m.staciwa
30.03.05, 21:11
Od 4 lat cierpię na nerwicę lękową i chorobę Hashimoto. Rozpoznano je po
śmierci mojej mamy. Największym moim problemem jest nerwica. Wszystko zaczęło
się od napadów paniki,łomot serca itp.Bałam się, że zemdleję, upadnę lub COŚ
się ze mną stanie.Od około 6 miesięcy napady paniki jakby zmniejszyły się(
zapoznałam się z moją chorobą dokładniej) natomiast pojawiły się
tzw. „chlupnięcia”( dodatkowe skurcze lub cos podobnego) pojedyncze a
najwięcej 3. Kardiolog powiedział, że jest wszystko porządku , że takie
chlupnięcia są cechą młodych kobiet – mam36 lat. Mam problemy również z
podróżowaniem ,opuszczenie domu np. wyjście do znajomych. Boję się być sama w
domu, bo coś może się stać(mam dwoje dzieci 9 i 5 lat więc nigdy nie jestem
sama mąż czasami musi wyjechać na kilka dni). Lęcze się homeopatycznie.
Zaczynałam od Sepii, przez Natrium chloratum i wiele innych. Obecnie biorę
Acidum Nitricum. Moja lekarka stwierdziła, że mój problem tkwi w
niepotrzebnym rozpamiętywaniu przeszłości.
Czy ktoś mógłby potwierdzić słuszność leczenia. Chciałabym z kimś porozmawiać
na temat mojej choroby i prosić o pomoc w jej zwalczeniu. Moj adres
m.staciwa@gazeta.pl