ela_niunia 17.10.05, 21:44 Chciałabym,aby sie udało,ale wydaje mi sie to odległe Chciałabym być w ciazy,ale jak myśle o robieniu testu to widze I kreche. Moja wredna @ powinna przyjść piątek/sobota i chciałabym aby jej nie było. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olka9917 Re: Trace wszelka nadzieję :( 17.10.05, 22:08 Hej niestresuj sie do piatek/sobota to jeszcze troche czasu.Jak ja mysle o tescie to mi slabo,boje sie porazki,ale wlasnie lepiej nienastawiac sie za bardzo to pomysl jaka bedziesz miec niespodzianke przy testowaniu jak zobaczysz 2 krski.A tak w nawiasie mowiac to chyba zadna z nas nielubi testowania,jezeli juz sie pary razy mialo tylko 1 kreske,ale i my mysle zobaczymy ta upragniona druga i wtedy zapomnimy o wszystkich negatywnych testach.Powodzenia i pozdrawiam Odpowiedz Link
karina66 Re: Trace wszelka nadzieję :( 17.10.05, 22:23 Ja też miałam takie doły.Któregoś dnia to nawet ryczałam bo sie nie udało (oczywiście testu nie robiłam).Bardzo bolał mnie @'owo brzuch.Tak było do wczoraj. a tu dziś 29 dc beta 315.A oprócz rzucania sie na jedzenie to żadnych objawów.Więc główka do góry. Karina Odpowiedz Link
ela_niunia Re: Trace wszelka nadzieję :( 17.10.05, 23:23 Dzięki dziewczyny myślałam,że jako jedyna mam takie obawy i lęki. Karino gratuluje jeszcze raz. Mnie bola piersi jak przed @ zrobiły sie ciężkie i bolą wraz z sutkami od owulacji czyli już 8/9 dni no i od owu bóle brzucha jak na @,a teraz kłócia w całym podbrzuszu i nic poza tym. Byle do soboty Odpowiedz Link
olka9917 Re: Trace wszelka nadzieję :( 17.10.05, 23:43 Hej mam te same objawy piersi bola mnie od owulacji,i czasami kluje jajnik,i takie babelkowanie czuje w brzuchu.Sluz byl bialy igesty.Trzymam kciuki za nas szystkie.Pozdrawiam Odpowiedz Link
ela_niunia Re: Trace wszelka nadzieję :( 18.10.05, 07:49 Mój śluz od pawie samej owulacji tez taki biały i mleczny teraz jest troche grutkowaty. mam nadzieję,że to dobrzy znak. Wczoraj miałam temp 36.8 a dziś 37 i w poprzednich dniach też 37 tylko wczoraj chwilowy spadek. Czy to oznacza @ Odpowiedz Link
99maja Re: Trace wszelka nadzieję :( 18.10.05, 08:03 Nie znam się na tym i nie mogę nic napisać z własnego doświadczenia, ale z lektury forum "ciąża i poród" przypominam sobie, że dziewczyny często pisały o takim mlecznym śluzie i potem był dzidziuś, więc... Odpowiedz Link
karina66 Re: Trace wszelka nadzieję :( 18.10.05, 09:14 Zgadza się z tym śluzem.Ja też zawsze miałam mleczny.teraz też.A co do kłucia w podbrzuszu to tez miałam ))) Na temperaturze się nie znam.Tyle tylko co tu czasem czytam a z tego wynika,że w ciąży jest właśnie podwyższona(sobie nie mierzyam).No i pieri dziewczyny.Często bolą na @ ale przeważnie na ciąże.Wtedy brodawki są bardzo wrażliwe a piersi wydają się cięższe,nabrzmiałe.Jeśli złapią Was @'owe ale silniejsze niż zwykle bóle brzucha to bierzcie np-spe i nie panikujcie.Ja w poprzednich dwóch ciążach tego nie miałam ale teraz tak.Podobno to całkowicie normalne. Mam nadzieję,że jakoś przetrwacie do soboty.Wiem,że dostaje się doła a zaraz po tym ma się wrażenie ,ze sie udało.Na szczeście jest forum i możecie tu pisać o wszystkim. P.S. a jakiś zachcianek nie macie???Ja ciągle myślę o jedzeniu.Zwłaszcza wieczorem.Ale jak nie to macie na to jeszcze czas. Życzę Wam zeby czas szybko wam płyną. Karina Odpowiedz Link
a.l.l.a Re: Trace wszelka nadzieję :( 18.10.05, 11:51 Ja powinnam dostac dzisiaj @. Czekalam caly tydzien zeby zrobic test. Dzisiaj rano zrobilam i... jedyny test jaki mialam popsulam. Nie wyszla nawet kreska testowa Co gorsza nie mam zadnych obawow: ani boli (zreszta one dopiero dopadaja mnie jak @ juz jest), piersi troszke bola, ale nie jakos nadzwyczajnie. Nie wiem co sie dzieje? Kiedy teraz powinnam testowac? Odpowiedz Link
karina66 Re: Trace wszelka nadzieję :( 18.10.05, 12:07 od nia spodziewanej @ można o każdej porze.Jeśli wytrzymasz zrób jutro z porannego sika. Karina Odpowiedz Link
a.l.l.a Re: Trace wszelka nadzieję :( 18.10.05, 12:10 Najpier musze kupic wiec moze sie uda wytrzymac do jutra. Albo jak sie uda unikac dzisiaj apteki to moze kupie jutro i sprawdze w czwartek (jak sie nie pojawi wredna @) Odpowiedz Link
karina66 Re: Trace wszelka nadzieję :( 18.10.05, 12:27 Ja dla pewności zawsze kupowałam dwa i robiłąm jednocześne.Bardzo sobe chwalę quic vue. Karina Odpowiedz Link
a.l.l.a Re: Trace wszelka nadzieję :( 18.10.05, 12:29 Ja tez zawsze mialam dwa, ale ostatnio nie wytrzymalam i sptrawdzilam przed @ i przydal sie tylko jednen bo nastepnego dnia pojawila sie... Ale teraz kupie 2 quick view, moze przyniesie mi wreszcie dobre wiadomosci tak jak tobie Karina. Buzka Odpowiedz Link
ela_niunia Re: Trace wszelka nadzieję :( 18.10.05, 12:34 Moja @ powinna przyjść piątek/sobota Dziś jestem 9 dni po owulacji wg FF(to ten program gdzie się zapisuje temperature) a wg mnie to 10 dni po owu,bo zaraz w sobote rano zaczeły mnie sutki boleć,a dzień wcześniej miałam pozytywny test owulacyjny. Co dziwne zawsze jadłam wszystko co miałam pod ręką,a teraz nie mam na nic ochoty tylko gzik i dużo cebuli Odpowiedz Link
ela_niunia Re: Trace wszelka nadzieję :( 18.10.05, 12:35 zamówiłam testy ciazowe na allegro i zaraz jak dostanę czyli do piatku mam nadzieję,że przyjdą to zrobie,a jak nie to poczekam na @ i dopiero w poniedziałek zatestuje. Naszczescie mam ich 6 Odpowiedz Link
a.l.l.a Re: Trace wszelka nadzieję :( 18.10.05, 12:54 Twoje "chcice" jedzaniowe dobrze wroza. Ja w niedziele zjadlam caly sloik pysznych ogorkow kiszonych. Wszyscy sie dziwnie patrzyli ale nie mowili nic. Mam nadzieje ze niedlugo bedziemy sie mogly razem cieszyc Trzymam za nas kciuki Odpowiedz Link
a.l.l.a Re: Trace wszelka nadzieję :( 18.10.05, 12:54 Ja dzisiaj kupuje testy...Tylko 2, moze wiecej tym razem nie bedzie potrzebne Odpowiedz Link
ruda67 Re: Trace wszelka nadzieję :( 18.10.05, 13:06 No to ja się też nadaję do tego wątku, gdyż ja właśnie straciłam już nadzieję. Tyle negatywnych testów przeszłam i nic od 4 lat nic, zawsze jedna paskudna krecha. Więc niestety we mnie już nadziei nie ma. Trzymam za was kciuki aby @ nie przyszła, szkoda zdrowia do tych wiecznych rozczarowań. Odpowiedz Link
karina66 Re: Do ruda76 18.10.05, 14:48 A czy robiłaś badania???$ lata to strasznie długo.Może coś jest nie tak jak powinno.Co twój gin na to??? Odpowiedz Link
karina66 Re: zaciazone 18.10.05, 15:10 Kochana pojęcia nie mam.Dla mnie najważniejsze,ze jestem w ciaży i nie zagłebiam się za bardzo w tematy typu temperatura czy szyjka bo bym chyba oszalała.Mam potworne doświadczenia i staram się nie szukać przysłowiowej dziury w całym,żeby nie popasc w psychozę. Każda ciąża jest inna. Karina Odpowiedz Link
ruda67 Re: Do ruda76 18.10.05, 15:04 Tak jestem i ja po całej masie badań i mój mąż. Niestety mąż nie ma super wyników, ale podobno powinny wystaczeć do zapłodnienia. Tak stwierdziała moja ginekolog, choć inny lekarz powiedział, ze tylko invitro. Mój mąż ma brata który badania miał jezcze gorsze niz mój mąż i teraz bawi już dwójkę dzieci. Więc po 4 latach starań, badań i wielu innych stymulacji, można stracić nadzieję, (i pieniądze). Odpowiedz Link
karina66 Re: Do ruda76 18.10.05, 15:07 Bardzo mi przykro.A co z tym in-vitro.Drogie to bardzo???Moze tak spróbować. Karina Odpowiedz Link
ruda67 Re: Do ruda76 18.10.05, 15:12 No trochę drogie w Warszawie około 5.000 złotych + leki, które kosztują około 2.000 złotych, więc trochę to drogie zwłaszcza że nie można liczyć na jeden zabieg, tylko kilka dopiero któryś kolejny wychodzi. Odpowiedz Link
ela_niunia zaciazone :D 18.10.05, 20:25 dobrze dziewczyny przystopuję. a czy wy chodzicie więcej razy do kibelka,bo ja co30-60 minu max siusiam kurcze jestem dobrej mysli narazie Odpowiedz Link