Dodaj do ulubionych

do leczących się w Novum Warszawa

    • Gość: Docia35 Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: *.chello.pl 09.02.08, 21:43
      Aż mnie dziw bierze,że dorosłe osoby,myślące mogą wypisywać takie oszczerstwa!!!!
      Klinika nOvum jest najwspanialszym,najbardziej przyjaznym jakim można sobie
      wymarzyć miejscem dla nas czyli kobitek mających problemy z zajściem w ciąże.
      Dziewczyny nie wierzcie pseudo lekarzom,którzy niby zagłębiają się w Wasze
      wyniki badań,pokazują jakieś plansze i obiecują złote góry oni działają na Waszą
      zmęczoną psychikę.
      Moja ukochana drTaszycka spojrzy w kartę i wszystko wie.Mam do niej bezgraniczne
      zaufanie.Zawsze doradzi,spokojnie porozmawia,wysłucha ale nigdy nie obiecuje
      złotych gór.
      dr Kozioł-profesjonalna w każdym calu,przesympatyczna,super kobitka.
      dr Lewandowski mówi prosto w oczy prawdę i to jest dla mnie prawdziwy lekarz!A
      nie kłamie,kręci-tak jak np.dr Kapliński,który kiedyś udał się do podstępu
      mówiąc mi,że jestem w ciąży.Przychodziłam na kilka wizyt oczywiście suto
      opłacanych i co wreszcie musiało się wydać-ciąży niestety nie było!Straszne
      przestrzegam Was również przed drZalewską na Sakiej Kępie-aż pisać mi się nie
      chce co ona potrafi wymyślać i jak zrujnowała moje zdrowie.
      Dziewczyny,że nie wychodzi to nie jest wina kliniki.Oni dysponują najlepszym
      sprzętem.Wierzcie mi jeśli oni Wam nie pomogą-nikt Wam nie pomoże.Takie jest
      moje zdanie i go nie zmienię!
      Trochę też trzeba wymagać od siebie a nie tylko od innych.
      • Gość: Ema Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: *.lodz.mm.pl 09.02.08, 22:05
        HMMMMMMM, następna zadowolona klientka, super, tylko przesadzasz
        mówiąc, że jak się tam nie uda, to już nigdzie. Są dobrą klinika,
        ale czy najlepsza ?. Moim zdaniem nie, mnie się nie udało tam ICSI,
        a udało pól roku później w innej klince. Moim znajomym nieudały się
        tam 3 IUI, a udała inseminacja gdzie indziej.
        Każdy będzie chwalił klinikę w której sie udało, ale nie zgadzam sie
        z opinią, że jak w novum nie, to już nigdzie nie. To nieprawda.
        Odnośnie atmosfery i problemów logistycznych Novum, to również
        potweirdzam większość tych negatywnych opinii. I tak jak każdy na
        tym forum mam do tego prawo.
        • miceel Re: do leczących się w Novum Warszawa 09.02.08, 23:52
          Dla mnie NOVUM jest miejscem gdzie zrobili coś czego nie potrafili
          w innych klinikach w Polsce , a szwendam się 10 lat. Nie
          obchodzi mnie pani w recepcji, pan w szatni , ani głaskający
          mnie lekarz!Mnie interesują wyniki ich pracy.Dla mnie są najlepsi!
    • agni71 Re: do leczących się w Novum Warszawa 09.02.08, 23:52
      Sluchajcie, ale czy chcialybyście poprawy "obslugi" za cene
      zmniejszenia liczby przyjmowanych pacjentów? Bi chyba tylko taka
      jest alternatywa...
      Ja tez należe do tych, którym sie udalo w nOvum. Co prawda leczenie
      u nich zaczęlismy jakieś 7 lat temu, a zakonczyliśmy ponad 4 lata
      temu, więc pewnie wtedy jeszcze nie bylo takiego tloku... Tez mialam
      zastrzeżenia i nie wszystko mi sie podobalo u nich, ale dla mnie
      liczą się najbardziej efekty, a te są.
      hmmm, jakos nie pamietam z tamtych czasow dra Lewandowskiego jako
      pesymisty - normalnie tłumaczyl wszystko, włącznie z mozliwymi
      powikłaniami itp. - może z biegiem lat tak sie zmienił?
      • Gość: thursday.next Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: *.aster.pl 09.02.08, 23:59
        co do efektów nie dyskutuke - wydaje mi się, że zadna klinika nie ma
        takich osiągnięć i dlatego tam jestem..
        co do obsługi - niejest fatalna, ale naprawdę można by oczekiwać
        lepszej.. Myślę że oczekiwania w postaci:
        - możliwości dostania się do swojego lekarza
        - wyjaśnienia wszystkiego co pacjentke interesuje - ja się dopytuje
        ale dr mówi, nie mam czasu wyjaśniać...
        - nie zlecania podwójnie tych samych badań
        nie są wygórowanymi żadaniami.
        Nie przeczę, że novum jest pewnie w PL najlepsze, co jednak świadczy
        o niskim poziomie usług w naszym kraju - jak wcześniej pisała
        azzurina.
        Mam wrażenie, że wdzięczność niektórym mocno przysłania oczy...
        • miceel Re: do leczących się w Novum Warszawa 10.02.08, 00:36
          Ja naprade nie miałam złych doświadczeń ani z recepcją , ani
          z lekarzami w NOVUM. Może miałam szczęście, a może jest to brak
          zainteresowaia z mojej strony tym czy pani w recepcji ma muchy w
          nosie czy nie.A co do klinik zagraicznych to nie mam doświadczenia,
          ale z tego co czytam na forum to też tam nie jest kolorowo i
          jest troche dziewczyn które wolą leczyc się w Polsce.
          • Gość: thursday Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: *.aster.pl 10.02.08, 00:45
            ja nie mówię o paniach z recepcji i muchach w nosie.. płacenie
            podwójnie za badania to większa sprawa niż muchy w nosie u pani w
            recepcji..
            co do zagranicy może tam też nie jest kolorowo, ale nawet jeżeli nie
            jest, to nie znaczy że w novum jest super... jedno to być lepszym od
            innych, drugie to być dobrym...
            • Gość: Gosia Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: *.cdma.centertel.pl 07.11.09, 18:43
              Osobiście polecam Akademię Medyczną w Białymstoku, super lekarze a za
              inseminację zapłaciłam UWAGA 65zł.
            • gabi81_pl Re: do leczących się w Novum Warszawa 10.11.09, 16:11
              Z tego co tu przeczytałam wniosek jest jeden trzeba samemu się
              przekonać jak naprawde jest w Novium i ktury lekaż jest
              kompetentny.Ja właśnie szukam kliniki do której mogła bym się
              zapisać ale widze że czytanie forum w tym nie pomaga.Z tego co
              zauważyłam wiele z tych wypowiedzi jest nieobiektywnych poniewasz
              przeważnie te osoby kturym się udało piszom pozytywnie i mnie to
              nie dziwi bo gdyby mi się udało u danego lekaża czy klinice to też
              bym była wdzięczna i pewnie bym nawet nie pamiętała o
              niedogodnościach jakie bym przeszła patrząc na swoje upragnione
              dziecko. Nie dziwią mnie również niektóre negatywne wypoiedzi bo
              osobiście wiem co to znaczy nieudana pruba i rozczarowanie. Ale
              niestety takie wypowiedzi nie pomagają w wyborze komuś kto dopiero
              chce ropocząć leczenie w takiej klinice.
              • Gość: isiaa Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.11.09, 00:01
                Czytam te opinie i nie moge uwierzyć!Jestem pacjętką Novum od pięciu
                lat,mam dzięki tej klinice wspaniałą trzy letnią córke wtej chwili
                staramy sie o drugie dziecko i nigdy nie spotkałam sie ze złym
                traktowaniem przez personel bądz któregoś z lekarzy a odwiedziłam
                chyba wszystkich(oprucz tak popularnego d.Z)Bardzo polecam tą
                klinike trzeba jednak być realistą i nie oczekiwać codotworców ani
                trzy gwiazdkowego hotelu.Płace i wymagam to sie nie sprawdza w
                przypadku ludzkiego organizmu.Jeszcze raz bardzo polecam.
        • Gość: Docia35 Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: *.chello.pl 10.02.08, 03:56
          Tak thursday wdzięczność przysłania mi oczy i wcale się tego nie wstydzę,bo niby
          dlaczego?
          Przysłania mi oczy na ceny,nie mam za dużo pieniążków ale uważam,że najwyższa
          jakość kosztuje.Nikt nie każe Ci robić badań u nich.Możesz postać w kolejce w
          przychodni w której trzeba być o 6 rano posłuchać miłych dziadków i też zapłacić
          tylko trochę mniej,ale poczujesz się lepiej!
          Jestem wdzięczna za pomoc którą udzielają nie tylko mi tylko nam wszystkim po
          równo nie wyróżniając nikogo.
          Ostatnio nie było miejsca na wizytę do drT-zadzwoniłam na dyżur zapytać,że może
          gdzieś mnie wciśnie i bez wahania w głosie usłyszałam:dobrze przyjdę pół godziny
          wcześniej do pracy a jak przyszłam na wizytę okazało się że jest jeszcze jedna
          przede mną pacjentka czyli pani dr przyszła godzinę wcześniej.
          Wiem,zaraz napiszesz,że my za to płacimy i się należy.A gdzie nie
          płacisz?Zapraszam na ulStarynkiewicza w W-wie tam nic nie zapłacisz ale
          przepłacisz to nerwami i straconym czasem.
          Naprawdę po paru latach leczenia w nOvum docenicie ich pracę i zaangażowanie i
          co poniektórym będzie wstyd za te opinie niepochlebne.Chociaż życzę wszystkim
          aby udało się za pierwszym razem to uważam,że osoby dłużej leczące mają więcej
          pokory.
          Ja uważam,że mam szczęście że akurat w W-wie jest ta klinika i nie muszę
          dojeżdżać ileś km.Szukajcie pozytywów a nie negatywów będzie lżej Wam się
          leczyć.Złością nic nie wskuracie a możecie tylko pogorszyć.Pani dr Kozioł
          zaprasza na specjalną wizytę Paulę29-zapewne nie pójdzie,bo chyba by się spaliła
          ze wstydu!
          Ja na początku też miałam wiele pytań,bo nie bardzo to wszystko
          rozumiałam-umówiliśmy się z mężem do drL.Nie było problemu,rozmowa w cztery oczy
          pomaga tylko trzeba dobrych chęci.
          • azzurrina Re: do leczących się w Novum Warszawa 10.02.08, 10:23
            To bardzo miło, że w Novum czyta sie nasze posty smile
            Po raz kolejny - no chyba już 3 w tym jednym wątku napiszę - że jestem bardzo
            zadowolona z poziomu laboratorium i leczenia w Novum. I nie ma na to wpływu fakt
            powodzenia - po pierwszym, nieudanym transferze tez była zadowolona z poziomu
            kliniki, podobnie jak z opieki jaka mnie otoczono kiedy trzeba było się wybrać
            na łyżeczkowanie (w MSWiA, gdzie mnie wysłano). A to niby najważniejsze.

            Natomiast uważam, że zdecydowanie brakuje personelu. I lekarzy i obsługo
            "technicznej". Pieniądze jakie się tam płaci są porównywalne do tych płaconych w
            zagranicznych klinikach (ok, troszkę mniejsze ale tez w Polsce mniej się
            zarabia, więc podejrzewam, że recepcja czy osoby sprzątające albo ochrona
            kosztują mniej niż w Niemczech). Więc oczekiwałabym obsługi dorównującej ładnemu
            wystrojowi. A nie czekania przez 3 godziny po punkcji (po opuszczeniu skądinąd
            bardzo miłego pokoiku z łóżkami) na korytarzu bo - jak się okazało - ktoś
            zapomniał zanieść karty wypisowej do lekarza. I mimo przemiłych wrażeń przed
            punkcją, transferem itd oczekiwałabym troszkę mniej mechanicznego traktowania
            przez lekarzy. Oni tak "zakrupczają", że trudno się zresztą spodziewać innego
            traktowania. Święty tylko nie wpadłby w rutynę pracując w takim tempie. Więc
            kilku niestety wpadło. Chwała dr Taszyckiej, że przychodzi po godzinach (to
            akurat rzeczywiście przemiła osoba) ale nie oczekuję takich uprzejmości - tylko
            normalnie umawianych wizyt. I tego, żeby mój lekarz nie miał akurat w trakcie
            mojej wizyty "okienka telefonicznego" - bo szału można dostać, dowiadując się,
            np że ciąża przestaje się rozwijać, kiedy dr co 2 min. odbiera telefony innych
            pacjentek. Albo - co tez mi sie przytrafiło - kiedy po tym jak sie okazało, że
            jestem silnie uczulona na globulki z antybiotykiem - lekarka zapisuje mi
            doustnie ...ten sam antybiotyk. Strach pomyśleć, co by sie stało, gdybym
            połknęła pigułkę. Ale nie dziwie się lekarce - miała pod drzwiami niezłą
            kolejkę, spieszyła się, zapisała specyfik automatycznie.

            Kolejna kwestia - przepisywanie badań. Gdy - jakoś prawie zawsze - okazuje się,
            że czystość pochwy nie jest ok - potrzebne są jeszcze 2-3 minutowe wizyty, tylko
            po to aby dostać receptę, czy usłyszeć, że należy dziś zrobić kolejne badanie
            czystości. Czy nie można by tego inaczej urządzić? Ja przed następnym podejściem
            wiem, że ominę tę uciążliwość - wezmę na własną rękę tydzień wcześniej jakiś lek
            przeciwbakteryjny a potem przeciwgrzybiczy (standardowe postępowanie w Novum) i
            będzie po sprawie. Obędzie sie bez przesuwania "podejścia" o kolejny miesiąc,
            powtarzania wizyt, bez 3-4 bezsensownych wizyt (dojazdy! nerwy!). A jeśli
            klinice zależy na tych 300-400 zł dodatkowych opłat za te wizyty - niech doliczy
            je do innych kosztów.

            To są drobiazgi ale w sytuacji osób podchodzących do in vitro - ważne drobiazgi,
            decydujące o postrzeganiu kliniki jako miejsca przyjaznego.
          • Gość: dociu Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: *.aster.pl 10.02.08, 13:08
            A czy ja gdziekolwiek skarżę się na ceny??
            Chętnie zapłacę więcej, byle nie 2 razy za to samo smile - bo to chyba
            przesada... I nie piszę, że lekarze się nie starają - starają, ale
            nie są w stanie wszystkiego ogarnąć, im się powoli wymyka spod
            kontroli liczba pacjentek - czytaj uważnie moje posty, a nie opieraj
            się na ogólnym wrażeniu,.
            • Gość: to byłam Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: *.aster.pl 10.02.08, 13:09
              ja thursday smile
            • Gość: thursday Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: *.aster.pl 10.02.08, 13:12
              i jeszcze jedno - fakt, że dr T. musiała Cie gdzieś wcisnąć to
              kolejna porażka tej kliniki - sama piszesz o rzeczach poniżej
              poziomu, ale jesteś za nie wdzięczna... Ja nie chce być wciskana,
              chciałabym mieć prawo umówić się normalnie w normalnym terminie do
              lekarza, do którego powinnam sie umówić...
              • akf Re: do leczących się w Novum Warszawa 13.02.08, 13:48
                Kurcze! Kobiety! Ja tu nic nie rozumiem!!!
                Czy w leczeniu niepłodności obowiązuje rejonizacja lub przydział???
                Komu nie pasuje i nie jest z Novum po drodze, może wybrać inne
                miejsce w PL lub na świecie!Po co wylewać tyle żółci na ludzi,
                którzy z taką pasją stworzyli wymarzoną klinikę pomocy niepłodnym
                parom.
                Ja jestem pełna podziwu! A poza tym tydzień temu urodziłam dzięki dr
                Lewandowskiemu i Novum syneczka i dozgonnie będę ich dłużniczką!
                Spełniają najlepsze światowe standardy, a poza tym czynią cuda!!! I
                chwała im za to!
                A starającym się - powodzenia! I zapewniam - życzliwość pomaga!
    • rasmusek Re: do leczących się w Novum Warszawa 14.02.08, 22:15
      widzę, że zostałam spalona na stosie smile cóż bywa. Niestety forum
      gazety słynie z agresji, braku tolerancji i obrzucania się błotem, a
      szkoda bo kiedyś było źródłem wielu cennych informacji.

      do beata-zawadzka owszem ukrywam się pod nickiem, chociaż mogłabym
      podpisać się imieniem i nazwiskiem, tylko zauważ, że nie obrzucam
      nikogo błotem tylko dlatego, że jestem anonimowa i o to chodziło w
      mojej wypowiedzi, ale oczywiście interpretuj sobie to jak Ci się
      podoba.

      ja nie zarzucam wszytskim braku odwagi cywilnej tylko dziwi mnie to,
      że wiele osób jest odważnych na forum ale bezpośrednio w nOvum
      swoich uwag nie zgłasza, ja staram się nikogo nie atakować, jeśli
      tak to odebrałaś to niestety nie mam na to wpływu. Gdybyś chciała
      dociec prawdy to napisałam na kilku wątkach - nie tylko do mamuś,
      także Twój zarzut nie jest prawdziwy. I nie wstydzę się tego, że
      pokazałam dziewczynom ten wątek, każda z nich napisała to co myśli,
      nie podszywałam się pod zadowolone osoby więc nie rozumiem tych
      pretensji. Nie wiedziałam, że wskazanie komuś tego wątku z prośbą o
      opowiedzenie swoich doświadczeń to coś złego - widocznie mamy
      zupełnie inny światopogląd.

      ja nadal jestem zadowolona z podejścia nOvum i złego słowa nie mogę
      powiedzieć, gdyż wszelkie moje wątpliwości były omawiane na bieżąco
      i kilka negatywnych wypowiedzi nie zmieni mojego podejścia do tej
      kliniki, a że się kilku z Was naraziłam, cóż nie musicie mnie lubić
      ani się ze mną zgadzać, szkoda tylko, że zamiast argumentów zaczyna
      się pyskówa i wyzywanie się (nie chodzi tu o moją osobę)

      życzę sukcesu w osiągnięciu celu czy też w nOvum czy też w innej
      klinice, ja po rodzeństwo na pewno udam się na bocianią smile
      • lusiasia czy ktos z was mial problemy z stymulacja? 16.02.08, 17:29
        czy ktos z was (za i przeciw Novum) mial problemy w stymulacji do in vitro i czy
        novum pomoglo?
        nie interesuje mnie nic wiecej
        • aaaaaaa37 lusiasia 17.02.08, 13:15
          Tak, ja mialam. Bylo w sumie kilka pecherzykow, ale okazalo sie ze nie ma
          komorki jajowej zadnej.
          Tez jestem bardzo sceptycznie do Novum nastawiona, bardzo wiele rzeczy mi sie
          tam bardzo nie podobalo. I oczywiscie mowialm co o tym mysle( do lekaarzy w
          novum)ale nie pomoglo. Ale to juz dluzsza historia.
          Jedno wiem napewno-Novum to byl blad, nie wroce juz tam.
          • aurita Re: lusiasia 17.02.08, 20:53
            Ja mialam ale podchodzilam tylko w Nowum. Jestem bardzo gruba i ciezko bylo.
            Nafaszerowano mnie potworna iloscia gonalu i menopuru
            Wychodowalam jednak 12 dojrzalych jajek. Uwazam ze Nowum do stymulacji jest
            najlepsze (opinia na podstawie kumpeli piszacych na Bocku)

            Dla mnie Nowum bylo jak najlepsza decyzja: udalo sie za pierwszym razem
    • zabcia995 Re: do leczących się w Novum Warszawa 20.02.08, 20:56
      Witam, ja tylko zaczynam robic badania w Novum w Warszawie. Czy ktos
      z Was moze polecic madrego lekarza w Novum. Czy ktos zna
      d.L.Obuchowska i co sadzicie odnosnie Novum.
      • cordis7 Re: do leczących się w Novum Warszawa 21.02.08, 13:34
        zabcia995 napisała:

        > Witam, ja tylko zaczynam robic badania w Novum w Warszawie. Czy ktos
        > z Was moze polecic madrego lekarza w Novum. Czy ktos zna
        > d.L.Obuchowska i co sadzicie odnosnie Novum.



        Dr O.... bardzo mloda lekarka, pracuje w klinice dopiero rok czasu. Jak dla mnie
        ma male doswiadczenie, nie jest pewna tego co mowi. Ale sa rozne opinie na jej
        temat. Kazdy ma swoja opinie na temat danego lekarza.
        Jesli mialabym Ci polecac kogos z Novum to chyba wszytskich lekarzy oprocz dr Cz
        i dr O


        Co do opinii o NOVUM, jest ich bardzo wiele, mozesz poczytac w tym watku jak i
        kolejnym kilka wierszy ponizej. Ja nie polecam tej kliniki.
        • Gość: zabcia Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: 217.153.212.* 21.02.08, 20:59
          Dziekuje ci za odpowiedz, mysle ze po swoich wynikach zobacze co mi
          zaproponuja. Ponieważ nie mam jeszcze ostatecznych wynikow odnosnie
          nieplodnosci. Ale p.d.O. juz nam mowie ze tylko invitro.
          Dzieki
    • klusqa Re: do leczących się w Novum Warszawa 02.03.08, 17:55
      Ja zwiałam z Novum po kilku miesiącach. Opisywałam na którymś forum
      panią pielęgniarkę, która się obraziła, gdy poprosiłam ją o umycie
      rąk lub założenie rękawiczek gumowych zanim pobierze mi krew.
      Wcześniej przyniosła w niezabezpieczonych rękach tackę z
      kilkunastoma fiolkami z krwią. Zdarzenie to miało miejsce dwukrotnie
      i za drugim razem poszłam na skargę do przełożonej pielęgniarek.
      Druga sprawa - na powtarzające się bakterie w pochwie byłam leczona
      co raz to innymi antybiotykami. Dopiero lekarz spoza Novum
      wyprowadził mnie z tych bakterii bez antybiotyków, choć trwało to
      bardzo długo, bo po 3 czy 4 seriach końskich dawek, miałam
      kompletnie zrąbany system odpornościowy. No i jeszcze to parcie na
      ciążę za wszelką cenę.... Wiem, że to jest klinika leczenia
      niepłodności, ale jeżeli ja sama mam wątpliwości co do zasadności
      robienia in vitro, lekarza, który nakrzyczał na mnie, że nikt mi nie
      wystawi zaświadczenie o niepłodności, żebym sobie mogła pójść do
      ośrodka adopcyjnego, nie wspominam zbyt ciepło.

      Możliwe, że Novum padło ofiarą swojego sukcesu. Niemniej jednak,
      dobrze by było, aby lekarze i pielęgniarki pamiętali tam, że kobieta
      nie składa się tylko z macicy i jajników i że warto każa ze
      zgłaszających się tam par, przechodzi bardzo trudną sytuację
      życiową, w której próbuje się jakoś odnaleźć.

      • enella klusqa 03.03.08, 21:44
        czy napisalabym mi na priva jakie mialas bakterie i czym je wyleczyl ci lekarz?
        ja juz jestem jalowa ziemia, 3 lata to leczesad
        • klusqa enella 04.03.08, 13:25
          Sprawdź pocztę.
      • perls Re: do leczących się w Novum Warszawa 14.04.08, 13:59
        potwierdzam - podpisuję się pod wszystkimi negatywnymi opiniami.
        Wierzę że klinika pomaga ludziom jednak podejście do pacjenta
        pozostawia bardzo dużo do życzenia. Nie zgadzam się rónież z Panią
        Kozioł, która twierdzi że w razie braku miejsca u lek. prowadzącego
        zawsze możliwy jest wybór innego lekarza - owszem pacjent taki wybór
        ma zawsze ale ma to służyć zupełnie czemu innemu. Problem w tym że
        pacjent nie chcialby się czuć jak na taśmie. Byłam w N. na kilku
        wizytach - pierwsza - trwała 1 h - nie wiem po co i na co
        pytania "dlaczego rodzice nie chcieli mieć więcej dzieci" do niczego
        to nie doprowadziło, co wiecej zostalam uświadomiona że jeżeli w
        czasie laparoskopii, ktora miala miejsce kilka lat temu zrobiono to
        i tamto to nie mam szans na ciąze. przez 1 h slowa rzucane na wiatr
        bez jednoznacznej diagnozy. na koniec skierowanie do lab. w celu
        dokonania badan hormonalnych i pomysl podania mi hormonow - jeżeli
        wyniki beda nieprawidlowe. Mimo tego że wyniki badan horm. mialam
        zrobione wczesniej i były prawidlowe - udalam się do lab. - wyniki
        również okazaly się prawidlowe a pani dr dalej sugerowala hormony.
        Trafilam dalej w kolejnym miesiącu do 3 innych lek. z których każdy
        mowil co innego...Ogarniał mnie na tych wizytach śmiech po
        uszy...każdy mowił co innego. jeden bralby hormony drugi nie, jeden
        mowil o kolenej laparoskopii, drugi nie, trzeci inseminacje a drugi
        odrazu in vitro. Paranoja. Ale moze to wg Pani dr ma pomóc
        pacjentce. Mnie w kazdym razie nie pomoglo - caly czas myślalam co
        robić? Jedno najważniejsze co zrobilam - zmienilam klinikę i jestem
        w ciąży, bez stresu, mam jednego lek, kontakt z lek i wiem co robić.
        pierwsza wizyta u mojego lek. byla b.krótka trwala ok 10 min.
        Diagnoza jednoznaczna bez dodatkowych komentarzy "co byłoby gdyby".
        I jeszcze jedno rzeczywiście przy takiej ilości pacjentek Novum
        powinno zrezygnować z prowadzenia ciązy. Tak robią inne kliniki i
        jest to bardzo rozsądne.
        • ameliawaw Re: do leczących się w Novum Warszawa 18.05.08, 19:02
          Witam,

          Czy możesz się pochwalić na którą klinikę zmieniłaś ?

          Pzdr,
    • Gość: danuTA79 zmieniłamna provitę IP: *.chello.pl 08.04.08, 23:15
      po 2 nieudanych icsi w novum po dłuuugich namysłach z mężem
      zdecydowalismy się na zmianę kliniki na provita. jak zrobilismy
      sobie sondę i dzwonilismy po w sumie 5 klinikach większość ma jakieś
      mankamenty. w naszym przypadku zadecydowała: skuteczność (podają
      jako jedyni w sposób bardzo wiarygodny dane); odległośc od naszego
      zamieszkania 50km a nie 300 km do novum, cena i to że podczas
      pierwszej wizyty lekarz nie naciągał nas na niepotrzebne wydatki 9co
      się często dzieje gdzieś indziej)
    • real-kapucynka Re: do leczących się w Novum Warszawa 13.07.08, 11:36
      Paula, ja myslałam że jestem na tym punkcie przewrażliwiona, ale
      widzę ze rzeczywiście nie tylko ja mam takie zdanie o Novum. Ja
      miałam wrażenie że mnie traktowano jak królika doświadczalnego, za
      każdym razem miałam wizytę u innego lekarza co bardzo mi się nie
      podobało, nie mogłam nigdy w danym terminie dostać się do lekarza
      prowadzącego, a nie chcę żeby za każdym razem leczył mnie inny
      lekarz, bo to mija się z celem.Poza tym zalecano mi malutkie dawki
      1/4 leku na owulację, który tak naprawdę standardowo bierze się w
      pełnej dawce, więc niewiem dlaczego zalecono mi brać tylko 1/4
      dawki, ale nabiegać się musiałam na usg po którym oczywiście nic nie
      stwierdzono.Zwiększono więc mi dawkę na 1/2 i znowu czekanie na dany
      dzień cyklu, znów usg po którym stwierdzono że nic nie widać,
      zadnego pęcherzyka dominujacego i tak w kółko, to są jakieś kpiny!
      Nie jestem królikiem doświadczalnym przecież, dlaczego zalecano mi
      tak malutkie dawki jak dla dziecka?! Wizyty kosztują...hmmm, a im
      częściej się tam chodzi tym więcej kaski się wydaje ...Zaprzestałam
      więc leczenia w tej klinice bo szkoda czasu i pieniędzy, nie
      podobało mi się to podejście do pacjenta tzw. metoda prób i
      błędów.Mam stwierdzone PCO i hashimoto.Poszłam do innego lekarza
      ginekologa ale już nie w Novum, dostałam od razu skierowanie na
      laparoskopię , bo chyba już tylko to mi pomoże w tym żebym zaczęła
      mieć owulację?
      • czarodziejka000 niestety ale punkt widzenia... 15.07.08, 19:14
        zalezy od punktu siedzenia. To brutalna prawda ale prawda. Nam Novum pomoglo.
        Jasne,zalezy z jakimi problemami zdrowotnymi sie do nich przychodzi,na jakiego
        lekarza sie trafi ale...skutek naszych staran popartych wiedza i doswiadczeniem
        lekarzy z Novum jest taki ze po 4 mies leczenia i badania jestem w 20 tc. Mnie
        Novum pomoglo i bede im wdzieczna do konca zycia. Pozdrawiam i trzymam kciuki za
        wszystkich starajacych sie .
    • wicia1974 Re: do leczących się w Novum Warszawa 18.09.08, 21:21
      Witaj paula29. Z mężem wytrzymalismy w novum kilka miesięcy. Miałam
      takie same odczucia jak Ty. Samo zbliżanie się do tego budynku
      budziło we mnie agresję. Wtedy stwierdziłam, że coś jest nie tak a
      to miejsce nie działa na mnie najlepiej. Zabraliśmy całą
      dokumentację i od trzech miesięcy jesteśmy w invimedzie w W-wie. W
      październiku będziemy przechodzić pierwszą inseminację. Nie czekaj,
      zrób coś z tym. Pozdrowionka i odezwij się co dalej smile
      • Gość: milo1979 Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: 217.153.216.* 03.10.08, 21:21
        Witam
        ja leczę się w Novum od 2 lat i za nic nie zamieniłabym tej kliniki
        na inną. Jestem wprawdzie po dwóch nieudanych IVF, ale nie uważam
        żeby to była wina kliniki. Bardzo lubie jej wnętrze, działa na mnie
        kojąco - więc z przyjemnością tam jeżdżę (liczę że w końcu się uda).
        Co do lekarzy - rzeczywiście czasem się zdarza że nie ma miejsca u
        mojej doktor, wtedy idę do kogoś innego jeśli jest to np. USG. Ale w
        80% zawsze udaje mi się umówić do mojej doktor, zdarza się że jeśli
        nie ma do miej miejsca, a mi zależy żeby trafić do niej, przyjeżdża
        wcześniej i przyjmuje po 7 rano.
        Ja jestem zadowolona i mogę polecić Novum.
    • Gość: sewan Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 12.10.08, 01:44
      Czytam wszystkie wątki o in vitro i jestem zdziwiona, ze nikt nie
      zwrócił uwagi na sam zabieg tzw TRANSERU. Jestesmy po pierwszym
      transerze w Novum i faktycznie jestesmy zszokowani!!! Cały cykl
      przygotowań przebiegał bajecznie. Otoczka super czad. Zastrzyki w
      brzuszek, super kasa. USG, badania - pełny profesjonalzim. Nawet
      przed samym transerem - wszystko super, zarodki na monitorze. bajer.
      Ale... słuchajcie wpuszczenie zarodków - to jakaś pomyłka!!! Leże na
      fotelu - jakaś pani w papierze (podobno cewnik) przynosi
      teoretycznie moje zarodki - druga je wpuszcza. Cewnkiem przy sporej
      ilości płynów. Hm czy mam pewność - że zarodki są w cewniku? Hm.
      Druga wątpliwość - a taka kasa - aha mąż idzie w tym czasie płacić
      6100,00 do kasy - natomiast pani doktor (gdybym nie zapytała, to bym
      nie wiedziała - bo jakaś nie rozmowna - bo mąż przyszedł, że 6100,00
      już wpłacone) wpuszcza ze sporą ilością płynu zarodki rozmiaru 0,02
      mm do macicy. I one mają się zagnieździć? Hm. Gdym nie usłyszała, że
      chlupnęłą woda na podłogę, to bym nie wiedziała, ze już po
      transerze. Hm. A skąd ja mam pewność, że zarodki nie plumkneły na
      podłogę razem z tą wodą? Hm. A pani doktor do mnie: "idę sprawdzić,
      czy zarodek nie został na cewniku" Zaraz zaraz za 7500,00 + 600,00
      za przechowanie zarodków - oni tego nie monitorują? To potrafią
      pobrać komórki, które są 8x mniejsze w narkozie i przy USG - a nie
      sprawdzą, by je porządnie umieścić na ściance macicy?! Hm. Jaką mam
      pewność, że wogóle próbowano włozyć zarodki? Jaką mam pewność, że
      one są w cewniku? Nie uważacie, że to coś dziwnego? To nasze
      odczucia. Proszę o odpowiedz i Wasze odczucia wobec transeru.
      Obliczyłam, że skoro firma istenije 10 lat i mają 7000 ciąż to
      dziennie na 10 transerów - tylko jeden się udaje? Czyli nie mają 40%
      skutecznosci, tylko 10%. Czekam na Wasze odpowiedzi.
      • miceel Re: do leczących się w Novum Warszawa 12.10.08, 09:13
        Tak właśnie wygląda transfer.Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwosci
        co dofachowosci i "uczciwości", mysle, że warto pogadac z
        lekarzem z NOVUM. Ja jestem zadowolo, dzisiaj jestem w
        33tc.Pozdrawia i więcej optymizmu , zaufania do kliniki.
        • iwona_wk Re: do leczących się w Novum Warszawa 17.10.08, 12:02
          U mnie transfer wygladal tak samo i rowniez dzieki Novum jestem w
          33tyg ciazy, przy drugim podejsciu do ivf. Pierwsze nieudane
          podejscie mialo miejsce w gdanskiej invikcie i jak dla mnie
          tranferowi jak i przebiegowi calej procedury ivf w Novum nie mam nic
          do zarzucenia czego nie moge powiedziec o poprzedniej klinice.
          • Gość: kasias Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: *.brhm.adsl.virgin.net 28.10.08, 18:05
            czy ktos sie orientuje, czy nOvum wykonuje icsi jezeli ktos ma
            obnizona rezerwe jajnikowa i slabo sie stymuluje( jedno nieudane
            ivf, tylko dwa zarodki...)? zastanawiam sie czy w ogole tam probowac
            bo niestety jestem tym "trudnym przypadkiem" i moze rzeczywiscie nie
            beda chcieli sobie zanizac sukcesow?
            co o tym myslicie?
            • aurita Re: do leczących się w Novum Warszawa 30.10.08, 20:40
              Mysle ze jak najbardziej powinnas tam sprobowac.
              U mnie zle stymulujacego sie grubasa szefunio az 12 dorodnych jajek wychodowal.
              • abigail-de-biasi Re: do leczących się w Novum Warszawa 05.11.08, 20:04
                Od ponad roku leczę się w NOVUM i też nigdy nie byłam tam badana we
                wzierniku. Tylko usg. Najmilszym lekarzem jest dr Jacek Szulc. Panie
                z recepcji są niemiłe, choć powiem szczerze, że od kilku m-cy coś
                się zmieniło i to na lepsze. Myślę, że te opinie pomogły.Jednak je
                czytają. Tym bardziej, że zostały one wysłane i pani Kozioł
                odpowiedziała. Chyba recepcjonistki niezły ochrzanik dostały.
    • Gość: Ewa Kem Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.08, 16:30
      No własnie. Jakoś żle widze ta klinikę. Panie recepcjonistki
      najlepiej chciałyby aby się do nich nie odzywac. A lekarz u którego
      jestem , mam wrażenie jak by był lekko zamulony tak jak po jakies
      nocy czy co? No ale cóz każdy ma złe dni. Problem w tym , że czuje
      się pozostawiona samej sobie. Byłam dopiero na 2 wizytach , ale nie
      wiem czy nie przejdę do invicty. Jak narazie mam złe wrażenia.
      Uważam , że w Elvecie klinice dla zwierzat lepiej traktują zwieręta
      niż kobiety przychodzące tu w tak wążnej sprawie jak nowe życie
      ludzkie. Troche niepoważna jest ta klinika nastawona na wyrywanie
      kasy. Pozdrawiam ewakem1@onet.pl. Jeśli ktoś ma jakięs opinie prosze
      o kontakt mam coraz więcej obaw przed tą kliniką
      • abigail-de-biasi Re: do leczących się w Novum Warszawa 06.12.08, 19:36
        Ewo po opisie lekarza, którego opisałaś domyślam się jak się nazywa-
        dr Piotr Zam...? Byłam u niego kilka razy, bo on najczęściej
        przyjmuje po południu, a ja nie jestem z W-wy. Traaaaagedia. Facet
        nie z tego świata. Dziwię się, że go tam zatrudniają.
        • ania7718 Re: do leczących się w Novum Warszawa 07.12.08, 17:46
          Wiele zależy od lekarza. Ja ze swej strony polecam doktor
          Starosławską, super lekarz. Też nie mieszkam w Wawie i dojeżdzam i
          na 13 się zdąży tylko muszę wcześnie rano wyjechać. Dobry jest też
          doktor Szulc. Co do Zamory to różnie o nim mówią. W novum chyba
          najgorzej ocenianym lekarzem jest doktor Halama i Czerkawski.
          • Gość: Liz Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: *.aster.pl 14.12.08, 08:55
            Dr Zamora to jeden z lepszych specjalistow w Novum i naprawde super
            facet. Fakt, ze czesto wyglada na niewyspanego jest wynikiem tego,
            ze on ciezko pracuje.
            Mam synka dzieki temu lekarzowi i teraz probujemy po raz drugi smile
        • Gość: GosiaO Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: *.hertz.com.pl 09.07.09, 12:58
          hmm, moi znajomi mają dwójkę dzieci dzięki dr Z, bardzo mi go polecali... ja na
          1 wizycie byłam u dr CZ, który przeprowadził wywiad, zbadał i dał skierowania na
          badania. nie byłam jeszcze na 2 wizycie, ale chcę się teraz zapisać do innego
          lekarza. zawsze brałam pod uwagę mężczyzn, ponieważ wszystkie panie ginekolog, u
          których byłam w swoim życiu były oschłe, niedelikatne, jedna powiedziała mi, że
          właśnie po in vitro jest większe prawdopodobieństwo ciąży pozamacicznej (miałam
          taką ciążę po naturalnym zajściu w ciąży). Reasumując mam zamiar się zapisać do
          dr Z, choć miło, że jest tu tyle pozytywnych opinii o lekarkach- może jednak
          istnieją takie, które angażują się w swoją pracę...
      • lady_huncwot Re: do leczących się w Novum Warszawa 15.12.08, 18:49
        Dr. Z. to doskonały lekarz, ale zależy kto czego szuka.
        Dla mnie lekarz nie musi z błyskiem w oku prowadzić wyrafinowanej
        konwersacji.
        Wystarczy, że potrafi ustawić leczenie i konsekwentnie je prowadzić.
        Tak właśnie robi dr. Z., który z resztą chyba strasznie dużo pracuje.


        > Jeśli ktoś ma jakięs opinie prosze
        > o kontakt mam coraz więcej obaw przed tą kliniką

        Masz niesłuszne obawy.
        To jest jedna z najlepszych klinik leczenia niepłodności w Polsce.
        Pewnie nie jest idealna na 100% ale naprawdę nie ma się o co aż tak
        czepiać.


        > Troche niepoważna jest ta klinika nastawona na wyrywanie
        > kasy.

        Znowu się nie zgodzę.
        Leczenie jest drogie, ale N. nie jest nastawione na żadne wyrywanie
        kasy.
        Nigdy nie narażono mnie na niepotrzebne badania, honorowano wyniki,
        które mogłam zrobić gdzie indziej za darmo.
        A o to, że za leczenie musisz płacić to trzeba mieć pretencje do
        naszego kochanego państwa.


        > Uważam , że w Elvecie klinice dla zwierzat lepiej traktują
        zwieręta
        > niż kobiety przychodzące tu w tak wążnej sprawie jak nowe życie
        > ludzkie.

        Chyba mało chodziłaś po lekarzach i przychodniach.
        Leczę się w Novum od 3 lat i NIGDY nie zostałam tak źle potraktowana
        żeby móc czytać spokojnie takie opinie.
        • Gość: Liz Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: *.aster.pl 15.12.08, 19:25
          Dr Zamora jest bardzo zapracowany i dlatego zawsze wygląda na
          zmęczonego. Ale pomimo tego, że niektóre rzeczy trzeba z niego
          wyciągać to jest jednym z lepszych specjalistów tam pracujących. Ja
          np. miałam kiedyś wizytę u dr Starosławskiej i nie byłam zadowolona
          pomimo, ze jest milutka. Chyba wszystko zależy od tego co kto lubi.
          Ja lubię konkrety.
        • kaczkadziwaczka_only Re: do leczących się w Novum Warszawa 21.12.08, 00:22
          W pełni zgadzam się z Twoja opinią. Dr Zamora to bardzo dobry i
          doświadczony lekarz. Byłam jego pacjentką przez rok. Dodam, że z
          pełnym sukcesem. Uważam, że to świetna klinika, doskonale wyposażona
          a lekarze znają się na tym co robią i są w pełni zaangażowani w swoją
          pracę. Jestem im ogromnie wdzięczna.
          • duda102 Re: do leczących się w Novum Warszawa 14.01.09, 09:20
            kaczkadziwaczka_only napisała:

            > W pełni zgadzam się z Twoja opinią. Dr Zamora to bardzo dobry i
            > doświadczony lekarz.

            zgadzam sie w 100% - jestem pacjentak dr Zamory i mocno polecam
    • Gość: pracownik Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: 91.208.10.* 06.10.10, 11:41
      dziwicie sie ze mają taki poziom obsługi, a co im zależy jeśli lekarze zastanawiają się co sobie kupić i nie wiedzą co bo już to mają...jacht? drugi? - zapytajcie Lewandowskiego czym jeździ smile
      To wszystko za WASZE pieniądze....
      • swinka-morska Re: do leczących się w Novum Warszawa 12.10.10, 12:08
        Uważasz, że kryterium wyboru kliniki powinien być samochód, którym jeździ szef, tzn. im gorszy samochód tym lepiej tam się leczyć?
        Jeśli polecisz klinikę, która będzie jednocześnie tania i skuteczna, na pewno będą chętni.
        Tylko coś czuję, że trudno będzie znaleźć w Polsce coś lepszego od Novum.
      • onna_78 Re: do leczących się w Novum Warszawa 14.11.10, 10:33
        Novum jest fabryką, której brak biznesowego podejścia do klienta. Zgadzam się, że wszystko rozbija się już o recepcję, dodam jeszcze wyjątkowo chłodny wystrój przypominający film "Seksmisja". Ciekawe, że tak wiele jest negatywnych głosów odnośnie standardu obsługi a oni nic z tym nie robią. Jak pokazuje rynek takie firmy (niezależnie od branży) prędzej czy później polegną.
    • magiczka86 Re: do leczących się w Novum Warszawa 16.06.11, 19:10
      Sprawdz jakość ludzkiej spermy w Polsce! seksbaza.com
      Naprawde polecamsmile
    • Gość: zadowolona Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: 78.133.215.* 06.07.11, 22:19
      ja byłam ich pacjentka w 2008 r,nie moge powiedziec ze mam zle skojarzenia ,dzieki ich pomocy urodzilam dwoje dzieci. w trakcie badan nie spotkalismy sie z mężem z obojętnością z ich strony, zawsze byliśmy serdecznie traktowani wyjaśniano wszystkie kwestie które nas interesowały. z dostaniem sie do lekarza prowadzącego też akurat nie mieliśmy problemu.nie mogę o nich powiedzieć złego słowa bo leczyłam się gdzie indziej bez efektu i podejście do nas było takie jak opisujesz o novum .w novum spotkalismy się z serdecznością i dzięki ich pomocy możemy się dzisiaj cieszyć dwójką maluchów a to dla nas największe szczęście.
    • Gość: basia Re: do leczących się w Novum Warszawa IP: *.unitymediagroup.de 17.09.12, 17:57
      Zawsze mozesz zmienic klinike, nikt na sile nie trzyma Ciebie przy tej samej, tym bardziej, ze nie ma efektow, ale wydaje misie , ze jesli przez 4 lata nic nie dlao leczenie, to byc moze nie bedziesz miec dzieci, a oni tylko wyciagaja od Ciebie kase.... moze przykre s ate slowa, ale czasami potrzebne jest czyjes trzezwe spojrzenie z boku, sprobuj gdzie indziej, moze akurat..... zycze powodzenia, jak nie uda sie to pamietaj, ze jest na swiecie wiele biednych , odrzuconych dzieci, potrzebujacych milosci, nie ten jest rodzicem kto stworzyl dziecko, ale ten kto je wychowal smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka