Ginka kazała mi zrobic badanie hormonów (FSH, LH, progesteron, fT4,
prolaktyna) miedzy 16 a 24 dniem cyklu, czyli w fazie lutealnej. Cykle mam
różne,ale raczej długie, od 28 dniowych (rzadkość) do 39 dniowych. Z reguły
są 34-36 dniowe. Czy rzeczywiście w dniach które wyznaczyła mi ginka zrobic
te hormony, bo z tego co czytam na forum to raczej bada się je w pierwszej
fazie cyklu i teraz już zgłupiałam

. Co robić? Pozdrawiam.