jutka_25
12.10.06, 19:37
Witam dziewczyny. Nie wiem czy mnie pamiętacie w każdym bądź razie ostatnio
pisałam że robiłam test byłam u gin i jestem w ciąży no i nic się od tamtej
pory nie zmieniło poza jednym... W poniedziałek wieczorem dostalam krwotoku
tak bardzo się przestraszyłam że odrazu pojechałam do szpitala. Tam mnie
zostawili do dnia dzisiejszego, cieszę się bo byłam pod stałą obserwacją no i
naszczęście do poronienia nie doszło!!! Wczoraj również zrobili mi usg i
widziałam bijące serduszko mojego maleństwa tak bardzo się ucieszyłam że
wszystko jest ok.Teraz jestem w domu, muszę dużo odpoczywać i uważać na
siebie. Mam nadzieję że taka przykra sytuacja juz się nie powtórzy!!! Jestem
w 6/7 tyg. ciąży, następną wizytę mam 25.10. Chciałam się tylko wygadać...
nie ukrywam że się nadal strasznie boję o moje maleństwo... Pozdrawiam