Dodaj do ulubionych

I oto piatek łikendu początek:)

17.06.05, 06:45
uśmiechu życzę na cały piękny łikendzik, zdrówka, odpoczynku, spokoju i
wszystkiego, naj, naj, naj, wszytskim Wam starającym się dziewczynomsmile))))))
Obserwuj wątek
    • tola79 Re: I oto piatek łikendu początek:) 17.06.05, 07:37
      Pszczółeńko, dzię-ku-je-my!!! Przyda się, oj, przyda smile))
    • alejandra1 Re: I oto piatek łikendu początek:) 17.06.05, 08:04
      witam witam
      dziś piatek, za 4 i pół godziny mam wizyte u lekarza i zobaczymy co to bedzie.
      Cholercia nie wiedziałam, że będę to tak przeżywać. Prawie nie mogłam w nocy
      spać....
      Ja juz chce wiedziec.
      Miłego dzionka
      Ola
      • pszczolaasia Re: I oto piatek łikendu początek:) 17.06.05, 08:07
        Ola ja jestem w pracy przez 8 godzin...poczekam te 5-6 godzin na info, ale dasz
        znać?????????
        sześć Toluś..jak tam truskawki? wczoraj Pan kupił mi pół kilo od razu jak z
        pracy wracałsmile)) Czubek, ale moj czubeksmile))) za to dzisiaj rano sluchalam, z
        etruskawki są trochu niezdrowe przez pryskania, za to mozna je zamienić na
        wiadro czereśnismile)))))
        oglądałam wczoraj ten film na national geografic.... kurde..no...ja też
        kce!!!!!! nał!!!!!!!!!!!!!!!
        • tola79 Re: I oto piatek łikendu początek:) 17.06.05, 08:24
          Pszczoła, letko mi przechodzi ta truskawkowa chcica, a i pan też mi marudzi, że
          pewnie wszystkie sypane, więc błeee
          A w ogóle to siem złapalismy z rańca. O pierdołe, ale po kiego grzyba mi truje
          bułe na dzień dobry, hę? No i co? Właśnie zadzwonił skruszony, że a może jakies
          zakupki cza zrobić? I że chyba nic nie wzięłam na śniadanie (kupiłam sobie po
          drodze, ale oczywiście sie wyparłam wink więc, że on mi zaraz podrzuci
          bułeczkę smile))))))
          • pszczolaasia Re: I oto piatek łikendu początek:) 17.06.05, 08:32
            z truskawami??? nie cza się szczepiac rana Toluś, z popołudnia, tak żeby na
            wieczór się pogodzićsmile)) ty ta baba w telewizji nawiedzona jakś z tymi
            truskawkami była, ja bym się nie przejmowala, bo co tera jest zdrowe?????
            dzikie białk jest zdrowe...tylko na dziki nie zacznijmy polowaćsmile)) ja dla
            priklada jak mam zjeść piersi z kurczaczka to mi w gardle staje ...jak myślę o
            tych hormonach którymi faszerowali tego kuraka i ta pierś qrwa taka wielka, że
            jak bym walnęła to zabić by można.... nie wiem jakoś tak mi papierowo smakuja i
            nie chce być inaczej...ale wołowinka to jest cos co wzbudza we mnie
            nieodmiennie zachwyt... karkóweczka nadziewana czosnkiem...schabik nadziewany
            oliwkami i porą... ludzie!!!!!!!!!!
    • annalalik Czesc dziewczyny 17.06.05, 08:10
      • pszczolaasia Re: Czesc dziewczyny 17.06.05, 08:18
        sześćsmile
    • espressoo Re: I oto piatek łikendu początek:) 17.06.05, 08:36
      oj piekny poczatek,
      my wlasnie wczoraj zaczelismy sie starac (w dosłownym tego słowa znaczeiu)
      takze czekam na efektysmile))
      • pszczolaasia Re: I oto piatek łikendu początek:) 17.06.05, 08:45
        nosz...to powodzeniasmile))) daj znać jak efekty!!!!!!!
        • espressoo Re: I oto piatek łikendu początek:) 17.06.05, 08:53
          daj mi tydzien, a zarzuce was opisem objawow, badz narzekaniem na ich brakwink)
          • pszczolaasia Re: I oto piatek łikendu początek:) 17.06.05, 08:57
            dawajsmile))))))))
    • alejandra1 Pszczoła 17.06.05, 08:42
      oczywiscie, że dam znac jak tylko odbiorę wynikismile
      • tola79 Ola! 17.06.05, 08:57
        Tylko dawaj od razu, bo ja tu tyłkiem dziurę wywierce z niecierpliwości smile)
        • alejandra1 Re: Ola! 17.06.05, 08:58
          obiecuję!
          mam tylko nadzieje, ze dziś zrobią mi od razu badanie i dadza wyniki, bo jak
          nie to musze czekac do poniedziałku.....
    • sabi35 Re: I oto piatek łikendu początek:) 17.06.05, 08:46
      Dzień dobry szanownym koleżankom!
    • jedna_chwilka Cześć Laleczki 17.06.05, 08:48
      Mój mnie też wczoraj wieczorowo poro zdenerwił.
      I ja cholera jestem zadziora i kiszę w sobie złość aż do bólu.
      Przejdzie mi.
      Bo tak ogólnie to jest wsio ok.
      Ola też czekam na info, nie wymigasz się.
      Toluś serce, Ciebie to dobrze, mój mnie nigdy nie zapytał czy jakieś zakupy zrobić sad
      Pszczoła - po czereśniach gazy jak cholera, pisałam Ci już kiedyś.
      Ania - ślij Bejbe. Dowiesz się po co kiss
      • pszczolaasia Re: Cześć Laleczki 17.06.05, 08:53
        sześć Sabismile
        Jagoda serio gazy są? kurde a ja przepadam za czereśniami... szkoda... no nic.
        przy zyciu utrzymuje mnie świadomośc, ze po południu będę w domu i będą 2 dni
        wolnego potem...
        • jedna_chwilka Re: Cześć Laleczki 17.06.05, 09:01
          Takie jak rozesłałś nam w mailu kedyś, cała kolekcja smile
      • annalalik Re: Cześć Laleczki 17.06.05, 08:55
        Ślem smile
        • pszczolaasia Re: Cześć Laleczki 17.06.05, 09:02
          co Ania sle? czy ja też dostanę?
          • jedna_chwilka Re: Cześć Laleczki 17.06.05, 09:03
            potem jak już wykombinuję smile
            niespodziewajka, muszem nad niom popracować
            • pszczolaasia Re: Cześć Laleczki 17.06.05, 09:06
              ok..poczekam...
          • annalalik Re: Cześć Laleczki 17.06.05, 09:04
            A takie tam - pewnie dostaniesz ale pozniej. Znaczy ja nic nie wiem. Mialam
            wysłać cos co Wy juz macie w... Wiecej nie powiem bo nie wiem smile
      • tola79 Re: Cześć Laleczki 17.06.05, 08:56
        Jagódko - sie chce chłopaczyna jakoś zrehabilitować, hehe smile)) Żeby właśnie
        pani na wieczór obrazona nie była wink)) dobrze kombinuje smile
        Pszczółko, ja też sie bojem tych hormonów w kurczakach, ale kurczaki lubie
        straszecznie, więc czasem wciągam... Ale masz rację, że tera nic nie jest
        zdrowe.
    • kruszyna75 cześć Laseczki :) 17.06.05, 08:56
      ja oczywiście wczoraj byłam bez szans, żeby jeszcze zajrzeć na forum, a nawet
      do domu wróciłam późno. Chyba musze zwolnic tempo, ale jak to zrobic jak mnie
      miesiąc nie było a roboty full??????? Na szcześcię czuję się ok i jakoś dzidzia
      ze mną jeszcze wytrzymuje.
      Co do tego usg to jak pisałam wczoraj rybka zdrowiuteńka, ale lekarz, hmmmmmmm,
      no że specjalista z niego super to ja wiedziałam, ale że taaaaaaaaaaaaaki
      przystojny to już nie. Normalnie schrupaćby go smile)))))))))))))))
      • tola79 Re: cześć Laseczki :) 17.06.05, 08:59
        Kurcze nooooo... a ja ostatnio chodzę do kobitki sie badać... Wam to dobrze,
        Tobie Kruszynko i Pszczole smile))
        • kruszyna75 Re: cześć Laseczki :) 17.06.05, 09:02
          Toluś, chodzę do gina kobiety to do usg sobie faceta wzięłam hihihihihihi
          ale tak poważnie to jak zaczęłam sie interesować tym tematem to napotkałam
          tylko jedną kobietę, która ma renomę wśród specjalistów od usg, reszta
          najlepszych specjalistów - sami faceci. Nie wiem skąd się to bierze smile
          • jedna_chwilka Re: cześć Laseczki :) 17.06.05, 09:04
            no nie wiem, nie wiem...
            smile)))))))))))))))))))))))))))))

            Kruszynki - całuję was!
            • tola79 Kruszynka :) 17.06.05, 09:07
              Ach, to jeszcze jest nadzieja, że może sobie poużywam smile)))))) (wzrokowo laski,
              wzrokowo...)
              Ale opowiaaaaadaj smile)))
      • annalalik Re: cześć Laseczki :) 17.06.05, 08:59
        No Kasiuuuuu (chrup chrup)
        Ciesze sie ze bąbelek zdrowiuśki.
      • pszczolaasia Re: cześć Laseczki :) 17.06.05, 09:01
        sześć Kruszynkismile) przystojniak mówisz...uważaj bella, bo ani chybi się możesz
        wiesz... wpaść jak śliwka smile))) a nie od dziś wiadomo, że jak kobita w ciąży to
        wszystko u niej czy razy szybciej się dziejesmile))) ja tam odporna jestem na
        urodę męską buhhhhahahhaaasmile)))
        jak się czujesz?????? opowiadaj!!!!!!!!!!!
        • kruszyna75 Re: cześć Laseczki :) 17.06.05, 09:21
          oj spoko laseczki, po prostu miło jak wchodzisz do gabinetu i widzisz młodego,
          przystojnego, miłego i na dodatek fachowca to aż się miło robi na sercu.
          W każdym bądź razie, uspokoił mnie bardzo, nawet powiedziałabym skubaniec
          zarozumialec powiedział, że jak on mówi, że dzidzia zdrowa to tak jest i
          basta smile))))))))))) No ale wszystko na swoim miejscu jest. Serducho, rączki,
          nóżki, mózg: gdzie on widział, że tam są dwie półkule to ja nie wiem, ale
          wierzę mu an słowo, dla mnie to zarys główki był, reszta ciemna plama smile)))))))
          Ja czuje się ok, mdłości praktycznie żadnych, wyniki w normie, troszku zaczynam
          mieć burzę hormonalną, ale trudno Tomek będzie musiał to jakoś przeżyć
          hihihihihi.
          • tola79 Re: cześć Laseczki :) 17.06.05, 09:24
            Zgadzam sie z panem doktorem: jak on mówi, że jest super, to tak JEST smile))))))))
            A mój pan (monsz) własnie mi przytachał siate jedzenia. Normalnie jak na
            pielgrzymke jakąś, hehe smile)) Chyba nie będę sie już dzisiaj gniewać wink)))))
            • annalalik TOLUS 17.06.05, 09:25
              Nie gniewaj sie na niego smile
              • jedna_chwilka Re: TOLUS 17.06.05, 09:26
                o Boziu jaki un dobry,
                ludzki Pan rormalnie
                ukochaj go dzis i jusz
                • tola79 Re: TOLUS 17.06.05, 09:30
                  Ukocham, ukocham smile))))))
                  Taki mam plan smile))
              • tola79 Re: TOLUS 17.06.05, 09:30
                Nie będę, w sumie już nie bardzo kojarzę, o co nam poszło smile))))))) Zresztą, u
                nas tak zawsze, jak coś, to na pięć minut i wymiękamy smile)) Ania kiss
            • pszczolaasia Re: cześć Laseczki :) 17.06.05, 09:29
              Tola odpuść mu jużsmile
              Kruszynko Tomcie to wyczymałe chłopaki są , twój też wyczymasmile) ciesze się, ze
              u Was szystko dobrzesmile)))
    • annalalik :* 17.06.05, 09:24
      Jagoda - poszło wszystko juz

      KAsiu - nawet nie wiesz jak sie ciesze ze wszystko jest u Was ok kiss
      • bania79 czesc 17.06.05, 09:28
        juz jestem; zaraz sobie czytne wasze wczorajsze opowiesci i melduje sie...
        • bania79 Re: czesc 17.06.05, 09:37
          Po wczorajszym dniu: Asiulka - nie to nie ja jestem w ciąży, serio!
          powiedziałabym wam! u mnie na dniach będzie wiadomo, więc lekko podenerwowana
          jestem, ale daję radę...
          Ania - ten sam balsam używam i uwielbiam...
          Nituś - śniłaś mi się dzisiaj kochana!!!!!!!!!!!!!!! że w ciąży byłam,
          normalnie niesamowu=ity sen! nieiwele pamiętam, ale to że byłaś w ciąży na
          bank!!
          Mama38 witamy!!!!!!!!!!!!m fajowe zdjęcia!
        • jedna_chwilka Baśka?! 17.06.05, 09:37
          co tak późno? Coś Ty w nocy robiła?
          • bania79 Re: Baśka?! 17.06.05, 09:38
            Sorki, Nitka mi się śniła w ciąży... czytałam wczorajszy dzień... dlatego tak
            późno jestem!
            Kurde, trzymajcie kciuki, żeby @ nie przyszła co!?
            • jedna_chwilka Re: Baśka?! 17.06.05, 09:39
              mówisz i masz!
            • sabi35 Re: Baśka?! 17.06.05, 09:39
              A kiedy ma przyjść?
              • bania79 Re: Baśka?! 17.06.05, 09:43
                Dzisiaj 25 dc, najpóźniej za 3 dni, 11 dpo dzisiaj, ale nigdy nie testowałam
                przed terminem @ i teraz też wolę nie! tempka wygląda ok, ale nie chcę się
                nakęcać... nie mogę!
                • sabi35 Re: Baśka?! 17.06.05, 09:47
                  Ja wytrzymałam tylko 12 dni wink
                  To niech moc będzie z tobą (posyłam ci jeden ogromny fluid). A jak się czujesz,
                  jakoś inaczej niz zwykle, jak piersi?
                  • pszczolaasia Re: Baśka?! 17.06.05, 09:49
                    Boszszszsszzz Baśka, doczytałam.... kurde w milczeniu będę czekać...nic nie
                    mowię...
                • annalalik Re: Baśka?! 17.06.05, 09:48
                  poczekaj jeszcze kilka dni - jesli @ nie przyjdzie do 28 - 30 dc top zatestuj
                  wtedy
                • annalalik Baniuś 17.06.05, 09:52
                  Ja co do Ciebie mam przeczucie dziwne... mowilam to chyba ostatnio nawet smile
                  Bedzie dobrze Banius
                  • bania79 Re: Baniuś 17.06.05, 09:55
                    w ogóle nie mam żadnych objawów! zero! zresztą nawet jak mnie coś ukłuje czy
                    zaboli, to staram sie tego nie analizować czy interpretować! wiem, że jeśli tym
                    razem się nie uda to będzie mi przykro, bo udało się mojej bliskiej koleżance,
                    która wie, że się staram... to głupie, bo życzę jej jak najlepiej, ale
                    człowiekiem tylko jestem! dam radę, wytrzymam! nie chę wam pokazywać wykresu,
                    bo wygląda bardzo obiecująco i tylko bym sobie jeszcze większą nadzieję
                    zrobiła, jakbyście to potwierdziły!!
                    Anulka, dzięki za przeczucia!
                    • annalalik Re: Baniuś 17.06.05, 09:59
                      Ja mam zapisany Twoj wykres w ulubionych razem ze wszystkimi wiec wiec co
                      czujesz i ze masz nadzieje. Baniu - jestesmy z Toba i nie denerwuj sie smile))) bo
                      bedzie dobrze
                    • pszczolaasia Re: Baniuś 17.06.05, 10:01
                      Baniuś i tak czymaj, nie analizuj spokojnie sobie dotrwaj do terminu i teścior
                      zrób!!! wiem, ze tak się łatwo mowi, ale uwierz mi wiem co mówię.. ajesli nawet
                      dostaniesz @ (czego nie przewidujemy...tfu..tfu) to wiesz, my tu z tobbą
                      jesteśmy a koleżanka, cóż urodzi za 8 m-cy dzidzię i się będziem cieszyć
                      wszystkie razem
                • asiulka1976 6 17.06.05, 09:53
                  No wiecie co ja Was prosze aby pogadac na chacie a tu mi zawsze cos przeszkodzi
                  wwrrr i zmykac musze no !!! wczoraj sasiadka przyszla eehhh

                  A jutro 10dpo surprised) no dzis lekko tempka spadla ale utrzymuje sie na wzorowym
                  poziomie surprised) zobaczymy.

                  Choroba jasna znow wody nie ma cieplej- zwariowac mozna!!!! zastanawiam sie czy
                  zaplacilam za nia i czy czasem nie wylaczyli hihihiih

                  Zaraz mam spotkanie z modelka wezme aparat to popstrykam zdjecia, czy nie
                  chcecie ???

                  a na przywitanie weekendu:
                  www.icq.com/friendship/pages/browse_page_7949.php
                  • annalalik Re: 6 17.06.05, 10:00
                    fotki chcemy smile
                • asiulka1976 Re: Baśka?! 17.06.05, 09:54
                  pokaz ta tempke choc na priv surprised)
                  • sabi35 Re: Baśka?! 17.06.05, 10:12
                    A ty Asiulko jak się czujesz?
                    I Ania, jak tam samopoczucie?
                    • annalalik Sabi 17.06.05, 10:14
                      Moje samopoczucie ok tylko tempka cos wysoka smile To tez pewnie po CLO. Ogolnie
                      czuje sie super choc nikt mnie nie pukał hihi Maz wczoraj byl ledwo zyjacy
                      przez prace i niestety. Ale dzis...
                      • sabi35 Re: Sabi 17.06.05, 10:16
                        Możesz sobie dzisiaj odpukać w dwójnasób wink A tempka ci jeszcze spadnie,
                        pewnie jutro (moja zaraz po okresie była wyższa niż po owu wink
                        • annalalik Re: Sabi 17.06.05, 10:19
                          kiss
    • sabi35 Apel do Cytrusowej!!! 17.06.05, 10:10
      Bardzo proszę pania Magdę Cytrusową o przysłanie mi numeru telefonu na priva
      (jeżeli chce) bo wygląda na to, że ten weekend spędzimy w Kolonii smile
      • asiulka1976 kolejne sie spotkaja :O) 17.06.05, 10:12
        szkoda ze wszystkie nie mozemy sie spotkac :o(
        tylko parami hiihihih
        • sabi35 Re: kolejne sie spotkaja :O) 17.06.05, 10:14
          Spotkamy się, ja w to wierzę, mam i tak od dawna zamiar pokazać mojemu K polski
          Bałtyk wink
          • tola79 Bania... 17.06.05, 10:19
            Wiesz co, ja też tak ciuchutko będę czekac na wieści od Ciebie, ale kurka, coś
            mnie tknęło... Mówię Ci, jakieś też przeczucie...no coś takiego dziwnego
            poczułam smile)) Dobra, ok, nic nie mówię. Ale trzymam kciuki smile)))))))))
          • pszczolaasia Re: kolejne sie spotkaja :O) 17.06.05, 10:19
            Sabi ja się dziwię, ze ty sobie jeszcze nie zabookowalas lotu albo pociągu, bo
            ciężarówki latac nie mogąm, albo samochodu na 01.07 do Trójmiasta... jak
            zamawiamy stolik na 10 osoób to się i jeszcze 2 w cuglach zmieszcząsmile) nawet
            jeśli jedna z nich bedzie 2w1smile
            • pszczolaasia Re: kolejne sie spotkaja :O) 17.06.05, 10:20
              tfu.tfu...nie będzie tylko JEST 2w1!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • sabi35 Re: kolejne sie spotkaja :O) 17.06.05, 10:22
                Będzie kolejna, będzie, tylko na kogo wypadnie, na tego bęc... No, jestem
                pewna, że jak cię poznam to tylko z ogromnym brzuchem wink
                • sabi35 Re: kolejne sie spotkaja :O) 17.06.05, 10:22
                  Twoim, of course
                  • pszczolaasia Re: kolejne sie spotkaja :O) 17.06.05, 10:32
                    pozyjemy, zobaczymysmile
            • kruszyna75 Pszczółka!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.06.05, 10:21
              Napisz mi tu albo na priva co u Ciebie, jak wygląda sytuacja i co mówi ginek.
              Pleaseeeeeeeeeee......
              • pszczolaasia Re: Pszczółka!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.06.05, 10:33
                poszło, ale wiesz Kruszynko więcej będę wiedziec w poniedziałek po południu jak
                wróce ze szpitala z usg. i wtedy napiszę coś może konkretniejszego!
    • alejandra1 zabawy odrobinka 17.06.05, 10:21
      n.ethz.ch/student/mkos/pinguin.swf
      wejdźcie sobie na to, trzeba klikac na pingwina a potem tak na gościa z pałką
      żeby trafił w pingwina, nasz rekord to 323 hi hi hi
      ostrzeagam - wciąga smile))))
      • asiulka1976 Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:24
        wciaga, wciaga jest kilka czesci tego pingwinka surprised)
        • bania79 Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:27
          taa, mój męzuś tez jest fanem tego puingwinka...
          Toluś, dzięki za wsparcie! w ogóle wszystkie kochane jesteście! mua!!!!
          Co do spotkanka, to tak strasznie chciałabym przyjechać, ale mniew te 600 km
          odstręcza totalnie. Raz byłam w Trójmieście z Wrocka jadąc i koszmar
          normalnie... ale obiecuję, że jak będę w Koszalinie to do Trójmiasta uderzę
          chociaż na 2 dni!!! obiecuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!w sierpniu to być powienno...
        • asiulka1976 Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:27
          dwie gierki o pijaczku tez wciagaja surprised)
          www.wagenschenke.ch/
          kieruje sie myszka surprised)
      • sabi35 Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:25
        314,7, muszę jeszcze popracować wink
        • jedna_chwilka Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:26
          ja 263,5 kurde
          dalej bede grala
          • asiulka1976 Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:28
            myslalam ze to BETY wasze hihiihhiih
        • sabi35 Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:28
          Ojej, teraz tylko 212 ;-(
          • jedna_chwilka Sabinko 17.06.05, 10:31
            wysłałam Cytrusowej smska, ze sie wybierasz i czekasz na jej tel do kontaktu smile
            • sabi35 Re: Sabinko 17.06.05, 10:31
              Dzięki!!!
      • tola79 Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:34
        heheheheh dooobre smile))))))))) 310,5
      • espressoo Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:40
        no pieknie, rozpoczelismy starania, jutro imprezka, a maz wprowadzil zonie
        (czyli mnie) zakaz picia napojow alkoholowych.
        bo jak sam stwierdzil, kto wie i moze juz zaskoczylam....

        Teraz tym bardziej mam nadzieje, ze szybko zafasolkuje, bo jak mam nie pic
        przez 9 m-cy to, ok, ale jak bede jeszcze musiala dodac do tego czas staran, to
        juz gorzej. W koncu nie wiadomo jak dlugo te starania, a tu czlowiek takich
        przyjemnosci zostal pozbawiony....
        • sabi35 Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:40
          A kiedy miałaś owu?
          • espressoo Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:42
            Moja droga, zebym ja to wiedziala...
            wiem tylko tyle ze dzis 11 dc (cykle 26-29 dni).
            nawet obserwacji nie moglam prowadzic, bo globulki bralam na grzybka.
            • pszczolaasia Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:44
              TO TY SIE MOŻESZ NAWET NAWLIĆ A POTEM HAFTOWAĆ!!!!!!!!
            • sabi35 Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:44
              E, no to piwko ani winko ci nie zaszkodzi, a może nawet pomoże!
        • asiulka1976 Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:41
          He he mozesz mu powiedziec ze jesli nie zaciazylas to aby plemniczki byly
          zrdowsze to ON tez nie powinien pic !!!
          a swoja droga lampka wina lub piwko z soczkiem nawet kobiecie w ciazy wolno !!!
          • sabi35 Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:43
            To właśnie chciałam powiedzieć. Ja jeszcze w niedzielę wieczorem piłam wino
            (teraz już nie, ale łyczka od kogoś, dlaczego nie?). Mojej znajomej mąż
            zabronił jeść wiśnie w czekoladzie (bo były z likierem wink
            • asiulka1976 Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:45
              hihihihihhiihi
            • espressoo Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:47
              nie, u mnie nie jest, az tak zle.
              ale opijam przyjaciolki mgr, umawialysmy sie juz od i jescze troszke na ta
              balange i co ja jej teraz powiem...??

              A tu jednym kieliszkiem sie nie obejdzie...

              my nikomu sie nie przyznajem do staran, bo nie wytrzymalabym tych pytań
              typu 'czy to juz..?'
              • sabi35 Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:50
                Możesz się nawet upić, zanim będzie owu, to wszystko wyparuje, a jajeczko i
                plemniki i tak są już gotowe wink
                • espressoo Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:53
                  nie wiem czy te argumenty przemowia do mojego meza, ktory sie tak przejal
                  staraniami, ze nie mog spac pol nocy hi hi (dodam, ze to nasze pierwsze), teraz
                  bedzie na mnie dmuchal i chuchalwink
                  • sabi35 Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:54
                    Hmm, a potem ze strachu będzie ci odmawiał seksu
                    • pszczolaasia Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:55
                      o tak!!! uwierz mi będzie ci odmawiał!!!! mężczyźni to wariacismile)) ale
                      kochani...
                      • sabi35 Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:57
                        Ja gdzieś czytałam że chyba co czwarty facet boi się i unika seksu z cieżarną
                        żoną, żeby nie uszkodzić dziecka. A podobno mają taaaakie potrzeby wink
                      • tola79 Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:57
                        O kurcze, ja dziwna jakaś jestem. Momentalnie chlast, jakby nożem przeciął i
                        beczeć mi się chce. Spadywuje, wróce, jak mi przejdzie.
                        • jedna_chwilka Toluś...Serce Moje 17.06.05, 10:58
                          nie becz, ocząt cudnych żal
                          • pszczolaasia Re: Toluś...Serce Moje 17.06.05, 11:04
                            ej Tola..ja się na chwile od roboty odrywam, choć szef ryja drze..a tu takie
                            wieści...Tolus nie placz.... prosze cię... no proooooooszę!!!!!!1
                        • bania79 Toluś kochana 17.06.05, 11:38
                          ale co się stajało!!! tulę i już nie płakać proszę!!!
                          • tola79 Re: Toluś kochana 17.06.05, 11:41
                            Dzięki kochane smile
                            Sama nie wiem...
                            Tak mi jakoś
                            Ale przejdzie
                            kiss**
              • pszczolaasia Re: zabawy odrobinka 17.06.05, 10:51
                możesz se strzelić nawet 2 kielonkismile ale tam nawet 3smile)))
                • jedna_chwilka Kawusia 17.06.05, 10:56
                  znaczy espressoo smile, główka do góry, żyj pełnią życia a i mężowi to doradzaj, cieszcie się sobą po prostu, bez nakręcania
                  nie dajcie się zwariować smile
                  • bania79 Re: Kawusia 17.06.05, 11:39
                    a już myślałam, że parzysz kawę i się załapię jagoda! no no, nie pije juz kawy
                    od 2 tygodni! na śniadanko melisa, pobudza, że szok!!!
                  • espressoo Re: 17.06.05, 11:52
                    no zobaczymy jakie beda reakcje, ale z tym seksem to mnie troche
                    przestraszylysciewink
    • zuzia36 a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 11:39
      cześć!!!!
      - moja małpa ani myśli przyjść
      - globulki które dostałam są wstrętne, wszystko mnie od nich boli
      - o urlopie mogę zapomnieć
      - boli mnie i głowa
      - i jest mi ogólnie baaaaaardzo źle i chce mi się ryczeć!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • bania79 Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 11:46
        ojej kochana, nie martwiaj się! nieczęsto na tym forum się zdarza, żeby ktoś na
        małpę czekał, ale jeśli chcesz żeby przyszła, to ja ją przywołuję i zaklinam
        niehc mnie wielkim łukiem omija... wredziocha! Może sobie dobrej herbatki i
        muzyczki zapodaj na poprawienie nastroju!!!
        • sabi35 Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 11:49
          Myślę, że wiele dziewczyn ci swoją odstąpi wink
          • bania79 o!!! ja odstępuję 17.06.05, 11:52
            idę na obiadek
          • zuzia36 Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 11:54
            bardzo chetnie, biorę wszystkie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • zuzia36 Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 11:53
          czekam na nią baardzo czekam, bo jeszcze jedna i będę mogła znowu zacząć się
          starać. Ale drażni mnie, że znowu musze na nią czekac. Brzuch mnie wcale nie
          boli, żadnych oznak przyjścia @ (ale tak mam po tym poronieniu)
          Dziewczyny, a może któraś z was brała gynaligin (czy jakoś tak). Może macie
          jakiś patent na ich wkładanie. Nie wiem kto wymyśliła takie płaskie tablety,
          straszne są....
          • sabi35 Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 11:54
            A to ma być dowcipnie?
            • zuzia36 Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 11:56
              niestety tak crying i wszystko mnie już boli
              • jedna_chwilka Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 11:57
                jak to wszystko???
                przecież przyjmujesz dowcipnie? czy coś pokręciłam?
                • sabi35 Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 11:58
                  No, taka widać jest zachłanna, a potem mówi, że ją boli (od nadmiaru wink))
              • sabi35 Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 11:58
                No to ja nie wiem, nigdy nie miałam takich problemów. A co cię boli?
                • pszczolaasia Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 12:03
                  wszystko tak naprawdę boli...boli jak boli to SZCZYPIE!!!!! w środku, na
                  zewnątrz... czujesz jak ci wypływa śluz..jak szczasz to szcypie, jak nie
                  szczasz jeszcze gorzej... gówno....ale to to pikuś, najgorsza rzecz w świecie
                  to BETADYNA...czerwone gówno...kobiety, ktore nie brały niech się modlą do Boga
                  wszechmocnego, zeby nie musiały...wrrrrrr....
                  • tola79 betadyna 17.06.05, 12:06
                    To dopiero szczypało, fuj...
                    • sabi35 Re: betadyna 17.06.05, 12:07
                      Hmm, a ja muszę gdzieś kurcze odpukać, bo jeszcze nigdy nie miałam tam żadnej
                      infekcji. Dopiero teraz to doceniam.
              • pszczolaasia Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 12:00
                ja brałam Zuz....no nie są najlepsze niestety i cza je przeżyć... po prostu
                musiz je włożyć głęboko... i fakt boli po nich karwa wszystko... ale potem jak
                skończysz to ulga..ile ci jeszcze zostało?
                a może @ się spóźnia bo teges.... co?
                ja też bym kciała, zeby przyszła, bo nie przychodzi...i nawet plamić i brudzić
                praktycznie przestalam, tera zpozostaje qrwa czekanie, aż łaskawa @
                przyjdzie...jak ja tego nie lubię.... także Zuza jesteśmy razem... soldnie się
                coś we mnie popieprzyło..no nic w poniedziałek przystojniak coś mi może powie...
                • sabi35 Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 12:02
                  Pszczoło Asiu, wszystko wróci do normy, trzeba tylko czasu i to czekanie jest
                  najgorsze.
                  • pszczolaasia Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 12:04
                    wiem Sabi, wiem.... jak się czujesz? kiedy do doktorka idziesz?
                    • sabi35 Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 12:06
                      Chce mnie widzieć za tydzień. Czuję się bardzo dobrze, tylko brzuch mi trochę
                      wzdęło. Ale tak naprawdę cieszyć to już się chyba nie będę nigdy.
                      • pszczolaasia Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 12:11
                        będziesz, będzieszsmile tylko jak przejdziesz ten "pechowy" czas, ja czekałam,
                        zeby minął ten czas kiedy wtedy poroniłam i jak nic się nie działo, tobyłam
                        taka szczęśliwa, ze myślałam, ze góry przeniosę, jak widac niesłusznie bylam
                        szczęśliwa, ale cóż, w końcu chyba też będę..kurde Tola..mnie też coś
                        bierzę...myslicie, że to pogoda?
                        • sabi35 Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 12:17
                          U mnie było tak samo. Przeczekałam, powiedzieliśmy rodzicom, zaczęłam się
                          cieszyć i zaraz wszystko się skończyło. Muszę sobie znaleźć dużo zajęć, bo
                          inaczej zwariuję.
                          • pszczolaasia Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 12:19
                            kiss będzie dobrze, bo w końcu musi byćsmile)))
                • zuzia36 Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 12:07
                  zuzyłam dopiero dwie!!!!!!!!!!
                  A mówiąc że mnie wszystko boli miałam na myśli te dolne części ciała kobiecego.
                  Ja wogóle nie jestem w stanie włozyć tego dziadostwa. A o przytulanku M kazałam
                  zapomnieć, nie dam się dotknąć !!!!!!!!!!!!
                  Mysle że miałam teraz cykl bezowulacyjny i jeszcze to zapalnie, może dlatego @
                  się spóźnia. W niedz minie tydzień od odstawienia duph więc @ zjawi się pewnie
                  niedługo....
                  • pszczolaasia Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 12:10
                    ja jak bralam wszelkiego rodzaju leki teeeegooo typu, czyli wlasnie ten
                    gynalgin, czy betadyne, to o przytulaniu nie było wogle mowy...jak coś chciał
                    to w łeb dostal...qrwa jak se wspomne, to dziekuje Bogu, ze już mi
                    minęło..odpukac od grudnia mam spokój... wrrr...
                    • jedna_chwilka łomatko 17.06.05, 12:17
                      to ja se sprawy w ogóle nie zdawałam...
                      całe życie się człowiek uczy
                      • pszczolaasia Re: łomatko 17.06.05, 12:20
                        kiss
                    • annalalik Re: a ja jestem zła, mocno zła 17.06.05, 12:22
                      Ja brałam gynalgin i nic mnie nie bolało ani nie szczypało. Infekcja szybko
                      przeszła i juz jest ok (to byla jakies 3 lata temu). Od tamtego czasu nie miałam
                      problemów (wczesniej chwilke byla nadzerka i mam cyto od tego czasu II wiec ok).
                      Kazdy inaczej reaguje.
                      A po CLO wygladam jak zapryszczona nastolatka - NITKA sie wystraszy smile
    • annalalik A tak wogole 17.06.05, 12:24
      to trzeba tu zrobic porzadek smile
      • pszczolaasia Kruszynko poslałam ci maila:) 17.06.05, 12:28

        • kruszyna75 Re: Kruszynko poslałam ci maila:) 17.06.05, 12:55
          dzięki, właśnie przeczytałam smile)))))) pewno masz rację we wszystkim.
          jak tylko uda mi się uporać ze sprzętem w domciu to pokombinuję ze zdjęciami.
          • pszczolaasia Re: Kruszynko poslałam ci maila:) 17.06.05, 13:13
            smile)))) kiss
      • annalalik No i co? 17.06.05, 12:41
        przyszłam a tu wszystkie ucichły sad
        • jedna_chwilka Re: No i co? 17.06.05, 12:43
          i nic, jestem przecież
          • annalalik Re: No i co? 17.06.05, 12:45
            Jak tam w pracy?
            Ja jutro wybieram sie do fryzjera i chyba faktycznie Nitka mnie nie pozna smile
            • bania79 Re: No i co? 17.06.05, 12:53
              ja tez juz jestem... a co robisz u fryzjera Ania?
              ja ostatnio pomyslalam, zeby moze obciac wlosy, tak do ramienia, ja ty masz
              Ania... ale małżowinka bardzo przeciwny! No nie wiem nie wiem...
              najadlam się, w banku haracz zapłaciłam i spać mi się chce... już za 4 godzinki
              (a może krócej!!) do domku!
              Ale wiecie, że mi się ta Nitka śniła to szok! Pamiętam dokładnie machała
              pozytywnym testem do mnie... swoim oczywiśce!
              • kruszyna75 Re: No i co? 17.06.05, 12:56
                ja właśnie wróciłam z obiadku smile
              • annalalik Re: No i co? 17.06.05, 12:56
                obetne tak fajnie do brody - tak strzepiasto bym chyba chciala zeby jak sie
                włosy rozprostuje to bylo ciecia fajne widac no i walne se pasemka smile
                mozliwe ze mi sie jeszcze odmieni do jutra. Poza tym moj mezunio tez woli dlugie
                wlosy ale ja juz sie w nich DUSZE. Za ciepło (a w spietych fatalnie wygladam -
                zreszta same wiecie). Fakt faktem zawsze sie pytam meza czy moge isc sie sciac -
                a on zawsze pozwala mimo krecenia noskiem smile
                • jedna_chwilka Re: No i co? 17.06.05, 13:08
                  Ja kiedyś razem z włosami obcinałam wspomnienia niezbyt miłe.
                  I po ślubie obcięłam, bo dobrze czułam się w krótkich smile nie żeby zapomnieć tylko tak jakoś, no i nahle Panu Memu przyszło do głowy, że uwielbia moje długie włosy!
                  Przez lata całe mi o tym nie mówił tylko kiedy je obcięłam, a kiedy leżały tak niesfornie na poduszce to mówił, że mu wchodzą do oczu, uszu i nosa i on się w nie wplątuje i dusi, hihi.
                  To obcięłam.
                  No i mi po jakimś czasie powiedział, że ubóstwiał moje długie włosy, ręce mnie opadli do kostek
                  weź tu traf za chłopem.

                  No i teraz to ja się z nimi ostatecznie męczę i śpię w spiętych z reguły, więc co rano muszę myć, żeby odgniotów od spinki widać nie było
                  ech...
                  • annalalik Re: No i co? 17.06.05, 13:11
                    Narazie spadywuje na spacer z psem i na zakupy - bede tak pewnie za godzinke kiss
                    • jedna_chwilka Ciało Bella :* 17.06.05, 13:11
                  • pszczolaasia Re: No i co? 17.06.05, 13:43
                    generalnie się Micha nie pytam, ale kiedyś się spytałam.. marzy o
                    dlugich..akurat nie mialam pomysłu, co zrobic, bo oblecialam szystkie fryzury
                    oprócz łysej i wszystkie koloru oprócz blondu..no i zapuściłam...ludzie...jak
                    ja wyglądałam, jak nimfa błotna...normalnie strasznie...wlosy grube, sterczące,
                    gęste, za diabła się nied alo chodzić w rozpuszczonych, tylko w kitku, jako
                    tako jeszcze wyglądałam...w końcu idę do mensza i w slowa- nie wyczymam
                    bejb!!!!!! rok z nimi wyczymałam, specjalnie dla ciebie!!!!!! łaskawy Misiek
                    pozwolił, bo jemu akurat się podobalam, chociaż jak wyjątkowa tabaza
                    wyglądałam...dziwny gust ma mój chłop...się ścielam na to jak na fotach
                    jestem... nudzi mi się już, ale zdaje sobie sprawe, że z moimi wlosami nie
                    poszleje za bardzo, bo są kompletnie nieusłuchane jako i ich pani...
    • jedna_chwilka a ja tylko chciałam powiedzieć 17.06.05, 13:17
      że mi guajazyl baaardzo smakuje - jestem kurde chyba nierormalna
      • bania79 Re: a ja tylko chciałam powiedzieć 17.06.05, 13:22
        o!!!!!! to chyba dobrze co? mam nadzieję, ze pomoże ci!
        • jedna_chwilka Re: a ja tylko chciałam powiedzieć 17.06.05, 13:26
          piję bo piję, nie zaszkodzi a może pomoże
      • alejandra1 wróciłam od ginki 17.06.05, 13:37
        kurcze nic dalej nie wiem, pani dohtor powiedziała, że przy tak młodej ciązy
        (5tc) to nic badaniem ginekologicznym się nie zobaczy, dała mi skierownie na
        Betę, wyniki mam dziś po 18 i zobaczymy. Mam przyjśc za 2 tyg jak beta wskaże
        na ciąże. Czy li znów czekam smile)
        • pszczolaasia Re: wróciłam od ginki 17.06.05, 13:45
          czyli czekamy na info dziś jaka beta tak? masz skąd wieczorkiem napisać??????
        • bania79 Re: wróciłam od ginki 17.06.05, 13:48
          Ola będzie dobrze! trzmam kciuki za wynik bety!!!!!!
          • sabi35 Re: wróciłam od ginki 17.06.05, 13:50
            A w którym jesteś dniu? Mi gin kazał przyjść w następny piątek i nie wiem czy
            nie za wcześnie, ale jak szef każe, to pójdę.
            A USG się nie martw, bo to normalne.
            • alejandra1 Re: wróciłam od ginki 17.06.05, 13:53
              Sabi jestem teraz w 33 dc, mam przyjśc do lekarza najwczesniej za 2 tyg bo i
              tak nic nie bedzie widac wczesniej.
              No własnie nie bardzo mam skąd napisac wieczorem, bo w domku nie mam interneta.
              Doniose zatem w poniedziałek chyba, ze cos jeszcze wymyślę.
              Ola
              • tola79 Re: wróciłam od ginki 17.06.05, 13:56
                Olu kiss
    • sabi35 Słowo na niedzielę 17.06.05, 13:42
      Tak sobie tutaj w przerwie przeglądnęłam różne wątki i chciałabym wlać trochę
      nadziei w wasze serca. Chciałabym wam powiedzieć, że często rzeczy przychodzą
      niezaplanowanie (czy jest wogóle takie słowo)? Pamiętam jak męczyło mnie
      plamienie całymi tygodniami, i jak przeczytałam na jakimś wątku, że fajnie
      byłoby w Dzień Dziecka itd. No i tak sobie smutno westchnęłam, że fajnie mają
      te dziewczyny, które przynajmniej mają regularnie owu, które nie plamią
      tygodniami i które mogą sobie wszystko zaplanować, nawet Dzień Dziecka (ale bez
      zazdrości). I jak wiecie wszystko się u mnie poprzestawiało, byłam u gina,
      który mnie pocieszył mówiąc, że w następnym cyklu i może jeszcze w następnym
      nie mam szans na owulację. Ha, i teraz się okazało, że miałam jednak tę owu
      dokładnie ... 1-go czerwca. Nie wiem jak to się dalej rozwinie, ale chciałam
      wam powiedzieć, że nigdy nie wiadomo co się dzieje w naszych wnętrzach nawet w
      czasie największych dołów i że nasz organizm płata nam różne figle i ciągle nas
      zaskakuje (także pozytywnie). Ja wiem, że mam trochę łatwiejszą sytuację, że
      mam już dziecko, że nie chodzi u mnie o tę pierwotną potrzebę zaspokojenie
      instyntku macierzyńskiego (tak miałam zanim urodziłam dziecko), ale jestem
      przekonana, że kiedyś każda z was zobaczy wolno pojawiające się kreseczki,
      szczególnie tę drugą (ona pokazuje się ułamki sekundy później), możliwe że w
      najmniej nieoczekiwanym momencie.
      W każdym razie, dziękuję wam bardzo za to że jesteście i że jesteście takie
      dzielne i wytrwałe (i wesołe). Amen
      • bania79 Re: Słowo na niedzielę 17.06.05, 13:47
        Sabi, no piękne kazanie hi hi... Masz rację, czasem w najmniej oczekiwanym
        momencie karta się odwraca, a czasem coś co wygląda bardzo obiecująco nie
        przynosi oczekiwanych rezultatów. W obecnym stanie ducha, wiem, że
        rozczarowanie będzie wielkie, ale równocześnie nie spodziewam się, że go nie
        będzie. Myślałam już nawet, żeby zrobić dzisiaj test, ale jeśli wyjdzie
        negatywny to i tak nie ostudzi mojej nadziei. No nic, poględziłam trochę!Chyba
        wszyscy tak mają w dni największego oczekiwania...
        • jedna_chwilka Re: Słowo na niedzielę 17.06.05, 13:50
          no lepiej się to czytało niż Miodka!
          No no Sabi senks
      • pszczolaasia Re: Słowo na niedzielę 17.06.05, 13:54
        ło matko.....zatkało mnie..... Sabi to fajne co powiedziałaś, ale ty chyba nie
        uciekasz nam co???????????????
        a komentarz do slowa na niedziele: ja to sycko wiem, tylko czasem jest po
        prostu ciężko, zresztą sama to wiesz. ale będzie chyba dobrze nie? u mnie ta
        cholerna pierwotna potrzeba naciska na mnie..i to jest ten ból, ale może w
        końcu będzie zaspokojona. będzie, będzie.
        • sabi35 Re: Słowo na niedzielę 17.06.05, 13:56
          Nie, nie opuszczam was (tylko na weekend), a ta pierwotna potrzeba przejdzie
          ci .. jak urodzisz dziecko. Potem będziesz miała już tylko wtórną.
          • pszczolaasia Re: Słowo na niedzielę 17.06.05, 14:00
            może jestem dziwna, ale wiecie, chciałabym mieć nawet powtórną wtórną poczebęsmile
            zawsze chciałam mieć 3-kę dzieci... w dzisiejszych czasach to glupota wiem, ale
            ja chciałam zawsze..może dlatego, że nas w domu była 4-ka - to już przesada,
            ale 3-ka...hmmmm....chciałabym kiedyś.... a jak Bóg nie da , to chociaż 2-ka, a
            jak dalej nie będzie kciał gadać to potargujem się o 1 dziecko- znaczy ciągle
            się targuje.... a moze zaadoptuje... nie wiem, a może nie... kurde o czym ja
            gadam.
            • sabi35 Re: Słowo na niedzielę 17.06.05, 14:01
              Ja chciałam mieć zawsze 4 i być z nimi w domu. W ciąży zredukowałam do 2, a po
              niej nie chciałam wogóle słyszeć o następnym wink
      • alejandra1 Re: Słowo na niedzielę 17.06.05, 13:57
        dokładnie tak jest. Czasem tylko tak bardzo trudno jest się z tym pogodzić. Bo
        tak juz mamy, że coś sobie planujemy, wymyślamy i jesteśmy szczęśliwi jak to
        sie spełnia wtedy kiedy chcemy, a robi nam się smutno kiedy nasze marzenia nie
        przychodzą. Ale był taki ładny cytat z Hemingwaya: "Jest czas, w którym trzeba
        poświęcić wszystko, żeby wszystko ocalic, czas kiedy chwile cierpiec nalezy,
        zeby trwale być potem szcęsliwym" i tego trwałego szczęscia nam wszystkim
        zycze smile
        • tola79 Re: Słowo na niedzielę 17.06.05, 14:00
          Sabi, Ola, to bardzo mądre, co obie piszecie. Wiem, że macie rację, wiem... W
          głębi serca sama czuję, że muszę być cierpliwa i próbuję, tylko cięzko
          trochę...
        • pszczolaasia Re: Słowo na niedzielę 17.06.05, 14:01
          ojej Ola..... kiss kurde...wiecie coś mi ryczeć kce.... Ola to było pięknesmile
          • tola79 Re: Słowo na niedzielę 17.06.05, 14:03
            Pszczoła, Ty weź nic nie mów o ryczeniu, bo wiesz, że mnie dzisiaj niewiele
            brakuje... smile
          • alejandra1 pszczoła 17.06.05, 14:03
            nie ryczec mi tu
            śmiac się, piatek, słońce za oknem, dwa wolne dni przed nami, masa powodów do
            radości
          • sabi35 Re: Słowo na niedzielę 17.06.05, 14:04
            Tylko dziewczynki, ja was tutaj do niczego nie zachęcam i nie zmuszam, wcale
            nie musicie być Siłaczkami. Chciałam tylko żebyście pomyślały że zdarzają się
            cuda, nawet jak jesteśmy w najgorszym dole. Ja i tak was bardzo podziwiam.
            • jedna_chwilka Re: Słowo na niedzielę 17.06.05, 14:08
              hmmm...podziwiasz powiadasz...
              i kto to mówi...
              ja chylę czoła każdej Twojej wypowiedzi i czuję się taka malutka, że do tej mojej łepetyny tak trudno trafiają Wasze mądre słowa
              • pszczolaasia Re: Słowo na niedzielę 17.06.05, 14:11
                Jagoda nie ubliżaj sobie samej... bo cię huknę!!!!!!!!!!!!!!! na goły
                tyłeksmile))))) na oczach wszystkich dziewczyn!!!!!!!!!!!!!!
            • tola79 Re: Słowo na niedzielę 17.06.05, 14:08
              Sabi, ale ja się cieszę, że tak pięknie napisałaś i czasem tego mi, mimo
              wszystko, własnie trzeba kiss
            • pszczolaasia wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:09
              sms-a mi przysłał...idiota..ale mój.....wysłał mi sms-a że czuje, że się źle
              czuje...on tak zawsze i napisał mi wierszyk, ktorego nie zacytuje Wam tu, ale
              tera to normalnie mam ochotę ryczec w głos...chodź Tola- poryczymy sobie!!
              aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa....już mi lepiejsmile)))))))) tofam
              Was kiss kiss kiss kiss kiss kiss
              • sabi35 Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:10
                My cię też.
                A porządny facet to podstawa wink
              • tola79 Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:11
                No dobra: buuuuuuuuuuuuuuuuuuu... wink))
                • pszczolaasia Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:12
                  on ma jakiś zmysł taki...
                  Tola lepiej nie????????? no!!!!!!!!
                  • tola79 Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:17
                    Pszczoła, jasne, że lepiej, jakby co, to następnym razem też się wspólnie
                    skrzykniemy, co? wink))))
                    • pszczolaasia Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:18
                      no jak nie jak taksmile))))))))))
                • bania79 Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:13
                  a mi się usypia na siedząco... na ryczenie dziś nie mam ochoty! i obym nie
                  miala rownież w przyszlym tygodniu! co do Siłaczki to wiecie gdyby nie
                  dzisiejsza cywilizacja, to byśmy się siłowc o te dzieci nie musiały! By sie
                  żeniło, rodziło, kurą domową było, etc...
                  • sabi35 Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:14
                    W moim wieku byłabym stateczną matroną i może już babcią, przy kominku bym
                    robiła na drutach kalesony dla całej rodziny ...
                    • pszczolaasia Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:15
                      a psy przy kominku ogryzały by kości, a wnuczęta hasałyby babci po głowie?????
                      nie wierzę!!!!!!!!!!!!!!!!!! nawet w innych czasach zrobiłabyć to po
                      swojemusmile))))))
                      • sabi35 Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:18
                        Czytam teraz książkę "Ksiegarz z Kabulu" w której opisana jest autentyczna,
                        afgańska rodzina. I wyobraźcie sobie, że matka bohatera urodziła go jako
                        trzecie dziecko mając lat chyba 17, a ostatnie to wyliczyłam, że koło 50-tki.
                        Różnica między rodzeństwem (najmstraszą i najmłodszą siostrą) wynosi dobrze
                        ponad 35 lat. Dwa razy sobie wyliczała.
                        • pszczolaasia Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:22
                          ło matko.... ja tylko 3-kę bym chciała... nawet oglądając wczorajszy film na
                          tym "Nationalu Geograficu" jak paczałam, jak ta kobieta rodzi, to
                          normalnie...ja kce też..ale może nie kolo 50-tki... tak bym kciała szybciej
                          trochę...cos bliżej 32-roku zycia... smile)))))))))
                          • sabi35 Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:25
                            Urodzisz, zobaczysz jeszcze że powiesz na sali porodowej, że dziękujesz, ale
                            rezygnujesz i idziesz do domu (tak zrobiła moja znajoma, podziękowała lekarzowi
                            i położnej i stwierdziła, że ona rezygnuje, fajnie było, ale jednak nie wink))
                  • pszczolaasia Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:14
                    myślisz, ze to ze stresów dnia codziennego, tzn. cywilizacyjnych? jakbyśmy w
                    polu orały , to byloby lepiej? to moze tego zaorzemy jakies pole co?
                    • sabi35 Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:15
                      Coś ty, zbliżałybyśmy się powoli ku końcowi, wtedy kobiety żyły przeciętnie 45
                      lat, o ile się nie mylę (czy Siłaczka też nie umarła za młodu?)
                      • pszczolaasia Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:18
                        no ale jeśli to ma pomóc, to ja tam moge do brony jednorazowo się ...
                        podpiąć...smile)))))
                        • sabi35 Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:20
                          Teraz to możesz wypielić pole kartofli, kilka hektarów ci pewnie wystarczy.
                          • pszczolaasia Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:23
                            eeeee kartolfi to pielić mi się nie kcesmile))))))))))
                            Toluś Stasia tak???? tsetsetse...jak mówi Niteczkasmile))))
                            • tola79 Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:27
                              Stefa, mów mi Stefa... wink))))
                    • bania79 Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:26
                      nooo, myślę, że niestety im więcej człowiek wie, tym gorzej! wiedza potrafi
                      bardzo plany pokrzyżować... uwierzcie mi znam pannę co to nawet nie wie co to
                      owulacja, a 2 dziecka się spodziewa. Oczywiście nie można generalizować, ale
                      coś w tym jest. Człowiek planuje, chce jak najlepiej dziecku wszystko zapewnić,
                      a to dziecko sobie jaja z człowieka robi! ja sobie z moim dzieciorem pogadam
                      jak się pojawi, że niby jakie inne pilniejsze sprawy miało do roboty zamiast
                      mnie tu uszczęśliwiać...
                      • pszczolaasia Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:32
                        ty wiesz Baśka o tym nie pomyslałam... nie no masz rację cza będzie z
                        gówniarzem zagadać, ło co mu tak naprawdę chodziło...co on/ona mnie w
                        wytrzymałości trenować???????? czy co?????? smile))))))))))))))
                  • tola79 Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:19
                    A wiecie, ze mnie się kiedyś w jednej robocie kobity podśmiewywały, że ja to
                    taka Stasia Bozowska albo raczej nawet Stefcia Rudecka jestem... Taaaa wink))))
                    • bania79 Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:27
                      Boższ ty moj Tola, ja nie widzę podobieństwa.... chciaż te włosy... coś w tym
                      jest!!
                      • tola79 Re: wiecie kocham mojego męża:) 17.06.05, 14:29
                        Hm... im nie o wygląd chodziło wink
                        Miałam wtedy jakieś dwadzieścia latek i może byłam taka dosyć... hm... bo ja
                        wiem? wink)))))))))))))))))))
    • annalalik stem 17.06.05, 14:12
      Pieknie napisała Sabinka i Ola kiss
      Oluś - jak poznasz wynik bety to ja Ci zaraz podesle nr komoreczki i bys mi
      napisała cobyśmy sie cały weekend o Ciebie nie martwiły ok?
      • alejandra1 Re: stem 17.06.05, 14:17
        dobrze Aniu
        Kochane jesteście, okrutnie
        • pszczolaasia Re: stem 17.06.05, 14:19
          oooooooo widzicie, my tu gadu- gadu a Ania pomyślałasmile))) zuch!!!!!!
        • annalalik Re: stem 17.06.05, 14:21
          Posłałam Olu smile
          Żaden tam zuch smile tosz ja tylko skromna dyżurna (skromna i nieśmiała od zawsze)
          • pszczolaasia Re: stem 17.06.05, 14:24
            od maleńkości tak??? dobrze, że my cię tu znamy...bo bym uwierzyłasmile))))) oj
            glupawa mnie bierze...smile))))))))))))))))
            • annalalik Re: stem 17.06.05, 14:28
              Spytasz Atki - obie nieśmiałe jesteśmy smile
              Niteczka tez po weekendzie potwierdzi kiss
              • cytrusowa Re: stem 17.06.05, 14:52
                dzien dobry
                ale sie rozwinęłyście - normalnie szok.
                przeczytalam, ale nie mam sily komentowac, bo duzo tego by bylo!
                ale ze wszystkim co napisalyscie sie zgadzam.

                Sabi, juz pisze do cię i podaję nr tel.
                Fajnie, ze w koncu bedziecie - tylko nie wiem czy wiesz, ale upal zapowiadaja,
                hihihih


                w jaki spospb zasugerowac facetowi, by sie choc troche staral jak kiedys?
                chodzi mi o pomoc w domu, czy nawet o kwiatka jak cos przeskrobie czy poczuje
                ochote...
                nie wiem, ten moj sie zrobil jakis taki ble.
                • annalalik Re: stem 17.06.05, 14:58
                  Cytruś ciążko powiedziec. Moze wystarczy pogadac z nim?
          • alejandra1 dostałam Aniu 17.06.05, 14:27
            napisze smile
    • nitka111 Sześć i pół laski !!!! 17.06.05, 14:35
      Banieczko, no normalnie bym Cię ozłociła, gdyby się sprawdziło. jesteś druga
      której się w ciąży sniłam ( jeszcze mojej sąsiadce).
      Nie rozumiem jednego, DLACZEGO Wy się tak wcześnie umawiacie, ja będę w Gdańsku
      chyba 20.07, jak się nic nie zmieni, i co nikogo nie spotkam ??????
      Poza Asiulką oczywiście. Buuu!!!
      • pszczolaasia Re: Sześć i pół laski !!!! 17.06.05, 14:37
        no jak!!!!!!!!!!!przecież mówwiłam Ci, że nawet do białejgóry mogie pojechać na
        jeden dzień, z Atą żeby się z tobą spotkać i z Bartusiem!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • bania79 Re: Sześć i pół laski !!!! 17.06.05, 15:10
        No, ale Nituś ty sobie coś takiego wyobrażasz... ja już mam chyba jakiś odpał
        forumowy, że mi się śnić zaczynacie.Wyraźnie widziałam i coś ciągle powtarzało,
        że Nitka ma pozytywny test i ty do mnie nim machałaś. I jak się obudziłam to
        jeszcze miałam ten obraz przed sobą! szok!!!
    • nitka111 Pszczółko !!! 17.06.05, 14:41
      kiss
      • pszczolaasia Re: Pszczółko !!! 17.06.05, 14:51
        Nituś i wice versalkiss kiss i dla Brtusia pięknoty cioci Pszczoły jednego cmokasa
        proszękiss
      • annalalik Nitka 17.06.05, 14:58
        A Ty miałaś wyjechać gdzies? Zmiana planow?
        • tola79 Papapapa 17.06.05, 15:00
          Paaapa, miłego łikendowania Wam życzę, duzo słonka i w ogóle wink))))))) Nie
          zapomnijcie zapukać, hm
          Cmoki kiss**
          • annalalik Re: Papapapa 17.06.05, 15:02
            Pa Toluś kiss
            • cytrusowa Re: Papapapa 17.06.05, 15:05
              papa Tolus, baw sie dobrze!
              • bania79 Re: Papapapa 17.06.05, 15:13
                Pa Toluś, cześć Cytruś...
                Ojej, z tym twoim chłopem. Ja ci powiem, że też mam czsem wrażenie, że moj się
                starać przestał, znaczy romantycznych porywów juz nie ma! wszystko mu palcem
                muszę pokazać. Ale przyznaję, że ja tez niespodzianek nie szykuję jak kiedyś,
                tylko słodkie maile śle... Więc, może tak to już jest. Ale sądzę, że jakbys ty
                troche zaromatyczniła, to jemu by się tez głupio zrobiło i może coś nby sie
                postarał wymyślić!
                • cytrusowa hmmm 17.06.05, 15:18
                  bania, tyle o moim menie, bo to uparciuch (Lew) a i ja nielatwa w pożyciu
                  (Wodnik).
                  wiesz, ja sie staram - kaolacyjki kupuje, romantyczna jestem...nawet sama
                  kupuje kwatki do domu i moj mowi otwarcie,z e fajnie jak je kupuje, bo ladnie w
                  domu wygladają - a sam na to nie wpadnie, hmm. tak to jest, jak sie takiego od
                  cyca mamusi oderwalo, hihihi

                  a koledzy na kurcie jez. - Chorwat i macedończyk sie dziwili, ze smaa kupuje se
                  kwiaty - Chorwat był wręcz oburzony, hihih. Troche mi sie przykro zrobilo, ze
                  moj m juz taki chojny z tmyi kwaitkami nie jest.
                  A kiedys byl - oj powiem Ci, z ejak on tu mieszkal a ja w gdansku, to potrafil
                  raz w tyg przez poslańca poslać dla mnie piękny bukiet róz.
                  no coż...moze ja mam za duze wymagania?

                  ale widze, ze to prawfda co sie mowi: poki facet zony nie ma - stara sie,
                  zaleca, zdobędzie i wtedy koniec, amen!
                  • bania79 Re: hmmm 17.06.05, 15:24
                    no napewno dużo racji masz... ja co prawda kwiatów przez posłańca nie miałam,
                    ale zawsze jakąś superaśną niespodziankę! tez przez 3 lata na odległość byliśmy
                    i chwilami cięzko było, ale właśnie wtedy takie romantyczne rzezcy mnie przy
                    życiu trzymały! Codzienność nie jest łatwa. ja ci powiem cytruś, że tez bym
                    chciała, żeby chłop mi kwiaty dawał bez okazji, a on nawet jak okazja jest to
                    tendencyjny bukiet róż... a ja mu powtarzam, że bez lubię, albo konwalie, albo
                    nawet z pola kwiatki... i jak grochem o ścianę! a w Londynie to mi żonkile z
                    łąki ukradał w nocy...
                    Kurcze, tak sobie myślę, że chyba już nigdy nie będzie tak jak na początku, ale
                    się trzeba cieszyć innymi pozytywnymi rzeczami: poczucie bezpieczeństwa,
                    reularne pukanko i wielkie oczekiwanie. tez fajnie smakują te codzienne
                    przyjemności!!!
                  • annalalik Re: hmmm 17.06.05, 15:25
                    Wodniki nie sa az tak trudne w pożyciu - zalezy jednak z jakim znakiem zyja smile
                    U mnie jest ok bo moj maz to PANNA wiec ja WODNICZKA sie z nim zgadzam (choc
                    oboje mamy ciezkie dni).
                    Tez mi juz mezulo nie przynosi kwiatkow czesto choc czasem sie zdarza smile Swego
                    czasu zamiast kwiatow mi kupował słodkości: 3bity, ptysie itepe smile Teraz jakos
                    juz słodyczy nie jadam duzo - wole owoce wiec nie kupuje smile
                    Tak to juz jest Magda - staraja sie ale nie zawsze. Szara rzeczywistosc zabija
                    romantyzm. Ale co tam - i tak go kocham kiss
                    • cytrusowa Amen 17.06.05, 15:31

    • nitka111 Aniu!!! 17.06.05, 15:42
      Jae, tylko czekam na rodziców, mają nas z Bartusiem wziąć, bo Robert pracuje,
      więc jutro dojedzie.
      Nadal aktualne: niedziela 10:30, no może między 10:30 a 11:00 ok?

      Cytrusiu!!!
      Mój też lew, a ja skorpion więc ...... bez komentarza.
      • annalalik Re: Aniu!!! 17.06.05, 15:47
        Jasne - 10:30 - 11:00 pod Żyrafą smile Bedziemy
        Mozliwe ze bedzie z nami szwagierka z moja Juleczką ale to nie jest na 100%
        (mam nadzieje ze Ci to przeszkadzało nie bedziekiss )
        • bania79 Re: Aniu!!! 17.06.05, 15:52
          ja też bym do zooooooooo poszła!
          • annalalik Banieczko 17.06.05, 15:53
            No to zapraszamy - wez mena i przyjedzcie do Chorzowa w niedziele smile
            • tuptuch czesc kochane 17.06.05, 15:55
              ja tylko znow na chwileczke!!!
              kiedy ja wkońcu czas zna\jde??????
              • tuptuch Re: czesc kochane 17.06.05, 15:56
                fajnie ze sie zobaczycie Aniu, zazdroszcze wam, ale oczywiscie zycze milego dnia
                • annalalik Re: czesc kochane 17.06.05, 15:57
                  Czesc Madziu - cos taka zajeta? Julek daje popalic?
                • tuptuch Re: czesc kochane 17.06.05, 15:59
                  a tak odnosnie mezow, bo o nich byla tu mowa ostatnoi, to ja chyba wygralam
                  mojego na loterii, ha ha, tej zyciowej. moj przynosi kwiatki zupelnie bez
                  okazji. wczoraj nazrywal mi peonii - ogromniastych, od sasiadow. no i w ogole
                  robi mi clkiem przyjemne niespodzianki. nasz wyjazd w gory mial byc taka
                  wlasnie niespodzianka, ale troche wczesniej sie wydalo

                  no coz, ale jak juz wam mowilam, moj to moze byc taki wymierajacy gatunek. nie
                  to pokolenie.
                  • tuptuch aniu 17.06.05, 16:00

                    • tuptuch Re: aniu 17.06.05, 16:01
                      kliknelam za wczesnie, a chcialam ci powiedziec, ze bardzo daje popalic. musze
                      wymyslac jej nowe zajecia, bo jej sie nudzi. ciagle chce sie bawic, ale nie
                      sama.
                  • annalalik Re: czesc kochane 17.06.05, 16:01
                    szczesciara z Ciebie. Buziaczki dla meza kisskisskisskisskiss
            • bania79 Re: Banieczko 17.06.05, 16:02
              No nie bardzo damy radę chyba... ale może w ktoryś inny weekend! dzięki za
              zaproszenie!
          • nitka111 Re: Aniu!!! 17.06.05, 15:56
            A dlaczego miałoby przeszkadzać kiss.
            • annalalik Re: Aniu!!! 17.06.05, 15:58
              To nie jest pewne ale probuje ja namowic by przyjechała do nas bo jej maz
              pracuje po 16h w ten weekend i szkoda zeby sama siedziala. A tak to jakos milej
              bedzie. No i Bartek sie małą bedzie mogł troche poopiekowac jako przyszły
              starszy brat swojego rodzenstwa smile
              Ale tak jak mowie - narazie to 50%
              • bania79 Re: Aniu!!! 17.06.05, 16:04
                idę do domciu... czas weekendzik zacząć! miłych spotkań i buziaków 102!
                • annalalik Re: Aniu!!! 17.06.05, 16:04
                  papa Banieczko
                  • annalalik Re: Aniu!!! 17.06.05, 16:05
                    czasem mnie ludzioe rozwalaja... czy Wy tez tak myslicie?
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=25311140
    • nitka111 Re: I oto piatek łikendu początek:) 17.06.05, 16:11
      Pa kochane, żegnam się na cały weekend. Tylko dla Ani: pa do niedzieli rana.
      Gdyby coś to będę uchwytna na komórce.
      • annalalik Re: I oto piatek łikendu początek:) 17.06.05, 16:12
        papa Niteczko - do zobaczyska
        • cytrusowa czy wam tez sie 17.06.05, 16:16
          chce tak spac?
          tu pogoda tylko do spania.

          cycki mnie swędzą
          • annalalik Re: czy wam tez sie 17.06.05, 16:18
            mnie sie nie chce spac. Cycki tez mnie nie swedza smile
            • cytrusowa Rehihihi 17.06.05, 16:20
              to co, same jestesmy?
              • annalalik Re: Rehihihi 17.06.05, 16:22
                no na to wyglada - jedna spiaca a druga nie smile))))
            • jedna_chwilka taaa ten wątek 17.06.05, 16:21
              z seksem jest jak tamten niezapomniany o dniu matki smile
              chyba cza nam siedzieć tu a nie włóczyć sie po innych forach smile
              • annalalik Re: taaa ten wątek 17.06.05, 16:23
                czlowiek chce byc mily i odpowiedziec i co? szkoda gadac. Wy chociaz normalne
                jestescie i Was tofam za to
                • jedna_chwilka Re: taaa ten wątek 17.06.05, 16:23
                  my Ciebie też smile
                  • alejandra1 ja tez jestem 17.06.05, 16:25
                    postanowiłam posiedziec dłuzej w pracy i pojechąc na 18 po winiki zamiast
                    krążyc w piatek po warszawie bo bywa to odrobinke irytujące
    • jedna_chwilka właśnie się z nim ścięłam 17.06.05, 16:27
      ja nie wyrobie kiedyś mowie Wam
      • cytrusowa Re: właśnie się z nim ścięłam 17.06.05, 16:30
        Jagofka ale o co chodzi?
      • annalalik Re: właśnie się z nim ścięłam 17.06.05, 16:32
        z menzem panem sie scielas?? to bedziecie sie godzic co?
    • alejandra1 a ja w ramach wielkiej radości 17.06.05, 16:30
      zamówiłam dla mojego Pana śliczna czarną bluże ze specjalnym nadrukiem z nazwą
      jego drużyny w której gra w piłeczke i wczoraj bluza przyszła. Ale sie
      ucieszył. Dawno nie widziałam go tak szczęsliwego
      • alejandra1 Re: a ja w ramach wielkiej radości 17.06.05, 16:31
        a tak w ogóle to mu jeszcze nie pwiedziałam o tescie, pomyślałam, że poczekam
        do bety, choć łatwo nie było sad
        • sabi35 Czekam ;-) 17.06.05, 16:33
          nie powiedziałaś. ojcu dziecka??????????????????????????
          Cytrusowa, to gdzie ten tel bo właśnie wyjeżdżam wink))))
          • cytrusowa wyslalam, sprawdz no laska, bo cos poczta 17.06.05, 16:43
            szwankuje i nie wiem czy poszlo
        • annalalik Re: a ja w ramach wielkiej radości 17.06.05, 16:35
          Kurcze ja chyba bym powiedziala - mimo wszystko mialabym wsparcie smile
          • jedna_chwilka Re: a ja w ramach wielkiej radości 17.06.05, 16:38
            fajny prezent smile
            pomysłowy...

            nie będę się z nim godzić, mam to w żopie
            • annalalik Re: a ja w ramach wielkiej radości 17.06.05, 16:41
              Uparciuszek z tej naszej Jagody. To moze on zechce sie godzic?
              Nie wiem o co Wam poszło ale cholernie mi przykro jak taka ładna buźka się
              smuci kiss
          • alejandra1 Re: a ja w ramach wielkiej radości 17.06.05, 16:44
            powiem mu dziś jak odbiore bete jakos tak jeszcze nie dowierzałam. Głupie to
            troche, wiem wiem
            • annalalik Re: a ja w ramach wielkiej radości 17.06.05, 16:46
              nie glupie Olu. My Cie bedziemy wspierac teraz a on pozniej dołączy. tylko
              chyba nie bedzie mu przykro ze to nie on sie 1 dowiedział co?
              • jedna_chwilka Ola, ale jak Ty nas 17.06.05, 16:47
                o becie powiadomisz Bejba?
                • alejandra1 Re: Ola, ale jak Ty nas 17.06.05, 16:49
                  wyslę smsika do Ani a ona da Wam znać, oki?
              • alejandra1 Re: a ja w ramach wielkiej radości 17.06.05, 16:48
                mam nadzieje, że nie, choć powiem Wam szczerze że on chyba i tak sie domyśla smile
                • jedna_chwilka jesli tak to ok 17.06.05, 16:52
                  no z tym sms ok, ja bede najpierw u doradcy finansowego a potem odbieram moje wyniki hormonow z lutego, bede trzymac do nastepnej wizyty w prw gabinecie
                  • annalalik Re: jesli tak to ok 17.06.05, 17:06
                    kiss cos Ci posłałam Jagoda smile
                    • pszczolaasia Re: jesli tak to ok 17.06.05, 17:10
                      Jagoda czemu masz go w żopie? coś ci powiedział złego? zagróź mu nami..to się
                      opamięta!!!!
                      Ola nas czyma w niepewnosci do 18-stej...taaaa...wyczymam co mam nie wyczymać...
                      Toluś i Bania pofrunęły na łikend- na razichosmile))
                      a ja witamz domu i spoadam znowu siore odwiedzić....
                      • annalalik Re: jesli tak to ok 17.06.05, 17:12
                        pozdrowienia dla siostry i jej kruszyny smile (Kasia sie chyba nie obrazi smile )
                        • pszczolaasia Re: jesli tak to ok 17.06.05, 17:21
                          chyba niesmile a wogle to gdzie znikła Kasia Kruszyna? była, była i uciekała...
                          • annalalik Re: jesli tak to ok 17.06.05, 17:22
                            zapracowana strasznie a po pracy pewnie nie ma juz sily na neta
                      • alejandra1 Re: jesli tak to ok 17.06.05, 17:15
                        no im bliżej tym trudniej smile bardzo czas się dłuzy niestety,a to i tak dopiero
                        poczatek czekania cokowiel z tego wyjdzie to i tak poczatek smile)
                        • annalalik Re: jesli tak to ok 17.06.05, 17:21
                          Ola - to jeszcze tylko 40 minutek!!!!!! Przetrzymasz smile
                          A potem wspaniałych 8 miesiecy smile
                        • pszczolaasia Re: jesli tak to ok 17.06.05, 17:21
                          oj Ola ...powiem krótko...powodzonka ci z całego serducha zyczę smile
    • alejandra1 no dobrze to pójdę już 17.06.05, 17:27
      miłego weekendu
      dam znac co i jak i jeszcze raz wielkie dzięki za wsparcie, cudne jestescie.
      • annalalik Re: no dobrze to pójdę już 17.06.05, 17:28
        cała przyjemność po naszej stronie.
        Radosnego weekendu Olu smile
        • pszczolaasia Re: no dobrze to pójdę już 17.06.05, 17:38
          Ola czekajem pamiętaj...jesteśmy z tobąsmile))) miłego łikendu!!!!!!!!
          • pszczolaasia Ania daj mi znać sms-kiem co u Oli co??????????? 17.06.05, 17:46
            prooooooooszszszszęęęęęęęęęęęęe bo do siory lete!!!!!!!!!!!!
            • annalalik Re: Ania daj mi znać sms-kiem co u Oli co???????? 17.06.05, 17:57
              jasne smile
    • annalalik OD ALEJANDRY 17.06.05, 18:04
      Beta 315 mIU/ml. (33 dc)
      UDAŁO SIĘ smile)))
      • annalalik Re: OD ALEJANDRY 17.06.05, 18:07
        chyba 33 dc - tak jakos kojarze hihi
        • pszczolaasia Re: OD ALEJANDRY 17.06.05, 19:17
          i to jest dobra wiadomośćsmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka