tuptuch Re: czesc 01.06.05, 10:45 co sie tu was dzisiaj dzieje? u mnie humor marny, ale nie tak zły jak wczoraj. a jak tam Aniu ty dzisiaj? Odpowiedz Link
annalalik Re: czesc 01.06.05, 10:48 Madziu u mnie lepiej Ciesze sie ze troche lepiej z Toba. A jak D? Odpowiedz Link
tuptuch Re: czesc 01.06.05, 10:50 stara sie podtrzymac mnie na duchu, co chwila podchodzi i mnie całuje, niby tak przypadkiem, ale to chyba tak na pocieszenie. kocham go za to. Odpowiedz Link
annalalik Re: czesc 01.06.05, 10:51 No to faktycznie kochany jest. Masz w nim wielkie wsparcie i to bardzo fajnie. A jak skarpetki Julki? Ładnie pachną? hihihi Odpowiedz Link
tuptuch Re: czesc 01.06.05, 11:00 Julek właśnie pomagał mi umyć głowę i cała łazienka jest mokra, ale co tam przecież dziś jest dzień dziecka. a teraz czesze moje własy, ajjjjjj!!!!!!!!!! boli trochę!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
annalalik Re: Z innej beczki... 01.06.05, 10:37 wlasnie mam ochote na zupke - taka na wywarki i z ziemniaczkami moze i mieskiem (drób i czerwone)... zabielam to tez troche. tylko wlasnie moze ktos robi inaczej? Odpowiedz Link
zuzia36 jeszcze raz wróce do mojego plamienia 01.06.05, 10:46 sprawdziłam - porzednie plamienie miałam 1 maja, a @ 17. Dzisiaj jest 1 czerwca czyli byłoby to krwawienie owu. Kiedy powinnam zacząć brać duphaston????? A i tem też skoczyła do 37.1 Odpowiedz Link
annalalik Re: jeszcze raz wróce do mojego plamienia 01.06.05, 10:47 Duphaston zacznij 3 - 4 dni po owu Odpowiedz Link
pszczolaasia więc tak....przeczytałam wszystko.... 01.06.05, 11:41 Asia- po pierwsze kce zobaczyć foto z twoją d..ą w kwiatki))))))) po prostu chcę))))) czy mi odmówisz?????? mi????? Pszcole Asi, ktora Ci dopinguje z całego serca, ktora jest twoja sąsiadką!!!!!!!!!!!!!! ja chcę foto!!!!!!! jeśli chodzi o to nowe forum...więc tak...uważam, że nie ma sensu tego az tak bardzo komentować, podniecać się tym i ekscytować...doczytalam wreszcie o co chodzi. rozumiem, że dziewczyny miały doła. może ja jestem mądrzejsza o to, że wiem, iż zobaczenie II kresek, to nie wszytsko, że to dopiero początek długiej drogi...i jeszcze wszystko, absolutnie wszystko może się zdarzyć...ale rozumiem Wasze odczucia w tej kwestii...och doskonale rozumiem, baaaaaaardzo nawet rozumiem... za to uczucie można zabić i proszę mi tu nie mówić, ze nie, bo tak...zazdrościmy az do bólu..nie , że są nasze zyczenia nieszczere, co to to nie, ale... taaak, zresztą nie o tym chcialam pisać... albo moge napiać.. chodzi o to, że te dziewczyny mówią wyluzuj, mi się udalo w 1, 2, 3 cyklu starań...wyluzuj, wyluzuj, wyluzuj, aż do usranej za przeproszeniem śmierci mogą mówić...a pradwa jest taka, że one mają i nie mają racji.. kazdy kij ma dwa końce...niektóre szaleją, cale zycie mają podporządkowane jednemu celowi i się im udaje a innym nie, musza wyluzować..oddalić się od problemu , wyjechać gdzieś, zapomnieć i ...cud...udało się...jest tu na tym forum znikomy odstetk osób, ktore zaczęły starania i wchodzą "z klucza", że tak powiem tu. chyba nie ma ich tak duzo, jak powiedziała Asiulka, wchodzą tutaj te osoby, które mają problemy z zajściem w ciąże, utrzymaniem jej, dochodzeniem, wogle z zajściem...znalazlyśmy się tutaj, bo w pewnym momencie naszego zycia w goglach wyszukałyśmy hasło... ciąża...i tak się znalazłyśmy...dzięki Bogu, bo poznałam Was, jestescie moimi promykami slońca, wten pochmurny, zimny dzień, ale nie o to chodzi... reasumując...pewne rzeczy trzeba przyjąć na spokojnie... nasza Ania emocjonalnie podchodzi do problemu, wszystko bierze osobiście..niepotrzebnie Aniu...w tym powinnas wyluzować..tak mi się wydaje...nie wiem, mam nadzieję, że Cię tu nie obrażę, ale apeluje...Ania nie bierze wszytskiego osobiście do siebie, bo ty sobie glowe zatruwasz wszystkim, a powinnaś tylko tym co najważniejsze... czyli ty, twój mąż, no i my))) tyle tytułem krotkiego komentarza...muszę się do robty wziąć, jak slkończę to cos więcej napiszę, bo mam jeszcze duzo do powiedzenia)) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: więc tak....przeczytałam wszystko.... 01.06.05, 11:44 i jeszcze jedno tytułem komentarza- nie chciałam tutaj napisac, ze nasze zyczenia są nieszczere, na pewno nie moje, ale chodzi mi oto, że II kreski to dopiero początek i zacełego serducha będę życzyć i zyczę tym dziewczynom powodzenia, naprawde zyczę, ale ja wiem, ze to tylko początek... Odpowiedz Link
cytrusowa pszczola - swiete slowa 01.06.05, 11:51 nic dodac-nic ując. a teraz w innej kwestii, to ty mi kobieto podaj, jak robisz te klopsy w sosie koperkowym. moze byc na maila! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: pszczola - swiete slowa 01.06.05, 12:36 Kotuś najpierw robię jak normalne mielone, czili bułka namoczona, przyprawy, co kto lubi, ale duzo pieprzu, czosneczek, może być cebulka, krojona drobniutko, jajko i robimy mielone, obtaczamy w bułce tartej i smażymy normalnie, tak jak mielone w oliwie. potem do garnczka wlewamy wodę i gotujemy po zagotowaniu tak okolo pół godziny i przyprawiamy- pieprz, sól, jarzynka jakaś, moze być rosołek w kostce i duuuuuuuużżżżżżooooo koperku, zaboielamy jogurcikiem naturalnym, absolutnie nie lubię smietany i zajadamy się łychami))))))) niektórzy nie smarzą tylko gotują od razu,. ale ja lubię takie usmażone najpierw bo ten sosik ma inny wtedy smaczek))))) smacznego))) a mnie zainspirowałyście tą kalarepką dzisiaj))))))) Odpowiedz Link
cytrusowa1 Re: pszczola - swiete slowa 01.06.05, 12:57 swiete slowa pszczola - powiedzialas to tez za mnie!!! a co do przepisu, to dzieki. a mam jeszcze jedno pytanie dot. tego przepisu: jak zabielasz jogurtem, to jeszcze w traksice gotowania, czy juz na wylączonym gazie??? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: pszczola - swiete slowa 01.06.05, 12:58 w trakcie, ale najpierw do jogurtu wlewam ciepły sosik)) smacznego)))) Odpowiedz Link
cytrusowa1 Re: pszczola - swiete slowa 01.06.05, 13:03 ach, to stary. nawet nie zauwazylam, hihih Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: pszczola - swiete slowa 01.06.05, 13:03 pewno forum kasowala i zostala ze starym z jednynka ;o) Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: więc tak....przeczytałam wszystko.... 01.06.05, 11:51 no tos sie rozpisala ;o) a gdzie komentarz to tego co rosnie u Ciebie ?????? a mojej dupci ci nie pokaze Odpowiedz Link
sabi35 Re: więc tak....przeczytałam wszystko.... 01.06.05, 11:52 Te życzenia zawsze będą podszyte odrobiną zazdrości i pytaniem dlaczego nie ja. Też chiałabym wiedzieć, dlaczego u mnie jest jak narazie 3:1, sama nie wiem, czy wolałabym długo czekać i mieć szczęśliwą ciążę czy tak jak teraz. I są oczywiście, dni lepsze i gorsze, ale te gorsze powinny być krótkie i rzadkie, i od tego spotykamy się tutaj. Ja też mam bardzo złe dni, ale jak do was zaglądnę, to zaraz poprawia mi się humor i przychodzi nadzieja. Odpowiedz Link
annalalik Re: więc tak....przeczytałam wszystko.... 01.06.05, 11:53 powtorze sie... 1. Moj wczorajszy dół gigant nie ma nic wspolnego z nowym forum! 2. To ze sie wypowiedzialam na temat dziewczyn ktorym sie udalo... no coz - moze nie powinnam tak ostro ale tak mysle w skrytosci i wiem, ze Wy tez czasem. Gratulacje zawsze sa szczere ale sorki nie umie sie cieszyc kiedy mi ktos prawi takie kazania... 3. Forum... coz powstalo i nie wiem czy sie przyjmie... jesli nie to płakać nie bede bo mam juz SWOJE forum ukochane - 'dla starajacych sie'. Dotarłam na nie dzieki testom Ewy Analityk ... 4. To ze czesto odnosze wypowiedzi czyjes do siebie to... juz taka jestem... nadwrazliwa czy cos takiego... poprostu mimo ze mloda jestem juz wiele krzywd mnie w zyciu spotkalo i czasem nie umie sobie poradzic. Kiedys pomogl mi troche psycholog ale on sam stwierdzil ze ja poprostu mam taki charakter. Z jednej strony jestem twarda, umie sobie dawac rade a z drugiej strony jesli cos mnie zrani to naprawde mocno. Ale to tylko przez to co w zyciu przeszlam... 5. Jeszcze raz o forum... wiem ze nie jestescie za ale ja raczej nie jestem przeciw. Jestem czasem na innych forach i wiem ze sa dziewczyny, ktore szukaja "zlotego srodka"... zagubione - probuja sie odnalezc... nie ukrywam, ze ja ciagle tez mam z tym klopot. Wy mi pomoglyscie - jestescie moim zlotym srodkiem ale moze inne go jeszcze szukaja... jesli to forum komus pomoze to bede zadowolona dzekuje - to by bylo chyba na tyle. Odpowiedz Link
jedna_chwilka wow 01.06.05, 12:35 czy ja do końca życia będę beksą i wzruszać mnie będą do łez takie posty? no powiedzcie same, bo jak dziś czytam (mimo dobrego raczej nastroju), to pobekuję mazaj jeden Sabi - Ty wiesz, bo Ci pisałam, kiedyś chciałabym posiąść Twoją mądrość Aniu - Ty też wiesz, baaardzo mi imponujesz.. Pszczoła - mówię Wam chyba mózgojady zjadają mój mózg lub jego resztkę, bo od Was tyle uczyć się można... Odpowiedz Link
bania79 Re: wow 01.06.05, 12:48 jagódka, to moje mózgojady chyba bardziej wypasione są nić moje, bo ja chyba zcęściej nie wiem co powiedzieć i wolniej kumam... Ostatnimi czasy nie nadążam za naszym forum, bo za dużo czasu nie mam, ale staram się staram... Aniu, masz rację tez mnie czasem na widok postów II kreskowych ściska w dołku, ale wierzę, że tez kiedyś taki założę. czasem mam wątpliwości co do tego czy dojrzałam do dziecka, czy jestem gotowa na podporządkowanie mu swojego życia, ale często wątpliwości zajmuje zwykła złość i ciągle pytanie: DLACZEGO!!!! tak to chyba już jest i nie zmienimy tego żadnym luzowaniem czy innymi tam! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: więc tak....przeczytałam wszystko.... 01.06.05, 12:48 Aniele nikt nie jest za , nikt nie jest przecim moim zdaniem))) nie znam historii twojego zycia i nie oceniam Cię, ale widze jak się męczysz..nie czytalam całego wczorajszego dnia, więc nie wiem co się działo, ale wiem jaka jesteś...znam Cię już troszkę i komentuje to, że czasem powinnas, moim skromnym zdaniem, wrzucić sobie na luż...Ata ma to samo...ja się jej zawsze pytam, co cię obchodzą komentarze obcych ludzi, których nie znasz, którzy Cie nie obchodzą.... mnie interesuje zdanie o mnie niewielkiego grona osób, czyli męża, niewielkiej części mojej rodziny- niewielkiej zaznaczam... i moich serdecznych przyjaciół, których jest wąskie grono- w tym gronie jesteście Wy... reszta świata może mi naskoczyć, powiem brutalnie... Ania jeszcze się taki nie narodził, coby wszytskim dogodził... zycie jest i tak popieprzone bez próbowania dogodzenia wszystkim, sama o tym wiesz przecież...masz problemy swoje, o których niewielkiej części wiemy... zresztą każda z nas ma takowe i nie mówi, nie chce mówić, mówi o nich, ale do diabła nie można się wszystkim przejmowac do diabła, bo człwiek oszaleje.... te dziewczyny, ktore powiedziały, że trzeba zluzować może i maja rację, bo to zdało egzamin w ich przypadku, a my jesteśmy widać inne... Ania ja też zachodze, jak widać bez wielkiego problemu, ale co z tego? mogę ci powiedziec, jak to robiłam, kiedy to robiłam, jaka pozycję, wszystkie szczegóły techniczne, ale co to zmieni? nic!!!!!jedna zajhdzie bo robi swiecę po, jedna nie, jedna musi wyluzowac, jedna nie... każda, powtarzam każda ma swoją drogę... i cała sztuka polega na tym, żeby przejść nią z podniesioną głową. ja ją tak przejdę i tego Wam życzę, choć wiem, że nie muszę, bo to też robicie, dlatego tez czuję się tu jak w domu)))) ściskam w pasie)) cmokam Was w czółko)))) jak mi się coś jeszcze przypomni to napiszę)))) Odpowiedz Link
pszczolaasia jeszcze jedno- 01.06.05, 13:04 napisalam, ze reszta swiata może mi naskoczzyć, mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi... nie że mam wszystkich w dupie, wyslum innego zdania, ale zrobię i tak po swojemu, bo przecież ja nie powiem wam, laski najlepsza pozycja jest taka i taka i potem trzeba wisieć...to poskutkuje u mnie, a u innych może nie...cała mądrośc polega na tym, zeby nie porównywać innych swoja miarką...i nie brać sobie do serca słów innych, ktorzy to robią Aniu... jak mi sie cos jeszcze przypomni to napiszę)) Odpowiedz Link
pszczolaasia ale powiedzcie mi o co cała ta batalia, bo juz nie 01.06.05, 13:22 kumam? przeczytalam jeszcze raz wszystko z wczoraj, i inne posty i nie widzę, zeby ktoś tu kogoś obraził.... bo myślała, że ktos tu coś komus powiedział i stąd zamieszanie....już nic nie kumam.... wtakim razie powiem krórko juz naprawdę... Ania jak chcesz dziewczę drogie, Aniele zloty, to bądź współadminem, tylko nas nie opuszczaj)))) ja myślałam, że ktos cię tu obarził i stąd caly mj wywód, ale juz kończę)) Ania rób co chcesz))) ale to o przejmowaniu się jest aktualne, nie bierz sobie wszystkiego do serducha, bo tak nie można, po o ci to... calkiem nieświadomie może cie po prostu urazić to co ktos z dobrej woli, czystej i nieksazonej radości napisał))))))) i to tyle. ja kończę z tym tematem)))) Odpowiedz Link
ata76 Re: dodam swoje 3 grosze... 01.06.05, 13:22 Aniu nikt przeciez nie ma do Ciebie ani żalu ani pretensji o to nowe forum!!!! Ja Ciebie nawet rozumiem, bo pewnie też na Twoim miejscu z przyjemnością wziełabym na siebie taki obowiązek! A z Twoim charakterem na pewno sobie poradzisz i sprawdzisz się w roli admina! Powodzenia!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 13:23 jeśli chodzi o moją wizytę u gina to napisalam już wczoraj, to coś rosnie o 2mm na 1,5 tygodnia, ale beta spada. i podobno w tym cala nadzieja. dostałam leki na uspokojenie i jest spoko. za tydzien następna beta i usg. tyle. Odpowiedz Link
asiulka1976 hallo hallo REGULAMIN 01.06.05, 13:27 trzymam nozyce w reku i bede obcinac jesli jeszcze raz zaczniecie inny temat niz preferuje to forum! i prosze nie robic afery o "inne" forum i o anie !! NO !!! Toć mi sie napisalo az sama sie usmiałam hihihihi ale juz dajcie spokoj z ta biedna Ania nikt nie jest zly i jak ona ciagle pisze nie odchodzi nigdzie! jest wspoladminem i juz wiekszosc z nas gdziej jest i tyle Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: hallo hallo REGULAMIN 01.06.05, 13:29 aha tuptuch i ania tez regulamin zlamaly pisza prive ;o) powinny to robic na GG co ja pisze hihhiih mam nadzieje ze wiecie ze to zarty ale w regulaminie tak napisali hiihihih co za glu... go wymyslil ?? Odpowiedz Link
ata76 Re:to ja teraz złamie REGULAMIN na całego ;) 01.06.05, 13:35 Jak rzucić palenie* Rozmawiają dwie przyjaciółki: - Wiesz, próbuję zmusić męża, by rzucił palenie. Wymogłam na nim przyrzeczenie, że papierosa może zapalić tylko po stosunku. - I co? Poskutkowało? - Pewnie! Teraz pali nie więcej jak paczkę na dobę... *nie lubi...* Spotykają się dwaj koledzy. Jeden z nich ma podbite oko. - Co ci się stało? - Żona mnie tak mrożonym kurczakiem załatwiła. - Mrożonym kurczakiem?! - Tak, poszła po niego do zamrażarki, nachyliła się, a wtedy ja podszedłem i wziąłem ją od tyłu. - To co, nie lubi od tyłu? - dopytuje się kolega. - Lubi, ale nie w hipermarkecie. *Na stole* Rozmawiają dwie kobiety: - Wiesz, mój stary miał problemy z potencją. Poszłam do lekarza i dostałam takie tabletki, które podrzuciłam mu do zupy. - No, i co dalej? - Stary po nich mnie wziął i zrobiliśmy to na stole. - Ależ to takie niewygodne. - E tam, da się wytrzymać. Tyle tylko, że nas już nie wpuszczają do tej restauracji... *Rozmiar* Do sklepu z damską bielizną wchodzi mężczyzna. Czeka, aż wyjdą wszyscy klienci i zmieszany podchodzi do ekspedientki. - Chciałbym kupić żonie biustonosz. - Jaki rozmiar? - Nooo, nie wiem. - Czy pańska żona ma piersi, tak duże jak grejpfruty? - Nie. - A może takie, jak jabłka? - Nie. - Może takie jak jajka? Mężczyzna zastanawia się przez chwilę. - Tak, tak - jak jajka. Sadzone. *Koniak* Mówi babcia do dziadka: - Idź zobacz stary, czy w piwnicy nie ma jeszcze jednej flaszki koniaku. - Przecież byłem w zeszłym tygodniu i nic nie znalazłem! - odpowiada dziadek. - No idź stary!!! - niecierpliwi się babcia. Dziadek poszedł... Szuka, szuka, szuka i znajduje flachę całą zakurzoną i brudną. Przeciera etykietę i czyta /koniak/. Uradowany idzie do góry i zaczynają z babcią pić. Po chwili nabrali ochotę na dziki seks. Zaczynają się kochać. Mija godzina, dwie, trzy. W pewnym momencie babcia pada i pyta dziadka: - Ty, stary. Co tam było napisane na tej etykietce? Dziadek mówi, że koniak. Babcia bierze butelkę w ręce. Dmucha, przeciera etykietkę do końca i czyta: - Koń, jak nie może, wlać dwie krople na wiadro wody. *Najpierw kawa* Rozmawia dwóch pilotów w kabinie samolotu o nowej stewardesie, zapominając, że mikrofon jest włączony: - Najpierw wypijemy kawę, potem przelecimy tę nową stewardesę. Stewardesa słysząc to biegnie do kabiny pilotów, aby im powiedzieć, że mają włączony mikrofon. Potyka się i upada na podłogę. Na to siedzący obok pasażer: - Spokojnie, przecież powiedzieli, że najpierw wypiją kawę... Odpowiedz Link
annalalik Juz nie mam siły pisac ale nap[isze... co mi tam 01.06.05, 13:39 Pszczoła - nikt mnie nie obraził, nie uraził, nie powiedział nic złego. miałam doła... poprostu doła... z powodu zmeczenia meza, z powodu braku śluzu, przez to ze jajniki nie bola... i wogole wszystko na raz. Tak sie zlozylo ze moj dol sie zbiegl z zalozeniem nowego forum ale nie maja te dwie sprawy nic wspolnego. Nie odejde stad no chyba ze mnie wyrzucicie ) JAGODA. Nie płacz mi tu bo nie warto sie tak przejmować... szczególnie takimi moimi pseudofilozoficznymi postami. Tofam Cie i dzieki. Ata - czuje cos ze jestesmy do siebie bardzo podobne - no ale dobrze wiedziec ze nie tylko ja jestem taka "sfiksowana" - chyba Cie to nie urazi co? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Juz nie mam siły pisac ale nap[isze... co mi 01.06.05, 13:40 no!!!!!!!!!!!!!!! i to mi się podobywuje)))))) sciskam w pasie!!!!! Odpowiedz Link
annalalik Asiulka ty nas tu nie strasz 01.06.05, 13:43 Ja i Tuptuch nie złamałyśmy regulaminu - mowilysmy o jej @ ktora wczoraj przyszła (po tescie) i o dziecku jej... to chyba wolno. TY NAS TU NIE STRASZ )) A jak cos to kasuj Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: Asiulka ty nas tu nie strasz 01.06.05, 13:48 Przeciez ja zartuje !!!!! ale w regulaminie napisali "Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza forum." takze pełna parą łamieny regulamin hiihhihihihiihihi )) bardziej kusi to czego nie wolno !!!! Odpowiedz Link
annalalik Re: Asiulka ty nas tu nie strasz 01.06.05, 13:51 Asiulko ja wiem ze zartujesz - NAPRAWDE WIEM. Poza tym Lidek0 chyba tez nie ma nic przeciwko co nie? To takie nasze odstresowanie... a zobacz ile w tym watku mozna sie dowiedziec ciekawych rzeczy. Na kazdym prawie forum istnieje watek plotkarski Odpowiedz Link
ata76 Re: Juz nie mam siły pisac ale nap[isze... co mi 01.06.05, 13:57 Ania, nie uraziłas mnie! Odpowiedz Link
annalalik Ja na chwilke znikam 01.06.05, 13:50 Mama mi na miasto kaze isc po prezent dla mojego mezunia na dzien dziecka (wzrusza mnie to bo ona go jak syna traktuje). Juz 2 raz wychodze i jak tak dalej pojdzie to nigdy mi sie zupka nie ugotuje... Odpowiedz Link
sabi35 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 13:52 A mi mama przysłała dzisiaj SMS-a z życzeniami. I właśnie wróciłam z przerwy, ale nie powiem wam, co robiłam Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 13:57 nie gadaj....w pracy??????????? a ten twój Kubańczyk gorącokrwisty to z tobą pracuje? Odpowiedz Link
sabi35 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 13:58 Pracuje, ale na szczęście 1000m dalej. Nie, byłam w domu, bo to rzut beretem i jadłam kurczaka ))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 13:59 jadłaś tak.... a ja już myślała, że cos innego robiłaś))))))))))) Odpowiedz Link
sabi35 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 14:01 Może też, ale o tym szaaaa... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 14:06 alesz czemu szaaaaa????? przeciez możesz się pochwalić...kurde zazdroszczę Wam przerwy na lancz w tej Germani. u nas tego nie ma, a tak czasem to bym se wyskoczyła do mojego Pana... aaaaa to mi coś przypomniało- Jagoda co to wczoraj było, o co ty się z Panem swoim kłócisz i wogle dlaczego? i dlaczego znowu jakies wyzwiska padaly z twoich ust na siebie samą???????????????????????????????????????????????????????????????????????????? ?? grzecznie się pytam????????????????????????????????????????????????????????? Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 14:09 abo ja gupek jestem mowilam ze mozgojady u mnie glodujo boszszsz... czy wiecie ze ja dalej na diecie i chyba ciut drgnelo wreszcie albo spodnie mam rozepchane Odpowiedz Link
