Dodaj do ulubionych

bardzo proszę o pomoc

15.03.08, 23:03
jestem tu początkująca. jakieś 1,5 miesiąca temu dzięki Wam
orzymałam namiary na dobrego homeo. Wcześniej u mojego 3-latka
ciągle obturacyjne zapalenia oskrzeli leczone wziewami. Zobaczyłam
światełko w tunelu bo ostatni miesiąc Maciek był prawie zdrowy
(utrzymywał się tylko jednorazowy kaszel w nocy lub rano). I
niestety dziasiaj znowu się zaczeło. Rano bardzo silny mokry kaszel.
Nie jednorazowy atak. Telefon do lekarza i zalecenie żeby podawać to
co miał dotychczas (1 kulkę tygodniowo) - hyoscyamus 30ch. Od rana
podawaliśmy z wody co 2 godz. Cały dzień w podróży. Mały był trochę
cieplejszy niż zawsze ale generalnie w dobrej formie.Chociaż kaszel
nie przestawał go męczyć. Napoczątku był wykrztuśny, wilgotny ale z
czasem coraz bardziej drażniący i suchy. pojawił się również
niewielki przezroczysty katar. widać go przy wydmuchiwaniu, sam nie
wypływa. Teraz Mały leży i ciągle sucho kaszle, temperatura 38,8.
Dostał godzinę temu hyoscyamus, oklepany. Dałam też syrop z cebuli i
herbatkę z czarnego bzu. Co mogę jeszcze zrobić.?Bardzo się boję że
znowu będzie obturacyjne zapalenie oskrzeli. U Maćka rozwija się
zawsze w ekspresowym tempie. Rano przezroczysty katar a wieczorem
już przyspieszony oddech itp. Kiedy powinnam zbijać temperaturę? I
jaki lek homeo byłby do tego najlepszy? co może zapobiec rozwojowi
sytuacji w kierunku obturacyjnego zap. oskrzeli? do jakiej
temperatury można stawiać bańki? może mogę podać jakąś herbatkę?
proszę pomóżcie
Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: bardzo proszę o pomoc 16.03.08, 00:12
      bańka 1 szt na plecy ,pkt GRT 14
      ja zbijam dopiero przy 40 st, lub trochę wcześniej(przy tendencji
      rosnącej).
      Napar zlipy i bzu czarnego.
      Leku na kaszel nie dobiore Ci, możesz w rytm napadów podac jakiś
      kompleks(nie wiem co masz w domu).
      Zadzwoniłabym do lekarki mimo wszystko.
      • neoaferatu Re: bardzo proszę o pomoc 16.03.08, 09:25
        Hej ja robie to samo co Monika, też stawiam bańki, masz chińskie w domu. Jest do
        nich dołączona ulotka, gdzie je stawiać. No i w takich ostrych stanach
        wydzwaniam do lekarki bez skrupułów.
        • mela78 Re: bardzo proszę o pomoc 16.03.08, 11:00
          bardzo Wam dziekuję za odpowiedzi. Mam zwykłe bańki. Zaraz postawię.
          Z leków homeo mam Malię i L52 oraz kalium, coccus cacti, pulsatillę
          i hyoscyamus. Stan następujący: w nocy wysoka temperatura i suchy
          kaszel, raczej płytki przyspieszony oddech ok.5 nad ranem temp.
          zaczęła spadać. Po bardzo wczesnej pobudce Mały jest na nogach.
          Dostaje cały czas hyoscyamus z wody co 2 godz. Jest kaszel średni
          (ani bardzo mokry ani suchy), oddech wrócił do normy (uff ale ulga),
          lekka temperatura. katar cały czas przezroczysty. Przed chwilą
          podałam mu malie 2,5 ml i oklepałam. zgodnie z rytmem kaszlu tzn.
          jak? po każdym większym ataku? jakie ilości? zaraz zakupimy lipę i
          będziemy dawać i chyba faktycznie zadzwonię do lekarki. Bardzo,
          bardzo Wam dziękuję
          • 5_monika Re: bardzo proszę o pomoc 16.03.08, 12:35
            w takim razie już lepiej to wygląda, jeśli nie podawałaś nic na
            obniżenie temp.

            hyoscamus za często mimo wszystko jeśli już nie ma stanu ostrego
            zdecyduj się albo hyoscamus albo np.Malia
            ile syropu ?-nie ma znaczenia np. 1 łyżeczka.Ważne jest czy podajesz
            odpowiednio dobrany lek i z jaką CZĘSTOTLIWOŚCIĄ, reszta nieistotna
            jeśli kaszle np. co 1 godz. to podaj co godzinę, ale max. po kilku
            dawkach juz powinnaś zauważyć różnicę w kaszlu
            pzdr
            • mela78 Re: bardzo proszę o pomoc 16.03.08, 19:28
              na zbicie temperatury nie podawałam nic. ok.12 dostał ostatni
              hyoscyamus i do teraz nic. spał prawie 5 godz. po wstaniu
              temperatura 39, poprosił o picie i po piciu zwymiotował (samą wodą)
              potem drugi raz tak samo.raz wymioty po kaszlu, za drugim razem nie.
              kaszle od czsu do czasu, jest przezroczysty katar.w desperacji
              zadzwoniłam do lekarki.poradziła kupić ipecę 30ch i podać 3razy
              dziennie po jednej granulce. powiedziała że wiele leków może pasować
              do takiego obrazu choroby i najlepiej byłoby gdyby mogła go zobaczyć:
              (. nie udało mi się kupić lipy więc podajemy tylko czarny bez.
              zobaczymy co będzie dalej. pozdrawiam i bardzo dziękuje za pomoc
              • 5_monika Re: bardzo proszę o pomoc 17.03.08, 14:16
                właśnie kilka leków na pewno pasuje dlatego ważne są objawy
                fizyczne ,ale jescze bardziej objwy ogólne, wszelkie
                charakterystyczne modalności
                pzdr
                • delemka Re: bardzo proszę o pomoc 18.03.08, 09:15
                  JA w takim suchym męczącym kaszlu podawałam pertudoron 1 firmy
                  weleda przy ostrym kaszlu nawet co 0,5 godziny z czaem rzadziej.
                  Polecam bardzo dobry lek na kaszel przypominjący krztuścowy z
                  językiem na wierzchu aż do wymiotów. Jak jakies pytania gg 273089
                  • mela78 Re: bardzo proszę o pomoc 18.03.08, 20:55
                    wczoraj tylko malia i czarny bez do picia. W nocy bardzo kaszlał,
                    ale temperatury nie było. Rano pojechaliśmy do tutejszego homeo.
                    Jesteśmy na Słowacji więc problemów jezykowych większych nie było.
                    Pani stwierdziła że płuca i oskrzela czyste, przy samych ustach
                    afty, czego wczoraj nie było, trochę powiększone węzły chłonne.
                    Stwierdziła że jak go widzi w takim stanie (uśmiechnięty, ruchliwy)
                    to może powiedzić że infekcja już się kończy. Zalecenia 1/2 tubki
                    oscillococinnum co 6 godz. jeśli stwierdzimy poprawę podawać
                    rzadziej aż do końca infekcji. i to wszystko.podaliśmy 2 dawki
                    oscillo i potem jedną dawkę mali. kupiłam też ipece ale 9 ch, bo
                    innej nie mieli. boję się trochę podać bo wydaje mi się że choroba
                    się zmieniła. teraz leży i kaszle. kaszel suchy przechodzący w
                    mokry. jakby krtaniowy. katar głeboko, którego nie chce wydmuchiwać,
                    tylko wciąga. jak już nam się uda wydmuchać, przezroczysty lepki.
                    grunt że nie oskrzela. zobaczymy czy poskutkuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka