Dodaj do ulubionych

Bylam na USG........i NIC

15.10.05, 09:26
Bylam wczzoraaj na usg. Ostatnia miesiaczke mialam 11.09, testy wychodza
dodatnie,
beta 350. Macica "ladna, kulista,ciązowa ale narazie pusta".
Gin powiedziaal, ze ciaza na pewno, np ale nic nie widac.Mam przyjsc za 5
tyg. Usg-robione przez powloki brzuszne

Cialko zolte gdzies tam bylo widoczne. Czy to znaczy ze dopiero "idzie"do
macicy"????

ps. Ja mam tylko jeden jajnik, jestem teraz po takich przejsciach, ze wole
nie pisac. I ogolnie po wczorajszym nie mam sily do zycia. Jestem zalamana
oswajam sie z mysla ze jednak nic z tego nie wyjdzie. Po smierci ojca i teraz
te dziwne rzeczy z ciaza, szykuje mi sie jakas depresja. Do nikogo sie nie
odzywam, i nie jestem obrazona, tylko nie mam sil, mowic, robic..........
glupoty wypisuje, ale tak sie wlasnie czuje....

__________________
Kasia
Obserwuj wątek
    • asiulka1976 Re: Bylam na USG........i NIC 15.10.05, 09:47
      dziwne ze robil przez brzuch!!! bardzo dziwne , ja mialam "dowcipnie" 5 tyg
      liczac od OM i tez nic nie bylo to zalezy od aparatu usg, nie denerwuj sie albo
      dla spokojnosci idz do innego gina.
      • misia_7 Re: Bylam na USG........i NIC 15.10.05, 09:55
        na razie beta jest dosć niska.. pęcherzyk powinien być widoczny w macicy przy
        becie około 1000! nie denerwuj się, po prostu szybko miałaś robione USG ,
        przynajmniej tydzień za wcześnie, może owulacja była później?
        • misia_7 Re: Bylam na USG........i NIC 15.10.05, 09:56
          i jeszcze jedno: mi lekarka nawet w 7 tc nie widziała "ciazowej" macicy, a u
          Ciebie już jest. głowa do góry!
      • karina66 Re: Bylam na USG........i NIC 15.10.05, 09:55
        Też radzę wizytę w innym gabinecie.Przecież na początku zawsze robione
        jest "dowcipne" bo wtedy dobrze wszystko widać. i bardzo mnie niepokoi,że kazał
        przyjść dopiero za 6 tyg.U mni w 5 tyg nie było nic widać.Lekarz kazał przyjść
        za 3 dni na powtórkę.Przecież nie można odkładać usg na tak długo dopóki nie
        będzie wiadomo,że wszystko jest ok.No i trzeba wziąć po uwagę nerwy przez ten
        czas.Gnaj do innego gina.Moim zdaniem ten postępuje nie profesjonalnie i nie
        właściwie.

        Barzdo mi przykro z powodu Twojego taty.Ale pamiętaj,że teraz tyklo spokojem
        możesz pomóc.Wiem,że to trudne.Ja o drugiej ciąży doiedziałam się 8 tyg po
        śmierci mojej córeczki(urodzona martwa).Wiem jakie to trudne ale próbuj.

        trzymam kciuli i daj znać jakie wieści.

        Karina
    • madziczek79 Re: Bylam na USG........i NIC 15.10.05, 09:57
      nie martw się,przy tak wczesnej ciąży robi się tylko usg dopochwowe,przez
      powłoki brzuszne też cos moze wyjśc ale musisz mieć wypełniony pecherz i to
      zalezy od umiejętności lekarza i typu aparatu usg żeby coś można było zobaczyć.
      Przy mojej pierwszej ciąży mój gin tez kazał mi przyjść tydzień po spodziewanej
      miesiączce,niestety nic u mnie nie zobaczył,czasem owulacja mogła nastapic
      poźniej i jest to zbyt mała ciąza zeby móc ją potwierdzić.
      Potwierdziło to badanie usg dopochwowe jakies kilka dni po tej wizycie,był to 4-
      5 tydzień więc płód miał jakieś 2 mm
      nie deneruj się ,a jeśli chcesz potwierdzić swój błogosławiony stan radzę
      zrobić właśnie takie usg
      trzymaj sie
    • matylda.fm Re: Bylam na USG........i NIC 15.10.05, 10:46
      odpowiedziaąłm ci na czerwcówkach ale tu jeszcze powtórzę zdanie poprzedniczek.
      W tak wczesnej ciąży przez powłoki nic nie widac. Robi się przezpochwowe USG i
      jeszcze się powiększa obraz. No pomyśl jak się trzeba nameczyć żeby kilka
      milimetrów wypatrzyćsmile. Na Twoim miejscu za tydzień poszłabym na USG
      przezpochwowe żeby mieć pewność czy pęcherzyk jest tam gdzie powinien ( a
      napewno jestsmile )
      • aggutek Re: Bylam na USG........i NIC 15.10.05, 11:24
        Dziewczyny mają rację.
        1. Nie podłamuj się to bardzo wczesna ciąża, na takim etapie robi się tylko
        usg dopochwowe.
        2. Zmień lekarza - koniecznie!
        3. Idź za tydzień na usg dopochwowe.
        Trzymaj się dzielnie... Przykro mi z powodu śmierci taty...
    • mama-marty1 Re: Bylam na USG........i NIC 15.10.05, 11:29
      Hej nie załamuj sięsmile na perwno nie jest Ci lekko ale głowa do góry.Za
      niespełna tydz bedziesz już pewna że to dzieciątko i wszystko zacznie sie
      układać.Wydaje mi się,że teraz powinnaś otoczyć się samymi przyjaciółmi którzy
      będą Cię wspierać,choćby nami wszystkimi.Cieszę sie że masz jeszcze siłe do Nas
      pisać i że my jesteśmy z Tobą,choć daleko ale najbliżej jak tylko
      potrafimysmile.Pozdrawiam i sciskam mocno Justyna i Martusiasmile))
    • mimoooza Re: Bylam na USG........i NIC 15.10.05, 21:47
      Kasiu, NIE MARTW SIĘ NA ZAPAS!!!

      Mój gin, który jest świetnym spcjalistą od USG, twierdzi, że nie ma
      najmniejszego sensu robienie USG wcześniej niż 4 tygodnie od poczęcia, a i to
      oczywiście powinno być badanie przezpochwowe, żeby moża było coś wiarygodnego
      powiedzieć. Tak jak dziewczyny, radzę Ci wybrać się za jakiś czas na USG
      przezpochwowe do innego lekarza. Inaczej będziesz żyła w stresie przez te 5
      tygodni zupełnie niepotrzebnie. Ja miałam USG 1. raz po 6 tygodniach i 2 dniach
      od OM, było już widać maleńkie serduszko, a i tak gin kazał przyjść po 1,5
      tygodnia na potwierdzenie, że wszystko jest ok. Radzę Ci poczekaj jeszcze
      trochę, tyle żeby minęło co najmniej 4 tygodnie od owulacji (jeśli wiesz, kiedy
      była) i poszukaj dobrego lekarza, z dobrym sprzętem.

      Jestem przekonana, że wszystko będzie ok, a Twój niepokój jest wywołany zbyt
      szybkim badaniem i do tego niedokładnym. Sama niecierpliwiłam się, czekając na
      1. USG, ale Twój przykład w pełni potwierdza zdanie mojego gina, że nie ma
      sensu zbyt szybko robić badania, bo nnie może wtedy przynieść nic poza
      wątpliwościami i niepotrzebnym stresem. Trzymaj się i powodzenia smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka