2zenek65
09.12.11, 12:01
Dowiedziałem się że podatki od nieruchomości poszybują ostro w górę. Prawdopodobnie zostaną uchwalone w maksymalnych stawkach na rok 2011 określonych przez Ministerstwo Finansów.
Oznacza to że podatek od nieruchomości dotyczący najszerszej grupy mieszkańców wzrośnie o 127%. Czyżby początki poważnego kryzysu?
Dodatkowo wieść niesie że od nowego roku powstanie w naszym urzędzie referat windykacji w którym zatrudnienie mają znaleźć osoby koniecznie z poza Józefowa z odpowiednimi predyspozycjami. Będą ściągane zaległe należności czynszowe jak i z tytułu niezapłaconych podatków. Zderzenie tych dwóch wiadomości nie brzmi najlepiej dla mieszkańców Józefowa. O ile windykacja może poprawić ściągalność dotychczasowych należności to tak znaczna podwyżka podatków może doprowadzić do ich jeszcze większego wzrostu. Moim zdaniem niewłaściwe jest znaczne podkręcanie dwóch "śrubek" jednocześnie. Szczególnie że należy się liczyć tak że ze wzrostem bezrobocia. Dodatkowo wzrost podatków od nieruchomości z pewnością jeżeli nie zredukuje to z pewnością mocno ograniczy rozwój przedsiębiorczość w Józefowie.
A swoją drogą co stanie się z rodowitymi, niezamożnymi mieszkańcami Józefowa. Czyżby musieli się wyprowadzić bo już tu nie pasują. Trzeba zrobić miejsce dla zamożniejszych napływowych, których będzie stać i oczywiście będą godni tego by zamieszkać w Józefowie. Mnie się rola "sypialni Warszawy" dla Józefowa zdecydowanie nie podoba. Tłuste pity to nie wszystko. Z tego nie da się zbudować społeczności, co najwyżej można wykreować modę lub jakiś inny lansik.