Dodaj do ulubionych

Bolący problem

30.11.04, 14:38
Tym razem blagam o szybką odpowiedź bo strasznie boli!!!
Gardło mnie boli! Żeby nie było-przeszukałam Forum i w pierwszym odruchu
poleciałam mercuriusem sol. 15Ch ale wzięłam 3 dawki póki co i żadnej poprawy.
Sprawa wygląda tak: jakieś 2 dni temu zaczęła mnie boleć thawica i krtań z
uczuciem ciasności w gardle (chyba po imprezie, za dużo śpiewu było), potem
(tak jakieś pół dnia potem) doszedł do tego dziwny kaszel, piszę dziwny bo to
w zasadzie nie kaszel tylko taki mocny przymus do pojedynczych kaszlnięć,
gorzej w cieple, w łóżku, przy pozycji pochylonej, lepiej na świeżym
powietrzu. Dzisiaj bolą mnie już łuki (migdałów nie posiadam) i tak głęboko w
gardle jak by mi ktoś krtań i tchawicę starł na tarce jarzynowej (o małych
oczkach), strasznie drapie no i w nosogardle też już zaczyna drapać. Kataru
nie mam, samopoczucie w miarę dobre, bez temperatury.Odczuwam częstą potrzebę
połykania. Trochę lepiej przy ciepłych napojach (z tym bólem po bokach bo z
drapaniem nie koniecznie). No i co ze mną poczniecie? O pomoc się dopraszam
bo noc z całą pewnością nie będzie należała do przyjemnych zwłaszcza przy
kaloryferze :(((
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: Bolący problem 30.11.04, 17:13
      Mercurius nie pomógł, bo objawy ktore u Cebie się pojawiły nie pokrywają sie z
      jego działaniem patogenetycznym. Więcej go nie bierz poki co, bo jeszcze Ci
      ardło zaropieje.
      Co masz brać? Nie powiem, pomimo Twego ponaglania, bo mi się znów oberwie od
      inszych mądrali. Niech się oni wykazują jesli łaska.
      • beba2 Re: Bolący problem 30.11.04, 19:24
        Munia, pocztę odbierz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka