Dodaj do ulubionych

Stany ropne, proszę o pomoc

15.12.06, 12:25
Napiszę od początku.
Mój 10-letni syn 2 tygodnie temu złapał przeziębienie: gardło, chrypa, kaszel,
bez gorączki. Trwało to tydzień, potem pochodził tydzień do szkoły i w ostatni
wtorek wrócił z wysoką gorączką. Przez 2 dni miał powyżej 39. Do tego czerwone
gardło, trochę pochrząkiwał, bez kataru. Pediatra nic nie wysłuchała,
stwierdziła zapalenie gardła. Dawałam mu Aconitum, Belladonnę, Engystol, raz
dostał na noc paracetamol. Dziś temperaturę ma już normalną, trochę jeszcze
pochrząkuje, ale gardło już nie boli. Tylko że od 2 dni ma też rozpulchnione
dziąsła, trochę podbiegają ropą. To samo na opuszku wskazującego palca prawej
ręki. Niestety obgryza pazkocie, chyba za bardzo wcześniej wygryzł i robi mu
się coś w rodzaju zastrzału na opuszku. Palec jest wyraźnie spuchnięty,
opuszek twardy, cieplejszy niż reszta, boli.
Po raz pierwszy mamy problem ze stanami ropnymi, do tej pory nigdy tego nie
było, ani ropnych angin, ani nic z dziąsłami, w ogóle nie miał takich
skłonności. W szczękach ma trochę tłok, bo stałe zęby już tam siedzą, a
mleczne w większości jeszcze nie powypadały. Idziemy dziś do dentysty na
jakieś czyszczenie, ale sytuacja nie jest jeszcze tak nabrzmiała, żeby mogli
to załatwić jednym cięciem, przypuszczam, że wypłuczą mu to i dadzą antybiotyk
albo coś w tym rodzaju.
Pomóżcie, co mogę mu podać na te dziąsła, bo trzeci dzień nie je i bardzo
marudzi. Próbowałam Mercurius solubilis 9, dostał wczoraj i przedwczoraj chyba
trzy razy, ale nie zauważyłam poprawy. Co jeszcze, Arnika, Hepar, coś innego?
Mam trochę leków w domu i mogę dokupić co trzeba. Chcę mu pomóc doraźnie.
Jesteśmy/byliśmy pod opieką znanego na tym forum dr Jota (Lublin), ale ostatni
raz byliśmy u niego w lipcu. Teraz się znów wybieram, ale to potrwa kilka dni,
a wiem, że w takiej sytuacji na telefon on mi nic konkretnego nie powie. Młody
był wcześniej leczony przez kilka miesięcy Arsenicum album LM 1, z różnych
rzeczy go to wyprowadziło ale jeszcze nie do końca, no i to chyba nie jest lek
na teraz. Poradźcie proszę, co mu dać. Tych bolesnych miejsc jest kilka, na
górze i na dole, też na podniebieniu zaraz za tylnymi zębami. Ogólnie chyba
prawa strona ciała reaguje bardziej. Co jeszcze napisać?
Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: Stany ropne, proszę o pomoc 15.12.06, 12:31
      zanim ktoś mądry coś doradzi spróbuj
      Hepar 15 ch, można też podać przemiennie z Siliceą.
      • all2 Re: Stany ropne, proszę o pomoc 15.12.06, 12:36
        dzięki za szybką reakcję! hepar 15 mam i zaraz podam, silicei nie mam, pojadę
        kupić - też 15?
        • 5_monika Re: Stany ropne, proszę o pomoc 15.12.06, 12:43
          15 i 30 hamują ropienie, więc jeśli ropa jest upłynniana na zewnątrz to można
          spokojnie te potencje żeby proces zatrzymać.
          5 ch nasila
          9 ch powinno "samo się dostosować "
          • all2 Re: Stany ropne, proszę o pomoc 15.12.06, 12:52
            Nie jest jeszcze upłynniana. Może lepiej byłoby upłynnić, ale skoro już mu dałam
            hepar 15, to siliceę kupię też 15 albo 9, żeby się kierunek procesów nie kłócił
            :) Wielkie dzięki Moniko, to jadę po tę siliceę.
            • all2 Re: Stany ropne, proszę o pomoc 15.12.06, 14:20
              Kupiłam, daję co pół godziny po jednej kulce na przemian i zobaczymy.
              • 5_monika Re: Stany ropne, proszę o pomoc 15.12.06, 14:21
                to nie podawaj tak często
                podaj 3 razy dziennie
                • all2 Re: Stany ropne, proszę o pomoc 15.12.06, 14:22
                  ok. na razie dostał 2x hepar i raz siliceę.
                  • patchwork30 Re: Stany ropne, proszę o pomoc 16.12.06, 21:04
                    I cos sie dzieje?
                    • all2 Re: Stany ropne, proszę o pomoc 16.12.06, 22:41
                      No coś się dzieje :) Wczoraj poszliśmy z tym do dentysty, za przeczyszczenie
                      kieszonek i przepłukanie buzi wodą utlenioną (całość 10 minut) zapłaciłam 70 zł,
                      czy ktoś tu mówił na forum, że wizyty u homeopatów są drogie? :)
                      W domu jeszcze płukanie szałwią i wodą utl.
                      I dzisiaj rano góra się wyczyściła - ropa wypłynęła, a na dole po wewnętrznej
                      stronie dolnej wargi zebrała się w kilka wyraźnych punktów. A po południu te
                      punkty się rozeszły i teraz już nic tam nie widać. Dziąsła nadal są bardzo
                      czerwone i wrażliwe, krwawią przy myciu, ale jest lepiej, może trochę gryźć,
                      zjadł nawet banana.
                      Czubek palca jest wyraźnie żółtozielony. Przykładam na to gotowaną cebulę i
                      przemywam rivanolem. Aha, i wieczorem jeszcze trochę temperatura mu rośnie, dziś
                      było 37,3.
                      Myślę, że jutro powinno być już lepiej. Tylko się zastanawiam, czy przypadkiem
                      nie stosuję przeciwstawnych metod, bo ta cebula ma wyciągnąć ropę, a hepar z
                      siliceą, oba 15, wg tego co pisała Monika, cofają proces, i w buzi chyba tak się
                      stało. Tak na przyszłość, w sytuacji, gdy ropień już się konkretyzuje, to chyba
                      lepiej zadziałać jednak potencją 5 albo 9, jak myślicie?
                      I jeszcze, czym mogę go uodpornić, gdy już z tego wszystkiego wylezie, żeby za 3
                      dni znów czegoś nie złapał - mam w domu Esberitox i Cereales germes Compose
                      jeszcze Dolisosa, czy coś z tego miałoby sens?
                      • all2 Re: Stany ropne, proszę o pomoc 17.12.06, 11:36
                        W nocy budził się kilka razy i skarżył na ból języka. Ma chyba nadwrażliwy, bo
                        skarży się, że kaleczy język o przednie zęby. Teraz też, plus ból podniebienia,
                        choć to już nie jest ropne. Nie wiem, co z tym zrobić.
                        • 5_monika Re: Stany ropne, proszę o pomoc 17.12.06, 15:21
                          napisz wszystko od początku
                          objawy miescowe:
                          dziąsła
                          palec
                          objawy ogólne, jak się czuje dziecko czy się poci,czy czuć z buzi jakij zapach,
                          czy nadmiarnie wydziela się ślina, jak dziecko to czuje, rodzaj bólu, wszystko
                          co Ci się wydaje że jest odmienne niż codziennie, czy po czymś ten ból
                          łagodnieje, czy po przygryzieniu jest ślad zębów na języku.
                          Może Mercurius byłby pomocny, napisz coś. więcej.

                          pzdr
                          • all2 Re: Stany ropne, proszę o pomoc 17.12.06, 17:19
                            Ok.
                            Palec: spuchnięty - bardzo w porównaniu z tym samym u lewej ręki. Cały czubek
                            żółtozielony, ale nie widać ujścia dla tej ropy. Rozgrzany, boli.
                            Dziąsła: już raczej bez ropy, mocno czerwone, w kilku miejscach obrzmiałe. Przy
                            myciu krwawią. Z jedzeniem już lepiej - może gryźć niezbyt twarde rzeczy.
                            Język: żywoczerwony, błyszczący, bez nalotu, bez śladów zębów, wyraźnie
                            ciemniejsze brodawki (te punkciki na języku). Nadwrażliwy, boli przy otarciu o
                            przednie zęby, ale żadne ślady po tym nie zostają. Ta wrażliwość języka pojawiła
                            się chyba przy płukaniu wodą utlenioną. Już nie płucze, teraz tylko szałwią.
                            Mówi, że boli go podniebienie pośrodku i czubek języka.
                            Ból piekący i kłujący (dostał do buzi kulki i zaczął krzyczeć, że go kłują).
                            Wszystkie rzeczy choćby trochę kwaśne kłują i parzą (herbata z sokiem, zupa
                            pomidorowa). Normalnie lubi kwaśne.
                            Ból nasila się przy jedzeniu, myciu zębów albo gdy zahaczy językiem o zęby. Gdy
                            siedzi spokojnie, boli mniej. Zimne przynosi ulgę.
                            Slina w normie.
                            Zapach z buzi nieszczególny, taki zgniławy, słodkawy, chociaż pilnuję mycia zębów.
                            Strasznie krzyczy przy tym wszystkim, ale w ogóle ma małą tolerancję na ból i
                            zero cierpliwości do chorowania, więc to normalne. Zawsze, gdy coś go boli, jest
                            poirytowany i marudny, "o ja biedny nieszczęśliwy dlaczego mnie to spotyka",
                            teraz też.
                            Gardło nie boli, ale w tej chwili znowu ma 38 stopni i pokasłuje.
                            Nie poci się.
                            Skarżył się jeszcze, że coś go boli w prawym ramieniu, pod pachą.
                            Nic więcej odbiegającego od normy nie zauważyłam. Nie podoba mi się to wszystko,
                            nie wiem, czy można to zrzucić na karb obniżonej odporności (ta powracająca
                            temperatura), czy to jeszcze ciąg dalszy tej wirusówki, czy już coś
                            poważniejszego i czego tu w ogóle szukać.
                            • all2 Re: Stany ropne, proszę o pomoc 17.12.06, 21:02
                              Uzupełniam jeszcze: temp. 37,9, dziąsła już prawie ok, piecze język,
                              podniebienie i dolna warga od środka; doszedł ból w krzyżu i bolą też wyschnięte
                              śluzówki w nosie.
                              Wczytałam się i myślę, żeby mu dać ze dwie krople tego Arsenicum LM1. Mam na to
                              upoważnienie homeopaty, w razie jakby co. Kurcze, wszystko mi tam pasuje, a to
                              pieczenie w buzi to już też się pojawiało kiedyś w trakcie kuracji tymi kropelkami.
                              Tylko jedna wątpliwość, Arsenicum antydotuje Hepar, który mu do tej pory
                              dawałam. Ale Hepar chyba już zrobił co mógł? Dziąsła są z grubsza ok choć
                              jeszcze czerwone, tylko ten palec się paprze.
                              Chyba nic się nie stanie, jak teraz ten hepar zantydotuję?
                              Takie laickie kombinacje :/
                              • akownik Re: Stany ropne, proszę o pomoc 21.12.06, 12:14
                                Leki homeopatyczne nie antydotują się.Nie możesz więc lekiem arsenicum album
                                zantydotować leku hepar sulfur.
                                • all2 Re: Stany ropne, proszę o pomoc 21.12.06, 12:22
                                  Dlaczego tak piszesz? Wszystkie książki podają, że niektóre się wzajemnie
                                  antydotują. Materia Medica też, a przy Ars jako antydotum podany jest Hepar. Co
                                  prawda odwrotnie już nie.
                                  • akownik Re: Stany ropne, proszę o pomoc 21.12.06, 12:30
                                    Piszę tak,bo taka jest prawda.Nie wszystkie książki tak piszą i nie wszystkie
                                    materia medica.Nikt nie udowodnił,że tak jest.A gdyby to była prawda,to wiele
                                    leków kompleksowych nie mogłoby działać,a działają.
                                    • all2 Re: Stany ropne, proszę o pomoc 21.12.06, 12:49
                                      Nie potrafię się do tego odnieść, bo za mało wiem. Ale zawsze myślałam, że
                                      kompleksy dobiera się po prostu tak, żeby nie zawierały antydotujących się
                                      składników. A Camphora?
                                      • beba2 Re: Stany ropne, proszę o pomoc 21.12.06, 13:54
                                        Masz rację all2. Są leki które podane razem zniosa swoje działanie, a camphora
                                        prawie każdego leku.
                                        • akownik Re: Stany ropne, proszę o pomoc 21.12.06, 14:48
                                          Lek homeopatyczny Camphora nie znosi działania innych leków homeopatycznych.Czy
                                          znasz dowód na takie stwierdzenie?
                                          Zupełnie inaczej jest z kamforą niehomeopatyczną ze względu na jej silny aromat.
                                          • very.martini Re: Stany ropne, proszę o pomoc 21.12.06, 15:57
                                            Akowniku, sam kilka miesięcy temu pisałeś, że camphora tak silnie działa na inne
                                            leki, że nie powinno się jej nawet przechowywac w ich towarzystwie.

                                            A że każdą MM można o kant, to doskonale, doskonale wszyscy wiemy - prawdziwie
                                            godne zaufania są jedynie Twoje obserwacje i doświadczenia - czyż nie?
                                            • akownik Re: Stany ropne, proszę o pomoc 21.12.06, 17:43
                                              A co to ma wspólnego z antydotowaniem?Czym innym jest oddziaływanie leku na lek
                                              poza organizmem a co innego gdy mówisz,że jeden lek homeopatyczny podany po
                                              drugim likwiduje działanie tego pierwszego/tzw antydotowanie;inni mówią o tzw
                                              liście Miller`a/.Żaden lek homeopatyczny nie likwiduje działania leku
                                              homeopatycznego podawanego poprzednio.Jeżeli twierdzisz,że jest inaczej,pokaż
                                              dowód,że tak jest.
                                              Niedawno jako temat pracy dyplomowej z homeopatii wykładowcy sugerowali nam by
                                              napisać o różnicach pomiędzy różnymi MM.porównaj np MM napisaną przez
                                              L.Vaniera`a czy Jouanny`ego/gdzie nie ma nic o antydotowaniu leku
                                              homeopatycznego przez inny lek homeopatyczny/ z MM napisaną np przez Heringa/tam
                                              o tym jest/.tylko znowu, powiedz mi na jakiej podstawie on to napisał?
                                              To o czym tu piszę nie ma nic wspólnego z moimi doświadczeniami i
                                              obserwacjami.Taki jest dzisiejszy stan wiedzy medycznej.
                                              • very.martini Re: Stany ropne, proszę o pomoc 21.12.06, 17:49
                                                Wiesz co, nie chce mi się grzbeac w forum, bo muszę sprzątac, nie pamiętam też,
                                                czy to było ustnie czy pisemnie. Ale to od Ciebie słyszałam na pewno.

                                                Skoro leki się nie antydotują, to po jaką cholerę traci się litry farby
                                                drukarskiej, żeby w niektórych publikacjach przy każdym leku zaznaczac leki
                                                antydotujące. Osobiście Cię kiedyś pytałam, czy jeśli jest tak, że jeśli biorę X
                                                i antydotuje go Y, to X również antydotuje Y. I wtedy mi napisałeś (na
                                                nieistniejącym już forum, więc nie zacytuję), że to działa w jedną stronę tylko.
                                                Gdybym pisała w edytorze, podkreśliłabym słowo "działa"
                                                • akownik Re: Stany ropne, proszę o pomoc 21.12.06, 18:33
                                                  O ile dobrze pamiętam widzieliśmy się dawno temu.Przez ten czas trochę zmieniło
                                                  się moje spojrzenie na homeopatię.Stało się bardziej medyczne.Kiedyś myślałem,że
                                                  istnieje prawo Heringa.dziś wiem,że to nieprawda.Kiedyś,za homeopatami
                                                  klasycznymi,powtarzałem informacje o możliwych reakcjach na podanie leku
                                                  homeopatycznego.dziś wiem,że jest inaczej.Kiedyś wystarczało mi tylko,tak jak
                                                  klasycznym,wypytywanie o objawy i wyszukiwanie leku w rubrykach repertorium.Dziś
                                                  wiem,że takie postępowanie jest niebezpieczne.
                                                  Napiszę tu jeszcze coś,co niektórym może wydać się herezją.Otóż nie ma żadnej
                                                  pewności,że w niektórych sytuacjach podanie izoterapeutyku nie spowoduje szkody.
                                                  Dziś jestem przekonany,że homeopatia klasyczna,czyli podanie jednego leku i
                                                  oczekiwanie na efekty, jest niebezpieczne dla życia pacjenta/o czym ostatnio
                                                  przekonałem się w te wakacje/.Kiedyś nie pytałem tak jak dziś, o dowód na to,że
                                                  antydotowanie leku homeopatycznego przez inny lek homeopatyczny jest prawdą.Czy
                                                  ktoś taki dowód zna?
                                                  • beba2 Re: Stany ropne, proszę o pomoc 21.12.06, 20:03
                                                    A gdzie jakiekolwiek dowody na działanie homeopatii potwierdzone przez
                                                    autorytety medyczne ??? Chyba nie ma.
                                                    Homeopatia jest raczej dziedziną prób i błędów oraz domysłów. Kazdy moze
                                                    napisać co chce, i każdy kto czyta moze w to uwierzyć lub nie, a nawet
                                                    wyprobować na sobie.
                                                    W tym roku Hering, w zeszym Hahnemann itd. Co rok to prorok.
                                                    Ale to nie znaczy, ze ja tez mam co roku zmieniać zdanie ze względu na kolejną
                                                    przeczytaną książkę na temat homeopatii. Uważam, ze najważniejsze w niej jest
                                                    trzymanie się jednej metody: tej która działa na daną osobę. A co to jest, jak
                                                    to nazwał jeden czy drugi...jakie to ma znaczenie ?
                                                  • akownik Re: Stany ropne, proszę o pomoc 21.12.06, 23:09
                                                    Dowody na działanie homeopatycznych leków istnieją.badania zostały wykonane
                                                    przez profesorów medycyny akademickiej,którzy z homeopatią nie mają nic wspólnego.
                                                    Nie potrafimy natomiast wytłumaczyć jak te leki działają.
                                                    Homeopatia nie jest dziedziną prób,błędów czy domysłów.
                                                    Homeopatia jest częścią medycyny.To dziedzina terapii komplementarnej oparta na
                                                    prawie podobieństw/znał je już Hipokrates/.Z kolei prawo podobieństw znajduje
                                                    swoje uzasadnienie w regule Arndt`a-Schultza.Reguła ta opisuje z kolei zjawisko
                                                    hormezy,będące w przyrodzie ożywionej zjawiskiem powszechnym.
                                                    Napisano i obroniono/w dodatku w Polsce/pracę habilitacyjną o aktywności
                                                    biologicznej roztworów pustych.Autor tej pracy,nie znalazłszy możliwości badań w
                                                    Polsce, wyjechał na stypendium do USA.
                                                    Oczywiście,że nie ważne jest jak nazwiemy to czy tamto.Ważne by nie mieszać.
                                                    Poglądy należy ewentualnie zmieniać nie tyle pod wpływem przeczytanej książki co
                                                    pod wpływem nowych wyników badań.A metody nie należy się trzymać tylko ze
                                                    względów "ideologicznych".Nikt nie udowodnił także,że leczenie jednym lekiem
                                                    jest łagodniejsze,trwalsze i szybsze niż jednoczesne podawanie kilku leków
                                                    homeopatycznych na raz.
                                                  • very.martini Re: Stany ropne, proszę o pomoc 21.12.06, 23:26
                                                    > względów "ideologicznych".Nikt nie udowodnił także,że leczenie jednym lekiem
                                                    > jest łagodniejsze,trwalsze i szybsze niż jednoczesne podawanie kilku leków
                                                    > homeopatycznych na raz.

                                                    ale czy ktoś tutaj się upierał, że jest?
                                                  • beba2 Re: Stany ropne, proszę o pomoc 22.12.06, 09:49
                                                    No właśnie Martini :)

                                                    A ja się upieram, że jakie by badania nie były ( mało raczej dostępne dla
                                                    ogółu ) to homeopatia JEST dziedziną prób i błędów. "A moze spróbujemy tym, a
                                                    moze tym, skoro tamto nie zadziałało" - to często sie słyszy od homeopatów.
                                                    Nie zawsze obraz choroby jest tak idealnie podchodzący pod jeden konkretny lek.
                                  • tom_j23 Re: Stany ropne, proszę o pomoc 21.12.06, 23:30
                                    all2 napisała:

                                    > Dlaczego tak piszesz? Wszystkie książki podają, że niektóre się wzajemnie
                                    > antydotują. Materia Medica też, a przy Ars jako antydotum podany jest Hepar.
                                    > Co prawda odwrotnie już nie.

                                    Tu przeprowadziliśmy kiedyś dyskusję na ten temat:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32472&w=37004052&a=37004052


                                    Stefan
                                    • all2 Re: Stany ropne, proszę o pomoc 22.12.06, 02:11
                                      Dzięki, Stefan, jakoś mi umknął wcześniej ten wątek. Teraz lepiej rozumiem,
                                      dlaczego Akownik tak myśli.
                                      Ale jakaś interakcja między lekami musi zachodzić, bo przecież działają one na
                                      ten sam organizm, więc nawet jeśli to nie jest proste antydotowanie - choć i
                                      takiego przypadku nie można chyba wykluczyć - to w każdym razie wzajemna
                                      modyfikacja działania. Która może to pożądane działanie wzmacniać albo osłabiać
                                      - zresztą, skoro Akownik pisze o synergii Rhus i Bryonii, to chyba logiczne
                                      jest, że niepożądane modyfikacje też mogą zachodzić?
                                      Ok, to tylko taka uwaga teoretyczna.

                                      A chciałam jeszcze dokończyć historię o palcu. Młody dostał w końcu Arsenicum (2
                                      kropelki na pół szklanki wody i z tego łyżeczka) i w ciągu nocy bóle w paszczy
                                      się uspokoiły, za to palec wyglądał okropnie i w poniedziałek wylądowaliśmy u
                                      chirurga. Szło już zakażenie, czerwona pręga aż za przegub. Chirurg palec
                                      ponacinał i dał antybiotyk, który w tej sytuacji grzecznie bierzemy. Jest to
                                      Dalacin C. Hepar z Siliceą wtedy już odstawiłam, i teraz tylko zastanawiam się,
                                      czy mogę podać coś, co zadziałałoby osłonowo przy tym antybełcie, czy liczyć na
                                      to, że te dwie krople Arsenicum już wystarczą?
                                      • akownik Re: Stany ropne, proszę o pomoc 22.12.06, 12:57
                                        Jeżeli dwa lub więcej leków działa na ten sam organizm,to wcale nie musi między
                                        lekami zachodzić jakaś interakcja.
                                        To co może wydawać się logiczne,wcale nie oznacza,że jest prawdziwe.
                                        Wracając jednak do tematu wątku.
                                        Każde ropienie jest poprzedzone ogniskiem zapalnym.mamy tam wtedy doczynienia z
                                        bólem,zaczerwienieniem,ciepłem,guzem zapalnym i utratą czynności.
                                        warto wtedy podawać Beladonna i Apis/na początku nawet co 15 minut,a oba leki
                                        mogą być w potencji 15CH-zwłaszcza Apis/.Leki te trzeba podawać do momentu
                                        pojawienia się ropy/jeżeli same leki nie zlikwidują stanu zapalnego/.jeżeli
                                        zapaleniu towarzyszy powiększenie węzłów chłonnych i są one bolesne to dokładamy
                                        Rana bufo/w niskiej potencji/.Jeżeli dwa pierwsze leki nie pomogły i rozpoczął
                                        sie odczyn ogólnoustrojowy trzeba podawać Pyrogenium/C5 lub D12/.
                                        tam gdzie pojawia się ropa,trzeba zawsze,o ile to możliwe,dążyć do jej usunięcia
                                        a nie rozgonienia.
                                        Do jej usunięcia warto stosować hepar sulfur/niskie potencje/,myrystica/niskie
                                        potencje-tzw skalpel homeopatyczny/.Mercurius solubilis-gdy ropienie jest w
                                        gardle a język tzw merkurialny/zęby odciśnięte na brzegach języka/.Aurum
                                        metalicum ma organotropizm do małych kosteczek,stosuje się go przy ropnych
                                        wyciekach z uszu.gdy ropieniu towarzyszy silny ból zmniejszający się od ciepła
                                        to zawsze trzeba dołożyć Arsenicum album/nawet wtedy gdy jednocześnie podajemy
                                        Hepar sulfur/.W cięzkich przypadkach nie wolno zapomnieć o Tarentula i
                                        Anthracinum.Inne leki to Lachesis i Silicea.Ten ostatni lek stosujemy dopiero po
                                        pęknięciu ropnia i wytworzeniu się przetoki.
                                        • homeopatkaqq Re: Stany ropne, proszę o pomoc 27.12.06, 02:20
                                          MERCURIUS, HEPAR I SILICEA.
                                          Co do interakcjii lekow miedzy soba to wspomne tu jeden przyklad na podstawie
                                          ww lekow.
                                          Wszystkie 3 leki moga byc wspolnie podawane ale zawsze wg ww kolejnosci -nigdy
                                          inaczej.
                                          Podane w takiej kolejnosci, by hepar sulph byl zawsze pomiedzy silicea a
                                          mercury powoduje ze leki te swietnie sie uzupelniaja w przypadku zapalen
                                          ropnych bakteryjnych.

                                          Ale nigdy nie wolno brac mercuriusa przed lub po silicei,czyli nie wolno ich
                                          brac kolo siebie, musza byc oddzielone przynajmniej 24 godzinami odstepu i musi
                                          byc wziete HEPAR SULPH pomiedzy nimi.
                                          Inaczej organizm zareaguje odwrotnie niz powinien, tzn bedzie przechodzil
                                          przez jeszcze bardziej ostry stan ropny w nosie lub gardle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka