Dodaj do ulubionych

Cokolwiek????

21.05.08, 12:59
Cześc jestem mamą 3 miesięcznej Zuzi i od urodzenia małej jest
podejrzenie o WPN:(. Wiem już wg encyklopedii itp o co chodzi w
chorobie ale powiedzcie mi błagam tak po polsku jak to się leczy,
czy da się wyleczyc, jak się objawia, jak z tym życ, czy da się
normalnie życ itp... chciałabym wiedziec wszystko co tylko się da...
Moja córcia urodziła się z wagą 2540g a teraz mając 3 mies waży
zaledwie 3800g, narządy małej są ok... Pomóżcie mi zrozumiec i jakoś
zaakceptowac tą chorobę
Obserwuj wątek
    • dona72 Re: Cokolwiek???? 23.05.08, 10:57
      Witam,
      Ja mam synka z WPN. Wyleczyć WPN się nie da, leczenie polega na podawaniu
      hydrokortyzonu i kontrolowaniu jego dawek. Żyć normalnie się da. Wystarczy
      pamiętać o podawaniu leków i nauczyć się rozpoznawać kiedy należy zwiększyć
      dawkę hydrokortyzonu. Mój synek już sam potrafi to rozpoznać. Chodzi do szkoły,
      bez żadnych ulg w zajęciach czy obowiązkach. Myślę, że wielu rodziców z ciężko
      chorymi dziećmi chciałoby mieć tak "chore" dzieci jak my mamy. Co do wagi: mój
      synek urodził się z wagą 3300 g, a mając miesiąc ważył 3100 g. Wszyscy się
      pytali czy jest wcześniakiem, a on urodził się tydzień po terminie. Nie pamiętam
      ile dokładnie ważył mając trzy miesiące, ale też zawsze problemem była
      niedowaga. Mając rok ważył 8600g, to też dosyć mało. Ja bym raczej powiedziała,
      ze jest drobny. Lekarka zawsze mówi, że ma niedowagę, ale nie jest niedożywiony.
      Także może Twoja Zuzia dopiero nadrabia straty. Jak się urodziła z wagą 2540g,
      przy tym jeszcze choroba, to musi mieć Zuzia trochę czasu. Jeśli wyniki są
      dobre..... A z drugiej strony wielu rodziców dzieci z WPN i osoby dorosłe chore
      narzekają, że problemem, skutkiem ubocznym leczenia hydrokortyzonem jest
      nadwaga. Tak źle i tak niedobrze.
      Życzę powodzenia i wiary, że wszystko będzie dobrze.
      • moniczka_2010 Re: Cokolwiek???? 23.05.08, 11:10
        Dziękuję za odpowiedź:). A możesz mi napisac, jakie kwoty
        miesięcznie mniej więcej wydajesz na leki?? I czy to prawda, że
        można się ubiegac o zasiłek pielęgnacyjny itp? Pytam bo jestem w
        dośc ciężkiej sytuacji i chciałabym się jakoś nastawic na te
        wydatki. A poza tym to czy znasz może jakiegoś dobrego lekarza w
        Warszawie lub okolicach? Aha i czy osoby z WPN mają jakieś
        specyficzne cechy? Chodzi mi o wygląd
        • iwona158 Re: Cokolwiek???? 23.05.08, 13:01
          Witaj jestem mamą 6,5 letniej dziewczynki chorej na WPN z niedoborem
          soli.Moja córeczka jest leczona hydrocortisonem od 2-giego miesiaca
          zycia, pobieram na nią zasiłek pielęgnacyjny 153 zł.i świadczenie
          pielęgnacyjne 420 zł. Hydrocortison nie jest lekim drogim
          miesięcznie wydaję około 40 zł.Tak jak pisały moje poprzedniczki
          moja córeczka od niemowlęctwa cierpiała na niedowagę, jednakże od 2-
          go roku życia zaczęła intensywnie przybierac na wadze i mając 6,5
          lat ma nadwagę i choruje na nadcisnienie tętnicze.Problem polega na
          tym aby obserwowac bacznie swoje dziecko i wrazie gorączki, stresu
          podnosic dawkę hydro, i oczywiście na regularnym kontrolowaniu
          poziomu jonogram, 17OHP i kortyzolu w ograniźmie. Mam nadzieję że
          wszysko będzie ok z malutką- życzę duuużo zdrówka i wytrwałości!!!

          iwona158
        • dona72 Re: Cokolwiek???? 23.05.08, 14:58
          Miesięcznie wydaję około 40-50 zł. Zasiłek pielęgnacyjny pobieram (nie zależy od
          dochodów w rodzinie), świadczenia pielęgnacyjnego nie mam (to zależy chyba od
          dochodów). Ja jestem z Kielc i leczymy się w Kielcach. Osoby z WPN nie mają
          specyficznego wyglądu. Mój synek ma dosyć ciemną karnację. To może być związane
          z WPN, ale raczej dodaje urody. Szczupły jest dalej a ma 9 lat. Trzeba pilnować
          badań kontrolnych i dawki hydrokortyzonu. Za duża dawka może zaniżyć końcowy
          wzrost osoby z WPN.
          • moniczka_2010 Re: Cokolwiek???? 23.05.08, 19:29
            Dziękuję Wam wszystkim za pomoc:* Narazie mam nadzieję, że wszystko
            będzie dobrze ale strach mnie paraliżuje i nie bardzo potrafię
            spokojnie myślec i mówc o tym wszystkim... A nie wiecie jak to jest
            z centrum zdrowia dziecka? Bo lekarka z mojego miasta powiedziała,
            że jeżeli nowe bdania znów wyjdą jak ostatnie to mnie tam skieruje,
            tylko mi się wydaje że tam baaaaardzo długo się czeka na wizytę...
            nie wiecie jak to jest??
    • jusstyna7 Re: Cokolwiek???? 23.05.08, 12:35
      Witam
      z wagą to jest tak , że do około 15 roku życia mialam niedowagę, a
      potem niestety juz tylko nadwagę.teraz mam 32 i stałe problemy z
      tendencją do tycia , musze uważac ile i co jem, bo inaczej "tyję na
      potęgę"..co do wyglądu zewnętrznego to nikt sie nie może domyślić ,
      że osoba z wpn jest chora.. dopóki ja nie chce zeby ktoś wiedział to
      na pewno tego nie zauwazy.
      Pozdrawiam !
      jusstyna7
    • moniczka_2010 Re: Cokolwiek???? 19.06.08, 20:57
      Hej! Od mojego ostatniego wpisu sporo się u nas zmieniło... Na
      gorsze niestety bo wyniki wyszły nam złe i kortyzolu i 17ohp... Na
      17 lipca mamy wyznaczony termin do IPCZD. Czy możecie mi napisać na
      jak długi pobyt (diagnoza) powinnam się przygotować i jakie badania?
      No i oczywiśćie jakie mają tam podejście do pacjentów? A i skotro
      już piszę to co to jest dobowa zbiórka moczu i po co?? Czekam na
      odpowiedź na moje pytania....
      Smutna i trochę załamana mama...:(
      • joannad7 Re: Cokolwiek???? 22.06.08, 12:10
        Długość pobytu zależy od stanu zdrowia malucha i trwania badań. Te
        ostatnie długie raczej nie są. Dobowa zbiórka moczu potrzebna jest
        do określenia poziomu hormonów (w skrócie). Inne sposoby badania
        jakie zwykle się wykonuje to pobieranie krwi, ewentualnie rtg ręki.
        Czyli nie takie straszne.
        Podejście do pacjentów mogę tylko chwalić: lekarze i pielęgniarki
        wiedzą co robią i są mili. Wykorzystaj ten czas tam i zadawaj
        pytania.
        Nie załamuj się - choroby odwrócić się nie da, ale ja zawsze
        pocieszam się tym, że skoro moje dziecko miało być chore to i
        tak "dobrą" chorobę dostało. Naprawdę da się z tym żyć.
        • moniczka_2010 Re: Cokolwiek???? 23.06.08, 20:20
          Joanno dziękuję za odpowiedź:) Mam jedno małe pytanie, po co przy
          podejrzeniu WPN robi się RTG ręki?? Mam nadzieję że nasza Zuzia jest
          jednak zdrowa ale jeżeli się mylę to Twój sposób pocieszania się
          jest bardzo dobry i popieram Twoje zdanie
          • gosia771 Re: Cokolwiek???? 24.06.08, 11:30
            Rtg ręki robi się kontrolnie(w naszym przypadku raz na rok) po to, aby określić
            wiek kostny dziecka. Chodzi o to, żeby rozwój kostny nie zamknął się zbyt szybko
            i żeby dziecko nie było niższe od rówieśników.
            Mój syn do 11 roku życia zawsze miał "młodszy" wiek kostny, mniej więcej o 1-
            1,5 roku. W tej chwili pomału wiek kostny zrównuje się z wiekiem syna.

            Pozdrawiam
            • moniczka_2010 Re: Cokolwiek???? 25.06.08, 10:14
              Gosiu dziękuję za odpowiedź:). Wiem, że dla Was tutaj wszystkich to
              wszystko jest jasne i dziwicie się pewnoe dlaczego zadaję tak
              oczywiste pytania ale uwieżcie mi, dla mnie to po prostu czarna
              magia:( nie słyszałam nawet wcześniej o WPN i dopiero teraz próbuję
              się wszystkiego dowiedzieć a w brew pozorom to nie jest łatwe bo
              informacje o chorobie są w niewielu miejscach:/ Dziękuję Wam
              wszystkim za pomoc i będę Was pewnie jeszcze nie raz o coś pytać. I
              oczywiście na bierząco informować co z Zuzią:).
              Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI:*
    • aksai Re: Cokolwiek???? 10.08.08, 16:50

      Witam,

      Jestem dziennikarzem pracującym dla stacji TVN. Obecnie
      przygotowujemy
      program o problemach dtyczacych płcia. Od jakiegoś czasu monitoruję
      internet w poszukiwaniu osób
      które mogłyby wystąpić w naszym programie. Natknałem się na Panią
      dzisiaj na forum i zwracam sie z pytaniem czy byłaby Pani
      zainteresowana
      porozmawianiem o swoiej sytuacji na razie nie przed kamera lecz
      przez telefon.
      Jeśli wyrazi Pani zgodę I poda mi swój nr telefonu wtedy oddzwonię i
      wyjaśnie szczegóły dotyczace programu. Z góry dziękuje za kontakt.

      Pozdrawiam

      Marcin Wilk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka