Dodaj do ulubionych

Jeszcze nie mogę uwierzyć...

16.12.07, 10:57
...ale tak mnie rozpiera, że aż napiszę. Albo nie napiszę - pokażę smile

25 dc /9 dpo/ - images32.fotosik.pl/80/f0a2aebc42f0ac4d.jpg
Obserwuj wątek
    • wiosenka1 Re: Jeszcze nie mogę uwierzyć... 16.12.07, 14:17
      no no, to niespodziewajkasmile
      wrzucaj kolejne testy
      trzym sie
      • sotie Re: Jeszcze nie mogę uwierzyć... 16.12.07, 14:30
        gratulacje i spokojnej ciąży! smile))
      • nglka Re: Jeszcze nie mogę uwierzyć... 16.12.07, 14:33
        To jak w banku, bo ja testomaniaczka jestem smile
        W poniedziałek z rana beta - we środę kolejna. Też się zamelduję smile

        Niby nic ale 5ty cykl starań (a 2 lata ryzykowania w sumie), w tym cyklu na
        początku z żalem pożegnałam dziecięce ciuszki, spakowałam w karton i wywiozłam
        do rodziców, odstawiłam witaminy (odsprzedałam ciężarnej siostrze) - nie
        uwierzyłam, że teraz zaciążę. Może taka recepta... Ale nie jest łatwo wyluzować,
        nie? Chyba łatwiej dać za wygraną...
        • nglka Re: Jeszcze nie mogę uwierzyć... 16.12.07, 14:35
          NA SZCZĘŚCIE nie odstawiłam kwasu foliowego tylko łykałam regularnie smile

          Śmieję się, że to przez wątróbkę, której nienawidzę a którą nieco ponad tydzień
          temu Teściowa przemyciła mi w pierogach big_grin

          Sotie, Wiosenko - dziękuję wink
          • mentafolia Re: Jeszcze nie mogę uwierzyć... 16.12.07, 22:43
            Nglka,ale niespodzianka smile)
            Bardzo się cieszę i trzymam kciuki za 9 nudnych miesięcy smile
            A co na to Twój stary?Przełamał lęki?smile)
            • nglka Re: Jeszcze nie mogę uwierzyć... 16.12.07, 23:38
              Nawet nie pytaj...
              2 dni temu czy wczoraj nawet powiedział, że jest gotów i chce dziecka. Dziś
              test. Najpierw tekstem rzucił "taaaaa a niby skąd?" a potem poszedł znowu spać.
              Wstał już lewą nogą, nie odzywał się w ogóle, w dzień podminowany, pod wieczór
              odpalił, że "co za parszywy dzień" a na końcu dodał, że to dla niego szok, że w
              ogóle nie jest gotów. Więc...
              Pozostaje liczyć, że Mu przejdzie.

              Za kciuki oczywiście dziękujemy smile
              • mentafolia Re: Jeszcze nie mogę uwierzyć... 17.12.07, 10:08
                Przejdzie mu,przejdzie na pewno,tylko niestety musisz trochę na to poczekać.
                Ten typ tak ma,ale gdzieś wyczytałam,że faceci którzy na początku mają
                sceptyczne podejście do ciąży są świetnymi ojcami.I to by się zgadzało,bo moim
                zdaniem świadczy o świadomości jaką odpowiedzialność bierze się na siebie
                decydując na dzieckosmile
                • nglka Test - 26 dc, 10 dpo /foto/ 17.12.07, 10:41
                  Tak.. w nocy przyszedł, przytulił, powiedział - że jak się głębiej zastanowił,
                  to chyba choćby miał 40 lat to zareagowałby tak samo. Po prostu był w szoku.
                  Dziś lepiej - ale ciągle czuję czarną chmurę.
                  Wynik bety jutro o 16 (chociaż pierwotnie miało być pojutrze ale byłam gotowa
                  jechać gdzieś indziej - to powiedziały, że telefonicznie jutro koło południa).

                  A tu obiecane w temacie postu - foto z dziś rana.

                  images27.fotosik.pl/127/f6b35e5c4cf5317e.jpg
                  • mentafolia Re: Test - 26 dc, 10 dpo /foto/ 17.12.07, 10:58
                    Nglka,lepiej napisz która kreska Twoja - po lewej czy po prawej?
                    • nglka Re: Test - 26 dc, 10 dpo /foto/ 17.12.07, 11:01
                      Ta jaśniejsza. To jeszcze wczesna ciąża. 10 dpo = +/- 10 dni po owulacji (10 dni
                      wyższej temperatury).
                      Ale ta jasna jest i tak ciemniejsza niż na teście z wczoraj.
                  • agulka1001 Re: Test - 26 dc, 10 dpo /foto/ 17.12.07, 19:56
                    o cholera!nglka, ale numer!!! jestes w ciązy!!!! super super!!!
                    bardzo się cieszę!!!!!! mocno sciskam,szczęsciaro!mam nadzieje,ze
                    zaczynasz dobrą passę na forum!!!!!!!!!!!
              • agulka1001 Re: Jeszcze nie mogę uwierzyć... 17.12.07, 19:59
                hehe dobre pytanie "skąd?" ile razy ja to slyszalam,jak
                podejrzewalam, ze jestem w ciązy!krotką pamiec mają nasi faceci,a
                moze spali na lekcjach biologii??? nglka,każdy reaguje inaczej!
                myslę, że on się potwornie boi,ale faceci nie okazą tego,bo to by
                świadczylo o ich słabości,no a to my jesteśmy słaba płec,no nie?
                nie martw się kochana,on na pewno się cieszy!!!!!ale trzeba mu da
                trochę czasu!
                • nglka Testy wieczorne - 10 dpo 17.12.07, 21:15
                  Ślicznie dziękuję za gratulacje. Facet trochę (bardzo) znormalniał.
                  No i znormalniało życie... odsetki od podatków dziś przyszły, auto się psuje no
                  i dzień przed testem wydałam 1/3 zawartości swojego konta na kosmetyki, bo "po
                  co mam trzymać skoro i tak nie mam na kogo wydawać" big_grin

                  A to wieczorne testy: images29.fotosik.pl/127/83f8cf1868c8142d.jpg

                  Na górze o czułości 25 mIU/ml
                  Ten na dole - czułość 10 mIU/mL

                  smile
                  • mentafolia Re: Testy wieczorne - 10 dpo 17.12.07, 22:11
                    Nglka,czy zamierzasz testować do porodu???smile))
                    Jesteś w ciąży i już smile
                    Oglądałam Twój wykres.No rzeczywiście dzisiaj troszkę temperatura spadła,ale
                    taki jednorazowy spadek to nic.
                    • nglka Re: Testy wieczorne - 10 dpo 17.12.07, 22:28
                      Droga Mentafolio!
                      smile)))))))))))))))))))))))))))
                      Ja tak lubię testować, że doprawdy nie wyobrażam sobie momentu, w którym
                      przestaję! Choć wiem, że to nieuniknione! Na razie jednak chcę sprawdzać jak
                      ładnie przyrasta i zobaczyć na teście prawdziwe grubaśne krechy. Z resztą muszę
                      zużyć jeszcze kilka aptecznych testów, które mi jeszcze zostały (zakupione
                      waśnie w celu maxymalnie hurtowego zużycia w przypadku ciąży) smile)))
                      • mentafolia Re: Testy wieczorne - 10 dpo 18.12.07, 09:40
                        No jak tam dzisiejszy test?smile))
                        • nglka Beta na dzień 17.12 18.12.07, 13:11
                          Zauważyłam że rankiem są znacznie słabsze testy niż nawet poprzedniego dnia -
                          wieczorem. Pewnie dlatego, że na noc piję jak wielbłąd (od czasu, jak tydzień
                          temu obudziłam się tak odwodniona, że...).
                          Słabszy niż wczoraj wieczorem ale mocniejszy niż wczoraj rano smile)) nie ma co
                          fotkować, bo słabo będzie widać.

                          Jakkolwiek - beta na dzień 17.12 - 21,96 mIU/mL. Czyli ciąża smile Nie wierzę ;]
                          Norma nieciążowa - do 5 mIU/mL
    • nglka Re: Jeszcze nie mogę uwierzyć... 17.12.07, 08:18
      Dziś testy poranne - mocniejsze. Ale tempka spadła prawie na linię. Wiem, że
      "prawie" robi wielką różnicę, dlatego staram się nie martwić. Zjem śniadanie i
      lecę na betę.
    • tusia1609 Re: Jeszcze nie mogę uwierzyć... 17.12.07, 13:04
      gratuluje serdeczniesmile Pozdrawiam pa
      • kajaja2 Re: do nglka 17.12.07, 14:36
        sledze twoj watek dluzszy czas i serdeczne gratulacje ci skladam,oby
        te 9miesiecy minelo spokojnie bez nerwow.powodeznia
        • nglka Dzięki Tusia1609 i Kajaja2! 17.12.07, 21:17
          smile
    • asie-k Re: SERDECZNE GRATULACJE!!!!!!!:-) 18.12.07, 08:27
      spokojnej i szczęśliwej ciąży!Oby to był wspaniały czas - a potem
      żeby było jeszcze lepiej!Dużo zdrówka dla całej trójki!smile
      • nglka Dzięki Asie-k ;) n/txt 18.12.07, 13:14

    • nglka Młode uwiecznione :-) 20.12.07, 07:36
      W wielkim skrócie - poszłam do lekarza z siostrą, która jest w 18 tygodniu.
      Miała mieć USG w celu poznania płci - zamiast tego było echo serduszka i
      skierowanie na USG 3D.
      W rejestracji dowiedziałam się, że najbliższy termin wizyty na 6 lutego. Szybko
      obliczyłam - będzie około 12go tygodnia. Późno jak na pierwszą wizytę, badania
      itp. Postukałam się w czoło i zapytałam lekarza bezpośrednio, czy nie można
      wcześniej. Zapytał, czy jestem w ciąży. Założył kartę i kazał się położyć.
      Mówiłam, że jestem lekko w szoku, bo przecież wcześnie i że Chłop bardzo chciał
      zobaczyć pierwsze USG. Na co lekarz odpowiedział „wydrukujemy mu pamiątkę” big_grin
      Kilka chwil szukał i nie mam bladego pojęcia jak On tam dojrzał te moje
      najukochańsze 2,5 mm…

      images33.fotosik.pl/83/4aac7d167e9eb3cb.jpg
      • nglka Dla tych, co lubią oglądać testy 20.12.07, 10:11
        Testy 10 mIU - images34.fotosik.pl/83/4d681c8933a50f68.jpg
        Testy 25 mIU - images34.fotosik.pl/83/b725f2f241486815.jpg
        • wiosenka1 Re: Dla tych, co lubią oglądać testy 20.12.07, 23:20
          Nglka fuksiaro, trzym sie kochana
          • nglka Powtórka bety... 21.12.07, 00:20
            Wiosenko, masz rację, fuksiara ze mnie jakich mało - już wierzę w ciążę ale
            dalej ciężko mi uwierzyć, że gin znalazł tak młode Młode, że w ogóle JA jestem W
            CIĄŻY i to akurat na Wigilię. Długo mi zajmie zanim całkiem przyzwyczaję się do
            tych wszystkich myśli.
            Trzymam się trzymam, rozpoczynam walkę z chorym pęcherzem.

            Przyrost bety w 48 godziny - 376% - z 21,96 na 82,62 mIU/mL wink
            • wiosenka1 Re: Powtórka bety... 21.12.07, 21:46
              ściskam Cie, ciesz sie i raduj bo jest z czego, i wreszcie uwierz
              • nglka Re: Powtórka bety... 25.12.07, 15:53
                Uwierzyłam, paradoksalnie - w momencie, gdy nadeszła chwila grozy.
                W nocy z czwartku na piątek, przed Świętami, miałam bardzo silne bóle
                podbrzusza. o ja głupia, się naczytałam, że bóle są normalne, więc je
                zbagatelizowałam. Rano zaczęły się plamienia.
                Generalnie założenie: nic groźnego, ale... leżeć. Czy plamienie, czy ból -
                leżeć. I faktycznie. Gdy tylko dłużej posiedziałam albo stałam - od razu ból
                podbrzusza.
                Już mamy się ciut lepiej, wizyta 27.12 - kontrolna.
                Młode urosło w 2 dni z 2,5 do 3,4 mm smile
            • kosmosik Re: Powtórka bety... 22.12.07, 19:57
              Ale się uśmiałam czytając ten wątek i oglądając setki testów smile)))
              Serdecznie gratuluję! To jeszcze lipcowe maleństwo, czy już na
              sierpień się szykujesz?
              • nglka Re: Powtórka bety... 25.12.07, 15:54
                Paradoksalnie jak się Młode zasiedzi - to i na wrzesień przyjdzie na świat.
                Termin na 29 sierpnia wink
          • agulka1001 Re: Dla tych, co lubią oglądać testy 25.12.07, 13:21
            Nglka, jestes szalona!
            • nglka Re: Dla tych, co lubią oglądać testy 25.12.07, 15:55
              Z testami? Jestem jestem wink
    • mentafolia Re: Jeszcze nie mogę uwierzyć... 22.12.07, 22:16
      Przeczytałam Nglka Twoje notatkiwink
      Plamienia w ciąży się zdarzają,teraz najważniejsze to jak najmniej stresu,a
      najlepiej zero stresu.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      • nglka Re: Jeszcze nie mogę uwierzyć... 25.12.07, 15:56
        No właśnie na początku miałam sporo stresu... z chłopem. Plamieniu towarzyszył
        tępy ból podbrzusza, więc wolałam nie ryzykować samego leżenia bez wizyty, bo
        potem mogłabym płakać...
        • agulka1001 Re: Jeszcze nie mogę uwierzyć... 27.12.07, 12:47
          nglka, idąc w Twoje slady,nie wytrzymalam i zrobilam test! jest
          9dzien wyzszej temp i jest druga kreska!!!!!!!!!!!!tak strasznie się
          boję,nie wiem,co robic!
          • ankups Re: Jeszcze nie mogę uwierzyć... 27.12.07, 17:30
            Cieszyć się, uważać na siebie i znów cieszyć!
            Gratulacje!
          • nglka Re: Jeszcze nie mogę uwierzyć... 27.12.07, 18:27
            Te moje użyłaś? Kiedy to ja je wysyłałam? Może Ci je pozarażałam? smile))))
            Super! Ogromnie się cieszę.
            Ja też nie wiedziałam co robić. Idź poleżeć i pogadać do brzucha, mnie to
            uspokajało jak nie miałam co ze sobą zrobić smile

            Ps: Ja dziś po USG. Zarodka jeszcze nie widać (20 dni po owulacji) ale pęcherzyk
            urósł, ma całe 6 mm smile)0
    • nglka USG drugie - 20 dpo 27.12.07, 20:47
      Zarodka jeszcze nie widać, ale pęcherzyk w 8 dni urósł z 2,5 do 6,0 mm smile Pan dr
      bardzo zadowolony.
      Już nie musimy leżeć plackiem, ale mamy się oszczędzać i żyć bezstresowo.
      Luteinka do końca 12 tc i tyle wink))
      Kolejna wizyta 21.01.08

      images32.fotosik.pl/89/4e1a6687bcf3a38a.jpg
      • mentafolia Re: USG drugie - 20 dpo 27.12.07, 20:53
        Drożdżami pasiesz to swoje dziecko? big_grinDD
        • nglka Re: USG drugie - 20 dpo 27.12.07, 20:57
          O mamo, w święta miałam 3 główne czynności:
          - bezczynność
          - pożeranie na (kilo)gramy
          - picie na (hekto)litry smile
    • agulka1001 nglka 28.12.07, 16:39
      i jak tam sytuacja? chyba jestesmy na podobnym etapie!jak sie
      czujesz?coś sie dzieje u Ciebie?
      • nglka Re: nglka 28.12.07, 18:33
        Hej Agulka.
        Ja jestem w 21 dpo, czyli nasze dzieciaki będzie dzielić coś między 2 tygodnie
        różnicy, pewnie niecałe.
        Ja już po najgorszych dniach. Bo najgirze to był dla mnie cały tydzień licząc od
        8dpo, w którym tak mnie dziabnęło w macicy, że musiałam wziąć przeciwbólowy,
        potem zasypiałam na stojąco, rzygałam, miałam jedzeniowstręt, nie mogłam
        wytrzymać bólu krzyża.
        Teraz wszystko albo zelżało, albo się przyzwyczaiłam do zmian.
        • nglka poprawka 28.12.07, 18:34
          najgirze = najgorsze
          • aba-baba Re: poprawka 08.01.08, 22:39
            Gratuluję nglka. I jak przebiega ciąża?
            Może dołączysz do sierpniówek -
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49721
            • nglka Re: poprawka 09.01.08, 02:57
              Hej! dzięki za zaproszenie.
              Teraz kojarzę że jeszcze jakaś osoba mnie zapraszała ale nie dała linka więc
              zrozumiałam, że pewnie chodzi o temat na forum, czasem zakładają dziewczyny
              tematy np *lipiec 2008* itp.
              Odmówiłam (bo nie lubię długaśnych tematów )i szkoda, że mi koleżanka linkiem
              nie rzuciła bo do teraz nie wiedziałam, że takie forum jest.
              Już lecę.


              Ciąża przebiega nie wiem jak pod kątem wizualnym, bo wizyta dopiero 21 stycznia
              ale pod względem odczuciowym - doskonale. Rzygam dalej niż patrzę, więc musi być
              dobrze smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka