Dodaj do ulubionych

Katar, zatoki, alergia?

28.05.06, 20:53
Mój 3,5 letni synek ma od 3 m-cy uporczywy katar. Początkowo był zielony,
potem białawy, teraz cieknie mu "woda z lekkobiaławym". Poza tym ścieka mu po
tylnej ścianie gardła, co odksztusza dość często, oraz ma biały nalot na
języku i nieprzyjemny zapach z ust, ma mocne, ciemne, grubości 0,5 cm cienie
pod oczami. Od 3 dni ropieje mu prawe oczko. Ma nadwrażliwe również prawe
uszko, jest pobudzony i często obraża się. W nocy śpi spokojnie, oddycha przez
nos, natomiast mocno poci się. Budzi się niezbyt wyspany (popłakuje, a śpi
12-13 godzin).
Czy ktoś mógłby mi pomóc? Nasza pani doktor (homeopata) nie jest w stanie już
mu pomóc. Stwierdziła, że to alergia i tyle!!!
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: Katar, zatoki, alergia? 28.05.06, 23:02
      No ja przepraszam, to kto ma leczyć alergię jak nie homeopata??? Przecież to
      właśnie homeopaci wyciągają ludzi z takich rzeczy, na które medycyna akademicka
      proponuje antyhistaminy i sterydy. A przyczyn kataru może być kilkadziesiąt, nie
      o każdym można powiedzieć, że "to alergia" i do widzenia. Poszukaj porządnego
      homeopaty, takie problemy są homeopatycznie w stu procentach wyleczalne.

      Co dostawaliście do tej pory?

      16%VOL
      22%VAT
    • granna Re: Katar, zatoki, alergia? 29.05.06, 08:14
      Nalot na jezyku, brzydki zapach z ust i cienie pod oczami kojarzą mi ise z
      robalami. Badania na pasożyty robiłas?
      • zarebamon Re: Katar, zatoki, alergia? 29.05.06, 08:30
        Niekoniecznie to muszą być robale...
        To co zostało opisane to my całą rodzinka przechodziliśmy - tyle że do tego był
        jeszcze kaszel taki az do wymiotów... - u synka (2lata). Pediatra jak
        pojechalismy z małym stwiuerdziła, że gdyby nie było taty (wtedy też go siekło
        i miał czerwone, zapuchnięte oczy) to wpierałaby dziecku alergię.
        Synkaowi pomogła pulsatilla ale ja jestem zupełnym laikiem i eksperymenty z
        homeopatia dopiero zaczynam więc mojego zdania nie ma chyba co słuchać:)
        Pozdrawiam

        PS w wątku Katar - kolejny wątek jest opisane jak to u nas wyglądało
        • wolfchir Re: Katar, zatoki, alergia? 29.05.06, 08:42
          Mój mały nie ma czerwonych oczu, łzawiących itp. związanych z zapaleniem
          spojówek. On ma mocno podkrążone oczy, poci się w nocy, ma nadwrażliwe prawe
          uszko (ale nie boli go), ropieje mu prawe oczko, ma nalot na języku, w nocy
          oddycha przez nos, ale nie wysypia się bo budzi się niezadowolony, mam wrażenie,
          że ma "zawalone" zatoki, z nosa leci mu woda (ale nie ciągle), odksztusza coś i
          bardzo trudno mu odksztuszać. Jest nerwowy (dostawał jeszcze Chamomille 9 CH)
      • wolfchir Re: Katar, zatoki, alergia? 29.05.06, 08:36
        Badań na pasożyty nie robiłam. Jak to się robi???
        Mój synek dostawał: (nie pamiętam kolejności, bo często objawy zmieniały mu się i
        miał zmieniane preparaty. Zresztą teraz jest lepiej niż było przed leczeniem):
        silicea 9 CH,
        arsenicum album 5 CH,
        hepar sulfuris calcareum 9 CH,
        mercurius solubilis 9 CH,
        apis mellifica 5CH i 9 CH,
        cinnabaris- dagomed,
        coryzalia,
        kalium bichr. 9CH. i mur. 9 CH
        luffa-dagomed.
        Zauważyłam, że objawy bardzo nasiliły mu się po intubacji, którą miał ok
        miesiąca temu w związku z drobnym zabiegiem.
        • zarebamon Re: Katar, zatoki, alergia? 29.05.06, 08:50

          Mój też ciągle budził się zły i płaczliwy, oczy ropiały mu na zielono:( To
          tatuś tydzień po synku wstał z zapuchniętymi oczami ale też miał je sklejone
          ropą. Spojówek obaj nie mieli czerwonych i oczy im nie łzawiły. Mnie tylko
          swedziały oczy, teraz przechodzi to moja mama i mój dziadek - tyle że u nas
          wszystkich oprócz kataru był kaszel... Dlatego ja podarowałam sobie pasozyty
          choć też wahałam się czy nie robić badań - bo ten kaszel pasował mi do glisty
          ludzkiej a młody ma sporo kontaktu że zwierzętami.
          Z tego co koleżanki mi mówią to w przedszkolach panuje wirus na oczy ale nie
          wiem skąd jesteś bo ja z mazowieckiego...
    • babsee Re: Wolfchir 29.05.06, 09:34
      ja także sugeruje robale-i nie wiem czy to owsiki czy lamblie ale objawy masz
      ewidentnie na pasożyty.
      A co do homeopaty- to jakaś ściema.Nie macie leku konstytucyjnego?Czyli takiego
      w wysokiej potencji?Pojedynczego?
      Co to za homeo co leczy kompelksami.Tak to ja sie sama lecze..bez homeopaty.
      Martini dobrze Wam radzi- zmieńcie lekarza ale zanim to zrobisz, zrób wyniki na
      pasozyty.
      Opisz objawy dziecka na forum "Alergie" ale nie na forum prywatnym tylko na
      normalnym e-dziecko.Tam są dziweczyny, ktore na temat robali wiedzą
      wszystko.One Ci podpowiedzą czego dokładnie szuakć.
      ps.Najważniejsze to zrobić wyniki w dobrym laboratorium- w co drugim
      laboratorium badania robią kretnie którzy by słonia w kale nie znależli.
      • 5_monika Re: Wolfchir 29.05.06, 12:07
        po pierwsze co to za lekarz !!
        właśnie alergię leczy się homeopatycznie
        Zrób badania na pasożyty, choć biały język nie musi świadczyć i nich ani o
        grzybicy.
        Dużo leków w niskich potencjach, po prostu z kwiatka na kwiatek leczyła
        obvjawowo, a trzeba podać lek głębokiego działania.
        Trafiłaś na złego lekarza, takich leków to nawet ja nie doradziłabym a nie znam
        się na homeopatii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka