pumka3
04.06.09, 10:23
W przyszły wtorek mamy wyjazd z synem na podanie botoxu,jest to
ważna dla nas wizyta,od dawna umówiona.Synek nie chodzi samodzielnie
(&lat).Wczoraj przyplątał sie katar.W Dziń Dziecka miał kontakt z
dziećmi które na następny dzień się pochorowały(katar,kaszel)i teraz
nie wiem.Wczoraj katar wodnisty,kichał,była bańka na plecy i
oscillo+aconitum napellus30 ch.To było w domu.W nocy wiercił się i
miał zapchany nos a po wstaniu nos czerwony i zapchany ale nie
cieknący.Katar zgęstniał i pokazały sie zażócenia,nie ma
gorączki,jest ciepławy ale mówi,że pieką go usta i teraz
osłabł.Dalej podaję to co wczoraj.Prosze pomóżcie aby się to nie
przekształciło w choróbsko,znowu odwlecze się rehabilitacja a dla
niego czas jest największym wrogiem bo szybko teraz rośnie.