Dodaj do ulubionych

in vitro dr Ziółkowska Invimed

13.01.09, 13:23
Dziewczyny mam pytanie czy któraś z Was podchodziła do in vitro u dr
Ziółkowskiej? Napiszcie proszę ile czasu trwały przygotowania jakie
było podejście do Was pani doktor no i oczywiście jaki był efekt
będe wdzięczna za każdą opinię.
Obserwuj wątek
    • Gość: blue Re: in vitro dr Ziółkowska Invimed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 20:07
      Zdecydowanie polecam dr Ziółkowską do in-vitro. To ona robiła mi
      trzeci transfer i jestem w ciąży smile (poprzednie dwa robił inny
      lekarz) Pani dr jest cudowną, sympatyczną i przygotowaną osobą. Co
      do protokołu to się nie wypowiem bo jest przygotowywany
      indywidualnie do osoby. Powodzenia
    • aniamg2009 Re: in vitro dr Ziółkowska Invimed 28.08.09, 14:10
      w związku z tym, że na forum mało jest o P. dr Z. prośba do
      dziewczyn, które leczą lub leczyły się u w/w Pani dr, aby napisały
      jak wyglądało leczenie i z jakim skutkiem się zakończyło.
      Z góry dziękuję.
      • Gość: ochra Re: in vitro dr Ziółkowska Invimed IP: *.aster.pl 28.08.09, 19:27
        Mnie nie pomogła. Miałam kilka wizyt u dr Ziółkowskiej, jest bardzo
        miła i robi bardzo dobre wrażenie. Z każdą kolejną wizytą miałam
        jednak poczucie że dr nie ma na mnie pomysłu, bodajże na drugiej
        wizycie usłyszałam: "I co ja mam z Panią zrobić?" uncertain Tego się nie
        chce usłyszeć od lekarza. Po kilku wizytach i badaniach, w tym HSG,
        pani dr zaleciła nam dalsze naturalne starania. Ponieważ byłam
        trochę rozczarowana że nic więcej mi nie zaproponowała, zapytałam co
        sądzi o stymulacji cyklu Clostillbegytem. Pani dr nie była
        zachwycona pomysłem, powiedziała że są obecnie lepsze leki i jeśli
        biorę pod uwagę ciążę mnogą to może mi coś zapisać. Postanowiłam to
        przemyśleć bo ciąży mnogiej akurat wolałam uniknąć. Nie wróciłam już
        do dr Ziółkowskiej, umówiłam się na konsultację do dr z Novum.
        Dr z Novum stwierdziła że szkoda tracić czas i wzięła sprawy w swoje
        ręce, uważała że w moim przypadku dobrze będzie wzmocnić owulację.
        Zapisała mi Clo, zapewniła że to bardzo dobry lek i rozwiała moje
        obawy co do ciąży mnogiej. Clo podziało super, w drugim cyklu
        stosowania Clo i Pregnylu zaszłam w ciążę.
      • lesny_drobiazg Re: in vitro dr Ziółkowska Invimed 08.01.10, 15:25
        P. Ziółkowska: moim zdaniem najbardziej kompetentny i przyjazny
        pacjentowi ginekolog z jakim miałam do czynienia. Ale... mam 32
        lata, za nami 2 lata starań, Pani Z. skierowała na wszelkie możliwe
        badania, wyszła nam niepłodność idiopatyczna. I tutaj Pani doktor
        jakby się "zawiesiła", tzn. wg niej powinniśmy kontynuować starania
        naturalne, wyluzować, nie myśleć itp. Ale mija kolejne pół roku i
        nic. Proponowała również rozważenie IVF zanim stuknie 35. Teraz
        planuję udać się do niej i sama będę domagać się IUI ze stymulacją -
        jeśli będzie miała jakieś "ale", to przeniosę się chyba do dr
        Karwackiej (byłam u niej raz i wydała mi się bardziej skłonna do
        podejmowania zdecydowanych działań, niekoniecznie od razu IVF).
        Mam jednak nadzieję że uda się pozostać przy dr Z., bo bardzo ją
        lubię.
    • markus0123 Re: in vitro dr Ziółkowska Invimed 07.09.09, 10:13
      Ja nie narzekam na Kingę i moja żonka też raczej na nią nie narzeka. Najpierw
      chodziliśmy do Rokickiego ale z różnych względów postanowiliśmy go zmienić na
      Kingę i to był strzał w dziesiątkę. Bardzo rzeczowa kobieta, bardzo miła -
      zresztą naprawdę fajnie się z nią rozmawia i można się o wszystko dopytać i
      zapytać. Nic a nic nie ściemniała, można było sobie pożartować. Teksty typu "I
      co ja mam z państwem zrobić" wypowiadała z uśmiechem na ustach i traktowaliśmy
      to wszyscy jako żart a nie prztyczek w nos. W ogóle z Kingą można było
      pożartować i pośmiać się trochę to też czasami pomaga rozluźnić atmosferę.
      Nie było naciągania na inseminację gdy ją najpierw zaproponowaliśmy. Od razu
      powiedziała jak się z tym sprawy mają i jakie są szanse a jakie ewentualne mogą
      wystąpić trudności. Skierowała żonę od razy na badania jajowodów, a pierwszą
      inseminację (w tzw. międzyczasie) odbyliśmy na własne życzenie.

      Potem podchodziliśmy do IVFu
      Zrobiliśmy wstępne badania te które były potrzebne i został zaproponowany długi
      protokół. W związku z tym iż żona ma PCO to Kinga podchodziła do stymulacji
      bardzo ostrożnie (co przyjęliśmy raczej z zadowoleniem, że jest ostrożna i nie
      chce za wszelką cenę ryzykować). W czasie stymulacji oczywiście wizyty i badania
      kontrolne jak przebiega stymulacja. Hiper-stymulacja się nie pojawiła ani w
      czasie stymulacji ani już później.
      Jeśli umawiała się na telefon to dzwoniła - nawet wieczorami gdy trzeba było
      poinformować o wynikach badań. Do niej tez można było dzwonić gdy chciało się
      czegoś dowiedzieć albo po receptę.

      Efekt jest taki, że pierwsze podejście do IVF zakończyło się szczęśliwie i
      pewnie za jakiś czas wrócimy do niej bo mamy mała gromadkę na "zimowisku" jeszcze.

      To czego Kinga może nie lubić jest pewnie jednocześnie tym samym czego nie lubią
      nie tylko inni lekarze ale i inni przedstawiciele różnych zawodów. Chodzi o to,
      jak ktoś oczyta się czegoś w internecie i na wizycie stara się być mądrzejszy od
      niej, albo co zauważyłem często się zdarza, że lekarz coś przepisze a na forum
      jest dyskutowane czy słusznie przepisał czy nie i z taką opinią pacjentka
      (czasami negatywną) wraca do lekarza z pretensją.

      Tak więc drogie Panie trochę zaufania, a jeśli nie macie zaufania do lekarza
      którego wybrałyście to wystarczy go zmienić a nie udzielać rad lekarzowi jak ma
      was leczyć.
      • aniamg2009 Re: in vitro dr Ziółkowska Invimed 07.09.09, 11:01
        dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi.
      • ochra Re: in vitro dr Ziółkowska Invimed 07.09.09, 21:11
        > To czego Kinga może nie lubić jest pewnie jednocześnie tym samym
        czego nie lubi
        > ą
        > nie tylko inni lekarze ale i inni przedstawiciele różnych zawodów.
        Chodzi o to,
        > jak ktoś oczyta się czegoś w internecie i na wizycie stara się być
        mądrzejszy o
        > d
        > niej, albo co zauważyłem często się zdarza, że lekarz coś
        przepisze a na forum
        > jest dyskutowane czy słusznie przepisał czy nie i z taką opinią
        pacjentka
        > (czasami negatywną) wraca do lekarza z pretensją.
        >

        > Tak więc drogie Panie trochę zaufania, a jeśli nie macie zaufania
        do lekarza
        > którego wybrałyście to wystarczy go zmienić a nie udzielać rad
        lekarzowi jak ma
        > was leczyć

        Chyba przesadziłeś. Nie sadzę żeby dr Ziółkowska miała za złe
        pacjentowi że zadaje pytania na temat leczenia własnego przypadku,
        jak to przedstawiasz. Bo chyba nie chcesz powiedzieć że dr mogło się
        to nie spodobać i nie chciała mnie już dalej leczyć ? smile


        • markus0123 Re: in vitro dr Ziółkowska Invimed 08.09.09, 08:40
          ochra napisała:

          > >
          > Chyba przesadziłeś. Nie sadzę żeby dr Ziółkowska miała za złe
          > pacjentowi że zadaje pytania na temat leczenia własnego przypadku,
          > jak to przedstawiasz. Bo chyba nie chcesz powiedzieć że dr mogło się
          > to nie spodobać i nie chciała mnie już dalej leczyć ? smile
          >


          Nie chodziło mi o zadawanie pytań, bo nas by wywaliła po drugiej wizycie wink
          chodziło mi bardziej o robienie uwag lekarzowi, że coś robi źle a coś dobrze,
          albo żądanie od lekarza, że ma kogoś leczyć tak a nie inaczej.

          Co do samych pytań i ciekawości to dr. Ziółkowska jest naprawdę osobą które
          można zadawać i odpowie według mnie szczerze.

          No może masz rację i faktycznie trochę przesadziłem, ale czasami jak czytam
          niektóre posty to mam wrażenie, że niektórzy chcą lekarzy pouczać i mówią im, że
          coś jest złego a coś dobrego.
    • Gość: biedoneczka Re: in vitro dr Ziółkowska Invimed IP: *.147.49.52.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.01.10, 13:52
      polecam Pania Doktor Ziółkowską. do in vitro podchodziłam raz i
      udalo sie za pierwszym razem. obecnie jesem w ciąży. Dr.Ziółkowska
      dobrze wie co robi, zna się na rzeczy.
      absolutnie nie zgadzam się ze zlymi opiniami na temat Dr.
      Ziółkowskiej.
      jest najlepszym lekarzem do jakiego trafiłam.
      • Gość: miss Re: in vitro dr Ziółkowska Invimed IP: *.chello.pl 07.01.10, 20:53
        Ja się leczę u dr Z i bardzo mi się podoba. Mam poczucie, że wie, co robi. Przedstawiła sytuację, podała kilka możliwości, przy każdej określiła, jakie są szanse powodzenia a decyzję zostawiła nam. Zawsze się dużo pytam i zawsze uzyskuję odpowiedź. Jeszcze nie miałam IVF, ale to kwestia kilku miesięcy. I wiem na pewno, że chcę to zrobić właśnie pod jej opieką.
    • Gość: gosc Re: in vitro dr Ziółkowska Invimed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 13:17
      bardzo bardzo polecam Pania Doktor Ziolkowska.Trafilam do niej przez
      przypadek,po prostu zadzwonilam do kliniki i poprosilam o
      rejestracje do lekarza ktory ma wolny termin .Los zadecydowal o Pani
      doktor i to byl strzal w dziesiatke.Nasz skarb niedlugo konczy rok i
      jest z nami dzieki dr.ziolkowskiej.Choc nie bylo latwo,od pierwszego
      spotkania z Nia wiedzialam ze wczesniej czy pozniej sie uda.
      • Gość: kicia Re: in vitro dr Ziółkowska Invimed IP: *.acn.waw.pl 11.02.10, 21:09
        Tak chwalicie lekarzy i mówicie, ze dzięki nim macie bądź nie macie dzieci. Nie
        zdajecie sobie sprawy,że czy to IVM, IVF czy inseminacja, to powodzenie zabiegu
        nie zależy od lekarza tylko od embriologa, który opiekował się waszym zarodkiem
        przez kilka dni i to on wykonał najważniejszą pracę!!!smile
        • zojka Re: in vitro dr Ziółkowska Invimed 14.02.10, 20:47
          no embriolog to przy inseminacji to nie bardzo ma się kim opiekować...
          Poza właczeniem wirówki do plemników...
          • olenka-13-13 Re: in vitro dr Ziółkowska Invimed 15.02.10, 11:39
            Mam pytanko a jak jest z inseminacją u tej lekarki? Jak ze
            skutecznością? Komu się udało?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka