Dodaj do ulubionych

nowy, gorszy objaw

25.10.04, 08:32
Sprobujmy zalozyc watek, w ktorym opiszemy nasze wlasne albo zaslyszane
doswiadczenia z chorobami chronicznymi. Moze udalo sie komus zaobserwowac (u
siebie, rodziny, znajomych), ze po “wyleczeniu” czyli stlumieniu jednego
objawu pojawil sie nowy objaw.

Ciekawe by bylo, czy rzeczywiscie byl on gorszy, czy tez dotyczyl wazniejszego
organu niz poprzedni. I jaki byl odstep czasu miedzy stlumieniem pierwszego, a
pojawieniem kolejnego.

Przyklad Hahnemanna, ktory zostal zacytowany przez G. Vothoulkasa w ksiazce
“Prawdziwa homeopatia medycyna przyszlosci”. Mam nadzieje, ze mi homeopatyczne
wadawnictwo Similimum z Nowego Sacza nie udyda glowy za to, ze pozwalam sobie
na ten odpis. :-))))))))

“Oto przypadek trzynastoletniego chlopca, od wczesnego dziecinstwa cierpiacego
na Tinea capitis (lupiez). Matce udalo sie go usunac, po czym w ciagu osmiu do
dziesieciu dni wystapily objawy ciezkiej astmy, ostre bole konczyn, plecow i
kolan. Stan byl bardzo ciezki i nie poprawil sie dopoki nie wystapily na calym
ciele wykwity swierzbowe (Pelargus, Storch, Obs. Clin. Rok 1722 str. 435-438)”

W powyzszej ksiazce opisanych jest jeszcze szesc podobnych przypadkow, ale nie
chce sie narazac wydawnictwu i nie przepisuje ;)
Obserwuj wątek
    • gryczman1 Re: nowy, gorszy objaw 03.11.04, 11:04
      Z tym nowym gorszym objawem to może być tak: W naturze jak w homeopatii( bo to
      w końcu natura) Sam Hahneman zanim odkrył , że podobne leczymy
      podobnym ,zaobserwował ,iż jeśli dwie choroby są podobne, to silniejsza wypycha
      słabszą na margines. Obserwujemy wówczas objawy tylko choroby silniejszej i te
      leczymy. Jednak gdy wyleczymy tą silniejszą chorobę, ta słabsza daje o sobie
      znać i jeśli objawy jej są gorsze dla pacjenta może on nieświadomy
      stwierdzić ,że lekarz homeopata wyleczył go z choroby, ale "skutki uboczne"
      leku są tak duże ,że ma następną chorobę. Jednak to nie skutki uboczne(których
      przecież nie ma )wychodzą lecz choroba ,która była gdzieś tam ukryta pod drugą
      chorobą.Poprawcie mnie jeśli się mylę .Pozdrawiam!!!
      • patchwork30 Re: nowy, gorszy objaw 04.11.04, 17:18
        Tak chyba moze byc, ze w trakcie leczenia homeopatycznego w przypadkach
        chronicznych, jak zniknie bardziej niebezpieczny objaw, a przyjdze stary (i
        mniej niebezpieczny), to moze sie choremu wydawac, ze to skutek uboczny. Jesli
        zgadzamy sie z zalozeniami Hahnemanna, to wiemy, ze te objawy naleza do jednej
        choroby i nie bedzie powrotu do zdrowia bez przejscia przez te stare rzeczy.

        Dlatego moim zdaniem homeopata powinien sam ocenic, czy nowy objaw ma dobra
        tendencje (na zewnatrz), i nie powinien jedynie polegac na tym, jak pacjent
        przedstawi mu postepy leczenia.

        Jednak ta zmiana jednego objawu, na nowy, gorszy, o ktorej myslalam przy
        zakladaniu tego watku, to zwiazane z tlumieniem objawow przesuniecia choroby w
        glebsze obszary organizmu.

        Np. na siostrzanym (matczynym?) forum homeopatii :-) byl opisany taki typowy
        przyklad, ze jak sie u niektorych dzieci stlumi wysypke, to przychodzi alergia,
        jak sie stlumi alergie, to pojawia sie astma. Albo jak sie stlumi przeziebienia,
        to pojawia sie astma.

        Zbior takich obserwacji mialby wielka wartosc, bo to mogloby byc dowodem, ze
        chcac efektywnie leczyc nie wystarczy leczyc objawowo.

        Pozdrawiam Pana Inz.
        Inz. Patchwork

        PS. O ktore §§ Organonu chodzilo? To doczytam.
        Ola
        • virginia1 Re: nowy, gorszy objaw 05.11.04, 16:47
          czy mogę prosić o link do tego forum???
          Dziękuję
          • patchwork30 Re: nowy, gorszy objaw 05.11.04, 16:55
            Och Virginia, Virginia...to jest to forum na ktorym przebywasz ranki i wieczory
            i gadasz z beba, martini i im podobnymi..hihi :P
            • virginia1 Re: nowy, gorszy objaw 05.11.04, 19:09
              oj, nie wieczory i ranki.Ranko lece do pracy.Pracuję długo i jest to
              odpowiedz.praca.Dopiero jak przylecę do domku , porobię co trza i gnam na
              forum.Moja wina,że lubie zawsze wiedzieć coś więcej?? hehe :):)
        • bramka30 Re: nowy, gorszy objaw 08.12.04, 04:14
          patchwork30 napisała:
          > Np. na siostrzanym (matczynym?) forum homeopatii :-) byl opisany taki typowy
          > przyklad, ze jak sie u niektorych dzieci stlumi wysypke, to przychodzi alergia,
          > jak sie stlumi alergie, to pojawia sie astma. Albo jak sie stlumi przeziebienia
          > ,
          > to pojawia sie astma.

          Patchwork, dlaczego mówisz "stłumi się"? Czy to przejęzyczenie, czy mam
          rozumieć, że homeopatia polega na tłumieniu objawów zaledwie, a nie na usuwaniu
          przyczyn? Zaniepokoiłaś mnie tym stwierdzeniem
          • patchwork30 Re: nowy, gorszy objaw 08.12.04, 18:02
            to nie homeopatia jako taka tlumi. Jednak zle dobrany srodek homeopatyczny
            (tylko na pojedynczy objaw, a nie na calosc) moze rowniez stlumic objawy i
            spowodowac ich przesuniecie.

          • astria1 Re: nowy, gorszy objaw 09.12.04, 10:01
            bramka30 napisała:
            >dlaczego mówisz "stłumi się"? Czy to przejęzyczenie, czy mam
            > rozumieć, że homeopatia polega na tłumieniu objawów zaledwie, a nie na usuwaniu
            > przyczyn? Zaniepokoiłaś mnie tym stwierdzeniem

            Hej Bramka :-) mniej więcej coś napisałam na temat ogólnie stłumień -
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23278&w=18422423

            pzdr :-)
            • astria1 Re: nowy, gorszy objaw 09.12.04, 10:32
              Bramko sama odczuwasz iz dziecko jest nadal chore, Ala wcale tak naprawdę nie
              jest wyleczona. Nie moją wolą jest namawianie za każdym razem do zmiany
              homeopaty, lecz jednak klasyczni homeopaci widzą sens stosowania własnie tej
              dziedziny - (klasycznej) ponieważ, stosując lek dobrany całkowicie do Ali (lek
              konstytucyjny)powodujemy iż organizm sam umie w środku się "poukladać"
              powyrzucać to co zbędne i niedobre.
              Bramko - u Was kółko się zamyka, raz działacie homeopatią, potem antybiotykiem
              i tak na okrągło. Są homeopaci nie klasyczni, ktorzy swietnie radzą sobie
              działając kilkoma lekami, lecz też Ci własnie homeopaci potrafia tak działac iż
              dziecku nie podaje się kolejnego antybiotyku.
              Czasem też warto uparcie wypytywać homeopatę jak wyglądać powinno leczenie
              homeopatyczne, co moze się dziać i jak w razie czego reagować. Niestety w naszym
              społeczeństwie wiedza o homepatii jest narazie bardzo mała i tak długo jak
              świadomość naszych pacjentów nie podniesie się tak długo będą takie mamy ktore
              nie będą sobie radziły w pewnych moentach i uciekną się do antybiotyku.

              Nie obwiniam Cię za te antybiotyki, widać ze robisz wszystko dla Ali aby była
              zdrowa, lecz bez poznania zasady działania homeopatii zawsze będziesz tak
              reagować. Stąd własnie moja taka rada albo usiąść z obecnym homeopatą i niech
              zabiera się za dziecko od początku. Może dobrze by było ustalić czy istnieje
              mozliwosc kontaktu telefonicznego z nim o innej porze niż godz. przyjęc - róznie
              przecież bywa ewnetualnie poszukaj w swoim miescie lub w okolicznych miastach
              naprawdę dobrego homeopatę klasycznego - wiem ze trudno znależć takiego speca
              ale warto poszukać....

              pzdr serdecznie :-)
              Anna
    • patchwork30 Re: nowy, gorszy objaw-astma 08.11.04, 08:28
      Przypadek astmy
      Szescioletni chlopiec zostal przyprowadzony z powodu astmy do homeopaty (10.1998).
      Zima 1997/98 dostal zastrzyki z kortyzonem na pseudokrup. Wiosna 98 rozwinal sie
      katar sienny, zapalenie spojowek i ataki kaszlu. Po krotkim czasie przeszly one
      w zapalenia oskrzeli i w koncu w astme oskrzelowa. Wg . wypowiedzi matki
      chlopiec mial od dziecinstwa nieswedzace wypryski na tulowiu i nogach, ktore
      przestaly sie pojawiac wiosna 98.
    • bramka30 Re: nowy, gorszy objaw 08.12.04, 04:19
      patchwork30 napisała:

      >
      > “Oto przypadek trzynastoletniego chlopca, od wczesnego dziecinstwa cierpi
      > acego
      > na Tinea capitis (lupiez). Matce udalo sie go usunac, po czym w ciagu osmiu do
      > dziesieciu dni wystapily objawy ciezkiej astmy, ostre bole konczyn, plecow i
      > kolan. Stan byl bardzo ciezki (...)

      Patchwork, jestem przerażona: od paru dni moja córka leczona homeo od ponad
      roku, piszczy z bólu nóg i rąk. Mówi że to ją okropnie boli. Wczoraj nawet
      zaprowadziłam ją do pediatry "normalnego", który podejrzewa:
      1. bóle wzrostowe (ale ona wcale nie rośnie szybko; jest dość nieduża jak na
      swój wiek - 4 latka)
      2. paciorkowca po paździrnikowym zapaleniu oskrzeli
      Co mam robić? Co mam myśleć?
      • patchwork30 Re: nowy, gorszy objaw 08.12.04, 11:06
        hej bramko,
        a co bylo przyczyna leczenia corki, i jaki srodek dostala i jak czesto?
        Ola
        • bramka30 Re: nowy, gorszy objaw 08.12.04, 15:34
          Jak mi mały zaśnie, to spiszę z zeszytu historię Ali
          • patchwork30 Re: nowy, gorszy objaw 08.12.04, 16:29
            a ja przeczytam i odpisze jutro :-)
            Ola
            • bramka30 Re: nowy, gorszy objaw 09.12.04, 08:42
              Ala była leczona na stany zapalne dróg moczowych, miała bakterię w moczu -
              Eshericha coli w ilościach np. milion na jednostkę powierzchni.
              Oto co brała:
              1. Citrokehl, Cantaris (potem zamieniony na L8, bo przestała trzymać mocz);
              potem pogorszyło się , pojawił się ból i płacz przy sikaniu, ostry zapach
              sikutków (amoniak), brak apetytu, osłabienie - dostała Aconitum na to osłabienie
              (później okazało się, że jednocześnie zaczęła się infekcja gardła); spanikowałam
              i dostała antybiotyk; Ale wiedziałam że to nie jest rozwiązanie na dłuższą metę
              bo cały rok Ala brała praktycznie co mc Bactrim i wszystko się powtarzało.
              2. Terebintine CH5, Colibacillinum CH9,
              3. Aviare CH 15, Thuja CH15

              Od jakiegoś czasu posiewy są jałowe. Jest ok.

              Na przeziębienia dostawała w ciągu prawie 1,5 roku:
              1. Hiberix, Belladonnę, Kalium carb., Antimonium tartaricum
              2. Pulsatillę, Thymulinę,
              3. Ferrum phosphoricum.

              W kwietniu pojawił się ból ucha, powtórzył się teraz na jesieni - pomogła
              belladonna.

              Uff!!!... tak to mniej więcej wygląda

              • patchwork30 Re: nowy, gorszy objaw 09.12.04, 10:41
                Hej,

                z tego, co opisujesz, widac to o czym mowi homeopatia klasyczna:
                poprawa jednego objawu nie swiadczy o wyzdrowieniu!

                Twoja corka dostala mase roznych homeopatykow, ktore skutecznie zwalczyly
                objawy, ale nie doprowadzily do wyleczenia.

                Problemem jest juz fakt, ze lekarstwa byly podawane na poszczegolne objawy, tak
                jakby nie byly one obrazem calosci, tylko wyizolowanymi incydentami.
                Cos innego podano na bakterie w moczu, cos innego na przeziebienia i pewnie
                lekarz zapisze teraz cos innego na bol konczyn.

                Jednak te objawy nalezaloby potraktowac jako oznaki tej samej choroby. Homeopata
                klasyczny poszukalby jednego srodka, ktory pasowalby do calosci.
                Prawidlowy proces zdrowienia przebiega tak, ze najpierw znikaja objawy, ktore sa
                dla organizmu najbardziej niebezpieczne i uciazliwe (w wypadku Twojej corki
                teraz to bol konczyn). Bakterie w moczu klasyka nie przerazaja, nawet jjesli w
                trakcie terapii mozna je znalezc przez kilka dobrych miesiecy.
                To nie bakterie sa choroba, one sa tylko efektem choroby.

                Najsmutniejsze jest to, ze potencjonowane srodki homeopatyczne, jesli nie sa
                stosowane wedlug regul Hahnemanna, dzialaja rowniez (dla mnie najlepszym
                przykladem jest tymulina), doprowadzaja do lokalnej poprawy, ale w efekcie nie
                lecza. U jednej osoby ujemnych skutkow nie widac, u innej, o bardziej wrazliwym
                zdrowiu to stlumienie wychodzi na innym koncu organizmu.

                Bramka, moim zdaniem poszukaj doswiadczonego homeopaty klasycznego (nie jakiegos
                pseudo). To przykro, ze wyszly nowe objawy, ale i one naleza do tej samej
                choroby i beda dla klasyka wskazowka do podania wlasciwego srodka.

                Pozdrawiam
                Ola

                Acha... Astria napisala w poscie u gory o tlumieniu objawow. To podstawy
                homeopatii klasycznej...
                O.
                • bramka30 Re: nowy, gorszy objaw 09.12.04, 17:54
                  Patchwork, dzięki za wyczerpującą odpowiedź, dałaś mi do myślenia...
    • gryczman1 Re: nowy, gorszy objaw 15.04.05, 01:37
      Po mojemu to leczenie objawowe jak widać w tym przypadku, a do tego potencjami,
      króre były pewnie powtarzane, nie doprowadziło do całkowitego wyleczenia.
      Musimy pamiętać,że jeśli nie leczymy konstytucjonalnie, to szczególnie gdy
      powtarzamy lek, po za tym, że może pomożemy na dany symptom, to przy okazji
      możemy wywołać inne, których wcześniej nie było, a, które są skutkiem leku.
      Poprawcie mnie jeśli się mylę.
      Ps: Miło jest do Was wrócić po przerwie!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka