Dodaj do ulubionych

Pytanie o thymuline?

08.11.04, 15:44
Dzień Dobry,
Chciałam zapytac o to jak mam to stosować u 3,5 letniego dziecka w ramach
wzmocnienia odporności. Nie stosowałam do tej pory homeopatii prawie wcale
ale leczenie antybiotykami na prawie wszystkie choroby mojego dziecka
przyniosło wręcz odwrotny skutek. Znalazłam Wasze forum i tutaj dowiedziałam
sie o thymuline. Ale nie znam się za dobrze na tym i z tego co czytam nie
mogę zrozumieć po prostu jak mam to podawać. Czy ktoś doświadczony mógłby mi
to wytłumaczyć ale tak wiecie "prosto", żebym nie zrobiła jakiegoś błędu (
jak często podawać i czy całą taka dozę czy mniej?).
Dzięki Aśka
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: Pytanie o thymuline? 08.11.04, 16:49
      Co prawda o thymulinie juz było 5000 razy ( wystarczy wbić w wyszukiwarkę i
      juz), ale jako, że mam dziś dobry humor, to napiszę :)
      Pierwszy miesiąc podawania : 1 x w tygodniu
      Kolejne 4-5 miesięcy : 1 x na 2 tygodnie.

      Jeśli masz thym. dolisosa, to jedną fiolkę mozesz rozdzielić na dwa razy (
      czyli dwie dawki).
      • basia-bma Re: do beby 08.11.04, 19:33
        Beba, jak masz dobry humor, to może i ja się tu podepnę :)
        Czy można thymuline dorzucić do innych leków homeo, przepisanych przez lekarza
        (śród nich thuja 1 x na 2 tyg. + dwa inne (powiedzmy hydrasis + teucrium)2 x
        dziennie) ? Czy to już będzie za dużo ?

        A może byś mi coś skrobnęła na priva n/t warszawskich lekarzy homeo (jak coś
        wiesz oczywiście), bo nie wiem - próbować dalej czy zmieniać. Czekam na opis
        rtg nosogardła małej - może w końcu coś się wyjaśni.

        Pozdrawiam
        Basia
        • akownik Re: do beby 08.11.04, 20:21
          nalezaloby trzymac sie tego co przepisal lekarz.niezaleznie od tego czy to w
          warzawie czy nowym jorku.to on bada osobe zwracajaca sie o pomoc i wie o niej
          najwiecej.
        • beba2 Re: do beby 08.11.04, 20:33
          Basia, dobry humor to swoją drogą, ale jak czytam co wyczyniasz z tym wiadrem
          różnorakich kulek, to naprawdę mi nie do śmiechu. I naprawdę nie chcę się już
          wypowiadać na ten temat, bo posądzisz mnie o (niezamierzoną) złośliwość. Powiem
          tylko jedno: tak nie można!
          Pójdź do doktora u którego byłaś i porozmawiaj na ten temat. Narobiliśmy tu
          bajzlu z tymi kulkami i trzeba to wyprostować, bo na dłuższą metę nic dobrego z
          tego nie będzie. Lepiej dziecko leczyć u lekarza niż na forum czy samodzielnie.
          Pozdrawiam.
          • basia-bma Re: do beby 08.11.04, 21:15
            No dobrze już dobrze - tylko zapytałam. Tylko trochę zazdroszczę innym, którzy
            dostali kulkowe porady na forum na zasadzie opis dolegliwości - recepta. Jak
            przeczytam swój ostatni wątek, to już nie wiem kogo słuchać, ale wychodzi na
            to, że lekarza :)

            Pozdrawiam
            Ciągle podpadająca Basia
            • beba2 Re: do beby 08.11.04, 21:18
              Basia, lekarza słuchaj. Głupia beba już nie piśnie słówkiem.
              • virginia1 Re: do beby 08.11.04, 21:36
                Bebuśka, nie mazgaj się, jesteś mądruśka dziewczynka. Gdy będziesz siedzieć
                cicho, to dopiero wielu innych zacznie piskać - i co??? chcesz tego :):):)
                • beba2 Re: do beby 08.11.04, 21:39
                  Eh, Virginia, kajam się i tyle. Zainteresowani wiedzą dlaczego...
            • astria1 Re: do beby 08.11.04, 21:39

              basia-bma chodzi o to ze akurat w Twoim wypadku to porada dotyczyła dośc sporej ilosci leków. Szczerze Ci powiem sama się pogubiłam a tym bardziej nie wiadomo co poradzić jesli dziecko jest pod opieką już homeopaty. Jakoś tak niezręcznie jest "podważac" poradę homeopaty ale mam nadzieję ze się na nas nie gniewasz

              pzdr
              Anna
              • basia-bma Re: do beby 09.11.04, 09:10
                Pewnie, że się nie gniewam, ale czułabym się pewniej gdybym dostała jakieś
                potwierdzenie, że mała dostała dobre leki. Tymczasem forum wszyscy byli
                zdziwieni i radzili co innego. Może źle zrobiłam, ale posłuchałam Was, a nie
                lekarza, poza tym z opisu te leki też jakoś mi nie pasowały (ale może mają
                jakieś szersze działanie, którego się nie doczytałam w swojej książce - J.
                Czeleja). One zostały chyba zapisane pod kątem 3 migdała/niedrożnego nosa i w
                tym przypadku może są OK, ale podawać je częściej jak dziecko ma katar z
                dokładnymi objawami na allium czy kallium bichromicum ?

                Przepraszam, że wszystkim nakręciłam w głowach.
                Pozdrawiam
                Basia
                • beba2 Re: do beby 09.11.04, 17:06
                  No i widzisz Basia na czym polega problem ?
                  Nam nic nie wspomniałas wtedy o migdale, ani o innych schorzeniach dziecka (
                  jedynie o stanie aktualnym, czyli przeziebieniu i jego objawach). A
                  powiedziałas nam, ze lekarz zapisał tamte leki po konsultacji telef. i właśnie
                  na to przeziębienie. Coś mi się tu nie podoba.
                  Lecz dziecko u lekarza, widocznie jemu powiedziałaś więcej niz nam i leki były
                  dobrze dobrane. Nie mam zamiaru jednak gdybać.
                  Zawaliliśmy wszyscy, ale tak naprawdę dlatego, ze wprowadziłaś nas w błąd.
            • very_martini Re: do beby 10.11.04, 09:06
              No, bo jeśli ktoś nie ma lekarza, to możemy cuś wykombinować, żeby się na śmierć
              nie zasmarkał, ale w decyzje lekarzy ingerować nie będziemy, chyba że ją sobie
              pokomentujemy, jesli zobi coś ewidentnie głupiego (na przykład oda 8 rodzajów
              kulek, kompleks i kilka leków tradycyjnych na wszelki wypadek - a byli tutaj
              tacy... I jak tu nie skomentować?)

              16%VOL
              22%VAT

    • anawa99 Re: Pytanie o thymuline? 09.11.04, 14:37
      A ja tak z innej beczki. Nigdzie nie znalazlam, czy lub po jakim czasie należy
      powtórzyć 6-miesięczną kurację Thymuline. Przecież to chyba nie wzmacnia
      odporności "raz na zawsze"?
      • beba2 Re: Pytanie o thymuline? 09.11.04, 17:01
        Thymulinę można sobie serwować co rok.
        • julamimi Re: Pytanie o thymuline? 02.02.05, 11:01
          wrzucilam w wyszukiwarke i przeczytalam co sie dalo, ale nie jestem pewna...
          czy odpornosc nabywa sie po skonczeniu tej polrocznej kuracji czy w czasie jej
          trwania? albo zapytam inaczej - zeby dziecko bylo bardziej odporne w sezonie
          zimowym to traktowac je thymulina wiosna/latem czy wlasnie jesienia/zima?
          pozdr :)
          • granna Re: Pytanie o thymuline? 02.02.05, 11:55
            Najlepiej jak sie zaczyna okres zwiększonych zachorowań, ale jak zaczniesz
            teraz to tez jeszcze powinnaś zdązyc zauwazyc efekty. Ja zaczęłam pod koniec
            listopada a moje dziecko chorowalo od wrzesnie prawie nieustannie, a teraz cały
            styczen udało sie tylko z jedym małym katarem, z któego nic wiecej sie nie
            wykluło :)
    • julamimi Re: Pytanie o thymuline? 02.02.05, 12:43
      skoro tak mowisz, to podam jej to jak najszybciej; wlasnie konczy wychodzic z
      wirusowego kataro-kaszlu, a kawalek zimy jeszcze przed nami :) julka ma 13mcy,
      jak teraz zaczne, to skoncze w polowie wakacji; czy na jesieni znow podalabys
      thymuline? czy ta seria, ktora zaczne teraz starczy jej na nastepna zime?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka