kasiac7
17.01.08, 13:01
tydzien temu moja corka dostała od naszej homeopatki lek bo miała
czerwone gardlo i bardzo zapchany nos.nazwy niestety nie
znam.dostalismy tez lek rezerwowy,własnie sil c200,w razie jak nie
byłoby poprawy.dzisiaj obudziła sie z kaszlem a katar jest
nadal.dzwonilam do pani doktor ale niestety jest niedostepna nawet
pod komórka az do poniedziałku.nie wiem czy podac jej ten lek,bo za
kazdym razem przed podaniem leku rezerwowego zawsze
dzwonilampo "zgode".może ktos z was mi cos doradzi, bardzo prosze.