Dodaj do ulubionych

Da się wyleczyć anignę bez antybiotyków???

13.01.12, 22:20
Witam, mój pierwszy post i od razu gorąca prośba o pomoc.

Moja 15, 5 miesięczna córeczka miała kilka dni kontakt z moją mamą i mną, które jesteśmy chore-okazało się, że na anginę(tzn u lekarza była tylko mama i dostałą antybiotyk, ja mam indetyczne objawy i ogólnie objawy typowe dla anginy, więc czekam pare dni i pewnie też jak nic się nie poprawi będę musiała iść.


I teraz jestem zalamana, bo sa nikle szanse, ze córeczka siedzac pare dni z dwiema babami chorymi na mocno zarazliwa angine, calowana, jedzaca ode mnie z tego samego widelca, nie rozchoruje sie :(
A angina to zakazenie paciorkowcem i leczona zawsze jest antybiotykiem.
Ja na razie pochlaniam czosnek, herbate z lipy z cytryna i miodem, jem apap, plucze gardlo szalwia i srebrem koloidalnym i sse Isle.

Ale przerazona jestem, ze jak sie dziecko rozlozy, to tez jej wpakuja antybiotyk, a ona jeszcze nigdy nie brala i zrobie wszystko, zeby nie musiala brac i teraz.
A juz kaslala kilka razy i kichneła no i jak oglądałam jej gardło, to wydaje mi się, że jest czerwone.

I stąd prośba o poradę-czy któraś z Was kiedyś leczyła siebie albo dziecko z anginy, bez antybiotyku z dobrym skutkiem? Polecicie jakieś tajemnicze mikstury?
Coś czytałam o płukaniu nadmanganianem potasu, ale o ile ja dam radę, to w przypadku dziecka odpada.
Dziecko jest nadal kp i nieszczepione.
Poratujcie coś, proszę!!!
Obserwuj wątek
    • zbyszekdziopa Re: Da się wyleczyć anignę bez antybiotyków??? 14.01.12, 10:12
      Witaj,
      teoretycznie na forum wszystko można, natomiast praktycznie musisz sobie sama radzić, tak to wyglada. Czekaj na homeopatę, może coś poradzi.
    • momago Re: Da się wyleczyć anignę bez antybiotyków??? 14.01.12, 11:58
      Moje obie dziewczyny przechodziły dwa lata temu "anginę" (tak rozpoznał lekarz z przychodni i zapisał antybiotyk) i obie leczone były tylko homeopatycznie.
      Masz swojego homeopatę? Jeśli chcesz leczyć dziecko bez antybiotyków, to najwyższa pora poszukać :-)
      • akownik Re: Da się wyleczyć anignę bez antybiotyków??? 14.01.12, 12:32
        Anginę da się wyleczyć homeopatycznie.
        • madziutek912 Re: Da się wyleczyć anignę bez antybiotyków??? 14.01.12, 22:26
          MAm namiary na dobrego, chcialam tylko wiedziec, czy jest mozliwe i czy sens jest szukac :)
          JAk na razie dziecko pokasłuje, ale poza tym nie jest zle.
          Dzięki za porady!!!
          • very.martini Re: Da się wyleczyć anignę bez antybiotyków??? 14.01.12, 23:18
            Ja miałam anginę dwa razy w życiu, pierwszy raz objawy utrzymywały się jedno popołudnie, bo lek dobierał homeopata ("ale proszę leżeć w łóżku przez tydzień, bo to poważna choroba" - ahaa), a za drugim razem kombinowałam sama, więc męczyłam się 2 dni. Jak słucham o dziesięciodniowym bólu gardła na antybiotyku to brzmi egzotycznie.
            Powodzenia!

            16%VOL
            22%VAT
            • zbyszekdziopa Re: Da się wyleczyć anignę bez antybiotyków??? 15.01.12, 11:35
              very.martini napisała:

              > Ja miałam anginę dwa razy w życiu, pierwszy raz objawy utrzymywały się jedno po
              > południe, bo lek dobierał homeopata ("ale proszę leżeć w łóżku przez tydzień, b
              > o to poważna choroba" - ahaa), a za drugim razem kombinowałam sama, więc męczył
              > am się 2 dni. Jak słucham o dziesięciodniowym bólu gardła na antybiotyku to brz
              > mi egzotycznie.
              > Powodzenia!

              Ja również dziękuję, ale nie tylko o to mnie chodzi.
              Martini, Ty to masz szczęście. Nie dość, że anginę przechodziłaś tylko dwa razy i na dodatek przy pierwszej dobierał lek "homeopata" - pewnie lekarz po AM jak znam życie, to jeszcze przy nim nauczyłaś się sama kombinować z lekami homeo wystawiając go przy tym do wiatru :-)
              Od samego początku wiedziałem, że jesteś bystrą i mądrą dziewczyną ale nie sądziłem że urodzona w czepku? :-) I to się nazywa mieć szczęście w życiu. Szkoda trochę, że mnie ono ominęło, bo gdyby nie te liczne moje anginy to dzisiaj pewnie przyćmiłbym talentem i sławą samego Micka Jagerra, a może i nawet samego Króla rock'n'rolla Elvisa Presleya, kórna i może się zarażę kombinatorstwem od Very.Martini :-)))

              • very.martini Re: Da się wyleczyć anignę bez antybiotyków??? 15.01.12, 15:12
                > znam życie, to jeszcze przy nim nauczyłaś się sama kombinować z lekami home
                > o
                wystawiając go przy tym do wiatru :-)

                Nie rozumiem, zresztą moja terapia to nie Twoja sprawa.

                16%VOL
                22%VAT
                • zbyszekdziopa Re: Da się wyleczyć anignę bez antybiotyków??? 16.01.12, 11:17
                  very.martini napisała:

                  > Nie rozumiem, zresztą moja terapia to nie Twoja sprawa.

                  Moja nie, ale forumowa.
          • zbyszekdziopa Re: Da się wyleczyć anignę bez antybiotyków??? 15.01.12, 11:30
            madziutek912 napisała:

            > MAm namiary na dobrego, chcialam tylko wiedziec, czy jest mozliwe i czy sens je
            > st szukac :)

            No, a czy jest sens w ogóle o cokolwiek pytać? Pewnie, że jest i po to jest to forum. Zresztą stare nasze przysłowie mówi; kto pyta, ten nie błądzi
            I pewnie wie o tym, że Zapobieganie jest zawsze lepsze od leczenia
    • idonea Mercurius 100M 19.01.12, 18:36
      Lekarz przepisał Arsenicum 50m. Kiedy nie pomogło, sama zaaplikowałam sobie Merc 10M który miałam akurat w domu i efekt był natychmiastowy, ale krótkotrwały. Lekarz poszedł tym tropem i dał mi Merc 100m, co załatwiło sprawę.
      Objawy charakterystyczne: pogorszenie w nocy, pogorszenie na świeżym powietrzu, pogorszenie w cieple i zimnie, pogorszenie przy poceniu się. Do tego zielonkawa wydzielina. Mogłam przełykać tylko ciepłą herbatę.
      Okazało się, że ten ostry stan wymagał takich wysokich potencji, które w Polsce zdaje się nie są dostępne bez recepty.
      • zbyszekdziopa Re: Mercurius 100M 20.01.12, 09:31
        idonea napisała:

        > Lekarz przepisał Arsenicum 50m. Kiedy nie pomogło, sama zaaplikowałam sobie Mer
        > c 10M który miałam akurat w domu i efekt był natychmiastowy, ale krótkotrwały.

        Jakże miło czyta się takie posty jak Twój Iodoneo. Lekarz chybił celu, ale Tobie udało się idealnie trafić z lekiem jedynie potencja była trochę za niska. Brawo!
        Są tacy lekarze którzy są święcie przeświadczeni o tym, że chory-pacjent nie jest w stanie sam sobie dobrać właściwego i wskazanego leku homeo. A jednak jest to możliwe i Twój przykład kładzie kłam temu nieuprawnionemu wg mnie przeświadczeniu. Bo kiedy się jest mocno rozczarowanym a jeszcze silniej zdesperowanym, to najczęściej instynktownie wybieramy dla siebie najlepsze i prawidłowe rozwiązania. Tak to często w życiu bywa i ani nie będę pytał czy mam rację, bo mam.
        I można tylko pozazdrościć Ci takie wyrozumiałego lekarza, ale tu już muszę się ośmiać :-)

        Pozdrawiam
        • idonea Re: Mercurius 100M 20.01.12, 17:24
          Lekarz sam wcześniej powiedział, że najprawdopodobniej potrzebuję Arsenicum, ale to może być także Mercurius albo Lycopodium. Ucieszył się, że coś mi pomogło.
          • zbyszekdziopa Re: Mercurius 100M 21.01.12, 13:55
            Teraz widać, że ów lekarz to typ prawdziwego kowboja - rewolwerowca jest. Ale napewno strzelanie z flinty do celu, już mu tak nie leży :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka