beba2
03.05.04, 22:57
Witaj,
nie bardzo wiem jak zacząć,bo chciałabym dużo napisać,ale też żeby sens był w
tym wszystkim.
Otóż dwa lata temu podjęłam leczenie dziecka u homeopaty-pediatry (lek.med).
Uchodzi on za dobrego specjalistę (opinia znajomych,którzy od urodzenia swego
dziecka korzystają z jego usług).
Nie miewamy ciężkich schorzeń,ale...
Po 3,5 godzinnym wywiadzie pan doktor starał się dobrać lek dla naszego
synka.Nie wiem czy mu się to udało,bo przy następnej wizycie zmienił go na
inny.
Jestem zwolenniczką homeopatii klasycznej (dokształcam się na własny użytek
jak mogę),ale mam wrażenie,że lek nie został dobrze dobrany.Dlatego przy
drobnych infekcjach korzystam z nabytej wiedzy i świetnie radzimy sobie sami
lekami jednoskładnikowymi Boirona.Jednak ,zeby w ten sposób działać
skutecznie trzeba mieć w apteczce masę leków objawowych.Ja natomiast
chcę ,żeby synek miał ten swój lek konstytucyjny.
Celowo nie piszę jakie leki dobrał mu lekarz,bo po cichu liczę na to,że może
pomogłabyś mi w jakiś sposób skonfrontować trafność doboru.
Jeśli byłabyś tak miła to podpowiedz w jaki sposób można by to zrobić.Może
jakiś wywiadzik w cyberprzestrzeni?
Pozdrawiam