miaau
10.09.13, 15:04
Witam,
mój syn (teraz 2,5 roku) w zeszłym roku próbował chodzić do żłobka, niestety efekt był taki, że każdy katar kończył się antybiotykiem, aż wpadliśmy w ciąg antybiotykowy..
od czwartku jest przeziębiony - w tej chwili inhalacjami z soli fizjologicznej, rutinaceą i Neosine w zasadzie wyleczyłam mu katar, problem pozostał jednak gdzieś głębiej - kiedy kładę go spać i po wstaniu bardzo kaszle.. ewidentnie spływa mu ta wydzielina na tylną ścianę gardła.. osłuchowo wszystko ok.. część dnia - zwłaszcza po inhalacjach nosek ma czysty, później się przytyka (mówi przez nos i z chrypką) ale niewiele mogę wyciągnąć (smarki białe, po nocy jedynie odrobinkę podbarwione na zielono)..
temperatura normalna, apetyt, humor też.. dzisiaj podczas drzemki dałam mu drosetux żeby złagodzić ten kaszel, od wczoraj pije napar z majeranku..
za wszelką cenę chcę uniknąć antybiotyku (to odkasływanie tak się w zeszłym roku za każdym razem kończyło) dlatego zastanawiam się czy w takim przypadku mogę zastosować CINNABARIS DAGOMED 3 .. niestety nasz pediatra zaleca jedynie chemię i nie mam kogo się poradzić.. proszę o wszelkie wskazówki..
Pozdrawiam,
Maja
--