rena90
06.07.04, 21:45
jakiś czs temu poszLam do lekarza homeopaty w Lodzi,leczącego z powodzeniem
moje dzieci,ze swoim problemem-wypadają mi od dłuższego czasu włosy,po
różnorakich badaniach dermatolog postawił diagnozę:nadwrażliwość mieszków
włosowych na testosteron(który notabene był w normie).Lek Diane 35 brałaam
kilka miesięcy-włosy :zasadnicza poprawa,niestety,skutki uboczne
katastrofalne:depresja,migreny,zero libido,tycie,itp.Homeopata po wywiadzi
dała mi Sepię potencja 200 jednorazowo.Kazała zgłośić się za 6 tyg,jutro mam
wizytę.I aż się boję,ponieważ
1.po 5 dniach od zażycia dawki dostałam na
twarzy.plecach,dekolcie ....trądzik młodzieńczy(mam37 lat),to diagnoza
łódzkiej sławy dermatologicznej,wyglądałam koszmarnie,ale wstrzymałam się z
braniem przepisanej ampicyliny,po 2 tygodniach wszystko ustąpiło,włosy nie
wypadały,zwiększony znacznie popęd cieszył męża,czułam się świetnie.
Obecnie włosy znowu zaczęły wypadać,więc chętnie poddałabym się dalszemu
leczeniu ale strach przed trądzikiem paraliżuje.
Czy opisane dolegliwości i pozytywne aspekty słusznie wiążę z Sepią?Czy
rzeczywiście lek został dobrze dobrany?Wreszcie,czy taką dolegliwość jak moja
leczy się homeopatią?
Proszę ,nie zlekceważcie mojego postu,to co być może z boku wygląda na mało
istotne spędz mi sen z powiek.proszę o odpowiedzi.dziękuję.Renata