tola79 Sabi... 01.06.05, 14:12 Bo mnie podpuszczasz, ja też mam blisko do domu z pracy................ )) Odpowiedz Link
zuzia36 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 14:07 a tam wyżej czytałamco się robi z kurczkami Mój M przyszedł do mnie !!!!!! na zakupy po pracy mam jechać!!!!!!! Czyzby się odgniewał????? I tak będę się do niego tylko służbowo odzywac !!!!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 14:10 Zuza - nie służbowo, tylko poflirtuje se z nim tak dla zdrowotności Odpowiedz Link
sabi35 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 14:14 Może też ma ochotę na kurczaka? A przerwa jest u nas odliczana od dnia pracy, więc dłuższa przerwa = dłużej w pracy (za to za nadgodziny mamy urlop!) Odpowiedz Link
pszczolaasia Zuza Jagoda dobrze prawi... 01.06.05, 14:18 poflirtuj z nim, a potem go tak ostaw...niech sam ochłonie...i tak parę razy i sam na kolanach powinien przyjść))))))))))))) udanych zakupów)) Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: 01.06.05, 14:21 ta ide po zakupki i na ........ solarium , mam plan albo same nogi tam schowam i zamkne pokrywe albo zawine sie recznikami hiihihi a poza tym mogłybyscie polecic jakis samoopalacz do nozków ) Odpowiedz Link
sabi35 Re: 01.06.05, 14:23 Jest taki samooplalacz chyba Loreal, który jest sam w sobie już brązowy i pięknie barwi skórę (już od razu). Byłam zachwycona, ale podkradła mi go przyjaciółka (zaraz sprawdzę jak się nazywa), dla mnie rewelacja. Odpowiedz Link
sabi35 Sublime Bronze 01.06.05, 14:36 Sublime Bronze żel samoopalający, self-tanning gel www.gazeta.perfumeria.pl/x_C_I__P_7015393-7010001.html w nieprzezroczystej tubie! Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: Sublime Bronze 01.06.05, 15:16 ło matko jaka cena 8-/ no nic damy rade!! polecasz to kupie nasmaruje sie w piatek a jak w sobote bede miec plamy to pojde na wesele w jeansach hiihii a teraz to mnie brzuch piecze wwrrr dupke sobie zasłonilam ;o) ale podpatrzylam ze mozna tylko nogi wsadzic hiihihihi jutro tak zrobie. Odpowiedz Link
sabi35 Re: Sublime Bronze 01.06.05, 15:18 Nie będziesz miała plam, zobaczycz, bo widzisz gdzie smarujesz i ile. Kolor jest piękny, lekko złotawy, ale nie żółty. I wystarczy spokojnie jak się posmarujesz 2 razy. A że drogi, to wiem. Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: Sublime Bronze 01.06.05, 15:22 mam nadzieje ze nie ma takich złotych odblaskow 'ala brokat !! dzieki ;* Odpowiedz Link
zuzia36 Re: W ten piękny czerwcowy poranek... 01.06.05, 14:50 za bardzo jestem zła żeby się "ładnie" do niego odzywać. Nagrabił sobie, niech teraz cierpi!!!!!!!!! Zbieram się do domku, tzn na zakupy. Kupię jednak nowe obrazki (stare poczekają na pokój dziecięcy) i rolety. Firanki i zasłony kupię później, nie mam na to dziś natchnienia. Miałam też dzisiaj aferę w pracy.... A te kulki moga byc ciekawe.... Odpowiedz Link
sabi35 A co do kulek.... 01.06.05, 14:22 To wczoraj przeczytałam artykuł na temat ćwiczenia tych mięśni i okazało się, że pani która testowała na sobie takie specjalne urządzenie nagle zaczęła mieć coraz więcej ochoty. Z czego bardzo zadowolony był jej mąż. I dowiedziałam się, że jeżeli chodzi o kulki, to powinno się kupić cały zestaw o różnej wadze, bo to się ćwiczy stopniowo, te ciężkie z wiadomego sklepu mogą być zbyt za ciężkie. I tak sobie przypomniałam o kulkach.... Odpowiedz Link
sabi35 Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:24 Tutaj w aptece. Napiszę wam jak się nazywają. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:24 kulki w aptece?????????????????????????????????????????????????????? czy samoopalacz???????????????????????????????? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:25 bo u nas to sie kulki gdzie indziej chyba kupuje..... Odpowiedz Link
sabi35 Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:27 Kulki, bo wiele kobiet ma problemy z tymi mięśniami, niektóre muszą nawet nosić specjalne wkładki. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:28 łał, a o cza sysmulowac, żeby np. gin na to receptę wystawił??? wiecie, wtedy insza inszość jest, bo mnie nieśmiałość bierze na samą myśl,że moglabym iśc i poprosić poprosze 3 zestawy kulek różnych rozmiarów w kolorze czarnym bo lubie...... Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:25 "tutaj" to mnie rozbawilo , gdzie czyli ?? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:27 no chiba w Polsze co nie? ja praktyki nie mam żadnej jeśli chodzi o "te" kulki... Odpowiedz Link
cytrusowa Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:31 halo dziewczyny... ja nie mam sily na rozpisywanie, wiec sobie was podczytuje Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:32 czemu nie masz sił??? coś się stało?? Odpowiedz Link
cytrusowa nic, znow to samo 01.06.05, 14:35 czyli krew z nosa pojechalam se po doniczke, ledow weszlam do sklepu i mi chlusnelo. jak opanowalam, to wrocilam do domu, nie mam absolutnie sily, serce wali mi jak oszalale i dysze jak parowoz. teraz juz troche lepiej, ale...dziwnie sie czuje. roweru juz nie wstawialm - nie maialm sil nie wiem co to jest, ale mi sie nie podaoba Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: nic, znow to samo 01.06.05, 14:40 Rybo, ja cię prosze idźżesz ty do lekarza...proszę idż z tym.... Odpowiedz Link
sabi35 Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:27 W Niemczech, każdy pisze z perspektywy własnej d... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: A co do kulek.... 01.06.05, 14:29 )))))))))) nie od dziś wiadomo, że punkt widzenia zmiania się od punktu siedzenia, odbija mi jak nic)))))))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Cytruś 01.06.05, 14:37 a czy Ty z tem nie mozesz do jakiegoscik lekarza isc? Odpowiedz Link
cytrusowa Re: Cytruś co jest? 01.06.05, 14:37 ja juz naprawde sama nie wiem i ryczec mi sie chce ze zlosci na to i na moje samopoczucie! padam ze zmeczenia - tylko nie wiem za bardzo czym moglam sie zmeczyc Odpowiedz Link
sabi35 Re: Cytruś co jest? 01.06.05, 14:39 Może masz anemię? Idź naraz jutro do lekarza rodzinnego! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Cytruś co jest? 01.06.05, 14:41 dokładnie to osłabnięcie mi wygląda na letka anemię Cytruś, może sprawdź co, to tylko badanko krwi zwykłe.... idź co... Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Cytruś co jest? 01.06.05, 14:42 no nie daj sie prosić, bo klaps na osłabiony tyłek bedzie Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Cytruś co jest? 01.06.05, 14:43 jagoda ty bić będziesz???? czy mogie popaczeć? Odpowiedz Link
cytrusowa Re: Cytruś co jest? 01.06.05, 14:44 nie, no pewnie. tylko dziwne jest to, ze jak mialam robione 2mce temu badania krwi, wszystko bylo ok, no moze oza cholesteroelm, ale to u nas rodzinne, hihih. musze tylko zlokalizowac jakigos rodzinnego i zmusic Marcina, by zadzwonil i mnie umowil Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Cytruś co jest? 01.06.05, 14:46 zmuś go!!!!!! powiedz mu , że jak nie to okrzyczym go!!!! a nie wiem czy mówiłam, że głos mam donośny niestety... Odpowiedz Link
zuzia36 Re: Cytruś co jest? 01.06.05, 14:53 mój dzisiaj niekochany mąż też miał kiedyś takie problemy. Tylko schylił głowę, albo zmienił gwałtonie temp to mu krew leciałą z nosa. Przeszło mu trochę po przypalaniu (nie wiem dokłądnie co to było). Później zakładali mu takie uciski na krwawiące żyły. Idź do laryngologa i zacznij brać rutinoskorbin. Pozdrawiam!!!!! Odpowiedz Link
cytrusowa Re: Cytruś co jest? 01.06.05, 15:00 dzieki zuzia - ja biore rutinoscorbin, cerrutin juz od dawna!!! no zobaczymy, moze to od alergii Odpowiedz Link
sabi35 Re: DOBRA LASECZKI JA SPADAM DOMA!!!!!! 01.06.05, 14:58 Pa, a co dzisiaj w planach? Odpowiedz Link
tola79 Re: DOBRA LASECZKI JA SPADAM DOMA!!!!!! 01.06.05, 15:08 Papapa, ja też już lecę, do jutra Odpowiedz Link
asiulka1976 hhmm no i poszły 01.06.05, 15:28 jak ja przyszlam to one poszły eehhh wrocilam z solarium, lezalam na boczku owineta koszulka ) ale wpatrzylam ze jest super blat tak jakby w nogach solarium taki parapet w oknie (dobrze ze okno ma zaluzje) i mozna na nim usiasc i wsunac nózki do solarium hiihihih jutro tak zrobie bo moj brzusio i dupcia nie wytrzymaja tego opalania. Zastosuje samoopalacz jutro i pojutrze i teraz pytanko czy jak go bede miec to solarium co opali czy nie ????? Odpowiedz Link
asiulka1976 cytrus 01.06.05, 15:29 z tym krwawieniem to "przydko mi pachnie" mialas tak kiedys i teraz sie nasiliło Odpowiedz Link
bania79 Re: hhmm no i poszły 01.06.05, 15:32 Asiulka, a propos samoopalacza to ja stosuje taki firmy Dax Cosmetcs: 12 zł a efekt rewelacja. Jest biały więc smarujesz się jak kremem. Mozesz miw ierzyć, bo ja wielbicielka samoopalaczy jestem: przerazbiałam już wszystkie: Lancome za 200 zł, Loreal garnier etc. i tylko ten dax jest naprawde super! Wydaje mi się, że jak się posmarujesz samoopalaczem przed solarium to już raczej za barzdo się nie opalisz, albo plamy ci wyjdą... Odpowiedz Link
bania79 Re: hhmm no i poszły 01.06.05, 15:34 www.dax.com.pl/opalanie/opalanie.html tu sobie luknij na niego... Odpowiedz Link
sabi35 Re: hhmm no i poszły 01.06.05, 15:37 Wtrącę się tylko o tyle, że Loreal jest już brązowy (czyki efekt jest natychmiast i dobrze go smarować) i ma złote drobinki, ale jak jest coś tańszego i równie dobrego, to kupuj! Odpowiedz Link
bania79 Re: hhmm no i poszły 01.06.05, 15:38 Tego dokładnie to nie, ale kiedyś miałam samoopalacz w żelu Clinique i powiem ci, że mi ta żelowa konsystencja nie leży bo się mazie robią; Dla mnie najlepsza była pianka i właśnie krem - byle nie za gęsty! W samarowaniu już do perfekcji doszłam... Odpowiedz Link
bania79 Re: hhmm no i poszły 01.06.05, 15:41 Sabi no powiem ci, że rzeczywiście brązowy kolor preparartu to fajny jest, ale wszystko zależy od konsystencji; W Daxie widać efekt po jakiś 2 godzinach, ale nie ma plam. Zresztą prawda jest taka, że każdy musi na swój trafić ulubiony. ja przetestowałam spraye, pianki, kremy, żele i znalazłam najlepszy w swojej kategorii. próbowałam naprawdę drogich: Clinique, Lancome i stwierdzam, że może rzezcwysiście lepszy skład mają, ale efekt nie jest wart ich ceny! Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: samoopalacz 01.06.05, 15:42 bardzo smieszne i co ja teraz mam kupic ?? chyba jeden i drugi hiihihhii ja mialam nivea w spreju i garnier z drobinkami do nog oba były beznadziejne! wiec kochane licze na pomoc !!!!!! a niech sie trzecia wtraci ze swoim ulubionym samoopalaczem to normalnie w swiecie....... Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: samoopalacz 01.06.05, 15:50 dax kontra loreal )) patrz po lewej www.wizaz.pl/produkty/baza/censura.php?tsid=1&csid=1&cmd=browse&category_id=60 Odpowiedz Link
cytrusowa swiętowanie 01.06.05, 15:52 ja biore męza na lody. o ile dotre i nie padne po dordze, hihih Odpowiedz Link
bania79 Re: samoopalacz 01.06.05, 16:06 a więc się podobnie opinie kształtują! Asiulka kup ten który tobie się bardziej podoba... Odpowiedz Link
cytrusowa asia 01.06.05, 15:42 no ja tak juz miewalam, praktycznie od malego, ale cos ostatnio mi sie nasililo/ Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: asia 01.06.05, 15:44 jesli mialas i sie nasiliło to koniecznei trzeba zrobic badania pod tym katem robilas przeswietlenie zatok ?? moze to polip albo jakies inne cudo Odpowiedz Link
cytrusowa Re: asia 01.06.05, 15:45 dobra, udalo sie zlokalizowac polskiego lekarza - ide jutro do tej babki i zobaczymy, co powie Odpowiedz Link
bania79 cytruś 01.06.05, 15:49 świetnie; to dawaj znać co i jak. Mam nadzieję, że przepiszą ci jakiś magic specyfik i od razu ci się poprawi Odpowiedz Link
annalalik Wrocilam - dostałam od mamusi perfumik 01.06.05, 15:48 Gabriela Sabatini Devition - uwielbiam Go )) A menzowi mama kupila polowke - on je uwielbia ) Odpowiedz Link
bania79 Re: Wrocilam - dostałam od mamusi perfumik 01.06.05, 15:50 fajnie... a moi rodzice 100 km stąd, więc prezenta nie będzie! Ale chyba zabiorę mężusia gdzieś na dzień dziecka! tylko dokąd.... Odpowiedz Link
cytrusowa Re: Bania 01.06.05, 15:56 no pewnie, ze bedzie mial fajnie. niech se popatrzy z perspektywy ginka, hihihi Odpowiedz Link
bania79 no właśnie 01.06.05, 16:07 ja następnym razem też mężusia zabieram do gina! Niech sobie dwa Artury pogadają jak tu mi dzieciaka zrobić... he he a lodów to nie lubię za bardzo! ale jakiegoś koszula to bym męzowi kupiła! Odpowiedz Link
ata76 Re: .... 01.06.05, 16:27 Cytruś to dobrze, ze znalazłaś tą polską lekarkę!!!!! Jutro raporcik koniecznie!!!! a w kwestii prezentów na dzień dziecka, to mi wczoraj mężuś kupił kadarkę i nasze ulubione ptasie mleczko!!!! Ja niestety nie wpadłam na pomysł, żeby jemu coś kupić, a dziś jest w pracy Ania, a Wasze prezenty super!!!!! Perfumy to jestcoś co lubię najbardziej dostawać )))) Jagoda, mail z "filmikiem" z Kosova jest super!!!! Mojemu M bardzo się podobywuje!!! Wysłałabym Wam co chłopaki nagrali w Iraku, ale niestety zbyt duże to jest i ponadto chyba nie bardzo nadaje się do publicznego oglądania. Ale jak ten filmik zobaczyłam, to byłam w szoku, bo dopiero zobaczyłam jak tam było naprawde!!! Odpowiedz Link
bania79 Re: .... 01.06.05, 16:39 Atus, a to twoja małżowina w Iraku był? Bożesz ty mój! to on wojakiem jest? czego ja się tutaj dowaduję... Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: .... 01.06.05, 16:50 zwariowalam zupelnie !!! przez przypadek po reklamie weszlam na stronke szkoly filmowej bogusia Lindy i od pazdziernika zaczynaja sie zajecia z charakteryzacji wizazu i stylizacji eeehhhhhhhh zaocznie eeehhhhh piekne czesne na 6 spotkan 700 zl razy 12 miesiecy i 1000 wpisowe!!! Pochodzila bym se )) no ale.......... kasa :o( ledwo na ta szkole dajemy rade ale powiem mezusiowi a co !! niech wie ze kcem sie kształcic ) Moja tato kiedys powiedzial to mojego meza "ty wez ja do pracy normalnej wyslij bo ona znow jakas szkole wynajdzie" hihihiihhii i faktycznie jak byl czas na nauke to ja pracowalam a teraz na odwrod )) uczyc mi sie chce Odpowiedz Link
bania79 Re: .... 01.06.05, 16:55 a ja myslalam, ze Atki mąż to tylko tak jak wszystkie małżowiny z A grupą lata na poligon od czasu do czasu... Dobra, idę dziewuszki! Miłego wieczorka... Odpowiedz Link
ata76 Re: .... 01.06.05, 16:58 Ania, nie bujmy się tego słowa i powiedzmy sobie szczerze, że zanudzam Was tymi poligonami Odpowiedz Link
annalalik Re: .... 01.06.05, 17:04 Nie zanudzasz Atuś. Ja bym chętnie na taki poligon kiedyś pojechała postrzelać hihi Ale Ty masz przez poligony kłopot z samotnością... a my po to jesteśmy by Ci ten czas wtedy ZAJĄĆ ))))) Odpowiedz Link
ata76 Re: .... 01.06.05, 17:07 a jesli chodzi o mego mężusia, to był już w Libanie (rok czasu) , w Iraku (pól roku), a ostatnio przyszedł do domciu i powiedział tajemniczo, że szykuje się misja WP w Sudanie (?), a tam go jeszcze nie było..... i mam nadzieje, że nie będzie!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: .... 01.06.05, 16:56 mi po studiach jakos się nie chce, ale jakbym miala kiedyś się czegos uczć, to wiecie...mnie prawo karne baaaaaardzo interesowało i cywilne, tylko cywilne, to straszne prawo, obszerne bardzo...ale karne..podobalo mi się..tak sie kiedyś zastanawiałam.... Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: .... 01.06.05, 16:59 ja ide w innym kierunku ;o) precyzja w zawodzie hihiihhi troche reki plastycznej hhmmm ale malowac nie umiem (dziwne) za to plastelina,modelna była tonami wykorzystana w czasach dziecinstwa potem srebro i zloto tony przetopiłam i narobiłam piknych pierdołek eehhh a teraz pastwie sie na twarzach upss Odpowiedz Link
annalalik Re: .... 01.06.05, 16:59 Ja dopiero co studia skończyłam (14.03.br) ale chyba marzy mi sie inny kierunek... turystyka i rekreacja to chyba nie moj rejon. Wolałabym moze jakieś pielęgniarstwo, położnictwo lub coś ze zwierzakami )) Odpowiedz Link
ata76 Re: .... 01.06.05, 17:01 kształcić się zawsze warto i jesli jest tylko ochota to trza iśc za ciosem i zrobić to!!!! Oczywiście kasa to czynnik studzący entuzjazm mi póki co nie chce się więcej uczyć, ale fakt prawo cywilne było super!!!!!!!!!!!!!!A karne coż to samo życie Odpowiedz Link
annalalik A co!! 01.06.05, 16:58 A ja sobie tez zrobilam dzis prezent. Kupiłam sobie koszulkę w Jackpot&cottonfield )) Juz kiedys mi sie podobala ale cena mnie przerażała 119,90 zł (jak na zwykłą prostą koszulkę to masa kasy). A teraz proszę - przecena... i ta koszulka na...................................... 9,90.. ostatnia sztuka rozmiaru 2 hehe - kolor jasny róż ale taki ładniutki. śliczna Byly tez takie ładne lila ale juz brak rozmiarowki. Musze zacząć nosić ciuszki w żywych kolorach a nie tylko beze i czerń Odpowiedz Link
annalalik Re: A co!! 01.06.05, 17:05 a swoja droga jak mozna zadac ponad 100 zl za kawałek szmatki... grrr Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: A co!! 01.06.05, 17:06 mozna , mozna ale warto poczekac na przeceny, zima sandalki kupowac a latem kozaczki ;o) Odpowiedz Link
annalalik Re: A co!! 01.06.05, 17:07 no i ja tak musze robic bo kasy mało a jakoś wyglądać trzeba Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: A co!! 01.06.05, 17:09 a ja lubię czernie w każdym możliwym odcieniu))) uwielbiam)) brąz czekoladowy też lubie, błękit, zieleń zgniła, brodowy czerwień, wisniowy, ale czerń jest czernią - krolowa w mojej szafie i szczerze mówiąc nie mam odwagi jej zamienić na nic innego)) ate ceny teraz.... można zawału dostać... Odpowiedz Link
ata76 Re: A co!! 01.06.05, 17:09 ja staram się tak robić, ale czasami nie wychodzi, bo sa bieżace potrzeby ale fakt, że warto czekać na przeceny!!!!!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka a moja mama 01.06.05, 17:10 do tej pory nie złożyła mi życzeń a ode mnie wymaga składania życzeń z okazji Świąt, imienin, urodzin zawsze do 12 w południe bo potem już podobno nie wypada a poza tym żrę się z nią non stop, co oczywiście wprawia mnie w fatalny nastrój i wyżywam się potem na wszystkich i wszystkim a potem dół gigant - no całkiem się z kobietą nie dogaduję za to Mama teściowa już wczoraj dała mi prezent, mi i Panu książkę (baaardzo mądrą, wiersze ... ale nie drętwe i typu Norwid) i różyczki i wierszyk nam piękny napisała, rymowany ech czasem tak się cieszę, że chociaż ją mam... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a moja mama 01.06.05, 17:10 ojej Jagódko- to ja coi złoże... wszystkiego najlepszego drogie dziecko))) wszystkim Wam składam, cmok w czółka stroskane))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka eee nie no myśmy 01.06.05, 17:11 chyba sobie już dziś składały co dzieciaczki? Odpowiedz Link
cytrusowa Re: eee nie no myśmy 01.06.05, 17:13 pewnie, ze sobie zlozylysmy - przece my najwieksze dzieciaki jestesmy!!!! Odpowiedz Link
cytrusowa asiulka 01.06.05, 17:14 czy ja juz nie jestem jakims tam pomocniczym adminem na liscie ginow? bo widze, ze pozmienialas znowu... tak sie tylko pytam, bom ciekawa Odpowiedz Link
ata76 Re: eee nie no myśmy 01.06.05, 17:17 a wiecie jaką toerię dziś wysnułam???? wpadlo mi do głowy, że może dlatego nie mam jeszcze dziecka, bo sama jestem zbyt "dziecinna" a nikt nie chce mieć takiej nieodpowiedzialnej mamy!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: eee nie no myśmy 01.06.05, 17:18 no to ja też nie nadaję się na matkę, bo...postrzelona jestem...))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: eee nie no myśmy 01.06.05, 17:17 ale ja wam nie składałam, bo byłam zaaferowana aferą forumową... całkiem głupio zresztą się zaaferowałam, trochę sobie pluje w twarz bo chiba mnie poniosło.... ale nisz to mam nadzieje, że Ania mi wybaczy ostre slowa i wszystkie inne dziewczyny.... Odpowiedz Link
annalalik Re: eee nie no myśmy 01.06.05, 17:27 PSZCZOŁA - nie ma czego wybaczac... troski o innych nie trzeba wybaczac Odpowiedz Link
ata76 Re: a swoją drogą 01.06.05, 17:13 mi ani mama ani teciowa nie złozyła życzeń na dzień dziecka! Ale męzowi też nie!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a swoją drogą 01.06.05, 17:16 a moja zostawiła na drzwiach zawieszone piwo dla Tomcia , a dla mnie ciastka...jakby nie wiedziała, że na odwrót będzie akurat dobrze)) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: a swoją drogą 01.06.05, 17:19 za to ja Ci składam i to takie dubeltowe Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: a moja mama 01.06.05, 17:17 Atka...dzięki wiecie jak się wie, że się ma mamę a jakby jej nie było to przykro...w taki dzień jak dziś na przykład ale tak to radzę sobie z tym na co dzień ględzi mi na przykład, że się teściom "sprzedałam" mówię Wam to dopiero boli ale przez takie gadanie nie dzwonię do niej zbyt często, bo nie chcę się denerwować, odwiedzić, mimo zaproszeń i Teściów i moich, też nie chce, krytykuje prawie wszystko co postanowię, zero szacunku jakbym była niedojrzała? niedorosła? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a moja mama 01.06.05, 17:20 a może wiesz...boi się, że straci ciebie na rzecz teściowej, że będziesz ją mniejs zanowac..matki są nieodpowiedzialne czasem...wiesz ze strachu takiego matczynego można dziwne rzeczy robić... może dlatego taka jest, bo kocha cię mocno i boi się, że cie straci? Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: a moja mama 01.06.05, 17:21 ale ja 10 lat temu ani nawet 6 nie byłam jeszcze mężatką i nie miała podstaw do obaw Odpowiedz Link
ata76 Re: a moja mama 01.06.05, 17:24 niektórzy rodzice nie potrafią pogodzić się z faktem, że ich dzieci dorastają lub tego nie dostrzegają!!!Tudzież nie chcą ię pogodzić z tym faktem! Moja babcia na przykład do teraz ma zawsze ostatnie zdanie w każdej sprawie i do teraz daje rady mojej mamie co ma robić i kiedy!!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: a moja mama 01.06.05, 17:27 no i dlatego się z tym pogodziłam, przykro mi słuchać tylko takiego gdakania Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a moja mama 01.06.05, 17:32 wierzę ci Aniele złoty, wierzę, ale wiesz, że my z tobo zawsze i wszedzie nawet w ogień??? Odpowiedz Link
annalalik Re: a moja mama 01.06.05, 17:32 wierz mi Jagoda, że ja z moimi rodzicami tez mialam podobnie.... ale u mnie to obie strony były winne. Ja "smarkata" nie umiałam walczyć o swoje i zawsze byłam ta po bracie a oni mnie nie chcieli rozumiec.. brzmi dziwnie ale dopiero jak poznałam mojego teraźniejszego meza to wszystko powoli zaczeło sie zmieniac... teraz sa najukochansi na swiecie. ale cosmy przeszli ile łez wylałam... teraz to naprawiamy. Moze i Twoja mama w koncu zmieni podejscie do Ciebie? Życzę Ci tego z całego serca. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a moja mama 01.06.05, 17:29 moja mama tez ma do mnie pretensje, ze nie konsultuje się z nią w każdej kwestii, jak ma to zwyczaj robić moja siostra, moja babcia jest identycznie taka jak babcia Aty))) ale wiesz, ja myślę, że trzeba robić swoje i trudno mama musi się pogodzić z tym, ze to co robię, to ja robię i mam prawo do swoich błędów bo to są moje błędy... podobna jest moja teściowa w stosunku do męża siostry, wręcz straszne to jest... wtrąca się we wszystko i do wszystkiego, ale oni na to pozwolili, a my z Tomkiem od razu nakresliliśmy granicę dla teściów z każdej strony) i nei mamy tego problemu..mama moja czasem walczy jeszcze, ale Tomka mam respektuje to i tyle) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: a moja mama 01.06.05, 17:33 do mnie się nie wtrąca, bo nawet tak prostej rzeczy jak nazwa mojej firmy oraz czym się zajmuję ani jaki jest profil działalności mojej firmy, choć duża, nie pamięta albo przekręca czasem w trakcie rozmowy potrafi trzykrotnie zadać mi to samo pytanie usłyszawszy już dawno na nie odpowiedź i nie jest starszą osobą tylko babką po 50tce ale nieźle wyglądającą Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: a moja mama 01.06.05, 17:36 i nigdy się nie wtrącała, zawsze zajmowała się sobą albo się douczała albo coś tam coś tam Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a moja mama 01.06.05, 17:37 ja cię tylko mogie cmoknąć w główkę.... nie wiem co owiedzieć rybo, niezbadane są wyroki boskie i niezgłębione myśli naszych matek, trza mieć nadzieję, ze będzie w końcu jak u Ani- dobrze...u mnie po 9 latach małżeństwa jest dobrze, nie mam problemów już z mama ani teściową, chociaż jak pisałam moja mam walczy, nie poddaje się) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: a moja mama 01.06.05, 17:38 u mnie się już nie zmieni, ale co tam życie toczy się dalej a nikt nie obiecywał, że będzie łatwo Odpowiedz Link
ata76 Re: a moja mama 01.06.05, 17:49 Jagoda nigdy nie mów nigdy........ludzie się zmieniają i oby była to zmiana na lepsze!!!!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: a moja mama 01.06.05, 17:52 ech Atuś, też bym chciała być w tym względzie optymistką Odpowiedz Link
asiulka1976 pozne ale.......... 01.06.05, 17:26 W pierwszym wagonie olbrzymie słonie. Dalej żyrafy... lisy... niedźwiedzie... Na samym końcu pyszny tort jedzie... Zające z miną uśmiechniętą wołają: "Dziś jest Twoje święto..." Jadą do Ciebie życzenia... jadą... Życzę WAM śmiechu w domu i lodów w niedzielę i przyjaciół najlepszych na świecie i wszystkiego, wszystkiego, co chcecie !!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: pozne ale.......... 01.06.05, 17:30 ojej, ale ekstra)) tenks behb i nawzajem)) Odpowiedz Link
jedna_chwilka a za wszystkie słowa 01.06.05, 17:39 wsparcia i otuchy bardzo Wam dziękuję i wiem, że jesteście i na dobre i na złe Odpowiedz Link
annalalik Bedzie akcja dzis u mnie na kompie 01.06.05, 17:39 Mąż pod moją nieobecność wieczorem bedzie wymieniał płytę główną, procesor i pamięć. Komp ma być sprawniejszy bo narazie to cienko piska )) Tak że nie wiem czy uda mi się jeszcze dziś być na forum... jesli bede to sie odezwe Zupka wyszła pyszna - mężuniowi smakowała bardzo (nie jadł kalarepkowej od 20 lat hihi) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Bedzie akcja dzis u mnie na kompie 01.06.05, 17:43 mnie tez to czeka, tylko to bedzie dysk twardy i pamięć.... powodzonka Odpowiedz Link
annalalik Jak mi maz powiedzial 01.06.05, 17:48 ile to wszystko kosztuje to szok w trampkach i szczenka na podlodze... ale ok - dla dobra sprawy niech bedzie. Bedzie mi sie z wami lepiej rozmawiało Odpowiedz Link
ata76 Re: Jak mi maz powiedzial 01.06.05, 17:50 albo szybciej i fakt, przyjemności najczęściej dużo kosztują, ale dla dobra sprawy warto się poświęcić Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: Bedzie akcja dzis u mnie na kompie 01.06.05, 17:50 ja juz nie wspomne mojego kompiczka :o( kiedys był jesen wspolny i było super potem mezus zrobil rozdzielnosc i wchodzilo sie na hasła kazdy swoje i juz na moim zrobil sie lekki bałaganik, cos nie wchodzilo, cos sie zawieszalo az w koncu zaczelam wchodzic na jego konto (znam haslo) i powoli sciagac "ulubione" az pewnego dnia zauwazylam ze na moje wchodze tylko po to aby poczte sprawdzic na wp. pozniej to i nawet z ania po 3 godz przenioslysmy moja poczte na meza polowe kompa i znow bajzelik sie zrobil bo mezus zachwyca sie laptopikiem do ktorego nie mam dostepu bo juz hasla nie znam i jak chce połazic po internecie to albo przepina drugi kabel i pan admin sie wk... albo podpina sie pod moj kabelek i co tu zrobic jak polowy nie mam ale najwazniejsze jest "ulubione" "forum" i poczta )) Odpowiedz Link
asiulka1976 no dobra, no juz , juz...... 01.06.05, 17:54 Pewno myslicie ze ja tak piknie te wierszyki ukladam ) pewno cos tam czasem doloze od siebie ale w wiekszosci pomaga mi ta stronka: strony.aster.pl/zyczenia/na-dzien-dziecka.htm warto zapisac w ulubionych oj wartttoooo )) Odpowiedz Link
pszczolaasia Asia zgadzasz się z tym? 01.06.05, 18:05 Joanna - jest duża indywidualnością, lubi i umie przewodzić innymi. Jest energiczna, jest także dobrym organizatorem. Wrażliwa, współczuje innym. Realizuje swoje piękne idee, chodzi zawsze i wszędzie własnymi, odkrywanymi przez siebie ścieżkami. Z natury wrażliwa na ludzka niedolę, ale niepoświęcająca działalności altruistycznej, swojego czasu ani sił. Współczuje innym, bo tak wypada. W miłości chłodna. Sumując: dziwny i trudny charakter. Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: Asia zgadzasz się z tym? 01.06.05, 18:07 TAK tylko odjełabym "W miłości chłodna" i ni ebardzo rozumiem: "dziwny i trudny charakter" ) a ty ?? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Asia zgadzasz się z tym? 01.06.05, 18:13 ja się z tym nie zgadzam tak do końca..... "jest duża indywidualnością, lubi i umie przewodzić innymi. Jest > energiczna, jest także dobrym organizatorem. Wrażliwa, współczuje innym. > Realizuje swoje piękne idee, chodzi zawsze i wszędzie własnymi, odkrywanymi > przez siebie ścieżkami. Z natury wrażliwa na ludzka niedolę, ale > niepoświęcająca działalności altruistycznej, swojego czasu ani sił" z tym się zgadzam... z tym nie"Współczuje innym, bo tak wypada. W miłości chłodna" z tym mogę się zgodzić, nie bez oporów, ale mogę- Sumując: dziwny i trudny charakter. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Asia zgadzasz się z tym? 01.06.05, 18:14 no ja mam trudny i dziwny charakter...chyba...nie wiem. Ata mam czy nie? Odpowiedz Link
ata76 Re: Asia zgadzasz się z tym? 01.06.05, 18:16 dziwny charakter a cóż to znaczy zapytam się flizozoficznie Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Asia zgadzasz się z tym? 01.06.05, 18:18 to ja się pytam... nie wiem, pytam się czy jestem dziwny i trudny charaker? Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: Asia zgadzasz się z tym? 01.06.05, 18:15 pszczola zrob to i wpisz imie: asia www.bizz.pl/gry/lovemeter/licznik.html jako samotna hiihhihihi Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Asia zgadzasz się z tym? 01.06.05, 18:16 a zobacz Joanna..... już lepiej.... Odpowiedz Link
ata76 Re: PszczołaAsia- a tak poważnie 01.06.05, 18:18 a wracająć do tematu nie masz dziwnego ani trudnego charakteru!!!!! Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: PszczołaAsia- a tak poważnie 01.06.05, 18:19 pewno ze nie bo my tu wszystkie dziwne hihihihii Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: hihhihihihiihi 01.06.05, 18:06 hihihihi a co jak wszystkie sie wycisnie ??? troche obrzydliwe ale ciekawosc co potem www3.sympatico.ca/spore/wip/Acne.html Odpowiedz Link
ata76 Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:17 a Beata? jest coś na ten temat????????????????/ Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:20 Tomasz...... po prostu prawie z krzesła spadłam... Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:23 tylko najpierw wykasowalam Tomka wpisalam Andrzej i zapomnialam wykasowac Beata i wyszlo Andrzej i Beata hiihhihi jak zobaczylam wynik to sie przerazilam eehh Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:23 ho, ho, ho, to tak samo prawie jak my))))))) Odpowiedz Link
ata76 Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:23 ale w tym kalkulatorze, to jak pisze się zdorbnienia to od razu lepszy wynik :0 Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:25 ło matko, a jednak nie!!!!!!!!!!!! ludzie!!!!!!!!!!!!!! wielka miłość!!!!!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:26 mi jak napisalam Krzysztof i Beata to wyszlo kiepściutko, a jak Krzysiek od razu lepiej ))))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła!!!! 01.06.05, 18:19 Beata - jest poważna, troskliwa. Ma duży temperament. Lubi czasem rozkazywać, ale i słuchać. Niezwykle ceni spokój, albowiem w życiu kieruje się głównie uczuciem. Uwielbia przyrodę i dalekie podróże, toteż dosyć często przebywa poza domem. Mimo to jest dobra matka. to cała ty Atko)))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Ata żyjesz????? 01.06.05, 18:22 mi się zdaje, ze ładnie o tobie napisali)) Odpowiedz Link
ata76 Re: Ata żyjesz????? 01.06.05, 18:23 nie no ślicznie!!! Szkoda tylko, że nie prawdziwie Odpowiedz Link
asiulka1976 zagrajcie w to 01.06.05, 18:27 i powiedzcie co potem bo nie mieszcze sie w czasie :o( www3.sympatico.ca/spore/wip/Acne.html Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: zagrajcie w to 01.06.05, 18:32 moze w pijaczka, kieruje sie myszka w prawo i w lewo aby nie stracic rownowagi ) www.wagenschenke.ch/ Odpowiedz Link
ata76 Re: zagrajcie w to 01.06.05, 18:34 a tu juz w ogole porazka, bo mój rekord to 12 m póki co Odpowiedz Link
ata76 Re: Ponoć autentyk!!! Ostre słowa!!!! 01.06.05, 18:36 W Krakowie na chirurgii (nie powiem której) przyjmowal wtedy doktor, który wyznawal dwie zasady: - po pierwsze: dzien trzeba milo rozpoczac, bo potem jest chu...wo, (wiec setka po przyjsciu do pracy to jest to) - a drugie: ze w ZUS-ie siedza same kretyny. Meczyl go jeden pacjent, który po raz czwarty juz przyszedl celem wydania KOLEJNEGO zaświadczenia dla ZUS'u z powodu utraty w wypadku tramwajowym obu nóg. Problem w tym, ze urzednicy z ZUS uwzieli sie albo na pacjenta, albo na chirurga, bo z uporem maniaka przyznawali rente CZASOWA za kazdym razem. Gdy wiec pacjent czwarty raz pojawil sie z drukiem na kolejna rente czasowa, chirurg spienil sie mocno, a jako ze byl tuz po wyznaniu swojej pierwszej zasady, napisal na druku, przywalajac do tego wszelkie urzedowe pieczatki orzecznika: " UJEBAŁO MU OBIE NOGI I JUZ MU KURWA NIE ODROSNA!!! " Facet tydzien pózniej przyszedl z flaszka, bo dostal wreszcie rente stala. Odpowiedz Link
ata76 Re: z lekka seksistowski ;) 01.06.05, 18:38 Na lekcji jest wizytator. Siedzi za Jasiem, w ostatniej lawce. > > > > > Mloda nauczycielka pisze na tablicy: > > > > > "Ala ma Asa". Odwraca sie do klasy i pyta kto przeczyta zdanie > > > > > napisane na tablicy? Tylko Jasio wyrywa sie z reka w gorze. > > > > > Pani troche jest sploszona ( Jas nie zabiera glosu na lekcjach). > > > > > Z braku innego chetnego prosi Jasia o przeczytanie co jest na > tablicy. > > > > > Jas dumny wstaje i napuszony niczyn paw czyta: "ALE DUPA!". > > > > > Zmieszana Pani kaze Jasiowi natychmiast usiasc i stawia mu dwoje. > > > > > Rozczarowany Jasio siadajac odwraca sie do siedzacego za nim > > > > > wizytatora: > > > > > JAK SIE NIE WIE, TO SIE NIE PODPOWIADA!!!!!! > > > > > > > > Odpowiedz Link