Dodaj do ulubionych

Grypa...pomocy

22.03.16, 23:51
Witam. Mam problem z córką 8 lat ktora od czwartku walczy z grypą, moja homeo totalnie nas olała i pomału wariuje co jest grane. Otóż w czwartek młoda dostała temp. Ok 38. 5 39 st. Podałam oscillo i arsenicum album 200 na temp zgodnie z zaleceniami. Temp nie spadła wręcz rosła wytrzymała piatek i w sobotę dopiero wieczorem homeo odp na sms. Córka już kaszlała suchym duszącym kaszlem i miała okropne gardło. I co dostałyśmy arsenicum ( po którym nie bylo w ogóle poprawy) oscilo i sanbao syrop. Sama włączyłam ipece na kaszel. O dziwo w niedzielę temp spadła i w poniedziałek nie najgorzej. Dziś znowu leżała plackiem migdały powiększone, nadal suchy kaszel ,na języku brzydki nalot. Nic nie je. Nie chce pić a homeo milczy a wiem że do koleżanki odp. Czy leczenie było ok? Ja się na tym nie znam tyle co poczytam na necie. Martwię sie ogromnie. Pomóżcie plisss..:-(
Obserwuj wątek
    • ssara123 Re: Grypa...pomocy 22.03.16, 23:55
      Tracę trochę wiarę bo ten wirus złapał również mnie męża syna i w zasadzie bez homeopati pokonaliśmy w 2 dni a ona biedna juz prawie tydz. Się męczy :-(
      • akownik Re: Grypa...pomocy 23.03.16, 20:47
        Wirus nie jest przyczyną jakiejkolwiek choroby. A co do reszty...W homeopatii lek dobiera się do objawów, a ty podajesz ich tu za mało.
        • ssara123 Re: Grypa...pomocy 23.03.16, 21:57
          No tak zaleciła homeopatka. Nie bardzo się znam kilka razy już nam pomogła ale teraz poražka. Kolejny dzień w łóżku. Bez sił z kaszlem więc już nie czekam na wiadomości bo ich poprostu nie dostaję. Podałam antimonium tart. 9 ch i pyrogenium 9 ch. Myslisz ze ok? Młoda ma kaszel suchy ale coś tam rzęzi i nie może wykrztusić. Gardło nie boli ale wygląda nieciekawie. Żółty nalot na języku. Nie chce pić ani jeść. Gorączki nie ma. :-(
          • akownik Re: Grypa...pomocy 24.03.16, 14:21
            I jaki efekt podania tych leków? Co to znaczy, że gardło wyglada nieciekawie?
            • ssara123 Re: Grypa...pomocy 24.03.16, 21:13
              Już jest dobrze został kaszel który się urywa, gardło było czerwone i powiększone migdały. Dziś wrócił w miarę apetyt. Ale znów syn gorączkuje. Temp do 39 st. Pije małymi łyczkami, jest blady. Temperatura skacze ma np 37.7 nagle kryzys ok 39 st ( wtedy robi się lekko zaczerwieniony ma zimne dłonie i stopy) i po pół godziny spada. Nie podaję nic bo nawet nie wiem co. Ma 2 latka. Czekam od rana na sms od homeo i cisza. Acha i wodnity katar z nosa. Bez kaszlu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka