Dodaj do ulubionych

ciaza a lot samolotem

04.10.05, 15:12
Chcielibysmy z mezem wyjechac gdzies na Swieta. Myslimy o cieplejszych
krajach co wiaze sie z przelotem samolotem. Staramy sie o potomstwo i dlatego
zastanawiam sie nad tym co bedzie jesli okaze sie ze jestem w ciazy.
Jaki wplyw ma lot samolotem na ciaze?
Moze ktos sie tym juz interesowal lub mial podobna sytuacje?
Z gory dziekuje za odpowiedz!!! Pozdrawiam!
Ania
Obserwuj wątek
    • portalegre Re: ciaza a lot samolotem 04.10.05, 15:21
      Możesz lecieć śmiało, nic się nie stanie, zdecydowanie za wczesnie, zeby moglo
      cos sie dziac
      • heath2 Re: ciaza a lot samolotem 05.10.05, 20:55
        A mnie lekarz odradzał, gdy tylko usłyszał, że planujemy. Nie pytałam, dlaczego.
    • asiulka1976 Re: ciaza a lot samolotem 04.10.05, 17:24
      mi ginek zabronil jechac na wycieczke autem w 5tc wiec zrezygnowalam , to
      wszystko zalezy od ciazy i ot tego co gin powie a nie my tu na forum surprised)
    • lidek0 Re: ciaza a lot samolotem 04.10.05, 18:06
      Nie słuchaj nas tylko gina, ja bym nie poleciała na żadnym etapie
    • marzonko Re: ciaza a lot samolotem,re 04.10.05, 20:45
      Aniu1976r,też mam ten problem,tylko może nieco przyspieszony. Jestem w
      25dc,testowac będę w niedzielę 9.10 w 29dc o ile wcześniej @ nie przyjdzie,a
      12.10 lecę do Egiptu na urlop,długo wyczekiwany urlop! Też się
      obawiam,ale...jest sporo ale i sama nie wiem już jak do tego podejść. Niektórzy
      gin odradzają stanowczo,inni nie mają nic przeciwko,ale pytanie brzmi:co my z
      tym zrobimy?
    • lunetkaa Re: ciaza a lot samolotem 05.10.05, 10:46
      Hej, ja mam taki sam problem, dziś 17dc a za tydzień mam lecieć do Pragi. Też
      się zastanawiam co zrobić. Ale nawet jeśli okazałoby się, że jestem w ciaży to
      chyba jest za wcześnie żeby coś się mogło stać, taką mam głupią nadzieję...


      ----------------------
      "raduj się i żyj pamiętając, że cokolwiek by się nie działo, wszystko ma swój
      sens, sens ukryty lecz zamierzony"
      • axellia Re: ciaza a lot samolotem 05.10.05, 11:08
        Chyba nie można przesadzać z tymi ograniczeniami. W tak wczesnej ciąży, np. 3-
        tygodniowej, to nie ma znaczenia. Jeżeli ma sie utrzymać, to się utrzyma. Na
        późniejszych etapach należy skonsultować lot z ginekologiem, bo każda ciąża
        jest inna.
    • sabi35 Re: ciaza a lot samolotem 05.10.05, 15:51
      Prawie żadnego. Wogóle nie wiadomo czy będziesz w ciąży. Ale jeżeli chcesz,
      możesz zrezygnować na wszelki wypadek ze wszystkiego (czego nie polecam)
      zbierając doświadczenia WSZYSTKICH kobiet z tego forum. Nie zapominaj, że każda
      ma tutaj jakąś historię. I każda czegoś ci zabroni. Trzymaj się tego, co mówi
      gin plus własna intuicja. Ja miałam zagrożoną ciążę i pojechałam do Włoch (bo
      szkoda było stracić pieniądze i rozczarować dziecko) i NIC się nie stało.
      Dziewczyny z Lutego 2006 latały samolotem (np. Tunezja), po wcześniejszym
      poronieniu i też NIC nikomu się nie stało.
      • karina66 Re: ciaza a lot samolotem 05.10.05, 21:37
        Skonsultuj się z lekarzem bo to wszystko zależy od przebiegu ciąży i Twojego
        zdrowia.Moja znajoma na początku ciąży poleciała aż do Brazylii.Jednak po
        konsultacji z lekarzem.Tobie też to doradzam.

        Karina
        • aniatje Re: ciaza a lot samolotem 07.10.05, 14:10
          Czesc,

          Jak Ci odradzal to moze warto sie jednak zapytac dlaczego bo jezeli z ciaza i z
          Toba wszystko bedzie ok to nie ma zadnych przeciwskazan.

          Lekarz moze byc doskonalym specjalista w swojej dziedzinie, ale malo sie znac
          na fizyce i/lub budowie samolotu stad obawa o ciezarne pacjentki.

          Od siodmego miesiaca potrzebne jest zaswiadczenie lekarskie, wiec wtedy mozna
          sie ewentualnie zastanowic nad koniecznoscia podrozy, ale nie wczesniej.

          Ani ze wzgledu na tzw. roznice cisnien (jakby takowa miala duzy wplyw na plod
          to mialaby jeszcze wiekszy na matke - "opakowanie" plodu, a takze innych
          pasazerow i prawdopodobnie nikt by samolotami nie latal) ani ze wzgledu na
          promieniowanie (dawka jest tak minimalna, ze nie warto jej w ogole brac pod
          uwage).

          Jezeli chodzi o ewentualne wstrzasy to podroz dlugosci 500km samochodem
          przynosi duzo wieksze niebezpieczenswto nadmiernego wstrzasu niz lot samolotem
          na podobnym odcinku! Co do wypadku: prawdopodobienstwo zderzenia z TIRem lub
          drzewem tez jest znacznie wieksze niz awaria samalotu.

          Nie martw sie i wypocznij spokojnie w ciepelku na Swieta! Na pewno relaks i
          mile sloneczko zrekompensuja ewentualny niepokoj, ktory mam nadzieje udalo mi
          sie rozwiac smile.

          Pozdrawiam,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka