Dodaj do ulubionych

Dr Wojdyniak Płock

26.10.07, 12:42
Może ktoś zna? leczy siebie/dziecko? Bardzo proszę o opinie!

Pozdrawiam Emma
Obserwuj wątek
    • blues0 Re: Dr Wojdyniak Płock 26.10.07, 13:39
      witaj, ja też jestem z Płocka i szukam homeopaty. Znalazłam jedynie
      gabinet na ul. Pięknej p. Żabowskiej, ale nic więcej nie wiem. A
      gdzie przyjmuje twój homeo?
      Pozdrawiam
      • emma301 Re: Dr Wojdyniak Płock 26.10.07, 13:58
        Cześć!

        W Płocku, z tego co wiem, jest 2 specjalistów homeopatów. Pierwszy
        to dr Wojdyniak (ale dopiero szukam o Nim info - nie wiem czy jest
        faktycznie lekarzem???, drugi to dr Bąkowski - pediatra, z-ca
        ordynatora w starym szpitalu). Wojdyniak przyjmuje na Baczyńskiego a
        Bąkowski chyba na Sienkiewicza. Na forum "pogaduchy płockich mam"
        jest trochę o Bąkowskim.
        Pozdrawiam Emma
        • blues0 Re: Dr Wojdyniak Płock 26.10.07, 20:26
          Dziekuję za odpowiedż. Pozdrawiam
        • eksper77 Re: Dr Wojdyniak Płock 31.05.09, 20:26
          emma301 napisała:

          > Cześć!
          >
          > W Płocku, z tego co wiem, jest 2 specjalistów homeopatów. Pierwszy
          > to dr Wojdyniak (ale dopiero szukam o Nim info - nie wiem czy jest
          > faktycznie lekarzem???, drugi to dr Bąkowski - pediatra, z-ca
          > ordynatora w starym szpitalu). Wojdyniak przyjmuje na Baczyńskiego
          a
          > Bąkowski chyba na Sienkiewicza. Na forum "pogaduchy płockich mam"
          > jest trochę o Bąkowskim.
          > Pozdrawiam Emma

          jest sporo o bąkowskim ale niegatywów :(
    • doa007 Re: Dr Wojdyniak Płock 13.11.07, 13:06
      Witam. Właśnie wróciłam od tego Pana. Podobno jego wyniki leczenia
      są świetne jeśli chodzi o leczenie atopowego zapalenia skóry.
      Niestety jestem zniesmaczona dzisiejsza wizytą. Wojdyniak chciał
      podać mojemu dziecku LEK, nie podając co zawiera. Nie chciał
      odpowiedzieć co wchodzi w skład leku ani NIC na temat owego
      specyfiku. Nie będę ryzykować zdrowia ani życia mojej pociechy.
      Pozdrawiam.
      • emma301 doa007 15.11.07, 21:59
        Hej. Mam dokładnie takie odczucie jak Ty. Mimo wielu dobrych opinii
        od osób, które znam - moja intuicja krzyczy NIE! Też nie zamierzam
        ryzykować.
        Pozdrawiam
        • borsuk31r Re: doa007 18.12.08, 11:58
          Sorry ale intuicja kobieca Ci szwankuje, leczcie sobie dzieci u
          innych lekarzy i faszerujcie je antybiotykami, będziecie znały ich
          skład jakże przyjazny dla żołądków waszych dzieci. Trzeba ufać
          lekarzowi.
          • sekret.ka Re: doa007 18.12.08, 12:27
            Oczywiście, ze należałoby ufać.
            Nie pojmuję jednak dlaczego Lekarz Godny Zaufania robi tajemnicę z
            tego, co dziecku podaje! To jest anormalne.
            Czyżby dlatego, że rodzić moze kupić to samo w Aptece za 7,5,- a u
            LGZ kosztuje to dodatkowe 50 zł do i tak nienajtańszej wizyty? I tak
            co dwa tygodnie albo co miesiąc?
            Słyszałam już o takich praktykach - nie są dla mnie zrozumiałe.

            M.
            • very.martini Re: doa007 18.12.08, 13:01
              > u LGZ kosztuje to dodatkowe 50 zł do i tak nienajtańszej wizyty?

              Aż się wierzyć nie chce...

              16%VOL
              22%VAT
              • sekret.ka Re: doa007 18.12.08, 14:05

                Prawda?
                Ale jesli wizyta kosztuje 150 albo 200 zł (co w W-wie nie jest
                jakimś novum) i leki wliczone sa w cenę tej wizyty, a jeszcze nazw
                ich pacjent nie jest w stanie wydębić od lekarza... to jak to
                interpretować?
                Ech życie...
                • very.martini Re: doa007 18.12.08, 14:08
                  Mówimy o ulicy Polnej?

                  16%VOL
                  22%VAT
            • ququ4 leki są w cenie wizyty... 18.12.08, 13:05
              Leki są w cenie wizyty,kt do tej pory kosztowała 70zł
              Wczoraj doznałam lekkiego szoku, gdy odpowiedzi na pytanie:ile
              płace? usłyszałam -STO...
              ech...
              Ale jest to jedyny lekarz,nie-lekarz kt w jakimś tam stopniu ufam, a
              dziecko nie je tego dziadostwa z apteki..
            • borsuk31r Re: doa007 09.01.09, 08:20
              Nie kupisz tych leków w aptece. Rodzicowi nic nie da wiedza o
              podanym leku bo co nam po tym, że usłyszymy, iż dziecko dostało lek
              Arsen C200. Poczujemy się lepiej, że po prostu wiemy??
      • faraonka21 Re: Dr Wojdyniak Płock 24.02.14, 11:41
        Witam serdecznie,
        Mam Pańswtu do opowiedzenia pewną, ciekawą historię. Moja młodszą córkę (3,5 roku) zaczęłam leczyć u "doktora" Wojdyniaka w październiku ubiegłego roku. Jeździliśmy bardzo często, gdyż nowa pacjentka, nie znał jej. Zachorowała nam pod koniec stycznia, udaliśmy się na wizytę. (Podczas wizyty, zapisaliśmy starszą córkę (5,5 roku) na pierwsze spotkanie z "doktorem", które miało się odbyć dwa tygodnie później. )Otrzymała kulkę, po której z dnia na dzień coraz gorzej się czuła. Wiec za tydzień pojechaliśmy znowu z wizytą do "doktora", kolejną kulkę podał bo nie wstrzelił się z lekiem, co czasem się zdarza i kazał przyjechać za kolejny tydzień, gdzie była wyznaczona pierwsza wizyta starszej córki. Byłam umówiona z "doktorem", że dzień przed wizytą zadzwonię i potwierdzę. Z uwagi na koszt, jaki ponieśliśmy przez nietrafną pierwszą diagnozę i mielibyśmy ponieść przy pierwszej wizycie starszej córki + dojazdy do Płocka (50 km w jedną stronę) musiałam na tą chwilę zrezygnować z leczenia starszej córki u "doktora" Wojdyniaka. Tak więc zadzwoniłam dzień wcześniej,w godzinach wyznaczonych przez "doktora" do dzwonienia i będąc szczera, odmówiłam wizytkę starszej córki z uwagi na brak pieniędzy. (miałabym wydać 700 zł w ciągu dwóch tygodni). Usłyszałam, od "doktora", że brak pieniędzy to mój problem. Po czym poinformowałam go, że przyjedziemy z młodszą córką na kotrolę w jego godzinach pracy. Pojechaliśmy... A "doktor" powitał nas słowami "to jest Państwa ostatnia wizyta u mnie, nie będę dłużej leczył córki bo mieliśmy przywiźć starszą córkę, atego nie uczyniliśmy". Więc powiedziałam, że ja się wywiązałam z umowy - dzwoniłam tak, jak było ustalone, na co "doktor" stwierdził, że mamy pecha bo godzinę wcześniej ode mnie dzwoniła pacjentka, którą mógł przyjąć na miejsce starszej córki, po czym wyjął karteczkę naszej córki i zaczął przystępować do przeprowadzenia OSTATNIEJ wizyty. Ja nie wiele myśląc, podziękowałam i wyszłam.
        Drodzy rodzice, jak osoba, która odmawia DZIECKU pomocy bo nie zarobiła 200 zł, może zwać się LEKARZEM czy DOKTOREM??!! Słyszałam wiele surowcyh opinii o "doktorze", że jeśli nie pojedzie się na wyznaczoną wizytę, to podziękuje, ale nie spodziewałam się takiej prożności i bezczelności.
        To byłoby na tyle.
        • her.majesty.bonzee Re: Dr Wojdyniak Płock 24.02.14, 19:13
          jezeli to prawda, to prawdziwa kanalia...
    • mie.tek Re: Dr Wojdyniak Płock 22.04.08, 19:26
      Dr Wojdyniaka znam już od 6 lat i leczę u niego dziecko.
      Zapalenie krtani i angina to był nasz chleb powszedni - co miesiąc
      na przemian kilka razy. W jego żyłach płynęły już chyba tylko
      antybiotyki. Po wizycie u dr. Wojdyniaka nie tylko zrowie syna się
      poprawiło, ale też moje psychiczne, mogłam już spac spokojnie i nie
      nadsłuchiwac każdego oddechu.
      Ja jestem zachwycona, ale poddając się temu leczeniu trzeba byc
      konsekwentnym i słuchac jego zaleceń bo inaczej to strata czasu i
      pieniędzy. Przed leczeniem homeo wystarczyło, że wyszedł z ciepłego
      pomieszczenia na dwór i był chory, a teraz biega kiedy chce, a ja
      nie przeżywam, że znowu będzie chory.
      Ja nikogo nie namawiam na leczenie u dR.W. ale znam wyniki jego
      leczenia i jestem zdumiona, jak pigułka wielkości jednego ziarnka
      cukru może wyleczyc anginę, A JEDNAK MOŻE - SAMA SIĘ O TYM
      NIEJEDNOKROTNIE PRZEKONAŁAM
      pOZDRAWIAM
    • adeqvatio Re: Dr Wojdyniak Płock 01.02.09, 20:31
      Witam. Ja leczę troje swoich dzieci u dr Wojdyniaka. Do Płocka jeżdżę już 10 lat i jestem bardzo zadowolona z leczenia. Mam dzieci w wieku 15, 11 i 5 lat. Moje dzieci chorują bardzo rzadko i nie znają antybiotyków.
      Pozdrawiam.
      • magjabl Re: Dr Wojdyniak Płock 14.04.09, 16:44
        JAK WYGLĄDA PIERWSZA WIZYTA U TEGO LEKARZA? MAM U NIEGO WIZYTĘ W
        CZWARTEK.
        POZDRAWIAM
    • bp-l Re: Dr Wojdyniak Płock 02.06.09, 21:45
      Witam, niedawno byłam z dzieckiem u dr Wojdyniaka na pierwszej wizycie i faktycznie jedynym minusem jest to że nie podaje nazw lekarstw. Ogólnie sama wizyta(trwała ok godziny) przebiegała w miłej atmosferze. Pan dr był konkretny, rzeczowy i odpowiadał na każde nasze pytanie lub wątpliwość. wyjaśnił nam również dlaczego nie podaje nazw lekarstw, po pierwsze ze sama nazwa nam rodzicom nic nie da, po drugie w przypadku wizyty u lekarza rodzinnego/szpital/przychodnia nazwa zastosowanego leku homeopatycznego też nic nie pomoże bo się na tym nie znają a i tak przepiszą antybiotyk. Dr mnie natomiast zapewnił ze w przypadku, zmiany lekarza lub jakiejkolwiek potrzeby wystawi nam informacje co dziecko dostawało. to mnie uspokoiło wiec zdecydowałam się na leczenie u dr Wojdyniaka, tym bardziej ze czytałam tez wiele pozytywnych opinii o nim. Zobaczymy jak będą wyglądać kolejne wizyty i jak będzie przebiegać leczenie, kiedy moje dziecko tak naprawdę zachoruje i wylądujemy u niego z 40 stopniową gorączką. 3majcie za nas kciuki. pozdrawiam
    • doda8201 Re: Dr Wojdyniak Płock 19.10.09, 15:52
      ja u dr Wojdyniaka leczę syna od 7 miesięcy i jestem bardzo zadowolona. Moje
      dziecko dusiło się od kaszlu o którym pediatrzy mówili, że jesteśmy o krok od
      astmy a przepisywali tylko co tydzień inne syropy na kaszel i leki
      przeciwhistaminowe i mówili że musimy byc gotowi że którejś nocy będziemy do
      dziecka wzywac karetkę bo będzie taki niewydolny oddechowo. Bez takiej wizyty w
      szpitalu nie mogą jeszcze stwierdzic astmy bo dziecko ma mniej niż 2 lata. Dr
      Wojdyniak od razu powiedział, że to astma, dał leki - po 2 dniach ja i mój syn
      przespaliśmy spokojnie pierwszą od dawna noc - on bez kaszlu a ja bez
      nasłuchiwania czy nic się nie dzieje. Na początku jeżdżiliśmy raz w miesiącu,
      teraz dostajemy leki na 3 miesiące. Po tym jak zostawiałam spore sumy co tydzień
      w aptece jak zapłacę panu dr 100zł raz na 3 miesiące i nie muszę już biegac co
      chwila do apteki to jestem zadowolona... mogłabym i co miesiąc jeżdzic i płacic
      byle były takie efekty jakie są. Dodatkowo od tamtej pory mimo, że moje dziecko
      jest w żłobku i ma tą astmę to w ogóle nie choruje, jedynie przy wychodzących
      zębach dostaje zapalenia spojówek.
      Aha za wizyty związane z leczeniem ciągłym bierze 100zł, za nagłe zachorowania
      80zł i wiem, że nie jest z typu naciągaczy bo jak nadprogramowo pierwszy raz
      pojechałam z zapaleniem spojówek zapłaciłam 80zł, za dwa dni pojechaliśmy
      jeszcze raz bo syn źle zareagował na leki, dostaliśmy nowe - za wizytę nie
      płaciliśmy i po kilku dniach na kontroli również nie płaciliśmy ani grosza.
      Dr nigdy na mnie nie nakrzyczał, zawsze odpowiada na wszystkie moje pytania
      nawet najgłupsze i nadziwniejsze.
      Również nikogo nie namawiam ale uważam że lepiej trafic nie mogłam!
      • 30mama Re: Dr Wojdyniak Płock 20.10.09, 10:22
        ale dobrze jest znać nazwę leku chocby po to-żeby samemu sobie dokupić jak się
        skonczy a nie jechać na wizytę i płacić za nią.
        U mnie podstawa to dobry kontakt telefoniczny-i na szczęście taki jest z moim
        lekarzem, nawet w weekendy
    • aniafirak zawiedziona , co robić? 22.10.09, 14:35
      Dziś bylismy z małym w Płocku u dr Wojdyniaka. Łaczyłam z ta wizyta wielkie nadzieje. Byłam przekonana ,że dzieki jego terapii Lucjanek poczuje sie lepiej, nie bedzie chorował, uodporni sie i wogóle same dobre rzeczy . Moji znajomi, także lekarze bardzo go sobie chwalili, ma rewelacyjne efekty leczenia. Oczywiście przeciwników homeopatii nie przekonam, ale ja bardzo w nieho wierzyła,. Niestety!!!!Lucjanek był raz na odczulaniu biorezonansem.To przekreśłiło leczenie homeopatią na całe życie.Przynajmniej tak twierzi lekarz. Szoda ,że nie wiedziałam tego wcześniej bo w życiu bym nie pozwoliła,żeby Lucusia odczulac tą metodą, bo i tak nie byłam do niej przekonana, ale skoro na nic nie szkodziła, to wypróbowałam. Żebym wiedziała,że ma to takie skótki....Ale jestem zła, smutna, zawiedziona...
      Nie mam pomysłu na Lucjanka, gdzie szukać pomocy, jak go uodpornić!!!Wojdyniak , mimo,że nie podjął sie leczenia, poradził abym udała się do alergologa.Musze wiec ruszyć w ttym kierunki. Kiepski mam dziś dzień!!!
    • very.martini Re: zawiedziona , co robić? 24.10.09, 00:32
      Ja nie. Co najwyżej trzeba odczekać jakiś czas, żeby objawy się
      wyklarowały, i tyle.
      Zaznaczam, że nie wiem, na czym polega biorezonans:) Ale ogólnie
      homeopatom chyba wygodnie jest leczyć, jak mają pacjenta w stanie
      "czystym", bo mają pełen obraz. Jeżeli leczenie jakąkolwiek inną
      metodą się nie powiodło i objawy zostały tylko stłumione, to
      trudniej jest zacząć homeoterapię - ale to dotyczy tak samo leczenia
      konwencjonalnego...

      16%VOL
      22%VAT
    • homopatka Re: zawiedziona , co robić? 11.11.09, 23:16
      biorezonans to taka maszynka do robienia pieniedzy ktora dziala na zasadzie
      wydumanej 100 lat temu i wdrozonej do projektu przez kilku niedouczonych
      inzynierow. Efekt: idea to moze i dobra ale maszynka to jest do doopy.
    • 30mama Bzdura z tym biorezonansem 12.11.09, 23:20
      Kompletna bzdura z tym biorezonansem. Mój syn był odczulany na kurz
      biorezonansem i jest od 1,5 roku leczony homeopatycznie. Ani mój poprzedni
      homeopata z warszawy ani obecny z 3city nie widzieli przeciwskazań.
      Ja proponuje zmienić lekarza a nie rozpaczać nad odczulaniem
    • bp-l Re: Bzdura z tym biorezonansem 09.01.10, 18:52
      witam, o biorezonansie nie mam za wielkiego pojęcia i nie wiem jakie mogą być
      przeciwwskazania do leczenia homeopatią po takim odczulaniu. jedno wiem
      homeopatia pomaga, leczą się nią nie tylko dzieci które są "czyste jak łza" ale
      również osoby starsze, które podejrzewam mogły podejmować wcześniej również inne
      metody leczenia i wiekszości osobom pomaga. jeżeli więc zawierzysz homeopatii i
      przede wszystkim znajdziesz dobrego lekarza!!! to na pewno pomoże twojemu
      dziecku. nie załamuj się tylko szukaj i lecz dziecko!!! dr wojdyniak nie jest
      jedynym homeopatą w polsce, aczkolwiek uważam ze jego leczenie jest bardzo
      skuteczne pomimo wymienianych tu na tym forum jego minusów.
      pozdrawiam
      ps. o sukcesach leczenia mojego dziecka homeopatią czytajcie w wątku "sukcesy"
    • ludzik18 Re: zawiedziona , co robić? 18.01.10, 14:15
      Witam!
      Ja od 5 lat leczę dziecko i siebie u dr Bąkowskiego. Nie widzę
      negatywnych skutków w połączeniu biorezonansu i homeopatii. Efekty
      leczenia są pozytywne.
      Pozdrawiam.
    • mmagda12 Re: HAHAHAHAHA podstawa " leczenia" 20.10.10, 08:37
      to wywiad trwający 2 godz i dobry kontakt tel. i "pacjent" musi być zdrowy.
    • tytytyt Re: HAHAHAHAHA 01.11.10, 21:00
      nie wiem nic o doktorze W. wiec sie nie wypowiem prosze jednak o podanie jego specjalizacji i stopnia lekarskiego
      lecz o dr Bąkowskiego.moge stwierdzić jedno że braku pacjetów nie ma czeka sie na pierwszą wizyte około miesiąca, nową siedzibę gdzie sie przeniu poszczycił by sie każdy lekarz
      ja mu wieże i tyle a odczulanie łaczy z homeopatją
      wizyta kosztuej 30 zł kolejna (pierwsza chyba 50 zł ) a butelka leku homepatycznego 15 zł wiec robi na tym kokosy tak jak pisaliście dziwne komentarz tu były

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka