martucha90 08.05.08, 12:29 Czy tylko przez internet, czy normalnie w aptece też można kupić? Jaka jest konkretna nazwa tego leku? Jakie macie doświadczenia - pomogło? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mjulka Re: wiesiołek 08.05.08, 12:54 jest w aptece, zwie sie jakoś na "o" (mnie się ta nazwa z esperalem kojarzy)...oeparol, zmyślam oczywiście, ale jest to coś co dźwięczy podobnie włączyłam to cudo do użytku kilka miesięcy temu, stosowałam trzy miesiące i nie zauważyłam żadnej interesującej, tym bardziej pożądanej zmiany... Ale liczne dziewczyny sobie chwalą Odpowiedz Link
martucha90 Re: wiesiołek 08.05.08, 13:52 Bo ja mam taki problem - zero śluzu. A wczoraj sobie pobłądziłam po necie i wyczytałam, że do zapłodnienia są potrzebne trzy rzeczy (jednak trzy!!! a ja sądziłam, że dwie), tj. jajeczko, plemnik i śluz. M ma plemniki takie se, ale generalnie jest płodny (na granicy), u mnie niby wszystko ok, ale dzidzi nie ma już tak długo. Wygląda na to, że ten śluz to jednak problem. Muszę ów wiesiołek wypróbować. To się bierze tylko pół cyklu, tak? Od @ do owulki? Mjulka, nic nie wymyślasz, naprawdę istnieje wiesiołek jako lek oeparol! Wynalazłam w necie, tylko że we wzkazaniach i działaniu nie mówią nic o śluzie, może to nie ten? Odpowiedz Link
mjulka Re: wiesiołek 08.05.08, 14:26 ten ten , tylko, że jego skuteczność w poprawianiu śluzu niczym nie poparta - jedyne znane mi źródła to przekazy z ust do ust staraczek Generalnie to wiesiołek ma chyba nieco inne zastosowanie; włosy, cera i paznokcie? albo znów coś mieszam Wiesiołek niczym witamina b, o którą Bushko niedawno zagajała No i w końcu to ziółko, więc jeśli nie pomoże to tez nie zaszkodzi * tak, tak, od @ do owu Odpowiedz Link
mjulka Re: wiesiołek 08.05.08, 14:30 Zero śluzu na zewnątrz nie oznacza braku śluzu w ogóle. Jak będziesz na monicie okołoowulacyjnym, to spytaj gina może, czy w środku też suchutko? Odpowiedz Link
bushko Re: wiesiołek 08.05.08, 14:52 OEPAROL jak najbardziej, to właśnie jest ten osławiony wiesiołek... Niektórym kobietom pomagaja preparaty typu QUATRUM, to niby ma tylko poprawić florę bakteryjną w pochwie, ale niekiedy zwiększa ilość śluzu... Odpowiedz Link
dra.ard Re: wiesiołek 08.05.08, 17:26 I z tego co czytałam, to trzeba go brać naprawdę dużo, żeby były efekty (tzn. 3x2 kapsułki). Odpowiedz Link
martucha90 Re: wiesiołek 08.05.08, 21:11 Hej, dziewczęta! Zakupiłam ów oeparol, zobaczymy co to da. W tym cyklu już nie będę brała, bo owu tuż tuż, chyba jutro nawet. Jutro idę na monit, tak mi się wydaje w każdym razie, bo dziś poszłam i zastałam gabinet zamknięty, dziwne. Jutro najpierw zadzwonię zanim pojadę. 3 x 2, mówisz dra.ard? To jedno opakowanie 60 tabl. w 10 dni pójdzie, ale skoro warto... Może to będzie właśnie TEN cykl Pozdrawiam i idę polukać na inne wątki Odpowiedz Link
bushko Re: wiesiołek 09.05.08, 18:09 Marta a dlaczego z wiesiołkiem zaczynasz od nast cyklu? Z tego co ja wiem, to trzeba brać przez dłuższy czas, efekty są chyba po 3 miesiącach... No i niby powoduje skurcze macicy, ale jeżeli juz to niewielkie... ja brałam przez cały cykl...tylko robiłam przerwe może pod koniec cyklu hahaha jak byłam tak nakręcona, że juz wszystkie objawy ciąży miałam... No i w czasie @ nie brałam... Bushko. Odpowiedz Link
martucha90 Re: wiesiołek 09.05.08, 18:39 Aha, nie wiedziałam. Myślałam, że w drugiej fazie nie można. Dzięki Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: wiesiołek/ Witam na nowym forum :-) 09.05.08, 21:36 Wiesiołek należy stosowac od 1 dnia @ do owulacji, 3 x dziennie po 2 tabl. Przynajmniej ja tak czytalam we wszystkich info na ten temat. No i sama tak stosowalam. W tym cyklu odstawiłam wszystko. Bo oprocz wiesiola bralam jeszcze magnez z wit. B, wit. E no i Folik. I moze od nadmiaru lekow moj cykl sie potrelelowal, bo opoznil sie o 3 dni. Zaraz po @ pedze do lekarza. Pozdrawiam. p.s. swietna nazwa forum Odpowiedz Link
mjulka Re: wiesiołek/ Witam na nowym forum :-) 09.05.08, 21:40 hej Trzydziestka, witamy i my serdecznie Thx za uznanie Ja też już nie stosuję żadnych specyfików, bo tylko się rozregulować można skrajnie... Przerabiałam wiesioła, zioła o. Klimuszki (ble jeszcze mną trząsie na samą myśl), suplementami wszelakimi pasłam nie tylko siebie, ale i M profilaktycznie. Udręka tylko i kłopoty Odpowiedz Link