Dodaj do ulubionych

nowa i załamana

22.01.08, 15:49
od 2 lat staramy się o dzidzę.Okazało ze mąż ma bardzo złe
wyniki.OLIGOZOOSPERMA,ASTENOZOOSPERMIA i TERATOZOOSPERMIA. Czy ktoś
wie jak sobie z tym poradzić? mam na myśli jakieś leczenie.Prosze
napiszcie że da się to wyleczyć
Obserwuj wątek
    • martucha90 Re: nowa i załamana 23.01.08, 11:20
      Jaki tryb życia prowadzi Twój mąż? Zachowuje podstawowe zalecenia
      profilaktyki? Jak jest w przypadku:

      1) czy nie przegrzewa jąder (ciepłe ubranie, ciepłe kąpiele,
      trzymanie laptopa na kolanach)
      2) czy nie nosi ciasnej bielizny
      3) odżywianie (warzywa, owoce)
      4) palenie papierosów
      5) jak często seks

      Urazy narządów jakieś były? Żylaki powrózka? Oczywiście nie pytam,
      byś odpowiadała na forum smile Sobie odpowiedzcie, co tu można
      poprawić.
      • gabi.5 re 23.01.08, 15:04
        Zmienił ostatnio bieliznę na lużniejszą i miniej pali ale nie wiem
        czy to coś da.Mamy nadzieję.Alkochol pije tylko okazyjnie więc nie
        może to mieć wpływu.Wiem też że zbyt ciężko pracuje, ale co za z
        pracy zrezygnować?martucha spotkałaś się może kiedyś z takim
        przypadkiem który został wyleczony? Może jakieś witaminy powinien
        brać??
        • martucha90 Re: re 23.01.08, 15:32
          > martucha spotkałaś się może kiedyś z takim
          > przypadkiem który został wyleczony?

          Nie, nie spotkałam się, ale to nic nie znaczy (nie miałam gdzie się
          spotkać).
          Spotkałam się natomiast z opisem wyników badań przeprowadzonych na
          setce chyba mężczyzn. Zastosowali oni wspomnianą przeze mnie wyżej
          profilaktykę, która w większości opiera się zdrowym trybie życia,
          plus, uwaga, często uprawiali seks (to podobno główny czynnik,
          pozbywanie się starego nasienia, pobudzanie do produkcji nowego
          itp.). U 80% z nich nasienie się poprawiło.
          (Przed samym oddaniem próbki do badania musiało upłynąć kilka dni
          abstynencji).
          Generalnie ostatnio androlodzy są zdania, żeby nie leczyć nasienia
          farmakologicznie, bo to rzadko pomaga, a u pewnego procenta
          pacjentów (chyba 10%) niszczy nasienie.
          Ale tego to się pewnie Twój mąż i tak niedługo dowie na wizycie...

          > Może jakieś witaminy powinien brać??

          Czemu nie. Takie witaminy bez recepty i suplemety diety nie powinny
          zaszkodzić. Słyszałam o takiej 3 m-cznej kuracji:

          - witamina C (rozpuszczalna, 1000 mg) - 1 tabletka dziennie
          - magnez + B6 - 1 tabletka dziennie
          - witamina A+E - 1 tabletka dziennie
          - Salfazin - 1 tabletka co drugi dzień
          - Androvit - 2 tabletki co drugi dzień (na zmianę z Salfazinem)
          • dianax16 Re: re 23.01.08, 17:31
            a jakie witaminy może brać kobieta chcąca zajść w ciąże ale jak na
            razie nie udaje się.
    • jkl13 Re: nowa i załamana 01.02.08, 10:26
      U mojego męża dwukrotne badanie wykazało teratozoospermię. 3 lekarzy
      stwierdziło, że tej przypadłości nie leczy się, bo generalnie męska
      niepłodność nie jest wyleczalna. A zmiana trybu życia może poprawić
      jakość nasienia, ale nie przy takich wynikach.
      Nam powiedzieli, że jedyną szansą na dziecko jest in vitro ISCI.
      • matylda_28 nie martw się 06.02.08, 08:40
        U mojego męża też wyniki były tragiczne, jedyna szansa na dziecko to in vitro ISCI...nie poddaliśmy się i spójrz na sygnaturkęsmile Zaszłam w ciąże w tym cyklu kiedy robiliśmy badania. do zapłodnienia potrzebny jest tylko 1 plemnik, uda się zobaczysz, tylko musicie w to gorąco wierzyć. Oczywiście nie zaszkodzi prowadzić zdrowy tryb życia, jakieś ziółka...mój miał przepisane od super zielarza, ale to była mieszanka. Kiedyś miałam inny login i o tym pisałam, jeśli bardz by Ci zależało na tych ziółkach postaram się coś znaleźć, ok? i proszę głowa do góry,wyniki to napawdę nie wyrocznia.
        • patunia79 Matylda 18.02.08, 22:04
          Matylda proszę znajdz ten wątek, mój jest w podobnej sytuacji sad
        • gabi.5 Re: nie martw się 21.02.08, 13:17
          Dzięki dziewczyny jesteście kochane.Staramy się od tak dawna że
          zaczynam czasem świrować.Najgorsze jest dla mnie to że wszyscy
          pytają czemu nie mamy dzidzi,a ja wtedy naprawde nie wiem co
          odpowiedzieć bo przecież nie bębę wszystkim tego tłumaczyc nie?teraz
          czekam do 7 marca na kolejne badanie męża.Jeśli chodzi o naturę to
          chyba się już pddałam i pokładam nadzieję w inseminacjach.POZDRAWIAM
          WAS WSZYSTKIE I ZYCZE WYTRWAŁOŚCI I SZCZĘŚCIA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka