Dodaj do ulubionych

Lymphomyosot

13.02.13, 00:21
od wczoraj moje dziecko bierze lek Lymphomyosot krople ( 3x5 kropli) w zwiazku z nabrzmialymi migadalami podniebiennymi. Po jakim czasie lek zacznie dzialac? wam lub waszym dzieciom ten lek pomogl? dziekuje
Obserwuj wątek
    • frauka1 Re: Lymphomyosot 13.02.13, 14:45
      Moje dziecko brało Lymphomyosot przez 4 miesiące. Migdały znacznie się pomniejszyły, zaczął oddychać przez nosek, skończyły się nocne bezdechy i stał się bardziej odporny. Przed kuracją chorował 3 tygodnie w miesiącu od października do marca, ciągłe anginy, migdały były strasznie powiększone. Teraz cały czas chodzi do przedszkola, zachorował tylko raz, właściwie tylko się przeziębił. Dla mnie super lek polecam, tylko trzeba podawać systematycznie o ustalonych porach.
      • lexie007 frauka1 13.02.13, 15:46
        Frauka1 a powiedz mi jeszcze kiedy zauwazylas poprawe ? po 2 tyg czy dluzej to trwalo?
        dziekuje:)
        • frauka1 Re: frauka1 06.03.13, 17:02
          Nie pamiętam dokładnie ale coś ok. miesiąca, może dwa trzy tygodnie. Pamiętam, że pewnej nocy nie słyszałam jak oddycha wystraszyłam się strasznie, ale okazało się, że synek oddycha przez nos cicho i spokojnie a nie jak do tej pory przez usta. Pozdrawiam.
    • tin_t Re: Lymphomyosot 09.04.13, 13:34
      a jakie było dawkowanie tego leku u dziecka?
    • mrs.beata Re: Lymphomyosot 05.05.13, 11:57
      Witam,
      mam dwa przypadki dzieci z migdałkami, niestety nam się nie udało. Opowiem krótko moją historię. Córka już ma 7 lat, syn teraz 3 lata. Przerost migdałków mają genetycznie po tatusiu i jego rodzinie. On sam ma usunięte wszystkie 3 migdałki. Córka zaczęła mieć problemy z oddychaniem bezdechy i wszystkie problemy chorobowe itd. w wieku 2 lat. W wieku 3 lat usunięto jej trzeci migdal, przez pół roku było ok, spokój. Poszła do przedszkola (wcześniej też chorowała chodziła do żłobka) i zaczęły się choroby 7 angin w roku i przerost migdałków bocznych, leczenie lymphomyosotem przez ponad pół roku nie przyniosło skutków. Angina za anginą, antybiotk za antybiotykiem, migdałki tak duże że się ksztusiła wręcz nimi i jeden zachodził na drugi, pediatra rozłożyła ręce i powiedziała, że córka może się udusić, nasza laryngolog na wyjeżdzie szkoleniowym, dostaliśmy skierowanie do szpitala a tam terminy za 4 miesiące, ale jak zobaczyli jej migdały to za 3 tygodnie mieliśmy termin usunięcia migdałków. To było jak miała 5 lat. Do dziś mamy spokój, Nie choruje poza lekkim przeziębieniem i w sumie nie łapie chorób daje jej całą jesień i zimę rutinacea. A syn też w wieku 2,5 roku zaczeło się jak u córki migdałek trzeci, walczyliśmy ale z lekiem nowszej generacji ponoć lepszym niemieckim Imupert krople, niestety po 4 miesiącech nie jest nic lepiej a do tego mu się już powiększają boczne migdały, ale moje dzieci mają to genetycznie (mój mąż ma silne geny bo dzieci mocno podobne do niego). Mały się męczy z tymi migdałami, więc laryngolog dała nam skierowanie na usunięcie wszyskich migdalków za jednym zabiegiem i termin mamy na lipiec. Ja jednak polecam wszystkim wypróbowanie. Wiem też że imupert super działa na odporność, bo synek chodzi do żłobka i gdy wszystkie dzieci chorowały z powodu przedłużającej się zimy i różnych wirusów mój chodził (było 5 dzieci w grupie 33 osobowej). Imupret kosztuje ok 20 euro za 100ml, czyli ok 85-90 zł. Na odporność podaje się 2x 10 kropli, na migdałki 3x 8 kropli. pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka