Dodaj do ulubionych

To znowu ja ;-)

14.05.06, 20:27
Z góry zaznaczam, że w przyszłym tygodniu wybieram się do homeopatki. Teraz
się wywnętrzę o moim leczeniu sepią przez ostatnie 8 tygodni. Nie jest to moja
ulubiona kulka, ale może i tak ma być :-( Zaraz na początku bardzo
nieprzyjemnie ruszyły mi się zatoki, ciągle czuję spływającą gardłem ropę,
fuj. Potem pogorszyła mi się cera, jakieś podbiegnięte ropą paskudztwa.
Następną przyjemnością były problemy ze spaniem. Dwie godziny i koniec spania
i tak przez jakiś tydzień. Pojawiła się opryszczka, teraz mam ją już drugi raz
w ciągu ostatnich 8 tygodni. W zeszłym tygodniu przyjemność nie z tej ziemi:
kolka nerkowa, na USG stwierdzono złogi w obu nerkach. Na drugim USG,
ginekologicznym wynaleźli mi guz 7x6x5 cm, całkiem spore jajo, między
jajnikiem a macicą, i nikt nie wie co to jest - chcą mnie ciąć :-((
Ogólnie nie polubiłam się z sepią. Zobaczymy co powie homeo.
Obserwuj wątek
    • marciszonka Re: To znowu ja ;-) 14.05.06, 21:12
      Balbi, a czy wcześniej miewałaś problemy z zatokami, kolką, snem i opryszczką?
      Guzki to za szerokie pojęcie. Torbiel czy co? Miałaś kiedyś problemy z prolaktyną?
      No bo generalnie przez skórę może wywalać i to nic nieprawidłowego. No i
      podstawa - jak się mimo tego wszystkiego czujesz psychicznie?
      • balbina11 Re: To znowu ja ;-) 14.05.06, 21:23
        1. z zatokami miałam problemy i to gigantyczne - zapalenia leczone antybiotykami
        przez długie tygodnie, koszmar
        2. nerki mam obciążone genetycznie (Mama, Tato i siostra), no i mało piłam.
        Miałam też kamienie żółciowe, nie mam już woreczka i to może być genetyczny
        problem z wchłanianiem wapnia (?)
        3. ze snem mam problemy jeśli nerwy nie pozwalają mi spać i tak też było w tym
        przypadku, ale jakoś inaczej.
        4. opryszczkę mam, od chyba zawsze, ale niezbyt często się ujawnia, a tak jak
        teraz jeszcze nigdy.
        5. guz jest duży i ma charakter mięśniaka, ale to tylko hipotezy lekarzy.
        Torbiel to nie jest, ponoć na pewno. Jestem umówiona na tomografię na 5 czerwca.
        miałam problemy z prolaktyną, była wysoka pod wpływem stersu (ex mąż). Po
        rozwodzie wróciła do normy.
        No i właśnie. Psychicznie czuję się wyjątkowo dobrze, wręcz rewelacyjnie. Nie
        przejmuję się guzem, dużo spaceruję (wcześniej za chiny ludowe nie dałabym się
        do tego zmusić). Działam. Wkurza mnie opryszczka bo jest dokuczliwa, ale to
        dokuczliwość fizyczna.
        • marciszonka Re: To znowu ja ;-) 14.05.06, 22:03
          No to Balbi, ja tam nie jestem Twój homeodok, ale mi to wyglada na czyszczenie
          aż miło. Porządki w organizmie na całego. Tylko nie mnie bynajmniej oceniać
          stopnień nasilenia tych porządków. Nie łam się w każdym bądź razie.
          Śmiało do kontroli wal i skrobnij, co na ten bujny obraz zdarzeń Twój lekarz.
          • balbina11 Re: To znowu ja ;-) 14.05.06, 22:21
            No pewnie, że tak. W tym tygodniu chcę się umówić. Opryszczkę smaruję olejkiem z
            drzewa herbacianego bo swędzi jak nie wiem co (pewnie jak opryszczka), a nie
            chcę się drapać. Po tym olejku jest lepiej...
    • very_martini Re: To znowu ja ;-) 15.05.06, 13:21
      Balbina, ciesz sie, bo może i się z sepią nie lubisz, ale moim zdaniem to
      ewidentnie dziala, skoro powracaja stare dolegliwosci, a humor masz dobry. Tak
      wlaśnie ma byc i założę się, że za kilka tygodni to będzie tylko wspomnienie.


      16%VOL
      22%VAT
      • balbina11 Re: To znowu ja ;-) 15.05.06, 13:35
        Na razie nie mogę siedzieć, bo pęcherzyków opryszczkowych jest coraz więcej,
        wrrryyy. To takie miejsce kiepskie do zasuszania. Do dr K. idę w środę...
        Ps. Guz jest nowy i wcale mi się nie podoba, ale samopoczucie mam faktycznie
        super ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka