Dodaj do ulubionych

Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie...

02.11.05, 15:23
...na ten obrzydliwy temat:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=31128950&v=2&s=0
Obserwuj wątek
    • renste Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 02.11.05, 17:21
      Ale numer!!!!Jak będę miała chwilę to wypróbuję na sobie:)))).Ciekawe co to
      wyłazi????
      • beba2 Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 02.11.05, 18:15
        Ja jutro probuję. Zaciekawiło mnie na maxa. Wysmaruję mojego młodego i zobaczę
        co wylezie.
        • akownik Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 02.11.05, 18:23
          Takie kąpiele były w mojej dalekiej rodzinie.Nikt by mi nie uwierzył co z tego
          dziecka wylazło.Działo się to w okolicach Zamościa,a rzecz całą opisywałem na
          innym forum jako,że z homeopatią nie miała nić wspólnego.
          • asiabed Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 02.11.05, 19:29
            Akowniku, wiesz jak to jest z tymi opowiesciami rodzinnymi, im dalej ida w eter
            tym bardziej bogate w tresci... (choc oczywiscie nie zawsze)..
            temat ciekawy - a jaki kontrowersyjny. przez chwile poczulam sie na tym forum
            "zdrowie dziecka" jak na forum "wegetarianizm" - tam caly czas odczuwa sie
            swoiste napiecie...:)
            pozdrawiam, Asia
            • akownik Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 02.11.05, 19:37
              Ale ja znam tę opowieść z pierwszej ręki,tego samego dnia kiedy się wydarzyła,a
              opowiadał mi ojciec tego dziecka,który razem z dzieckiem był u zielarki.
              • asiabed Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 02.11.05, 19:42
                no chyba, ze tak.
                No ale pomimo to - masz jakies zdanie na ten temat. Bo kurcze, o jakie pasozyty
                moze chodzic???jesli w ogole chodzi o pasozyty...
                • qrek1 popłakałem się ze śmiechu 05.12.05, 14:08
                  popłakałem się ze śmiechu gdy czytałem jak kasia na forum przekonała kilkanaście
                  osób do smarowania się miodem z mąką. Ma ktoś poczucie humoru. Założył ktoś
                  sobie kilka kont na portalu gazeta i rozpoczął zabawę pt: Ile osób uwierzy w
                  bzdury wypisywane na forach.

                  A najlepsze że forum homeopatia jest takim samym przedsięwzięciem tyle że na
                  większą skalę :-)
                  • 5_monika Re: popłakałem się ze śmiechu z ciebie 05.12.05, 14:22
                    rozumiem,że to gryzie się z twoją fizyką, ale poza tym też jesteś stuknięty
              • ona-25 Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 03.11.05, 12:49
                Mam moze na mysli pania Kufel z Chrzanowa, ktora jest znana w Polsce z tego
                sposobu leczenia ?
    • marciszonka Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 02.11.05, 18:29
      No to patrzcie na ten wątek teraz i na posty karoliny szczególnie. I tak to na
      moje oko jest, bom już po wypróbowaniu tego na sobie z wściekłej ciekawości.
      Inaczej to wygląda u kogoś a inaczej "u siebie" ;-)
      • beba2 Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 02.11.05, 19:42
        No ale co to do licha jest ?
        • akownik Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 02.11.05, 19:54
          To jest bardzo dobre pytanie.Ojciec dziecka powiedział robale/zielarka
          twierdziła,zekażdy je ma/,a ja niestety nie zapytałem jakie.Ale ta zielarka
          pewnie żyje,ojciectego dziecka nawet podawał mi niedawno jej adres i potwierdził
          to co mówił kilkanascie lat temu.Teraz niestety nie potrafił powiedzieć co to
          były za robale.
          Ja to opisywałem na forum Zioła bo to nie homeopatia.
          • beba2 Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 02.11.05, 20:01
            Ale czasem jakaś ciekawostka na nudnym forum Homeopatia moze przecież wyskoczyć
            nie?
            • rosanna Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 02.11.05, 21:01
              Archiwum X:))) A tak powaznie to moj maz jest chetny na kapiel:)
              Juz sie boje:)))))))))))))

              • beba2 Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 02.11.05, 21:05
                To dawaj go do wanny :)
                • akownik Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 02.11.05, 21:37
                  Ciekawostki są zawsze mile widziane.:))
    • homologus Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 02.11.05, 22:32
      Po urodzeniu dziecka miałam wizytę patronażową położnej.Nakazała mi, żebym nie
      jadła czarnych jagód, ponieważ ich pestki przechodzą do mleka. Zapewniała mnie,
      że widziała to na własne oczy. I jak mogłam nie uwierzyć w słowa tak
      wiarygodnego świadka? Takie historie powtarzane są jako sensacje i jak w
      zabawie w głuchy telefon obrastają w coraz mniej prawdopodobną otoczkę. W
      dobrej, lub złej wierze. Czyżby to była prowokacja?
    • bibi2 Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 02.11.05, 22:46
      No i kto się już wykąpał z tym "ciastem"? Co wyszło?
      • mamaadama4 Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 03.11.05, 00:10
        Tak, wyszło, pewnie zmora.
        • dorfy Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 03.11.05, 08:13
          witam, od wczoraj czytamm i uwierzyc nie mogłam. Aż sama wlazłam do wanny,
          wysmarowałam się miodem, na to mąką, zrobiło się takie cistao i siedziałam tak
          z 15 minut... i nic ze mnie nie wylazło. Na tamtym topiku jedna dziewczyna
          pisała, ze z niej te nic nie wylazło. Mój mąż stwierdził, ze to wągry wyłażą.
          tak sie zastanawiam i chyba tez jest to najbardziej prawdopodobne.
    • marciszonka Re: dobra rada aptekarza 03.11.05, 10:15
      Apotheker, z ulgą czytam to, co napisałeś, hehehehe :-))))))))))
    • kasia_ol1 Re: dobra rada aptekarza 03.11.05, 10:16

      witam Państwa serdecznie :)
      to nie była prowokacja, jak kroś sugerował.
      apotheker, czy mógłbyś coś więcej napisać o tych pasożytach z mąki, jakiej są
      wielkości albo rzuć jakimś linkiem ze zdjęciami. ja nie będę się upierać przy
      tym, ze wylazły nam pasożyty, bo nie wiem co wylazło. "złapałam" kilka
      egzemplarzy do fiolki z wodą, ale w laboratorium, do którego zaniosłam panie
      potrafią jedynie zbadać mocz papierkiem lakmusowym, więc nawet nie udostępniły
      mi mikroskopu do powiększenia.
      a co do wągrów; czy 17 miesięczniak o skórce jak pupcia niemowlaka ;) też je ma?
      pytam poważnie, bo jestem kompletnie zielona w tym temacie.
      Wy się śmiejecie, ale ja przeżywam horror, to było jak spotkanie z "obcym" :(
      • beba2 Re: dobra rada aptekarza 03.11.05, 10:24
        Ja też myślałam, ze to robalki z mąki, ale jakim cudem one wyłażą ze skóry ?
        Bo ludziska piszą, ze to ze skóry wyłazi ...
        • kasia_ol1 Re: dobra rada aptekarza 03.11.05, 10:41

          no właśnie beba2, to wychodzi ze skóry. nie ma czarnych łebków jak wągry (wiem
          jak wągry wyglądają).
      • akownik Re: dobra rada aptekarza 03.11.05, 10:31
        Biję się w piersi.Trochę nie doczytałem pierwszego postu.W mojej historii nie
        było mąki.Był miód,jakieś zioła i coś co na oko przypominało słomę owsianą.
        Napisałem na forum o ziołach:"Oto czego się dowiedziałem:Historia wydarzyła się
        około 20 lat temu.Powodem
        udania się do zielarki był brak apetytu u 2-letniego dziecka.Zielarka zanurzyła
        go do bali z ciepłą wodą,było tam coś w rodzaju słomy owsianej i może jeszcze
        coś,ale dziś ojciec dziecka już nie pamięta co to było/nie ma też pewności,że to
        była słoma owsiana/.Zielarka stwierdziła,że wszystko jest winą robaków,które są
        w każdym z nas.Po kąpieli na skórze pojawiło się coś jak gęsia skórka,wychodziło
        z niej coś podobnego do robaków.Chyba jeszcze przedtem dziecko posmarowano
        miodem,otworzyły się pory,z których wychodziły te robaki.Potem wzięła brzytwę i
        goliła skórę dziecka.Zabieg ten powtórzono dwa lub trzy razy.Okazał się
        skuteczny bo dziecko zaczęło jeść.
        Zielarka ta pewnie jeszcze żyje.Miała wtedy około 40 lat,pomagała jej inna
        kobieta około 20 letnia.Znam naqzwisko zielarki i miejsce gdzie się to odbywało.
        Nie wiem czy można to tu napisać.Zainteresowanym mogę dać namiary na priv.
        Ta zielarka nie ma nic wspólnego ze mną ani moją rodziną"
        O ile pamiętam nie można było smarować nerek.
        A wszystko zaczęło się od postu na temat wrotyczu:" wrotycz, a walka z robalami
        again66 31.07.05, 21:05 + odpowiedz

        prosze dajcie znac, czy to mozliwe...
        znajoma znajomej... (wiec brak pewnosci)ma chorowite dziecko, infekcje cigle,
        zielarz zaproponalwal nastepujaca kuracje, ziele wrotyczu (nie wiem czy
        kwiat, czy lodygi w jakiej proporcji) zaparzyc tyle zeby zrobic kapiel,
        zanurzyc dziecko tak by rozgrzala sie skora i absorbowala zielsko. Nastepnie
        mokre ciało - skore posypac cukrem pudrem, jak talkiem bbb dokladnie i
        czekac, po kilkunasu minutach z porow skornych wylażą robaki, ktore trzeba
        czyms zeskrobywac. Ponoc to dziala.Ohyda, ale ..
        Prosze o wypowiedzi, bo dla mnie to trąci troche niemozliwą parajoją,
        ale..... Fakt, ze sa problemy z zakupem wrotyczu, ze tujon, ze bardzo
        szkodliwy - stosowany wewnetrznie, ale zewnetrznie? czy to mozliwe? jesli
        ktos cos wie, prosze o wypowiedzi
        aktualnie kwitnie na kazdej łące."
        • nataszkam Re: dobra rada aptekarza 03.11.05, 10:47
          Akowniku- czyzby to działo się w miejscowosci o nazwie Otrocz lub jakoś tak? Ja
          pochodzę z Zamojszczyzny i taki zwyczaj pozbywania się pasozytów (chodziło albo
          o włosogłówki albo o owsiki) był znany w czasach mojej młodosci i stosowany
          własnie przez kogos w Otroczy (?).Do owej zielarki zjezdżały tłumy, bo
          faktycznie zdecydowanie polepszało stan "leczonych" dzieci. A oto , co
          napisałam na tamtym forum:

          Smarowanie skóry miodem i ew, maką podczas ciepłej kapieli to stary zwyczaj
          pozbywania się włosogłówek. Te pasozyty nie bytuja tylko w jelitach- przeciez u
          części mocno zarobaczonych dzieci dochodzą do krtani i w ten sposób powoduja
          uciązliwy kaszel w nocy- toz to jeden z podstawowych objawów w robaczycach. A
          skoro przechodzą do dróg oddechowych, to na zewnątrz za słodka glukozą, która
          jest najlepszym źródłem energii, także wylezą. Mąka jest po to, by je po prostu
          zatjkać czy zalepic- stąd najczęściej juz się nie ruszają po przedarciu się
          przez skórę. Jesli uzywa się tylko miodu, to mozna zaobserwować jak się ruszają-
          widziałam na własne oczy podczas takiego "leczenia". Gdyby to była wydzielina
          z gruczołów łojowych czy toksyny, to wystapiłyby u KAŻDEGO, a nie tylko u
          części korzystających z tego sposobu. Wg starych zwyczajów nie smarowało się
          skóry miodem w okolicy serca i krtani, aby przełażące robale nie uszkodziły
          tych ważnych narządów.
          PS Taki sposób leczenia robaczyc mozna wyczytać w starych przedwojennych
          podręcznikach do medycyny. Mozna sprawdzić w bibliotekach.
          Przyjemnej lektury.
          • apotheker o włosogłówkach :-) 03.11.05, 11:25
            Włosogłówka ludzka pasożytuje w jelicie grubym człowieka. Długość pasożyta waha
            się od 30 do 50 mm. Część przednia tych pasożytów jest nitkowata i nią właśnie
            dorosłe osobniki wnikają w błonę śluzową jelita ślepego lub grubego i stamtąd
            pobierają pożywienie. Dojrzałe włosogłówki żeński składają dziennie od 2000 do
            5000 jajeczek, które wraz z kałem żywiciela wydostają się na zewnątrz. Rozwój
            ich przebiega w środowisku zewnętrznym. Po około 10 dniach w jajeczku rozwija
            się larwa. Po ponownym dostaniu się do przewodu pokarmowego człowieka larwa
            włosogłówki pozbywa się otoczki jajowej i wędruje do jelita grubego, w którym w
            ciągu 4-5 tygodni osiąga dojrzałość płciową. Bytuje on w większych grupach
            nawet do 1000 osobników
          • akownik Re: dobra rada aptekarza 03.11.05, 11:26
            Niektóre robale to nawet otorbiają się w mózgu a potem w badaniach dają obraz
            guza lub torbieli.Ta wieś to Chrzanów,ze sto kilometrów od Lublina w kierunku
            Zamościa.
            • akownik Re: dobra rada aptekarza 03.11.05, 11:28
              Ta zielarka nazywała się Kufel.Dziś może mieć około 60-tki.Pomagała jej córka.
            • nataszkam Re: dobra rada aptekarza 03.11.05, 11:33
              O Chrzanowie nie słyszałam, tzn. wiem, gdzie jest ta miejscowośc, ale o pani
              Kufel i jej metodach niestety, nie słyszałam. Otrocz to jednak trochę inne
              strony, chociaz nie takie odległe od Chrzanowa. Może to rodzinna "firma" była?
            • asiabed Re: dobra rada aptekarza 03.11.05, 13:33
              co do tych robali w mozgu - to sie zgodze, widzialm forki - fotomontarz to nie
              byl... ale to tez nie byly wlosoglowki, czy tez owsiki..

              Ja mysle, ze powinien wypowiedziec sie ktos kto ma do czynienia z robalami na co
              dzien...jakis parazytolog praktyk - bo w ksiazkach o wszystkim nie musza pisac...

              temat jest niesamowity, sledze go i jestem ciekawa dlalszego ciagu
              • asiabed Re: dobra rada aptekarza 03.11.05, 14:28
                W mozgu moga sobie bytowac larwy toxocary (canis alo cati), z reszta larwy te
                mozga tez wedrowac w jamie otrzewnej (postac trzewna toksokarozy). Nigdzie nie
                moge znalezc jakiej wielkoci sa larwy toksokarozy - bo dorosle osobniki u
                zwierzat maja po kilka - kilkanascie cm. Ale w czlowieku kraza w ukladzie
                kwrionosnym jaja i larwy...
                Wiec moze chodzi o tego pasozyta??a nie o jakies wlosoglowki, czy tym bardziej -
                owskiki. Toxocara to sa glisty, wygladem przypominaja owski..
                I w cale nei jest powiedziane, ze nie mozna sie tym tak latwo zarazic - odchody
                psow zarazonych moga zanieczyscic wode, przedostac sie do gleby....itd, a potem
                dotrzec do czlowieka...Nasze domowe futrzaki nie musza byc zrodlem tego badziewia..
                www.biolog.pl/article808.html
                www.wodr-bratoszewice.agro.pl/rada/2004/RADA9_2004/zootechnik.htm (na
                samym dole)
                www.pfm.pl/u235/navi/199260 (to jest ciekawe opracowanie)
                64.233.183.104/search?q=cache:p93d38tOM6kJ:www.pios.gov.pl/olsztyn/raporty/2002/06.pdf+toksokaroza&hl=pl&client=firefox-a
                www.sluzbazdrowia.com.pl/html/more3041d.php
                www.parazyt.gower.pl/parazytologia2002.htm
                www.dbamozdrowie.pl/default.asp?id=00006&vol=21&rozdz=275&dokument=535&url=id%3D00006
                pozdrowienia

        • kasia_ol1 Re: dobra rada aptekarza 03.11.05, 10:49
          akownik, proszę o przesłanie info na priva. dziękuję.
          a jeśli chodzi o mąkę; myślę, ze była potrzebna do zagęszczenia miodu, zeby
          "maseczka" trzymała się na plecach. następnym razem spróbuję bez mąki, ale to
          dopiero za trzy tygodnie, wg tego co wyczytałam z innego forum.
          • kasia_ol1 Re: dobra rada aptekarza 03.11.05, 11:34

            jeśli chodzi o panią Kufel, to na innym forum ktoś też wymienił to nazwisko.
            wynikało, że nadal robi kąpiele w ziołach.
    • kasia_ol1 Re: pani Kufel 03.11.05, 11:45

      :D

      a tak serio, masz jakieś fotki robali, tzn. pasożytów?
    • iwciad Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 03.11.05, 13:04
      czy ktoś już zastosował tę kąpiel? Ja szczerze mówiąc trochę się boję. Czy to
      oby napewno jest bezpieczne? Ktoś na którymś z forów wspomniał że skoro
      to "coś" jest w każdym z nas to może to jest potrzebne? Może tego nie należy
      się pozbywać? Już nie wiem co o tym myśleć. Czy są efekty takich zabiegów?
      • ona-25 Pani Kufel 03.11.05, 13:15
        Pani Kufel z Chrzanowa ma okolo 40 lat, jej babcia kiedys sie tym zajmowala, a
        teraz ona robi te kapiele w ziolach i smaruje miodem.Moja znajoma byla u niej 3
        tygodnie tymu, bedzie jechala za jakis 2-3 tygodnie i prawdopodobnie z nia
        pojade.Weim,ze taka kapiel kosztuje u niej okolo 30-40 zl.Ludzie do niej
        przyjezdzaja z calej Polski.

        Sama nie wiem co mam o tym wszystkim myslec ?
    • wodnik07 Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 06.11.05, 21:35
      Super watek! Witam serdecznie. Od kilku miesiecy siedze na forum CANDIDA i
      znudzily mnie szumy w uszach, burczenie w jelitach i swedzenie skóry. Poza
      Candida nie widzialam świata. A tu tyle rozmaitych i nieznanych mi stworków.
      Teraz serio - zamierzam zrobic taka kapiel, ale nie mam wanny tylko kabine z
      prysznicem - jak to wykonać?
      Pozdrawiam
    • lato30 Robactwo 07.11.05, 09:45
      Nie było mnie kilka dni a tu takie wiadomości???? I to od samego rana. Aż
      śniadania odechciało mi się jeść. Chyba wypróbuje to na sobie. A jak namówię
      synka do spokojnego siedzenia w wannie to też mu zrobię. Aż mi ciarki przeszły
      na myśl, że coś we mnie drepce:)Uczyli na biologi o pasożytach i innych
      stworkach żyjących w nas, ale kiedy to było...:)Dam znać jak cośze mnie wyjdzie.
    • candyza Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 03.12.05, 19:54
      ja zastosowałam tę metodę ze 2 tygodnie temu poruszona postami na
      forum...niestety a może i stety nic ze mnie nie wylazło...pół godziny siedziałam
      w ciepłej kąpieli i dwa razy smarowałam sie przednim miodkiem od wujka
      pszczelarza no i mąką...wygładziłam sobie tylko pięknie skórę....może spróbuję
      na dziecku kiedyś
      • virginia1 Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 03.12.05, 22:36
        W ostatnim numerze "Nieznanego Świata" jest artykuł "odtruwająca kuracja Ojca
        Klimuszki".Sporo miejsca poświęcono tam odtruwającym właściwościom miodu.Ponoć
        Ojciec Klimuszko zalecał stosowanie masażu miodem, bo po wklepaniu miodu w skórę
        następuje usuwanie toksyn.Miód połączony z toksynami zmienia kolor,konsytencję
        itd. itd .
        Autorem artykułu jest Halina Bodnar. Jest ona naturoterapeutką .Prowadzi swoje
        gabinety w Niemczech.Bywa również w Polsce, gdzie współorganizuje turnusy
        wczasowe z zastosowaniem zaleceń O.Klimuszki
        Pewnikiem coś musi być z tym miodem, ale nadal nie wiem po co mąka..........
        • 7777777s Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 03.12.05, 23:13
          ja zrobiłam sama sobie taką kąpiel, tutaj jest opis

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=31128950&a=32637071
          dodałabym do tego jeszcze jedną uwagę, jak się już ktoś zdecyduje na taką
          kąpiel, to przede wszystkim musi być druga osoba do usuwania tego co wyjdzie, a
          druga rzecz, jak już zacznie to wychodzić to trzeba smarować i usuwać dotąd aż
          nie przestanie, ja spanikowałam i po pierwszym wyłażeniu zakończyłam kąpiel i to
          był błąd, teraz mam powody sądzić, że zostały w układzie krwionośnym, kąpieli
          boję się powtórzyć (taka trauma) i usilnie szukam alternatywnych sposobów
          pozbywania się pasożytów.

          I jeszcze jedno, najczęsciej po pierwszym nasmarowaniu nic się nie dzieje,
          dopiero po drugim lub trzecim (podczas tej samej kąpieli)
          • golden24 Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 04.12.05, 20:32
            Zgadzam sie z Toba w 100 % 7777777s.Jezeli nikt nie pomoze przy takiej
            kapieli,to lepiej samemu jej nie robic.
    • martynka10 Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 05.12.05, 17:51
      Witajcie,
      Właśnie siedzę z maseczką miodowo-mączną na twarzy :)
      O żadnej obrzydliwości na razie nie ma mowy, maseczka bardzo przyjemna,
      pachnąca miodem. Wcześniej zrobiłam sobie parówkę ziołową. Chciałam zadbać o
      cerę, podobno miód na cerę jest świetny.
      Pomyślałam sobie, że może w ten sposób oczyszcze skórę, a mam zanieczyszczoną,
      zwłaszcza na nosie, na razie nic nie wychodzi :)
      • martynka10 Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 05.12.05, 18:12
        Maseczkę już zmyłam, nie wyszło ze skóry nic. Niektórzy twierdzą, że to
        wychodzą wydzieliny z gruczołów łojowych, wągry. Dlaczego w takim razie mnie
        nic nie wyszło, skoro na nosie mam pory skóry zanieczyszczone i widoczne czarne
        punkciki?

        Nie mniej jednak, z maseczki jestem bardzo zadowolona i zamierzam ją powtarzać.

        Jutro spróbuję z kąpielą. Nie żebym jakoś bardzo wierzyła w którąkolwiek
        wersję, po prostu nie mam nic do stracenia. Płatki owsiane, miód - to
        specyfiki, które wspaniale działają na skórę.

    • agiatami Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 12.03.06, 15:47
      pociesza mnie fakt,ze to cos sie nie rusza.
      -1.zrobie mieszanke miod + maka i zobacze czy w mace nie ma robaczkow
      -2.wymocze sie i zedre caly brod
      -3.naloze "lep na robale"
      jutro nadchodzi...
    • kowalsia Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 13.03.06, 12:42
      I co i dalej nic nie wiemy? Zaciekawiło mnie to wszystko, aż mnie troche skóra
      swędzi. Feee. No i co to jest?
      • ebab Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 15.03.06, 23:15
        podobno to włosogłówki wyłażą , znajoma lekarka to zrobiła i dała do badania:)
        mimo wszystko sceptycznie do tego podchodzę :-)
        • asiakropek Re: Jestem w szoku, moze ktoś z Was coś wie... 16.03.06, 13:41
          ja jestem w szoku i z niecierpliwością czekam na to co to może być
          • qrek1 Wszystko fajnie można być w szoku 26.03.06, 18:05
            Ale jak można uwierzyć że po wysmarowaniu się miodme i mąką wyjdą z nas robaki
            przez skurę i to w dodatku robaki zamieszkijące jelita? Nawet jak by ktoś miał
            te robaki to skąd one mają wiedzieć że ktoś się miodem upaćkał? Przecież lekarze
            kał badają i trudno bardzo to wykryć a tu ktoś podaje genialne metody by się w
            ziołach moczyć to robaki zaczną wychodzić. Jakieś reklamy bab robiących kąpiele.
            Ludzie myślcie trochę, to na prawdę nie boli.
            • very_martini Re: Wszystko fajnie można być w szoku 26.03.06, 18:18
              Zgadzam się z Tobą w 50% ;)
              Ale argument,
              > skąd one mają wiedzieć że ktoś się miodem upaćkał?

              świadczy o tym, że to i owo o skórze musisz jeszcze poczytać:)
              A robaki w kale wykryć jest bardzo łatwo, ale nie każdej pani laborantce chce
              się grzebać w kupie, czemu się, skądinąd, nie dziwię.


              16%VOL
              22%VAT
              • qrek1 Re: Wszystko fajnie można być w szoku 26.03.06, 20:25
                ze strony:

                eduseek.interklasa.pl/sciaga/praca.php?idp=715
                WŁOSOGŁÓWKA LUDZKA

                Jest trudna do usunięcia. Włosogłówka ludzka jest nicieniem, bytującym w jelicie
                grubym człowieka. Inwazyjne larwy włosogłówki nie odbywają wędrówki w organizmie
                człowieka, a osiedlają się bezpośrednio w jelicie krętym, skąd po kilku
                tygodniach lub miesiącach przechodzą do jelita grubego.

                > A robaki w kale wykryć jest bardzo łatwo, ale nie każdej pani laborantce chce
                > się grzebać w kupie, czemu się, skądinąd, nie dziwię.

                W inwazjach pasożytniczych jedno badanie może okazać się niewystarczające z
                uwagi na występującą niekiedy okresowość pojawiania się większej liczby
                pasożytów lub ich jaj (owsica) pasożytowanie form niedojrzałych niezdolnych do
                produkcji jaj (fascjoloza, glistnica), czasowe zahamowanie płodności pasożyta
                pod wpływem leku (inwazja włosogłówki).

                > argument: skąd one mają wiedzieć że ktoś się miodem upaćkał?
                > świadczy o tym, że to i owo o skórze musisz jeszcze poczytać:)

                Po pierwsze co ma wspólnego posiadanie przez robakaki mechanizmu wykrywania
                ewentualnych zmian w składzie krwi(?) z moimi wiadomościami o skórze?
                Po drugie nie wydaje mi się by miód na skórze choć troche prznikał do organizmu.
                Ale tu ekspertem nie jestem (w dziedzinie robaków też zresztą :) )
                • iljana Re: Wszystko fajnie można być w szoku 21.04.06, 18:37
                  A to dobre.

                  Co by to nie było, to z niektorych wyłazi, a z niektorych nie. Przeczytałam ten
                  wątek mamie i powiedziała, że zna to. Jak była małą dziewczynką, to ona i jej
                  brat mieli takie mazidło na plecach. Cóż.. ich plecy się oczyściły....podobnie
                  i moje 27 lat temu też. Wyprobuję znów bo to bardzo interesujące. Czemu miałoby
                  to służyć? Oczyszczeniu porów? To fajnie. Pozbyciu się "żyjątek" ?- jeszcze
                  fajniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka