Dodaj do ulubionych

Bolerioza a homeopatia

12.01.06, 19:20
Witam, moj brat ma podejrzenei boleriozy, zrobil badania i lekarz wskazuje ze
to jest to.Ma isc zrobic jakies dodatkowe...Zastanawiam sie czy homeopatia
jest w stanie zadzialac i w tej materii?
Obserwuj wątek
    • akownik Re: Bolerioza a homeopatia 12.01.06, 21:23
      Homeopatia może to wyleczyć.Często w krótkim czasie.
      • wazna_osoba Re: Bolerioza a homeopatia 12.01.06, 21:37
        WoW, super. Czli to co musze zrobic to majac juz wyniki isc do lekarza homeo
        czy moge na wlasna reke cos zadzialac??
        Pozdrawiam serdecznie
        • akownik Re: Bolerioza a homeopatia 12.01.06, 21:43
          Z wynikami idź do homeopaty.Nic na własną rękę.Homeopata nie musi mieć dyplomu
          Akademii Medycznej.Tam nie uczą homeopatii.Homeopata musi mieć ukończoną szkołę
          homeopatyczną.To też kilka lat nauki.
          • wazna_osoba Re: Bolerioza a homeopatia 12.01.06, 21:58
            Dzieki wielkie :) Ciesze sie ze mozna szybko zaradzic. A wiesz moze jaki lek
            mozna wziac na podniesienie odpornosci? - tu juz pytam z mysla o sobie, walcze
            z hpv i chce podneisc odpornosc.
            • akownik Re: Bolerioza a homeopatia 12.01.06, 22:12
              Można zaradzić dość szybko,ale to nie znaczy,że w każdym przypadku.Czasami trwa
              trochę dłużej.Moje doświadczenie pokazuje,że homeopatia jest przy tej chorobie
              bardzo skuteczna.
              Jest wiele leków,które mogą pomóc podnieść odporność organizmu.To samo dotyczy
              walki z wirusem HPV.Jednak i w tej sytuacji sugeruję wizytę u homeopaty.
              • wazna_osoba Re: Bolerioza a homeopatia 12.01.06, 22:13
                Dzieki wielkie :)
                Spokojnej nocy ;)
    • viol_ka Re: Bolerioza a homeopatia 22.01.06, 00:17
      Zaintrygowała mnie odpowiedź akownika,że boreliozę można wyleczyć homeopatią a dla mnie byłaby to cenna wiadomość.Jest to bardzo trudna,oporna i podszywająca się pod wiele innych dolegliwości choroba,z której ludzie leczą się latami.Dla chorujących i zainteresowanych polecam forum Borelioza.Ale do rzeczy:chciałabym uzyskać odpowiedź,w jaki sposób?Tylko proszę nie odsyłać mnie do lekarza,bo taki,który miałby gruntowną wiedzę homeopat.+ nie mniejszą nt.boreliozy nie istnieje w moim mieście.Ja z homeopatii nie jestem taka "zielona".Skończyłam półtoraroczny kurs z klasycznej,homotoksykologii, mam trochę literatury i korzystam z dobrym skutkiem z tej wiedzy. Niestety z boreliozą poległam:antybiotyki w dużej dawce i długo, bo z tego co mi wiadomo homeopatia jej nie leczy.Jak widzę moja wiedza jeszcze zbyt mała.W związku z tym proszę o konkrety.Czy ta terapia niszczy tylko krętka,czy również jego formy przetrwalnikowe np.cysty?I oczywiście nie chodzi mi o leczenie różnych objawów, jakie daje borelioza.Będę wdzięczna za cenną wiedzę.
      • akownik Re: Bolerioza a homeopatia 24.01.06, 21:05
        Mnie się udało co najmniej w dwóch przypadkach.Raz był to kilkunastoletni chłopiec
        a raz dziewczyna,która z powodu boreliozy straciła nienarodzone jeszcze dziecko/na
        szczęście druga ciąża przebiega bez zakłóceń/.Za każdym razem leczenie wyglądało
        inaczej.Nie mam więc jednej metody dla wszystkich.na pewno nie stosowałem tu
        homeopatii klasycznej/według mnie jest tu nieprzydatna/,nie była to też
        homotoksykologia.
    • viol_ka Re: Bolerioza a homeopatia 24.01.06, 23:05
      Dziękuję akownik za zainteresowanie moim postem.Możesz podać, czy do leczenia stosowałeś kompleksy?A skoro każdego leczyłeś inaczej,tzn. że na podstawie objawów?I jakimi badaniami potwierdzałeś skuteczność swojej terapii?
      Wczoraj dostałam linka do strony,niestety po niemiecku, na której jest informacja o nozodzie boreliozy.Skoro taka nozoda istnieje to dzięki niej można mieć 100% trafienie omijające leczenie objawowe.Niestety, nie znam producenta i nie wiem czy do kupienia w Polsce.Czy coś wiesz o niej?
      No to tyle pytań :-)
      • akownik Re: Bolerioza a homeopatia 24.01.06, 23:46
        Do leczenia nie stosowałem kompleksów,nie było to też leczenie objawowe.
        Leków,które można zastosować jest kilka.M.inn.:Kleszcz,Ledum,Borelia.To leki
        homeopatyczne dostępne w Polsce.Trzeba jeszcze tylko wiedzieć w jakiej je
        stosować potencji i jak często.Tutaj jednak homeopatia klasyczna jest
        nieprzydatna.O wiele przydatniejsza okazuje się homeopatia kliniczna.
    • viol_ka Re: Bolerioza a homeopatia 25.01.06, 14:07
      Czy jakaś materia medica opisuje Kleszcza i Borelioze?Ja mam tylko to:
      www.melhorn.de/Borreliose/Borreliose3.htm#7
      Niestety poza nazwą i potencją nic nie rozumiem.
      Jeśli chodzi o Ledum palustre to nie mogę go użyć pomimo, że jest na ukąszenia owadów, bo nic z obrazu leku nie występuje.
      Jedynym objawem klinicznym była plamka po wyjęciu kleszcza a po miesiącu
      powiększyła się do rumienia o średnicy ok.6 cm.A ten z kolei zaczął znikać po
      następnych 2 m-cach.Antybiotyki nie dają żadnej gwarancji wyleczenia,ale
      stosuję je,bo nie mam innej alternatywy.Tak więc nie mam punktu zaczepienia
      i nie wiem jak z tą boreliozą walczyć.
      W związku z powyższym czy wiesz, gdzie mogłabym coś znaleźć nt. leków Kleszcz i Borelioza a jeśli posiadasz jakieś informacje, to czy mógłbyś się nimi ze mną podzielić?

      • akownik Re: Bolerioza a homeopatia 25.01.06, 18:13
        To w jaki sposób zdiagnozowano u Ciebie boreliozę?
        Nie możesz zastosować leku bo nie ma objawów.Tak właśnie postępuje homeopata
        klasyczny.W tej chorobie homeopatia klasyczna jest nieprzydatna.
        Nie ma leku homeopatycznego Borelioza.Jest Borelia.
        Jeśli chcesz wiedzieć wszystko o tych lekach to przypomnij sobie jakie jest
        podstawowe i tak naprawdę jedyne prawo homeopatii.Nie musisz wtedy znać nawet
        ich nateria medica.
    • viol_ka Re: Bolerioza a homeopatia 25.01.06, 20:54
      Oczywiście przejęzyczyłam się i niechcąco z Borelii zrobiłam Boreliozę.
      A jeśli chodzi o to skąd wiem,że to borelioza?Rumień,często wędrujący jest 100%
      klinicznym objawem boreliozy.Potwierdzonym z resztą przez lekarza.Jeśli się jej nie wyleczy kiedy jest we wczesnej fazie,przechodzi w formę przewlekłą.
      Ujawnić się może nawet po kilku latach z groźnymi już wtedy konsekwencjami
      dla zdrowia.Chodzi mi o to,że nie zawsze od razu muszą być jakieś objawy
      a ja nie chcę czekać aż wystąpią.To rumień właśnie świadczy o boreliozie.
      Nie mam też żadnej gwarancji,że antybiotyki pomogą.A skoro istnieją takie
      leki jak Kleszcz i Borelia, to chciałabym któryś zastosować.
      Tu jest chyba wszystko,co najważniejsze ochorobie:
      arkadiakrotoszyn.webpark.pl/data/borelioza2.htm
      arkadiakrotoszyn.webpark.pl/data/borelioza.htm

      • akownik Re: Bolerioza a homeopatia 26.01.06, 22:09
        Wiem,że się przejęzyczyłaś:) Tej choroby niwe da się leczyć przy tak małej
        liczbie informacji.poza tym wolałbym znać wyniki badań.
    • viol_ka Re: Bolerioza a homeopatia 27.01.06, 23:07
      Tak jak pisałam wcześniej jedynym i ewidentnym objawem był rumień utrzymujący się przez 2 m-ce.Jak tylko zorientowałam się,że rumień = borelioza od
      razu była wizyta u lekarza.Niestety lekarka nie dała skierowania
      na odpowiednie badania i nie zastosowała nawet standardowego leczenia
      antybiotykami.Wystawiła jedynie skierowanie do Kliniki Chorób Zakaźnych.
      Tam owszem,robią ale trzeba czekać m-c na przyjęcie a z wynikami
      kolejne 2 m-ce.W przychodni dowiedziałam się, że w moim mieście wcale
      takich nie robią.A tu liczył się czas.Poszłam do innego lekarza,na
      szczęście mądrego,który wiedział co to za choroba,potwierdził moje
      przypuszczenia i przepisał antybiotyki.
      A co do tych badań:robi się je, gdy trudno zdiagnozować chorobę i
      lekarz podejrzewa bor.,nie wystąpił rumień lub pacjent nie pamięta,
      że ukąsił go kleszcz.Niestety testy,którymi się robi są kiepskie.
      To są testy Elisa na obecność przeciwciał w klasach IgG i IgM
      i w skrócie - ich czułość wynosi 40-50% pod warunkiem,że we krwi są
      przeciwciała.Jak nie ma - jeszcze mniej.Udało mi się jednak znależć
      lab.które zrobi,ale za kasę.Doszłam więc do wniosku po co mam potwierdzać
      coś,co jest, za własne pieniądze i bez gwarancji, że wyjdzie.Lepszy jest
      PCR,który wykrywa DNA bakterii i Western Blot ale są jeszcze droższe,
      słabiej dostępne i powinny być robione wielokrotnie.Nie wspomnę już
      o formach przetrwalnikowych i cystach,które sobie czekają w uśpieniu pomimo zlikwidowania krętka...ale to już lektura dla wytrwałych lub chorujących.

      W związku z powyższym zależy mi, by po antybiotykach zastosować jeszcze
      np.Borelię, może 200CH lub wyższą przez dłuższy czas.Liczę na Twoją pomoc -
      jeśli to możliwe :-)




      • akownik Re: Bolerioza a homeopatia 05.02.06, 14:29
        Zajrzyj do skrzynki gazetowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka