Dodaj do ulubionych

brak okresu

09.04.05, 19:45
jakie polecicie lekarstwo ??
Obserwuj wątek
    • stapelia Re: brak okresu 09.04.05, 20:41
      Fajnie by bylo jakbys podala jaki jest powod braku okresu i jak sie ten brak
      objawia.(a jak nie wiesz to przynajmniej co podejzewasz) Oczywiscie najlepiej
      jakbys wybrala sie do homeopaty ale podaj maxymalnie duzo szczegolow moze komus
      cos wpadnie do glowy.
    • monia1974 Re: brak okresu 09.04.05, 21:57
      trudna sprawa
      od czego mam zacząć?? 30 lat
      rok temu przestałam brać tabletki antykoncepcyjne po jakimś czasie nastąpił
      przyrost wago ok 6-8 kg ,pojawiło się owłosienie ,cały czas tyłam :( ,brak
      okresu 3 miesiące .na wywołanie dostałam luteine 50 po 7 dniach pojawił się
      okres 11.02 i za nie długo następny 27.02 i do tej pory NIC. Dostałam
      skierowanie do endokrynologa zrobiłam badanie na hormony i wyniki nie wyszły dobre :
      testosteron 122.1 norma 9.4-56.00
      androstedion 3.46 norma 0.3- 3.30
      cukier w- ok
      lekarz zalecił diane 35 brać od pierwszego dnia okresu!!!! przez 2- 4 miesiące
      ma być kuracja
      i to tyle nie wiem czy to wystarczające wiadomości .
      jeśli nie proszę o pytania
      dziekuje za zainteresowanie i pozdrawiam
      • papryca Re: brak okresu 13.04.05, 18:01
        Monia, jesteśmy w bardzo podobnym wieku. Moje problemy również zaczęły się w
        wieku dojrzewania. Nigdy nie miałam regularnych miesiączek. Waga się wahała,
        dianę tolerowałam najgorzej ze wszystkich pigułek, po odstawieniu których okres
        zanikał. Na wywołanie go brałam inne hormony. Huśtawka masakryczna. Do tego
        straszliwe kłopoty z cerą, ale tylko na twarzy - reszta jak płatek róży.
        Badanie hormonalne wykazało, że poziom progesteronu w moim organizmie jest
        mniej więcej taki, jak u kobiety po menopauzie. Reszta hormonów OK.
        W trezcim roku leczenia homeopatycznego skóra mi się poprawiła, cykle są mniej
        więcej około 30 dniowe, badań nie robiłam.
        Niestety mam jeszcze wahnięcia. Ale jestem cierpliwa, bo wiem, że nie od razu
        Rzym zbudowano.
        Trzymam kciuki.
    • very_martini Re: brak okresu 10.04.05, 14:02
      Tu nie chodzi o brak okresu jako taki. Jest to po prostu objaw jakiegoś problemu
      w środku, to znaczy rozchwiania gospodarki hormonalnej, może spowodowanego
      tablektami anty, a moze nie. Jak dla mnie - do homeopaty, z nastawieniem na to,
      że to może chwilę potrwać. Rozwiązywanie takich problemów Diane jest jakąś
      paskudną normą wśród ginekologów - to żadne leczenie, bo leczeniem jest
      doprowadzenie organizmu do takiego stanu, w którym sam potrafi sobie poradzić z
      problemem. Już lepiej z tym iść do endokrynologa, który ustawi indywidualna
      terapię, bo przeciętny ginekolog zna się na hormonach jak kura na pieprzu.
      Zanim zaczniesz się bawić w hormony, daj trochę szansy naturze. Na samo
      wywołanie okresu dobrze robi herbatka z malwy (było na forum zioła), ale, jak
      pisałam, tutaj brak miesiaczki jest ostatnim ogniwem łancucha. Możesz też
      spróbywać tabletek castagnus, reguluje cykl - było o nich sporo na forum
      niepłodność, są dziewczyny, ktore zaszly dzieki niemu w ciąże, chociaż nie
      pomagały leki chemiczne.

      16%VOL
      22%VAT

      • monia1974 Re: brak okresu 10.04.05, 15:08
        tą diane przepisał mi endokrynolog .....
        • granna Re: brak okresu 11.04.05, 08:29
          Coby Cię podtrzyamc na duchu, i zachecic do leczenia homeo opowiem Ci jak to
          było u nie :) Kiedys zupełnie "przypadkiem" się z tego wyleczyłam. Miałam
          podobne problemy do Twoich, tylko, że zaczęły sie juz od okresu dojrzewania....
          W wieku bodajze 26 lat trafiłam do homeopaty, który główny nacisk położył na
          moja kiepską kondycję psychiczną, ale po drodze niejako samo z siebie, waga
          zaczęła spadać, okres zaczął pojawiac sie nieregularnie ale nie przekraczał
          pewnych granic błędu... :)) Po urodzeniu dziecka nie jest dokładny co do
          godziny, ale udaje mi sie go przewidziec :)
          Piszę, zeby zachęcic Cię do wizyty u homedoka, ale nastawic się musisz na
          miesiące żeglugi... :)) Podczas leczenia akademickiego wypróbowałam chyba
          wszystkie leki, jakie na świecie wypuszczano na takie dolegliwosci, skutkiem
          czego tylko kamieni w woreczku zółciowym mi przybyło a po odstawieniu leków
          sytuacja wracała do "normy". Diane nawet bardzo sobie chwaliłam bo chyba z tych
          wszytskich paskuctw znosilam je najlepiej :)
          Pozdrowienionka :)
          • granna Re: brak okresu 11.04.05, 12:39
            mała korekta powinno być paskudztw :(
            no cóz komputer jednak uwstecznia :))
    • monia1974 homeopata w Częstochowie ??? 11.04.05, 09:49
      homeopata w Częstochowie ??
      jest tu jakiś ??
    • eugeniusz1947 Re: brak okresu 12.04.05, 21:03
      Witam Panie!
      Proponuje ,jeżeli Pani nie miała ,lek o nazwie Rosmarinus complex nr. 24 firmy
      Lehning. Został wypróbowany u kobiet, które mają takie problemy ,zawsze
      pomagał. Stosować 3-4 x dz po 20 kropli z niewielką ilością wody. Proszę
      napisać na forum czy lek pomógł. Pozdrawiam.
      • very_martini VETO! 12.04.05, 21:17
        W ŻADNYM WYPADKU kompleksu na taką dolegliwość. Trzeba z tym iść do homeopaty,a
        nie kombinować na własną rękę.

        16%VOL
        22%VAT
      • beba2 Re: brak okresu 12.04.05, 21:20
        Panie Eugeniuszu. Dziwne wydają się porady kogoś, kto nie tak dawno prosil tu o
        pomoc i zdawał sie nie mieć pojęcia o homeopatii.
        Nagle stał się pan ekspertem na tym forum?

        Ja nie radzę korzystac z tych porad, bo mnie to śmierdzi reklamą
        przedstawiciela konkretnej firmy, albo szaleństwem człowieka
        nieodpowiedzialnego, który nagle stał się znawcą homeopatii.
        Nie podoba mi się to.

        "Został wypróbowany u kobiet, które mają takie problemy ,zawsze
        > pomagał. "

        Skąd te bzdurne informacje ???
        • stapelia Re: brak okresu 12.04.05, 21:59
          Oj popieram w całej rozciaglosci. Brak okresu naprawde ma swoje podloze gdzies
          gleboko i nie jest to blahostka. Jakimis niesprawdzonymi kropelkami mozna sobie
          niezle akuku zrobic i odkrecic to potem bedzie ciezko.
          • eugeniusz1947 Re: brak okresu 16.04.05, 16:45
            Przepraszam, że odpowiadam z opóżnieniem! Nie jestem przedstawicielem żadnej
            firmy homopatycznej. Ekspertem nie jestem, w lecznictwie homopatycznym.Zgadza
            się że prosiłem Państwa ekspertów, którzy są na tym forum o pomoc i rade ale
            jej nie otrzymałem. Odpowiedż otrzymałem , tylko od jednej uczestniczki forum
            ze wskazaniem leku, który był dobry na schorzenie o którym rozmawialiśmy.
            Państwo, tylko odpowiadali mnie że trzeba do homeopaty u którego byłem kilka
            razy, i nic mi nie pomógł a skasował mnie szalenie dając bzdurne leki, a to że
            przez forum , nie można stawiać diagnozy , a to prośilście mnie Państwo o pełny
            opis schorzenia, a który pisałem nieraz po dwa trzy razy i nic . Choćby ktoś,
            ze szanownych specjalistów napisał,proszę spróbować ten lek, może pomoże
            niestety, nikt mi nic nie poradził co zmusiło mnie do rozpoczęcia nauki i
            pomagać sobie samemu.W końcu odniosłem wrażenie, że prawdziwych speców z
            homeopatii na tym forum jest brak/przepraszam jeżeli kogoś uraziłem/bo gdyby
            ktoś coś wiedział dobrze, to jakieś były by konkretne porady.Żałuje tylko, i
            jestem rozgoryczony, że specjaliści mnie potraktowali w sposób dalece
            lekceważący.
            Zasyłam pozdrowienia Eugeniusz
            • tom_j23 Re: brak okresu 16.04.05, 17:37
              Szanowny Panie. Z uporem maniaka będę powtarzał, że forum, to nie przychodnia.
              Na forum można sobie podyskutować o metodzie, o podstawach teoretycznych, o
              spodziewanych wynikach leczenia, o wadach i zaletach metody. Można wskazać
              grupę leków, na które warto zwrócić uwagę. Można wreszcie w skrajnym wypadku -
              w przypadku stanu ostrego - zalecić konkretny lek. Jednak zarówno w Pana
              przypadku, jak i w przypadku Moni1974 nie mamy do czynienia ze stanami ostrymi.
              To, że pytano Pana o objawy świadczyło o próbie zbadania stanu bieżącego. To co
              Pan przedstawił na forum upewniło pytających, że stan jest przewlekły i nie
              nadaje się do leczenia na odległość.
              Cieszę się, że zainteresował się Pan metodą i zgłębia ją Pan na własny użytek.
              Chętnie podyskutuję z Panem (myślę, że inni forumowicze również) na ten temat.
              Zapraszam do Grupy Miłośników Homeopatii (www.homeokulka.fc.pl ).
              Leczenie stanu przewlekłego musi być zaplanowane i kontrolowane. Musi
              uwzględniać dietę i inne ewentualne zabiegi wspomagające (np. iniekcje,
              przemywania, itp.). Leczenie jest długotrwałe i nierzadko dość drogie. W
              trakcie leczenia mogą być potrzebne badania kontrolne wskazujące, czy idziemy
              dobrą drogą, a w razie niepowodzenia, może być konieczna korekta wybranego
              kierunku. To wszystko powoduje, że zalecenie leczenia stanu przewlekłego naraża
              pacjenta na niepotrzebne wydatki i stratę czasu. A czas jest bardzo ważny, gdyż
              choroba nie czeka i robi swoje.
              Tak więc tylko w bardzo nielicznych, ale jasnych (sprawdzonych) sytuacjach,
              takie leczenie ma szansę powodzenia.
              Dlatego uważam, że jest wysoce nieodpowiedzialne polecanie konkretnego leku na
              dolegliwość przewlekłą, stąd też nie dziwię się reakcji na Pana list i mam
              nadzieję, że Pan to rozumie i zgodzi się ze mną, że nie jest to właściwy sposób
              postępowania.

              Pozdrawiam
              Stefan
              • beba2 Re: brak okresu 16.04.05, 18:12
                A moze by tak szanowny Pan Eugeniusz raczył wziąć pod uwagę, ze nie podalismy
                żadnych konkretnych leków m.in. dlatego, zeby Panu nie zaszkodzić? I to chyba
                tylko zieki naszej odpowiedzialności, za którą kiedyś będzie pan wdzięczny, a
                co najmniej ją zrozumie.
                Jak widzę daleka do tego droga, więc faktcznie jestem za zgłębianiem przez pana
                wiedzy na ten temat.
                I nie chodzi tylko o dokształcanie się w nazwach leków kompleksowych ( w ten
                sposob to kazdy moze sobie dobrać lek, przy czym rzadko on pomoze). Ja mam na
                myśli także trochę teorii, chocby właśnie związanej z tym, że chorób
                przewlekłych nie powinno się leczyć kompleksami, ani tez oddawać się w ręce
                wirtualnych homeopatów. Cóz z tego, ze darmowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka