1_sickgirl Ach ten ENTER =] 02.04.07, 09:37 Witam w polowie marca zaczelam przyjmowac zgodnie z zaleceniem lekarza Natrum muriaticum CH15 oraz Thuja w tej samej potencji 1x dziennie. Dodatkowo kompleksy Lehninga Rosmarinum i Gelsemium. Po ok tygodniu (tj. zeszly piatek) zaczelam odczuwac swedzenie na karku i jakby krostki. Po kilku dniach wysypka rozeszla sie na calym ciele omijajac jedynie twarz i ehm.. pupe :) Swedzi piecze niesamowicie. Dodatkowo na nogach jakby od butow zrobily mi sie czerwone rozlane plamy przypominajace wielkie ugryzienia komara. Nie idzie wytrzymac. Odstawilam wszystko. Czy to moze byc od homeo? To jedyna nowa rzecz jaka wprowadzilam w tym czasie. Co robic? Odpowiedz Link
1_sickgirl Re: Ach ten ENTER =] 02.04.07, 13:03 Akurat na ten pomysl wpadlam w pierwszej kolejnosci... Lekarz jest na urlopie. Odpowiedz Link
5_monika Re: Ach ten ENTER =] 02.04.07, 13:07 to sobie przypomnij czy takich objawów kidyś już nie miałaś może być tak, że jest to jakaś nowa infekcja może być też po lekach homeopatycznych i dlatego najlepiej z nim się skontaktować jeśli to uciążliwe to do czasu kontaktu odstawiłabym leki Odpowiedz Link
granna Re: Wysypka po homeopatii? 02.04.07, 13:08 -No przy takim obłozenieu lekami, w tym kompleksami, najprawdopodobniej fundnęłaś sobie próbe lekową :) Odstawienie powinno pomóc. Normalnie jak masz jeden lek i "przedobrzysz" to bierzesz go z wody i objawy lagodnieją a dzialanie leku trwa, ale w takim wypadku, cóz :)) Odpowiedz Link
akownik Re: Wysypka po homeopatii? 02.04.07, 15:54 granna,dziś mam pecha,że znowu na Ciebie wpadam.Choć już tu prawie wcale nie zaglądam.Leki kompleksowe nie wywołują próby lekowej.Takie leki to akurat jedyne jakie przechodzą testy EBM.Atylko one są dziś miernikiem skuteczności i użyteczności dowolnego leku.Żaden lek homeopatyczny pojedyńczy nie przechodzi tej próby.Przykro mi. Odpowiedz Link
marciszonka Re: Wysypka po homeopatii? 02.04.07, 16:34 Akownik, to teraz nie to, ze ja na Ciebie wpadam - "Leki kompleksowe nie wywołują próby lekowej." - no ładną bzdurę walnąłeś, jak na tak doświadczonego homeopatę. Odpowiedz Link
5_monika Re: Wysypka po homeopatii? 02.04.07, 16:40 + granna :)) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=58825666&a=59085586 Odpowiedz Link
akownik Re: Wysypka po homeopatii? 02.04.07, 16:58 Powtórzę jeszcze raz leki kompleksowe nie wywołują próby lekowej. Odpowiedz Link
jaga1968 Re: Wysypka po homeopatii? 02.04.07, 19:26 Akownik, nie pojmuję już nic...:) Leki kompleksowe nie wywołują próby lekowej, pojedyncze zaś mogą ją wywołać. Ale pojedyncze nie są skuteczne, a kompleksy tak. Tak zrozumiałam to co napisałeś w tym wątku. Ale może wcale nie zrozumiałam... Jak to jest? Ja się przekonałam na własnej skórze (i skórze dziecka), że działają i jedne i drugie. Odpowiedz Link
tom_j23 Re: Wysypka po homeopatii? 04.04.07, 11:35 akownik napisał: > Powtórzę jeszcze raz leki kompleksowe nie wywołują próby lekowej. Homeopatią nie interesowałem się kiedyś w ogóle. Aż dopadł mnie pewien problem zdrowotny. Ponieważ medycyna klasyczna nie zaproponowała żadnego leczenia poza chirurgicznym, zacząłem kombinować leczenie na własną rękę. I tak się stało, że znalazłem sobie to: leki-apteka.pl/go/_info/?id=1714 Oczywiścnie nie wiedziałem wtedy nic o potencjach, lekach prostych czy złożonych, próbach lekowych, itp. No i zacząłem brać te krople trzy razy dziennie po 20 kropli (zgodnie z zalecenim na opakowaniu). Po kilku dniach zacząłem się dziwnie czuć. Byłem oszołomiony i kręciło mi się w głowie. Analizowałem sytuację i miałem świadomość, że jedyny lek, jaki wprowadziłem, to właśnie te krople, ale jakoś nie chciało mi się wierzyć żeby to było od tego. Myślałem, że może to jakieś chwilowe osłabienie i brałem jeszcze kilka dni. W końcu sytuacja stała się fatalna. Pamiętam sytuację, kiedy stojąc przy tablicy jedną ręką trzymałem się jej, drugą pisałem i zastanawiałem się jak tu dojść do biurka, żeby nie zrobić afery i nie upaść. Odstawiłem ten lek i zacząłem intensywny dokształt w dziedzinie homeopatii. Przede wszystkim zbadałem skład tego leku. Przeszukałem internet pod tym kątem i dowiedziałem się przy okazji o Sokratesie. Otóż zginął on śmiercią samobójczą, ale na skutek wyroku sądu. Kazano mu wypić "cykutę". Sokrates umierając relacjonował swoje samopoczucie. Tu macie przykładowy opis: www.forensic-medicine.pl/amsik/index.php?option=com_content&task=view&id=81 Oczywiśce przeszukałem też współczesne źródła na temat zatrucia conium. Wszystko się zgadzało. Miałem objawy zatrucia conium. Dalsze studia - już na stronach związanych z homeopatią wskazywały, że Conium jest jednym z podstawowych środków podawanych w sytuacji, gdy ktoś ma zawroty głowy. Oczywiście można nie wierzyć w całą tę historię, wymyślać że to przypadek, że była inna przyczyna, autosugestia, itp. Ale: 1. Kiedy wziąłem pierwszy raz te krople moja wiedza na temat homeopatii była znikoma. Nie analizowałem składu leku przed jego użyciem, tzn. przeczytałem skład (mam taki zwyczaj), ale nie znałem działania poszczególnych składników. Nie mogłem więc wiedzieć, że mam się spodziewać objawów ubocznych w postaci zawrotów głowy. 2. Równolegle z własnymi dociekaniami co jest przyczyną tych zawrotów, odwiedziłem kilku lekarzy akademickich. Powiem szczerze, że byłem przestraszony tą sytuacją i nie mogłem normalnie funkcjonować. Tak więc szukałem ratunku. Zostały mi zlecone badania. Badania krwi wyszły doskonale. Żadnej anemii, czy innych nieprawidłowości. Lekarz trochę z niedowierzaniem wysłuchiwał moich skarg. Chyba myślał, że potrzebuję zwolnienia :-). Byłem też u pani doktor, której pokazałem lek, który wziąłem. Powiedziała, że to raczej nie od tego, ale przejęła się sprawą (byłem prywatnie :-). Niestety po godzinie różnorodnych badań, wywiadu, itp. niczego podejrzanego w moim zdowiu nie znalazła, a moje samopoczucie nie uległo zmianie. Byłem jeszcze u kilku innych lekarzy, mam na to dowody i trochę mnie to kosztowało. Nie robiłbym tego, gdyby sytacja nie była rzeczywista. A nawet gdyby był to tylko wymysł mojego chorego umysłu - to w końcu byłem u kilku lekarzy akademickich. Mogli postawić diagnozę, że to albo hipochondria, albo zaburzenia psychiczne, urojenia, czy omamy. W końcu - gdyby taka była diagnoza - to powinienem dostać jakieś leki uspokajające czy inne oddziałujące na psychikę. Ale takiej diagnozy nie postawiono. Widocznie moje zachowanie, wywiad, itp. nie wskazywało na zaburzenia psychiczne. 3. Po odstawieniu leku - po kilku tygodniach problem ustapił samoistnie. Nigdy wcześniej, ani później tak się nie czułem i nie miałem, ani nie mam zawrotów głowy. 4. Zacząłem się interesować i eksperymentować z homeopatią. Przećwiczyłem kilkanaście innych leków i w przypadku wielu z nich odczułem inne objawy, których również wcześniej ani później nie miałem. Np. po Ignatii miałem szczękościsk, po Graphites wyraźny świąd skóry na plecach. Nie są to wiodące objawy tych leków, ale wchodzą w ich obrazy. 5. Na podstawie tych doświadczeń, a także analizy literatury (której sporo przekopałem) doszedłem do wniosku, że niskie potencje (np. D2-D4) mogą być niebezpieczne dla osób wrażliwych na daną substancję. Są to potencje, w których substancji czynnej jest całkiem sporo. Nie widzę żadnego uzasadnienia dla tezy, że ta sama substancja jako lek samodzielny może wywołać próbę lekową, a w postaci kompleksu - nie może. Wg mnie - to czy doświadczymy próby lekowej zależy od naszej indywidualnej wrażliwości na daną substancję. Jestem przekonany, że wiele osób bierze te krople Conium, które ja brałem i nie mają takich sensacji. W trakcie moich eksperymentów brałem też takie leki, po których nie czułem absolutnie nic. Pozdrawiam Stefan Odpowiedz Link
granna Re: Wysypka po homeopatii? 04.04.07, 08:38 No moze ja gupia jestem, blondynka, ostatnio troche rozjasniana, ale czytam ten swoj post i czytam i za diabła nie moge z niego wyczytac, ze próbe lekową wywołuja kompleksy. Próbe lekową wywołują leki podawane często przez dlugi czas a przy takim oblozeniu lekami, w tym kompleksami tych pojedynczych jest mnostwo... No, ale ja chyba po prostu gupia jestem i albo nie umiem czytac albo nie rozumiem tego co czytam/pisze.... A co do pecha.... Przeceniasz sie Akownik, oj mocno sie przeceniasz :))) Odpowiedz Link
miczka7 Re: Wysypka po homeopatii? 22.07.07, 17:53 No cóż ja również muszę się zgodzić z twierdzeniem, że jednak zarówno pojedyńcze leki jak i kompleksy mogą wywołać tzw. skutki uboczne. Takich rewelacji doświadczyłam dwukrotnie. Dwa lata temu gdy udałam się do homeopatki otrzymałam m.in Psorinoheel i dorobiłam się pięknych twardych, swędzących wrzodów na twarzy. Homeopatka cały czas twierdziła, że to organizm się oczyszcza no i trwało to ponad pół roku, ąz zdecydowałam się odstawić ten lek. To była tragedia. Drugi raz miał miejsce niedawno wzięłam mercurius solubilis 9ch i miałam piękny ból gardła. Wiele osób mówiło, że to przypadek, może i tak, ale ja dwa lata na nic nie chorowałam i tu takie coś! Odpowiedz Link
very.martini Re: Wysypka po homeopatii? 22.07.07, 21:57 ja się nie upieram, że to niemożliwe, ale unikam określenia "skutki uboczne". Ono odnosi się bardziej do niepożądanego działania aktywnej substancji, której w homeokulkach nie ma:) no, poza cukrem. "Próba lekowa" bardziej tu pasuje. 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link