Dodaj do ulubionych

czemu przerwy w dostawie sygnału telefonicznego ?

02.12.10, 13:40
tak miałem wczora (z wieczora):
1. nie działał tel. stacjonarny (22 789 ...),
2. j.w.: komórki
3. działał net
4. do komórek jednak docierały info. (do poczty głos.)
5. ale nie dało się ich odebrać (z poczty głosowej)
tak było z godzinę
potem sygnały były, wszystko raptem zadziałało,
potem znowu siadło na jakiś czas.
(mam TP SA, Orange, lifeboxa)
czy stoi za tym jakie zjawisko fizyczne? przypadek?
(a może to:
spisek?
wink
Obserwuj wątek
    • grudziaz Re: czemu przerwy w dostawie sygnału telefoniczne 02.12.10, 13:59
      U mnie było podobnie, tzn. telefon głuchy, neostrada śmigała bez problemów, zgłosiłem do TP awarię, gdzieś około 19tej wróciło do normy.
      Dziś TP SA przysłała sms'a że usunęła awarię
      • drnorbik Re: czemu przerwy w dostawie sygnału telefoniczne 02.12.10, 19:16
        > U mnie było podobnie, tzn. telefon głuchy, neostrada śmigała bez problemów, zgł
        > osiłem do TP awarię, gdzieś około 19tej wróciło do normy.
        > Dziś TP SA przysłała sms'a że usunęła awarię

        U mnie bylo dokladnie tak samo.wink
        Komorka mi nie nawalala, moze dlatego, "ze tak to tylko w Erze" wink
    • surmia zły, zły operator 02.12.10, 14:12
      Zmienić operatora komórkowego. Orange to też TEPSA i stąd problemy.
      Swoją drogą, Neostrada zawsze działa mimo problemów z telefonami. Jakoś to tak jest.

      Choć tak naprawdę to wydaje mi się, że to jednak spisek był...wink
      • wodzu77 Re: zły, zły operator 02.12.10, 22:09
        Z tego co ja wiem to niebawem wszyscy z komórkami z logiem owocka będą mieć problemy - sieć ta przestała już dawno dbać o nadajniki (zero konserwacji) i pada jeden za drugim. No ale mają 14.000.000 użytkowników (czytaj. aktywnych kart na koniec 2009 roku) i tym się chwalą i stawiają to za przykład rozwoju sieci - paranoja.
        • ola_dom Re: zły, zły operator 06.12.10, 10:50
          wodzu77 napisał:

          > Z tego co ja wiem to niebawem wszyscy z komórkami z logiem owocka będą mieć pro
          > blemy - sieć ta przestała już dawno dbać o nadajniki (zero konserwacji) i pada
          > jeden za drugim.
          Przy Nadwiślańskiej (koło byłego Hotelu pod Dębami) latem w ogóle zlikwidowali nadajnik. Skończyło się korzystanie z Orange. W odpowiedzi na reklamację (że nie da się korzystać z telefonu w domu) odparli, że to nie jest telefon stacjonarny, poza tym ustalili, że "były w reklamowanym czasie wykonywane połączenia na telefonie" (oczywiście - dzwoni się z tego telefonu poza domem - chociaż tam, skoro w domu się nie da), należy z niego korzystać tam, gdzie zasięg jest, więc O CO CHODZI???
          Szlag mnie trafił ciężki, w związku z czym właśnie się z Orangem żegnam (chociaż sama mieszkam teraz w Warszawie, gdzie zasięg jest O.K.).
          Niestety gorsza sytuacja jest z moją mamą, która na chwilę przed zlikwidowaniem owego nadajnika przedłużyła umowę, w związku z czym Orange ma ją teraz w głębokim poważaniu.

          Poprawa (nowe nadajniki?) ma nastąpić "w I kwartale 2011". ale choćby i był superzasięg, to już ostatnia nasza umowa z owym operatorem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka