smaragdin
28.08.10, 10:42
Homeopatia jest systemem leczniczym stworzonym przez sławnego
niemieckiego lekarza dr.Samuela Hahnemanna (1755-1843).Bazuje ona na
zsadzie mówiącej,że "podobne leczy podobne".W praktyce oznacza to,że
lekarstwo,które podane zdrowemu człowiekowi wywołuje określone efekty
(objawy),leczy każdą chorobę o podobnych objawach.
Podobne leczy podobne
Na przykład,jeżeli zdrowa osoba zażyje dawkę Arsenicum,pojawiają się
u niej wymioty,ryżowato- wodnista biegunka,szybkie tętno i krańcowe
wyczerpanie.Jej skóra stanie się zimna,a wyraz twarzy -bojaźliwy i
niespokojny.W mniejszych dawkach,lub gdy będzie przyjmowany przez
dłuższy czas, Arsenicum wywoła wyciek z nosa,wrażenie ciężkości
głowy,kaszel i nieżyt oskrzeli.Jeszcze później pojawią się
charakterystyczne objawy skórne i nerwowe.Pacjent będzie czuł
pieczenie łagodzone przez ciepło,częste pragnienie picia wody małymi
łykami,strach przed śmiercią oraz nerwowość z pogorszeniem symptomów
w południe i o północy.
Niezliczona ilość pacjentów manifestujących takie objawy
została wyleczona Arsenicum zgodnie z homeopatycznym prawem-
"podobne leczy podobne",niezależnie od nazwy choroby
(przeziębienie, astma,egzema,cholera).
Zasadę tę przytaczał także starożytny poeta indyjski Kavi-
Kalidas:"Shrwyate hi pura loke,vishasya visham aushadham",co
przełożone na język polski brzmi:"Już w dawnych czasach mówiono,że
trucizna jest lekarstwem na ztrucie".Hipokrates sformułował tę
zasadę w słowach:"Similia similibus curentur"- podobne-podobnym jest
leczone.
Homeopatia praktyczna opiera się na pewnych fundamentalnych
zasadach. Przede wszystkim stosowane w niej lekarstwa są uprzednio
testowane na zdrowych ochotnikach (probantach),w celu ujawnienia
objawów,jakie wywołują.Symptomy te są następnie dokładnie
zapisywane,tworząc homeopatyczną Materia Medica.Objawy pacjenta
porównuje się z obrazami różnych leków w Materia Medica,aby znaleźć
pojedynczy lek,którego obraz jest najbardziej podobny do objawów
zaprezentowanych przez chorego (podobne leczy podobne).
Potencjonowanie
Naukowe doświadczenia Hahnemanna doprowadziły go do procesu
potencjonowania. Naprzemienne rozcieńczanie i wstrząsanie sprawia,że
lekarstwo osiąga maksymalną siłę działania, a substancja pierwotna
traci swe toksyczne właściwości.Stanowi to proste przeciwieństwo
zatruwających leków nowoczesnej medycyny.
Homeopaci używają potencji od pranalwki do 1.000.000
potencji.Potencję C 6,można z grubsza porównać do rozcieńczenia
jednej kropli oryginalnej substancji leku w jeziorze pełnym
wody.Każda kolejna potencja,to rozcieńczenie 100 razy większe niż
poprzednie.Wyobraźcie sobie 1.000.000 rozcieńczenie.
Nikt,jak dotychczas,nie był w stanie dać satysfakcjonującego
wyjaśnienia,w jaki sposób może działać lekarstwo rozcieńczone do tak
fantastycznych granic.A jednak leki potencjonowane mają ogromną moc
działania.Wygląda na to,że w procesie potencjalizacji uwalniana jest
zmagazynowana w leku energia.
Jeszcze w 1798 roku Hahnemann przepisywał leki w dawkach
materialnych.Podczas epidemi gorączki przepisywał po kilka granulek
Arniki i Ignatii w dawce 2-3 granulki.Później,w 1801 roku w artykule
pt."Zapobieganie i leczenie szkarlatyny" zamieścił pierwszą wzmiankę
o nowym sposobie przygotowania leku,nazywanym obecnie
potencjalizacją.
Str.375& 1: "Do użytku zewnętrznego stosuję tinktury
sporządzone przez dodanie jednej części sproszkowanego Opium do
dwudziestu części słabego alkoholu.Odstawiam to w chłodne miejsce na
tydzień i od czasu do czasu wstrząsam,aby wytworzyć roztwór.Do
użytku wewnętrznego stosuję kroplę tinktury i mieszam ją dokładnie z
500 kroplami rozcieńczonego alkoholu,następnie jedną kroplę tej
mikstury mieszam,jak wyżej,z kolejnymi 500 kroplami rozcieńczonego
alkoholu wstrząsając całość dokładnie.Z tej rozcieńczonej mikstury
Opium (która zawiera w każdej kropli jedną milionową część granulki
Opium), jedna kropla podana wewnętrznie w przypadku leczenia dziecka
czteroletniego,
a dwie krople- w przypadku dziecka dziesięcioletniego,wystarczy do
zlikwidowania powyższego stanu".
Wewnętrzny uzdrowiciel
Praktyka homeopatyczna utwierdza lekarza w przekonaniu,że ciało to
coś więcej aniżeli suma jego części.W przeciwieństwie do
maszyny,ciało samodzielnie rozwija się,kontynuje swoje funkcje i
powraca do zdrowia.W takim rozumieniu- każdy nosi w sobie własnego
lekarza.Starożytni medycy znali dobrze tę naturalną zdolność
organizmu do kontroli procesu chorobowego i określili ją pięknym
wyrażeniem "vis medicatrix naturae"(uzdrawiająca siła natury).Ta
uzdrawiająca siła jest funkcją siły życiowej.Hahnemann nazwał ją
siłą witalną(vital force).CHOROBA TO JEJ ZABURZENIE.Większość
bakterii może nas zaatakować tylko wtedy,gdy nasze siły uzdrawiające
czy odporność są zbyt małe -z dziesięciu ludzi przemoczonych przez
deszcz tylko jeden łapie zapalenie płuc.
Usuwając bakterie(np.antybiotykami) nie robimy nic dla
wzmocnienia obniżonej odporności organizmu.W przeciwieństwie do tego
działanie leków homeopatycznych ma na celu korektę zaburzonej siły
życiowej i zwiększenie w ten sposób zdolności organizmu do
samoleczenia.Leki te, zamiast usuwać dolegliwości chorej części
ciała,przywracają zdrowie docierając do przyczyny choroby.
Zgodnie z wiedzą homeopatyczną,objawy odzwierciedlają
zaburzenia siły życiowej.
Chory organizm jest jak sitar z popsutym mechanizmem
strojącym.
Oczywiście wszystkie dźwięki pochodzące z takiego instrumentu
dalekie są od harmonii,nie ma jednak sensu korygowanie
poszczególnych tonów -przyczna tkwi w strojeniu i ją właśnie trzeba
usunąć.